Wystarczyło, że przez kilka miesięcy czułam się dobrze, nie miałam nawrotu depresji, zaczęłam spotykać się ze znajomymi i wróciłam do odstawionego, na czas przyjmowania leków, alkoholu. I wpadłam. Z trudem to przyznaję, mam kłopoty, nawalam w pracy, czasem w ogóle się w niej nie zjawiam i dzwonię mówiąc, że zatrucie, ale lada moment mnie wyleją. I tu mam pytanie, bo _podobno_ Versusmed (http://www.versusmed.pl) ma fajną terapię, dzięki której łatwiej jest wyjść z tego syfu. Zna ktoś? Błagam o pomoc.