Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez kasia8068 24 sty 2009, 10:37
słuchaj ja prostu "puściłam" te myśli... pozwoliłam żeby sobie przepływały było to trudne bo myśli totalnie nie zgodne z moim sumieniem :( ale pocieszyła mnie moija psychiatra( bardzo wierząca kobieta i do tego współpracuje w sprawach opętań) bo powiedziała żeby nie mieszać tego z Bogiem bo on wie co z nami jest i ŻE MAMY ŚMIETNIK W GŁOWIE I TO DLATEGO!!!
Jak pozwalam tym myślom płynąć to znikają, przynajmniej niektóre ale od wczoraj jestem pierwszy raz w życiu na psychotropach PAROMERC biorę i zobaczymy.
Trzymajcie się kochani to na pewno minie!
kasiaaa
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 lut 2008, 18:52

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez wiola_jaw 24 sty 2009, 12:38
dziękuje Kasiu za odpowiedź, ja chodzę do takiego psychiatry, który wogóle nie wierzy, więc mu tego nie opowiadam, bo on uważa, że to są istne bzdury, które projektuje tylko nasza chora psychika, także nie powinniśmy się tym przejmować, postaram się nie panikować jak to wszystko będzie mnie nachodzić, pozdrawiam!
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez kasia8068 24 sty 2009, 13:04
I dobrze spróbuj nie panikować wiem że to baaardzo trudne. Musisz być dobrej myśli i mieć nadzieję że to minie i wygrasz z tym. Będzie dobrze :) mnie jeszcze pomaga myśli że TO TYLKO MYŚLI i nie zmienią rzeczywistości to tylko głupie myśli które nic nie zmienią.
Pozdrawiam Cię!
kasiaaa
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 lut 2008, 18:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez wiola_jaw 24 sty 2009, 13:36
no ale co z tym dzieciństwem?cały czas się zastanawiam skąd to wszystko się wzięło...u mnie wybuchło po okresie kiedy miałam bardzo wiele na głowie i bardzo dużo stresu:/a jak było z Tobą?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez kasia8068 24 sty 2009, 13:41
Słuchaj nie wiem, ja bardzo dużo w życiu przeszłam - trzy porody, kłopoty z rodziną... itp dzieciństwo miałam średnie ale bez traumatycznych przeżyć. Mam nadzieje że na terapii to wyjdzie. a ty chodzisz na terapie?
kasiaaa
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 lut 2008, 18:52

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez wiola_jaw 24 sty 2009, 14:41
słuchaj ja mam 21 lat, więc nie miałam jakichś strasznych przeżyć, zdarzały się różne sytuacje, które mocno przeżyłam, ale to wina tego, że jestem bardzo wrażliwą osobą... chodzę na terapię już od trzech miesięcy i zastanawiam się czy ta terapia wygląda tak jak powinna, kobieta nic mi w zasadzie nie mówi, nie pomaga mi tylko mnie słucha, ja raczej oczekiwałabym żeby ona mi mówiła jak sobie radzić z pewnymi rzeczami, no nie wiem może za krótko chodzę, nie znam się na tym, ale wkurza mnie, że jak przychodzę do niej to ona pyta co u mnie a ja nie wiem co mam jej mówić, no co ma być u mnie, beznadziejnie jest, wolałabym żeby pytała o coś, a ona tylko słucha
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez kasia8068 24 sty 2009, 23:14
Wiola słuchaj zmień psychologa!!! Ja na terapii pracuję, też dużo gadam. Mój psycholog kazał mi kupić książkę na której pracujemy i życiorys napisać bardzo szczegółowy.
Ja też od zawsze byłam bardzo wrażliwa, także rozumiem Cię. Bądź dobrej myśli.
kasiaaa
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 lut 2008, 18:52

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez wiola_jaw 24 sty 2009, 23:23
kurde kasia ale już dużo na tego psychologa wydałam;/

[*EDIT*]

nie chce zaczynać od nowa, od zera, ciężkie to wszystko :( a pieniądze niestety ograniczają mnie i to bardzo :(
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez 0lenstwo 25 sty 2009, 12:49
kitki... moim zdaniem powinnaś szczerze porozmawiać z mężem, ja jestem w odwrotnej sytuacji... mój mąż choruje już bardzo długo, na początku jak się poznaliśmy wogóle nie było po niem widać że jest chory... opowiedział mi o wszystkim i wiem że mu było z tym ciężko, obiecałam że pomogę! po jakimś czasie pobraliśmy się i od kilku dni widzę u niego nawrót choroby... obsesyjnie boi się tego że go zostawię, czasem nawet podejrzewał że mam kogoś (wystarczyło że wróciłam pół godziny później z pracy) ale staram się z nim rozmawiać, ostatnio sam nawet przyznał że wstydzi się tych swoich obsesji ale bardzo mu pomagają rozmowy ze mną... ciesze się że jest otwarty i ufa mi a jemu jest lżej na duszy po każdej rozmowie... myślę że szczerość w stosunku do partnera to bardzo ważne i w związku i w walce z chorobą... pozdrawiam i powodzenia
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 sty 2009, 21:42

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez lifethirsty 21 lut 2009, 14:59
kitki ja tez mam podobnie.. analizuje rozne takei sytuacje i szukam jakiegos wytlumaczenia.. a jak nie moge znalexc to masakra..;/;( Tylko ze z tymi horrorami itp ze jak cos uslysze to juz z tym raczej nie mam problemow.. juz mnie to nie meczy.. juz troche nad soba pracowalam.. i po prostu nie czepiaja sie mnie takie jakies analizowania jak wczenisej.. i po prostu tez zawsze przelaczalam takie rzeczy.. nie 0ogladalam jakis horrorow.. po co to w ogole ogladac... myslalam ze juz jestem jakos ulozona... ale teraz ostatnio znowu ejstem w marnym stanie.. ale to raczej przez to co ja robie przez swoje zachowanie.. ze robie cos wbrew sobie.. ( bo np jak uslyszysz cos niechcacy w tv to nei jest twoja wina, a ze ja cos robie wbrew sobie to ejst moja wina!!!) i nie mge sobie wytlumaczyc dlaczego robie tak a nie inaczej ze zamiast robic to co sobie postanowilam to ja zamiast dzialac to ja robie cos innego i miedzy innymi siedze tez przed tv... i ze to w ogole nei ja, ze to nei moje zahcowanie... bo przeciez dla mnie tv juz nie istniala bylam dumna z siebie ze jej nei ogladam ze sobie tak postanowilam i ze robie inne pozyteczne rzeczy a nie slencze przed tv.. i dlaczego robie teraz wszystko wbrew sobie?? zastanawiam sie dlaczego tak zrobilam.. i nie moge sobie wytluamczyc dlaczego to sie bardzo ze man kluci:(:( i analizuje analizuje... ic oraz mneij mi sie chce dzialac... i analizuje jeszce bardziej i dak dalej i dak dalej.. i glowa mi puchnie...:( i czuje sie jak w potrzasku.. i sie bojee fuuuuuuj;( A ja jzu bylam na takiej dobrej drodze... myslalam ze ja juz innym moge pomagac.. ze moge im dawac rady... jak z tego wyjsc i w ogole... :) ze zycie jest piekne:) a tu.....

[*EDIT*]

teraz mnei tlyko glowa boli;/;/;/ zbrzydlam na maxa;pp jakas sztywna jestem;pp fuuuj:( i zestresowana.. i nic nie jest pielkne! ...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
11 gru 2008, 14:55

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez betty_boo 26 lut 2009, 22:26
kasiu mi tez chyba pomogło to uwolnienie mysli, szczególnie przy lekach było to latwiej zrobic, jak szybko mi wpadalay tak wypadały i w ogole sie nimi nie przejmowalam ani na nich nie skupiała. byly sobie gdzies obok tak jak drzewo, trawa, krzesio ,itp.traktowalam je neutralnie i jako cos zewnetrznego.

niestety teraz jakos tak znowu nie umiem, tym bardziej ze moje natrectwa sa bardzo niekonkretne, tzn przychodza mi do głowy przypadkowe, glupie, nie moje mysli, jakies fragmenty rozmów, ciezko to nawet opisac o czym one sa, tak jak napisałas chaos i smietnik w głowie...skąd to sie bierze? podpowiedz mi jeszcze jak sie na to znieczulic i jakie masz sposoby?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez wiola_jaw 26 lut 2009, 23:41
betty_boo, czyli rozumiem, że teraz nie bierzesz leków i te natręctwa dlatego wróciły...bo ja się zastanawiam jak to będzie kiedy przestanę brać leki, bo teraz nawet z lekami jest mi ciężko... kasia8068, zmieniłam psychologa, narazie zaczynam, zobaczymy jak to będzie, ale kobieta jest ogólnie bardzo pozytywna i sympatyczna, mam nadzieje, że będzie okej...pozdrawiam!
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez 1507 07 mar 2009, 00:46
kitki, przeczytałem twoje posty z początku wątku i wiem co przechodzisz dokładnie przeżywałem to samo, na początku dostałem luxetę źle ją znosiłem ale myśli mineły bądź były mi obojętne potem przyzwycziłem się do leku to zaczęły wracać plus niechęć do wszystkiego ospałość płaczliwość i lęk, postanowiłem działać na przekór i wychodzić lękom i myślom ciut na przeciw i konfrontować się z nimi, zmniejszyłem dawką leku o połowę więc teraz biorę 0,25 luxety połowę dawki leczniczej, lekarz mi powiedział że prawdopodobnie już mi ten lek nie pomaga zalecił terapię, dzięki terapi uczę się rozróżniać i interpretować to co siedi zepsutego we łbie i też pomaga, pisanie na forum że jest mi tak czy owak i powiedzcie co robić bo nie daję rady jest bez sensu, trzeba zgłosić się do fachowca terapeuty który pomoże ci podjąć decyzję o ewentualnym leczeniu jeśli jest taka potrzeba, dobrze jest poprosić małżonka o pomoc, czli przełamać lody, napewno zrozumie i wesprze, szukać sobie zjąć co pozwoli zająć głowę, nie oglądać horrorów i tego typu filmó póki się na nie nie uodpornisz nasze myśli mają wpływ na reakcje ciała , uczucia i zachowania dlatego dobry psycholog pomoże ci na bank, trzeba zmienić sposób myślenia o sobie.Zamiast biadolić na forum zrób co ci napisałem, ja odkąd nie piszę i nie czytam tego forum odzyskałem połowę siebie, gdyz za bardzo utożsamiałem się z ludzkimi problemami, i pewnie masz to samo sądzą po tym jak napisałaś że oglądając horror identyfikujesz się z mordercą, typowe dla nericy natręctw, na terapii dowiesz się dlaczego tak o sobie myślisz.I tyle jak masz coś do mnie pisz na mail lub gg bo naprawdę rzadko tu bywam i mogę nie doczytać co piszesz, mogę wymienić się ztobą doswiadczeniami a jak nie to zapisz się na terapię naprawdę pomaga w takich przypadka i stopniowo przynosi ulgę w bólu. Pozdrawiam
1507
Offline

Re: Boję się własnych myśli, które są przeciwienstwiem mnie

przez fiona12 12 mar 2009, 20:14
witam
ja pokrotce tylko napisze
moge podpisac sie pod tym co napisala kiki i dorzucic jeszzce troche od siebie
ja boje sie wszytskiego
paniczny lek o przyszlosc o losy kraju swiata o moja rodzine o dziecko o meza o sama siebie
boje sie nawet jazdy samochodem a jak przeczytam albo uslysze jakies zle wiadomosci to juz obsesyjne analizuje i przezywam to tak ze nie potrafie normalnie funkcojowac
mam meza dziecko i wiem ze oni tez cierpia przez moje nastroje i ze juz nie daje rady
wciaz karmie piersia i dlatego nie ide do lekarza bo wiem ze i tak nie moge brac poki co zadnych prochow
chce mala odstawic od piersi bo ma juz ponad dwa lata i ciezko mi to zrobic a wiem ze potrzebuje prochow bo inaczej zwarjuje zreszta ja juz warjuje dusze sie w srodku czasem dopada mnie taki paniczny lek i strach ze zaczynam ryczec
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 mar 2009, 19:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do