Koszmar i jeszcze raz koszmar

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez edytta 21 lip 2008, 21:02
hejka Witaj
Ja też potwierdzam - to nie schizofrenia ;) .Nerwica natręctw i lękowa.To twoje złe samopoczucie i wrażenie że zaraz zwariujesz spowodowane jest napadami leku albo lekiem uogólnionym i ogólnym niepokojem.Ja nie umiałam nazwać tego pskudnego stanu.Mówiłam tylko :czuję się źle!!! Nie miałam pojecia że to własnie jest lęk.Uświadomiła mnie lekarka.
Byłaś u psychiatry?? Nie miej oporów przed wzięciem leków antydepresyjnych (stosowanych przy nerwicach) -pomagają !!! Po jakimś czasie poczujesz że urodziłaś się na nowo,że świat jest piękny a Ty silna.Tego Ci życzę serce.
Nie załamuj się
papa
edyta
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez edytta 21 lip 2008, 21:07
aaaa..........
Darecki nie masz przypadkiem w domu wilgoci albo pleśni ???
Może moje pytanie wyda Ci się dziwne ale koleżanka miała podobne jazdy.Pleśn może powodować okropne objawy nerwicowe,lęki itd.Niektórzy z nas nie zdają sobie z tego sprawy! Stąd może być Twoje złe samopoczucie po przyjściu do domu.
Jeżeli nie to mogą być jeszcze objawy odstawienne.Bądź silny trzymaj się
buźka
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez Cassandra 22 lip 2008, 09:33
edytta napisał(a):hejka Witaj
Ja też potwierdzam - to nie schizofrenia ;) .Nerwica natręctw i lękowa.To twoje złe samopoczucie i wrażenie że zaraz zwariujesz spowodowane jest napadami leku albo lekiem uogólnionym i ogólnym niepokojem.Ja nie umiałam nazwać tego pskudnego stanu.Mówiłam tylko :czuję się źle!!! Nie miałam pojecia że to własnie jest lęk.Uświadomiła mnie lekarka.
Byłaś u psychiatry?? Nie miej oporów przed wzięciem leków antydepresyjnych (stosowanych przy nerwicach) -pomagają !!! Po jakimś czasie poczujesz że urodziłaś się na nowo,że świat jest piękny a Ty silna.Tego Ci życzę serce.
Nie załamuj się
papa
edyta

Dzięki za odpowiedź edytta.:) Mam zamiar znowu pójść do psychiatry. Jednak na razie nie pozwalają mi na to finanse. Z leków antydepresyjnych brałam tylko pramolan ale wiem, że to dosyć słaby lek. Jakie ty brałaś leki? Takie jak ja miałam przepisane,poprostu bałam się wziąść, ze względu na skutki uboczne. Pozdrawiam serdecznie. :):):):)
Cassandra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez Cassandra 22 lip 2008, 09:35
edytta napisał(a):hejka Witaj
Ja też potwierdzam - to nie schizofrenia ;) .Nerwica natręctw i lękowa.To twoje złe samopoczucie i wrażenie że zaraz zwariujesz spowodowane jest napadami leku albo lekiem uogólnionym i ogólnym niepokojem.Ja nie umiałam nazwać tego pskudnego stanu.Mówiłam tylko :czuję się źle!!! Nie miałam pojecia że to własnie jest lęk.Uświadomiła mnie lekarka.
Byłaś u psychiatry?? Nie miej oporów przed wzięciem leków antydepresyjnych (stosowanych przy nerwicach) -pomagają !!! Po jakimś czasie poczujesz że urodziłaś się na nowo,że świat jest piękny a Ty silna.Tego Ci życzę serce.
Nie załamuj się
papa
edyta
Ostatnio edytowano 22 lip 2008, 09:41 przez Cassandra, łącznie edytowano 1 raz
Cassandra
Offline

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez Cassandra 22 lip 2008, 09:40
darecki2402 napisał(a):witam
jestewm nowy na forum i chcialbym sie poidzielic moimi przezyciami przy zucaniu benzo....okolo poltora miesiaca probowalem zucic sam te tabletki i wyladowalem na 2 tygodnie w szpitalu tam mi zjechali to swinstwo do zera i dostalem tylko na noc remagil od okolo 4 tygodni jestem bez benzo i jakos sobie z tym radze pracuje jako dostawca paczek i wszystko jest ok dopuki nie przyjde do domu i wtedy zaczyna sie dziwnie ze mna zaczynam tracic rownowage i nie moge ustac na nogach czy ktosby mogl mi powiedziec kiedy to sie skonczy czy to sa objawy odwyku czy ktos przezyl cos takiego za kazda informacje bede wdzieczny. dziekuje

Czesc darecki, uważam że te leki mogły uszkodzić ci błędnik. Idź do neurologa,powinien cos na to zaradzić. Pozdrawiam serdecznie. :):):):)
Cassandra
Offline

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez edytta 22 lip 2008, 21:29
Witaj ponownie Kwasniakowa
pramolan to nie na Twoje dolegliwości serduszko :? myslę że leki antydepresyjne by na 100 % pomogły...Nie bój się skutków ubocznych (hehe dobrze mówić -ja też się bałam jak przeczytałam ulotkę to miałam dość-mój stan zdrowia jednak był katastrofalny i stwerdziłam że gorzej już być nie może nawet jak by te skutki uboczne u mnie wystąpiły :D )
Skoro lekarz psychiatra Ci przepisał-weż!!! Pierwsze dni nie są za ciekawe ale po jakimś czasie zaczniesz się czuć o wiele wiele lepiej.Zapomnisz o chorobie ,poczujesz że znowu zyjesz.Po koszmarze nie będzie sladu.Ja też brałam na początku pramolan,hydroksyzynę,deprim...ehhh nie pomogło nic.Cieszę się że się odważyłam i poszłam do psychiatry i choć leki antydepresyjne mnie przerażały -pomogły.Leczą depresję i nerwicę.Minimalny czas leczenia to 6 miesięcy.Ja brałam rexetin i na początku jak miałam ataki lęku to spamilan.
Co do finansów to do psychiatry możesz iść również do przychodni.Nie zwlekaJ- im szybciej zaczniesz leczyć to gó..o tym predzej wyzdrowiejesz.
Wszystkiego dobrego.
Głowa w górę-trzeba żyć !!!!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez etien 23 lip 2008, 17:09
Hej kwaśniakowa!

To co się z Tobą dzieje to nerwica natręctw, gdzie źródłem obsesji jest lęk. Dlatego, że strasznie boisz się tej schizofremii to Twój umysł poddaje Ci te różne objawy, które są Twoją rozbuchaną wyobraźnią. A z drugiej strony tylko Ty gdzieś wewnątrz tak naprawdę wiesz czego się boisz tak naprawdę, bo ten lęk o schizofremię też nie wziął się z nikąd.
Ja jestem osobą wierzącą w Boga. Moje natręctwa z dużą siłą dopadły mnie właśnie wtedy kiedy bardzo udzielałam się w kościele. Pamiętam, że zaczęło się od tego, że zaczełąm się bać tego, że mogłabym stracić zbawienie. I czym bardziej się tego bałam tym bardziej obsesyjne myśłi mnie dopadały. Ostatecznie doszło do tego, że byłam już przekonana że jestem opentana. Zaczeły pojawiać się w mojej głowie myśli o treści obrażającej Boga. Wylgaryzmy itp.Taki mały koszmar.
Później zaś oglądałam w TV film o kobiecie chorej umysłowo. Pamiętam, że już w trakcie oglądania stwierdziłam, że pewnie mam to samo co ona i niedługo trafię do zakładu zamknietgo. Zaczęły się też pojawiać myśli, że to co się ze mną dzieje to nie jest realne życie ale sen. A ja tak naprawdę mam śpiączkę i leżę gdzieś na intensywnej terapii i nie mogę się wybudzić. To dopiero mnie prezraźiło, bo nie miałam poczucia realności. Nie wiedziałam już co jest prawdą. Bałam się, że gdyby się okazało, że prawdą jest iż jestem w śpiączce to by znaczyło, że w zasadzie to tak jakbym już umarła. Wyobraźnia podsuwała mi takie niestworzone rzeczy i towarzyszył temu straszliwy lęk. A to tylko nasza rozbuchana fantazja. Umysł jest naprawdę dziwny bo potrafi wygenerować niestworzone rzeczy, które są tylko zmyślone. I to nie te "obrazy" są realne ale ten lęk, który temu towarzyszy.
Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,
Niewzruszona, a jednak płacze…
Potrzebuje, choć się nie przyznaje,
Ona tęskni i chce…
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
13 lip 2008, 15:20

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez Cassandra 23 lip 2008, 18:09
Dzięki za odpowiedż edytta i etiene. :) Uważam, że zawsze lepiej posłuchać rad osób, które wiedzą więcej niż ja, za takie właśnie was mam. Pójdę do psychiatry, bo myślę że sama nie dam sobie rady, chociaż wiem, że tylko ja do końca mogę to zwalczyć. Jestem osobą wierzącą, ale niestety czasem dopadają mnie tam wulgarne myśli, przez co potem jest mi bardzo wstyd, więc wiem o co ci chodzi etiene, od pewnego czasumyślę, żeczeka na mnie piekło, ale wiem też, że Bóg nie na darmo mnie tak doświadcza. Jak się teraz czujecie? Pozdrawiam:):):):)
Cassandra
Offline

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez edytta 23 lip 2008, 19:45
Ja się czuję teraz znakomicie choć leczyłam się 3 lata !!! Może nie było aż takiej potrzeby ponieważ po 2 tygodniach od przjęcia leku antydepresyjnego WSZYTSKIE objawy choroby zniknęły,ale ja się strasznie bałam że jak za wcześnie odstawię leki to to cholerstwo wróci...
Fakt bywają lepsze i gorsze dni jak u każdego ale nie jest to już objaw choroby.
Tak więc DO DZIEŁA! Będzie dobrze a gdyby Ci było źle to pisz pisz i jeszcze raz pisz.Jesteśmy tu po to aby się wzajemnie wspierać.
Zapewniam Cię że wiem co teraz czujesz - ten okres i początki leczenia bywają trudne ale warto przerwać ten koszmar by znowu sie uśmiechać i zaczynać kolejny dzień bez leku.
wszystkiego dobrego
edyta
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez Cassandra 24 lip 2008, 11:58
Dziękuję za odpowiedź edytta.:) Jakie ty miałaś leki? Wiem już o tym, że bez leków się nie obejdzie. Ze mną gorzej juz być nie może. Na początku sierpnia mam zamiar wybrać sie do lekarza. Dzieki za słowa otuchy. Pozdrawiam:):):):)
Cassandra
Offline

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez edytta 24 lip 2008, 18:21
Dobra decyzja :P Ja brałam rexetin (3 lata) a na początku jak miałam wieeeeeeelkie lęki dodatkowo spamilan przez miesiąc i było w porządku.Mam nadzieję że już jestem i będę zdrowa i ten koszmar który przeżyłam nie wróci... .Trzymaj się ciepło i pisz jak tylko poczujesz potrzebę.Jestem z Tobą !!!!
papa
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

Re: Koszmar i jeszcze raz koszmar

przez Cassandra 28 lip 2008, 17:50
edytta napisał(a):Dobra decyzja :P Ja brałam rexetin (3 lata) a na początku jak miałam wieeeeeeelkie lęki dodatkowo spamilan przez miesiąc i było w porządku.Mam nadzieję że już jestem i będę zdrowa i ten koszmar który przeżyłam nie wróci... .Trzymaj się ciepło i pisz jak tylko poczujesz potrzebę.Jestem z Tobą !!!!
papa

Dziękuję za wsparcie. Pozdrawiam :):):):)
Cassandra
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do