PERAZYNA (Peragal,Perazin,Pernazinum)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy perazyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
27
63%

Nie
8
19%

Zaszkodziła
8
19%

 
Liczba głosów : 43

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez Mikaa 29 paź 2008, 22:43
czy ktoś brał pernazyne z SSRI np citalopramem? czy można tak łączyć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 mar 2008, 20:58

Re: Pernazyna

przez Natis 08 lis 2008, 15:30
a ja jestem teraz w szpitalu i dosteje straszny zestaw..
pernazyna 100mg,fevarin, 50mg,relanium 7mg,omeprazol 20mg, nitrazepam 5mg, hydroksyzyna 25mg............masakra............. :roll:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 wrz 2008, 13:23

Re: Pernazyna

przez kasia000 09 lis 2008, 12:02
ja brałam pernazynę z seroxatem(ssri) było ok!
kasia000
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez smesna86 26 gru 2008, 23:48
Biorę pernazynę już kilka lat 3 a może 4 czasami czuję się bardzo dobrze a czasami bardzo źle....do tego mam jeszcze asentrę...mam zaburzenia lękowo -depresyjne i nie zgadzam się z przedmówczynią ze to tylko lek na shizy...ale również na takie dolegliwości jakie ja mam to jest NEUROLEPTYK.
WALCZ DOPÓKI WALCZYSZ-ZWYCIĘŻASZ /Augustyn z Hippony/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 paź 2006, 10:23
Lokalizacja
Chrzanów

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez jolnika 14 sty 2009, 23:29
Hej,ja mam takie pytanie,otoz moj lekarz zapisal mi PERAZIN i powiedzial,zebym nie stosowała zadnych innych zamienników,bo ten jest takie najłagodniejszy...dzis w aptece "wspaniała", "uprzejma" pani wytlumaczyla mi,ze da mi PERNAZINUM,bo to jest to samo tylko inna firma...i ja wzielam...porównałam ulotki i zdecydowanie wiecej wszystkiego pisza na tym Pernazinum,poza tym substancje pomocnicze są różne w składzie...czyli jak to rozumiec? Jest to ten sam lek,czy nie?
Dża ludzie,Dża życie,Dża styl,Dża miłość....BLESS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 sty 2009, 20:46

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez jolnika 15 sty 2009, 19:38
Dziekuje zaa odpiwedz:) Ale jeszcze jedno mnie męczy,dlaczego te ulotki sie tak bardzo różnią?? Dlkaczego na ulotce z Peraziny nie pisze to co na ulotce z Pernazinum??To są naprawde wazne rzeczy dla niektórych,wiec skoro ten sam lek to po co takie roznice?? Ja np. mam zaczac brac niedługo leki hormonalne i na perazinie nie ma wzmianki o tym,zeby nie stosowac razem a na Pernazinum juz jest....Tego nie moge pojąć...A nie wierze,zeby akurat wlasnie te substancje pomocnicze robiły taki zamęt...
Dża ludzie,Dża życie,Dża styl,Dża miłość....BLESS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 sty 2009, 20:46

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez jolnika 19 sty 2009, 23:19
dzieki wielkie:) no wlasnie na perazynie nic nie pisze a na pernazinum pisze...takie pokręcone:) ale spoko,wierze,ze nic sie nie stanie po tym:)
Dża ludzie,Dża życie,Dża styl,Dża miłość....BLESS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 sty 2009, 20:46

Re: Pernazyna

przez kejt 10 lut 2009, 23:33
czy ktoś przyjmuje pernazynę na nerwicę lękową i może powiedzieć czy działa na tą chorobę czy nie?
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2009, 10:47

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez jolnika 11 lut 2009, 10:17
hej,ja przyjmuje generalnie na nerwice natręctw,lękową i urojenia ksobne,czyli generalnie ten lek ma uspokoic i wyciszyc.....co do natrectw to jeszcze jako tako słabo,ale lęki mam przytłumione...i tego sie nie da ukryc...ten lek po prostu tłumi te nasze lęki,nasze nerwy,nawet jakies urojenia...wiadome,ze są dni lepsze i gorsze,ale ja moge powiedziec,ze te lepsze zawdzieczam miedzy innymi lekom (których sie tak strasnzie balam zazywac)...warto przelamac opór przeciwko brania lekom...teraz to wiem...pozdrawiam i powodzenia!!!!
Dża ludzie,Dża życie,Dża styl,Dża miłość....BLESS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 sty 2009, 20:46

Re: Pernazyna

przez kejt 11 lut 2009, 13:59
jolnika napisał(a):hej,ja przyjmuje generalnie na nerwice natręctw,lękową i urojenia ksobne,czyli generalnie ten lek ma uspokoic i wyciszyc.....co do natrectw to jeszcze jako tako słabo,ale lęki mam przytłumione...i tego sie nie da ukryc...ten lek po prostu tłumi te nasze lęki,nasze nerwy,nawet jakies urojenia...wiadome,ze są dni lepsze i gorsze,ale ja moge powiedziec,ze te lepsze zawdzieczam miedzy innymi lekom (których sie tak strasnzie balam zazywac)...warto przelamac opór przeciwko brania lekom...teraz to wiem...pozdrawiam i powodzenia!!!!



hej.ja mam nerwicę lękową z podłożem wegetatywnym:( czyli nie tylko psychika mi siada ale i organizm się buntuje:( ja biorę ją 2dzień(znaczy noc bo na noc przyjmuję)tą najmniejszą dawkę 25mg.lekarka powiedziała że narazie po1 tabletce potem do 2tabletek.nie wiem kiedy mam zwiększyć,lekarka powiedziała że sama zdecyduje.wcześniej brałam asentrę ale po niej o mało nie wykorkowałam...miałam wszystkie skutki uboczne.po tym o dziwo jest ok a to już 2 tabl.po asentrze po1 tabl miałam skutki uboczne.na razie nie ma działania ale to dwa tyg trzeba podobno czekać.nawet mi się spać po niej nie chce...a powinno podobno wszystkich "usypia" :) Jolnika a Ty masz jakieś skutki uboczne?jaką bierzesz dawkę pernazyny?tylko Ty jeszcze bierzesz asentre dlatego może działa na Ciebie ,mam nadzieję że sama pernazyna zadziała... pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2009, 10:47

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez jolnika 11 lut 2009, 20:44
Hej,no wiec ja zaczelam brac asertin dopiero pare dni po tym jak bralam juz perazin...u mnie ta dawka wysoko od razu podskoczyla,bo bylam w dosc kiepskim stanie...wiec po jednym miesiacu biore juz 4 dziennie....ale nie ukrywam,ze juz po jednej czulam sie dziwnie wyciszona-moze dlatego,ze chcialo mi sie spac...obecnie biore 100 mg i jedynym skutkiem ubocznym jest czasem senność,...ale teraz juz nawet mniej...pierwszy raz jak bralam asertin rano,czy w poludnie to potem mialam problem z koncentracja...ale jak bierzesz na noc to mysle,ze nie powinno byc problemow...podsumowujac,obecnie biore 4 tabletki i poza sennością ( i to tez nie zawsze) nie mam skutków ubocznych:) a asertin rewelacyjnie na mnie działa...to jest odmiana asentry,jakis taki nowszy lek...a moze to calkiem to samo? sama nie wiem...powodzenia zycze:) pozdrawiam:)
aha a jeszcze co do tego,ze penazina usypia...w sumie tak,ale jak bierzesz na noc to tak czy siak spisz,wiec mozesz tego nie odczuwac:) tak mi sie wydaje,ale nie wiem....ja obecnie jak biore te na dzien,to radze sobie,zeby nie spac:)
Dża ludzie,Dża życie,Dża styl,Dża miłość....BLESS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 sty 2009, 20:46

Re: Pernazyna

przez kejt 12 lut 2009, 14:49
no ja biorę już kolejną tabletkę i nie chce mi się spać,idę normalnie spać żeby rano jakoś funkcjonować,jedynie co zauważam że jestem otępiała wiele rzeczy do mnie nie dociera,trzeba mi powtarzać bo zapominam pyt.ale to po2 tabl to zauważyłam,to może ja powinnam brać coś jeszcze,rozumiem że sama pernazyna mi nie pomoże?ja mam straszne lęki i czasem(to jest najgorsze)pojawia się taka gula w gardle i taka złość że mam ochotę się drzeć,krzyczeć...oczywiście tego nie robię ale to tak nagle przychodzi...siedzę oglądam tv i przychodzi to,pojawia się taka złość i kołek w gardle :( mam nadzieję że pernazyna to zlikwiduje...Jolnika a mam pyt chodzisz do psychologa czy sama farmakologia?a asentra jak mówiłam zadziałała na mnie strasznie...pozdr.serdecznie i miłego dnia :)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2009, 10:47

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez jolnika 13 lut 2009, 10:26
Hej...Ja tez czułam otępienie zaraz na początku brania,ale krótko...po paru dniach sie unormowało! Ja obecnie chodze do psychiatry,nie moge sie przekonac do psychologa,ale wiem ze to konieczne:( poki co rozmawiam z takimi trzema zyczliwymi osobami,które w jakis sposob starają sie mi wybic z głowy te natręctwa i lęki...Ja Ci powiem tak,obecnie biore i jedno i drugie,czyli perazin i asertin,ale ostatni tydzien mam taki trudny,ze sie w głowie nie mieści....czepiam sie byle jakiego słówka,analizuje,zapisuje i wkółko cos nowego wymyślam...straszne to jest i tak sie zastanawiam dlaczego akurat teraz...po zwiekszeniu leków...moze to przypadek? a moze wpływ ma moja zmiana godzin brania lekow? bo sobie przesunelam o 2 godziny...wczesniej jak bralam o 19 dwie peraziny to juz nie funkcjonowalam,wiec przelozyulam sobie na 21...nie wiem czy to ma znaczenie...a moze to ta zmiennosc pogody tak wpływa? sama nie wiem...wiem,ze zarówno jedna nerwica jak i druga jest straszna...ale wierze,ze keidys jakims cudem uda sie je pokonać...przeciez nie mozemy wiecznie żyć w strachu i wiecznie analizować rozmowy...a Ty chodzisz do psychologa?? Ja niedługo ide,bo mam skierowanie na badanie psychologiczne...moze wtedy jakos sie przekonam...pozdrawiam i zycze lepszego dnia niż wczorajszy i ogólnie dobrych chwil...jak najmniej lęków!!:)
Dża ludzie,Dża życie,Dża styl,Dża miłość....BLESS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 sty 2009, 20:46

Re: Pernazyna

przez kejt 15 lut 2009, 14:11
ja chodzę do psychologa :) nie pisałam bo czułam się fatalnie;( albo jestem nazbyt spokojna po tych lekach...taka otumaniona albo pobudzona i gadam jak najęta,jakbym nie była sobą...jakby ktoś siedział we mnie,czasem chlapnę coś tak głupiego że aż mi wstyd :( nie kontroluje tego...taka nakręcona jestem...Jolnika a po paru dniach tzn.po ilu(2,3 czy po tygodniu)przeszło Ci to otumanienie(otępienie)?

[*EDIT*]

a najgorsze jest to że nie mogę się skupić na nauce.nie mogę się nauczyc na egz.czytam i tak jakbym byla za jakas szyba.jest za nia wiedza ,widze ja ale nie moge jej "dotknac"...ten lek wycisza ale tez "oglupia",mam nadzieje ze to minie.ten lek moga przyjmowac ludzie siedzacy w domu i nic nie robiacy,bo nie mozna sie uczyc,nie mozna prowadzic samochodu ani napic sie wina czy piwa :(
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2009, 10:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do