ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez mloda12 01 maja 2009, 23:22
mysli to nie fakty napisał(a):witajcie
długo się nie odzywałem,powód-dobrze się czułem.biorę lexapro prawie 3 miesiące,od 30 dni dawkę 15 mg,jest dużo,dużo lepiej,
jednak ostatnie dni trochę gorsze,zaczął pojawiać się lęk,niepokój-w znacznie mniejszym stopniu jak przed braniem lexapro.nadal jestem lekko przytłumiony w ciągu dnia,chociaż jeszcze tydzień temu było o wiele gorzej,najgorsze dla mnie-ZACZĄŁEM TYĆ-w moim zawodzie to masakra-czy ktoś ma podobnie-czy znalazł jakiś sposób,aby to zatrzymać-odstawienie lexapro nie wchodzi w grę,chcę się wyleczyć!
nadal szybko się irytuję.dzisiaj idę spotkanie z lekarzem,zobaczymy co zaproponuję
pozdrawiam

witam wszystkich serdecznie, a do Ciebie "mysli to nie fakty" mam pytanie w związku z cytowanym postem, i co ci doradził lekarz w odniesieniu do tycia po lexapro?? jestem zainteresowana gdyż biorę lexapro juz ponad rok i też przytyłam, niby nie jakoś tak od razu drastycznie ale jednak powoli i powoli , zwróciłam sie z tym do lekarza ale stwierdziła że to napewno nie po lexapro i tu do końca się z tym nie zgadzam dlatego ciekawi mnie jak to jest u Ciebie, dodam jeszcze że biorę 10 mg, a co do samopoczucia to naprawdę odżyłam, czuję że żyję i nie zadręczam się jakimiś urojonymi dolegliwościami, i jeślibym miała doradzić komus kto się waha czy zacząć brać na 100 % mówię TAK warto bo ten lek działa( no może pomijając ten fakt lekkiego przytycia ale warto bo jak zawsze mówię lepiej mieć parę centymetrów więcej i czuć się dobrze niż być szczuplejszym i czuć się beznadziejnie:)

pozdrawiam wszystkich i samych dobrych samopoczuć życzę
[Strach przed cierpieniem jest gorszy od samego cierpienia. /alchemik/.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 20:54

Re: Lexapro.

przez mysli to nie fakty 07 maja 2009, 14:35
WITAJCIE
do mloda 12
lekarz zalecił mi więcej ruchu,przede wszystkim basen lub bieganie
odstawienie słodkości w każdej postaci(to mi się nie uda)
Posty
8
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:54
Lokalizacja
Warszawa

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 08 maja 2009, 05:36
I bardzo dobrze Ci zalecił, ja biore Lexapro w dawce 10mg juz z 3 miesiące, pływam, medytuje, nie jem cukru, nie pale, zażywam suplementy, aminokwasy, wszystkie witaminy B,C, magnes, wapno, tran itd.Zacząłem też psychoterapie, zmieniam tok myślenia i powiem że są efekty.Czuje się znów normalnie, nie zamierzam podwyższać dawki leku mimo że moja sytuacja była krytyczna, libido w normie, a od cwiczeń chudne.I w tym tkwi sekret moji kochani, nerwice sie atakuje z wszystkich stron, a nie tylko lekami.Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo sukcesów w leczeniu :-)

PS. Dodam że prawie po wszystkich lekach z grupy SSRI się tyje i traci libido, ja po paxilu 75 mg nie mialem ani libido i warzylem z dobre 50 kg więcej, a teraz jest miód wszystko w normie :-)
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez miko84 08 maja 2009, 07:32
To nie jest norma, ja na SSRI miałem "jadłowstręt" :)
miko84
Offline

Re: Lexapro.

przez Amy Lee 08 maja 2009, 17:05
Ja jem witaminę B, magnez, słodyczy raczej niewiele.

Dostałam gilotynkę do cięcia tabletek 5 mg. Będzie rewolucja francuska :twisted:
Amy Lee
Offline

Re: Lexapro.

przez fobia 09 maja 2009, 01:02
dziwne z tymi tabletkami bez rowkow?? :twisted: ja mam lexapro 10mg i rowki sa 8)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez isj 09 maja 2009, 10:47
miko84 napisał(a):To nie jest norma, ja na SSRI miałem "jadłowstręt" :)
A mnie rutynowo przepłukano żołądek :)
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Schodzenie z Lexapro

przez lalala 19 maja 2009, 16:13
Witam,

Biore lexapro juz z 8 mcy (obecnie 20mg). Lekarz powiedzial mi ze po ostatnim opakowaniu bede mogl z nich juz zejsc. Szkoda mi pieniedzy na kolejne kilka wizyt i kolejne kilka listkow lexapro w mniejszych dawkach. Jak najlepiej zejsc z tych lekow. Dzielic tabletke na pol i po tygodniu na 1/4 ?
Obecnie nie biore juz tydzien nic i ogolnie odczuwac zawroty glowy (sa do wytrzymania).

Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 maja 2009, 16:09

Re: Lexapro.

przez IVI 14 lip 2009, 19:16
Witajcie

Jestem tutaj nowa. Dziś postanowiłam zacząć kurację Lexapro, walczyłam 1,5 roku i jednak bez prochów nie dam rady.
Przeczytałam większość Waszych opinii, podniosły mnie trochę na duchu, ale cholernie się boję.
Lek przepisał mi lekarz w lutym 2008 roku. Miałam wtedy totalny spadek formy, depresje na maxa, ciągłe lęki i nieustające poczucie bezsensu. Wzięłam wówczas 1/2 tabletki i się przeraziłam. Obudziłam się w nocy, nie wiedziałam gdzie jestem, nie wiedziałam jaki jest dzień, nic nie widziałam. Strasznie się bałam. Doszłam do siebie po kilkunastu minutach. Jak wstałam rano wiedziałam że nie jest to lek dla mnie. Wiedziałam że nie dam rady go brać. Czułam się otępiała i ogłupiona. Postanowiłam być silna, postanowiłam sama poradzić sobie z poczuciem samotności, lęku i bezsensu. Walczyłam 1,5 roku i dziś rano stwierdziłam że dłużej nie mogę walczyć. Nie umiem nad sobą pracować, nie umiem się nie bać. Zaczynam brać Lexapro. Czuję się fatalnie, płaczę dziś cały dzień co chwilę, koszmarnie boli mnie głowa, czuję się jak otępiała, bodźce zewnętrzne docierają do mnie z dużo mniejszą siłą.
Mam żal do siebie że nie dałam sobie rady z moimi emocjami, że doprowadziłam się do stanu w którym muszę brać leki. Boję się że one mnie zmienią, że nie będę już taka sama, że przestanę czuć. Mam mdłości, dziwne drżenie mięśni i gorzej widzę.
Mam teraz kilka dni wolnego, boję się że nie wytrzymam tygodnia z tak silnymi efektami ubocznymi. Jednocześnie wiem, że muszę spróbować, bo jeśli prochy mi nie pomogą to chyba już nic mi nie pomoże.
Trzymajcie za mnie kciuki. Będę tu pisała, bo nikt z moich znajomych nie ma o niczym pojęcia i nie mam z kim o tym pogadać.
IVI
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 lip 2009, 18:50

Re: Lexapro.

przez jar23 14 lip 2009, 19:54
Witajcie..
z nerwicą lękową smagam się już prawie 5 lat, oczywiście z przerwami. Jestem właśnie po obronie pracy magisterskiej, mam dziewczynę, fajną pracę. Jednak cały czas czuje sie fatalnie mam lęki, uczucie depersonalizacji i derealizacji. Od roku, jak obiawy mi sie nasilily na maxa zaczalem psychoterapie. Chodzilem praiwe pol roku, ale bez zadnych skutków. W tamtym miesiącu poszedłem do kolejnej psychiatry, która przepisała mi właśnie Lexapro. Biorę go juz piąty tydzień, Niestety czuje sie duzo gorzej niz przed rozpoczeciem brania. Nie spie w nocy, nasilily mi sie leki, uczucie obcosci siebie i otoczenia. Lekarka przepisala mi tez xanax na noc. Od wczoraj mam uczucie strasznego oszołomienia, dzis rano nie mogłem do pracy dojechac samochodem. Zadzwonilem do niej i powiedziala zebym sprobowal odstawic xanax i brac tylko lexapro bo to jeden z najlepszych lekow na swiecie i napewno mi pomoze. Troche w to wątpei, ale coz mi pozostalo, jedynie czekac na efekty. Mam nadzieje ze chociaz to oszolomienie mi przejdzie bo dzis ledwo wysiedzialem w pracy. Mam pytanie do osób biorących ten lek, po jakim czasie widzieli skutki działania i czy takie pogorszenie samopoczucia to normalne?..pzdr
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
10 sie 2008, 10:25

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 15 lip 2009, 05:03
Tak, pogorszenie samopoczucia jest jak najbardziej normalne na początku, u mnie się pogorszyło conajmniej z dwa razy.Na efekty musiałem czekać ponad miesiąc, więc nie poddawaj się, też miałem wątpliwości a dziś jestem zadowolony z tego leku.Pozdrawiam!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Re: Lexapro.

przez fobia 15 lip 2009, 10:21
do IVI i jar23- na poczatku pogorszenie samopoczucia to norma! na efekty niestety trzeba poczekac, ale nie powiem wam ile bo to zalezy od organizmu, ale nie czekajcie ze zniecierpliwieniem "kiedy zacznie dzialac" bo to nic nie da. Jezeli przestaniecie ciagle myslec o efektach to przyjda szybciej niz myslicie. wiem ,ze latwo mi gadac, ale wiem co mowie jestem na lexapro od wrzesnia ubieglego roku, teraz czuje sie rewelacyjnie w porownaniu do tego co bylo na poczatku. Lepiej poczylam sie dopiero gdzies po 4 miesiacach od brania leku, ale jak mowilam to sprawa indywidualna. Pozdrawiam i zycze zrowia!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez isj 15 lip 2009, 17:40
Roman Tyczny napisał(a):zażywam (...) magnes
Stanowczo odradzam.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez mloda12 15 lip 2009, 17:41
witajcie
nareszcie coś się dzieje na forum bo często zaglądam a tu cisza jak makiem zasiał.
co do działania lexapro to powiem tak jak moi poprzednicy że to sprawa indywidualna, zależy od organizmu a jak wiadomo każdy reaguje inaczej. w moim przypadku szewskie miałam pierwsze 2 tygodnie leczenia, nasiliły sie lęki i wszelkie możliwe objawy a potem było juz tylko lepiej i to jest najważniejsze!!! a tak bardzo odczuwalna poprawa to u mnie była po 6 tygodniach, a teraz czuję się rewelacyjnie!! biorę w sumie już rok i 5 miesięcy, lada miesiąc będę go odstawiać ale wierzcie mi zapomniałam już co to lęki, potrafię przebywać w miejscach o których rok temu nawet mi się nie śniło bo takie miewałam ataki paniki.
tak więc bierzcie i starajcie się przetrwać te pierwsze ciężkie tygodnie bo potem może być już tylko lepiej, więc chyba warto prawda? ja uważam że tak, bardzo, do tego stopnia czuję sie dobrze że niedługo podejmę decyzję o następnym dziecku- a wydawało się że to nierealne.....
tak więc powodzenia życzę wszystkim "lexaprowiczom":))) i dużo dużo cierpliwości i samych dobrych myśli i sampoczuć...
pozdrawiam wszystkich....
[Strach przed cierpieniem jest gorszy od samego cierpienia. /alchemik/.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do