AMISULPRYD (Solian,Amisan,Candela,Sulpitac,Amitrex,Soltus)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy amisulpryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
36
71%

Nie
7
14%

Zaszkodził
8
16%

 
Liczba głosów : 51

AMISULPRYD (Solian,Amisan,Candela,Sulpitac,Amitrex,Soltus)

przez Moniunia27 13 cze 2008, 08:02
Czy ktos moze wie cos o tym leku?ja go zazywam od 3 dni .dopiero psyciatra mi go przepisala .co to wogle za lek ?jakie ma skutki uboczne ,bo niewiele pisze na ulotce?czy ktos wie czy po nim sie tyje?bede wdzieczna za jakiekolowiek informacjie.
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
27 lut 2008, 19:09
Lokalizacja
Myslenice

Re: Solanin

Avatar użytkownika
przez Szeida 09 lis 2008, 19:01
Biorę Solian przeszło 6 tygodniu, po pierwszym wyraźna poprawa, jak dla mojego Chadowego mózgu za duża, więc po dwóch tygodniach depresja, z którą teraz się męczę
Moja wina bo nie wziełam w czas gdy lekarz kazał więcej lamotryginy (stabilizatora) by temu zapobiec. Ale sam lek Solian będę chwalic, jeśli jego pierwsze działanie wróci to jest to stan-marzenie dla mnie, przy czym zero skutków ubocznych. Biorę 200mg dziennie, mocno mnie zaaktywizował, "obudził" zmysły i odczucia, wracałam do życia... :D
Czekam na to uczucie znowu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 00:23
Lokalizacja
Warszawa

SOLIAN (Almisulpryd-Amisan)

przez basior 09 paź 2009, 17:13
czy ten lek zwieksza czy zmniejsza poziom dopaminy w mózgu??
basior
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Solian

przez Michaal 09 paź 2009, 18:40
Jest to neuroleptyk, czyli zmniejsza.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lut 2009, 15:05

Re: Solian

Avatar użytkownika
przez Kleopatra 09 paź 2009, 21:58
Nie jestem pewna, ale przy małych dawkach zwiększa, a przy dużych - zmniejsza. Ale lepiej spytać lekarza.
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 lip 2008, 13:19
Lokalizacja
Śląsk

Re: Solian

przez miko84 11 paź 2009, 12:00
Ano, w małych zwiększa i to ponoć bardzo sprawnie. W większych blokuje dopamine.
miko84
Offline

Solian

przez rober6666 20 sty 2010, 20:33
Witam serdecznie. Od dziś zacząłem brać ten lek....
moja historia jest długa i ciężka
oto mój post sprzed 2 miesięcy..
"Ja mam 37 lat i od 2 lat ZDYCHAM na najcięższą odmianę CHAD w której to 30 % chorych popełnia samobójstwo. Jest ta /cenzura/ dziedziczna-mój ojciec się powiesił, jego siostra podcięła żyły......2 lata temu byłem wysportowanym , pewnym siebie zarobionym kolesiem ,nie było problemu nie do rozwiązania-ba -uwielbiałem problemy i wyzwania. Teraz jestem roślinka, która nie potrafi umyć naczyń i wyjść z łóżka do południa. Zdycham na niewyobrażalne wcześniej lęki i totalną z tego powodu depresję...żadne leczenie nie przyniosło nawet na chwilę ulgi. Jedynie totalne schlanie się daje kilka godzin wytchnienia. Byłem już w psychiatryku z powodu nieodpartej chęci skończenia z tym gównem-jestem (byłem ? )typem fightera i jeśli prochy (leki) nie wykończą tej /cenzura/ to ja to zrobię odbierając sobie życie. Ale jeszcze walczę i czekam .Mam syna 5 latka. On jest ostatnią kotwicą....
Może to nienormalne ale uspokaja mnie świadomość , że jak już nie będe mógł wytrzymac to wiem dokładnie jak to zrobię (auto z wypożyczalni+flaszka whyskacza+wjazd pod tira na zakręcie-będzie wyglądało na wypadek,rodzina nie będzie miała obciachu,ja nic nie poczuję )-wiem , że w każdej chwili mogę sobie ulżyć , zadać kres niewyobrażalnemu dla zdrowych cierpieniu. I to daje mi siłe przetrwać kolejny dzień w stanie roślinki-szmaty ktorą gardzę.
Po wielu nieudanych próbach ze wszystkimi SSRI SNRI,TLPD Mianseryna , IMAO kiedy to ich dzialanie ocierało mnie o śmierć przez samobójstwo trafiłem na neuroleptyk Fluanxol , ktory to wycoiągnął mnie z bagna i postawił na nogi w dawce 1 mg na dobę
moje posty zaczęły wyglądać następująco....
"Ja zacząłem od 0,5 mg na dobę i od RAZU poczułem potężną zmianę na lepsze !!! (pierwsza poprawa po leku od ponad 2 lat ) Teraz jestem (po 2 tygodniach zażywania ) na dawce 1 mg (2 x 0,5 )i jest rewelacja (tfu-żeby nie zapeszyć) Dzięki fluanxolowi prawie znikły mi lęki i depresja !!! A uwierz mi że z powodów lęków i paniki 24 h /dobę byłem bliski samobója....
Nie powinno się go zażywać po 16 godzinie-ja raz tak zrobiłem i faktycznie spłycił znacząco sen
Moglem również zredukować o ponad połowę od roku brany clonazepan
Pozdrawiam..."
jednak czegos mi jeszcze brakowalo a mianowicie dobrego napędu i stąd rozpoczynam "przygodę" z Solianem czyli amisulpirydem, który oprócz działania na receptory dopaminowe D2 (fluanxol i
sulpiryd) działa także na receptory D3 , a więc ma szersze spektrum działania
Zaczynam od minimalnej dawki 50 mg na dobę. Dawka maxymalna przy ktorej solian działa jeszcze nie jak typowy neuroleptyk to 300 mg.Powyżej tego to już przy schizofreni sie stosuje...wtedy działa juz jak typowy neuroleptyk
jak będzie coś nie tak wracam do sprawdzonego fluanxolu , który uratował mi życie..
Będę tu zdawał relacje jak sie solian sprawuje w moim przypadku
Robert
Ostatnio edytowano 19 mar 2011, 21:31 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Solian

przez celineczka3 20 sty 2010, 20:49
Sluchaj oprocz przyjmowania leków warto zebys wiedzial ze sa badania ktore donoszą o praktycznie 100% skuteczności leczenia CHAD i depresji jednobiegunowej bardzo duzymi dawkami kwasów omega-3. Ze swojej strony polecam olej lniany ktory jest bogaty w te kwasy, ale koniecznie musi byc zimnotloczony i nieoczyszczony. Naprawde warto sprobowac jeszcze tego tylko musisz pogadac o tym z lekarzem. A oto cytat z artykułu o CHAD:''Przy nieskuteczności standardowej terapii można podjąć próbę terapii eksperymentalnej za pomocą nowych leków przeciwdrgawkowych, estrogenów oraz leków ograniczających uwalnianie hormonów stresowych. Ostatnie doniesienia traktują o skuteczności środków ta­kich jak kwasy tłuszczowe omega-3, składników olejów rybich (zwł. łososia i makreli) i roślin­nych (oleju lnianego). W dwóch badaniach z podwójnie ślepą próbą wykazano, że przyjmo­wane w wysokich dawkach działają skutecznie jako stabilizatory nastroju. Jedynym objawem niepożądanym była przemijająca niestrawność. Ich dodatkową zaletą jest zapobieganie ar­tretyzmowi i chorobie niedokrwiennej serca.''
celineczka3
Offline

Re: Solian

przez Freddie Mercury 20 sty 2010, 21:09
chłopie jest jeszcze dużo mozliwosci wyleczenia a ty marudzisz cos o samobóju... viagra,LSD,amantadyna to tylko niektóre alternatywy dla dzisiejszych leków psychotropowych które według ostatnich badań okazują sie skutecznie wpływac na nastrój... jest lek dla Ciebie bo twoje zaburzenia mają biochemiczne podłoze tylko jeszcze go nie znalazłeś.. moze Solian Ci pomorze czego Ci życze...
Freddie Mercury
Offline

Re: Solian

przez rober6666 20 sty 2010, 21:23
Hej
Juz znalazłem
Fluanxol jest git !!
Od 2 miesięcy wrócilem do zycia,robię kasę , śpię normalnie, ostanie 2,5 roku to tylko zły sen, nie mam żadnych myśli samobójczych !!
Brakuje mi tylko napędu
dzięki fluanxolowi wiem że u mnie jedynym skutecznym lekiem będzie neuroleptyk atypowy w małych dawkach
Jedyna "wada" fluanxolu to trochę brak napędu,lekkie zmulenie kolo południa i klopty z pamięcia krótkotrwałą (nie czuje się do końca zdrowy jak przed chorobą..) więc próbuje z solianem
LSD jest git ....hehehe,. ale po tripie trochę człowiek wystrzelony przez kilka dni jest,nieprawdaż?hehehe
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Solian

przez Freddie Mercury 20 sty 2010, 21:25
rober6666 a jak reagowałeś na SSRI bo ja własnie sie racze Zoloftem ,wspomagam sie tez Solianem w mikroskopijnych dawkach...
Freddie Mercury
Offline

Re: Solian

przez rober6666 20 sty 2010, 21:31
po każdym SSRI dostawałem tak strasznej Akatyzji i to już po 3-4 dniach , że 2 razy wylądowałem w psychiatryku....absolutnie leki nie dla mnie,niestety.....jakikolwiek lek zwiększający poziom serortoniny doprowadza mnie na krawędź wytrzymałości i do granicy samobójstwa
Wypróbowałem wszystkie ssri , snri oraz kilka tlpd
po wszystkich mialem objawy jak wyżej i chcialem już pożegnać się z tym światem bo 2 lata akatyzji to rzecz nie do wytrzymania...
ale teraz jest git po fluanxolu i licie
Robert

[Dodane po edycji:]

Witam
Wieczorem przed spaniem wziąłem drugie 50 mg Solianu
....chyba nie nalezy go brac przed snem ze względu na właściwości aktywizujące-sen miałem troche płytszy niż zwykle i mam wrażenie ,że całą noc coś mi się śniło ,tak dużo aż jestem teraz zmęczony,hhehehe, pewnie znacie to uczucie ..
...ale poza tym jest bardzo dobrze
wczoraj czułem się jak na fluanxolu , a nawet mogę powiedzieć o progresji dobrego samopoczucia ,więc podejrzewam ,że to będzie drugi w mojej długiej historii trafiony lek (ale poznałem już swój organizm i jego reakcję na psychotropy wszelakie dogłębnie i szczerze mówiąc na podstawie jego profilu farmakologicznego byłem przekonany o jego skuteczności w moim przypadku )
....dziś rano kolejne 50 mg i będę zdawał wam relację
Robert

[Dodane po edycji:]

po porannej dawce 50 mg czuję sie świetnie. jestem trochę nerwowy , ale to pikuś,ogólnie jest świetnie, czuję sie prawie zdrowy
Drugą dawkę 50 mg zażyłem dziś o 18 żeby nie miec problemów ze snem. dalej jest Git
Będę się trzymał 100 mg na dobę i powinno być tak jak należy
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Solian

przez Freddie Mercury 22 sty 2010, 12:38
czyżbym to ja zainspirował Cie do brania Solianu?? jesli tak i lek Ci pomoze podam Ci numer konta 8)
Freddie Mercury
Offline

Re: Solian

przez rober6666 22 sty 2010, 14:36
Fredie przceież Ty już dawno w niebie na haju z Jezusem pewnie jesteś więc po cóż Ci moja kasa???hehehehe
..a tak na poważnie to już od jakiegoś czasu myślałem nad zmianą fluanxolu na sulpiryd lub amisulpiryd właśnie. Miałem problem jednak z uzyskaniem recepty na P a normalnie jest drogi w cholerę...
jak sie czujesz po tym leku?? ja na razie świetnie-tfu , coby nie zapeszyć
jestem trochę nerwowy, ale lubię ten stan , jest nieodłączna cecha mojego charakteru. poza tym zero lęków, zero depresji, zero myśli samobójczych czy rezygnacyjnych, zero akatyzji
ZAJEBI>>>ŚCIE
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do