Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez peace-b 24 wrz 2006, 00:09
Generalnie do puki nie jesteś w ciąży możesz spokojnie przyjmować leki i z pewnością nie zaszkodzi to przyszłej ciąży :) Jeżeli jednak zdecydujesz się na dziecko wtedy powinnaś rozważyć odstawienie leków psychotropowych bo tak byłoby najlepiej dla dziecka (chyba że cierpisz na schizofrenię lub inną chorobę wymagającą stałego przyjmowania leków). W trakcie przyjmowania leków psychotropowych zawsze istnieje ryzyko że może dojść do anomalii w rozwoju płodu. Wiem jednak że produkowane są też specjalne leki które pomimo że przenikają przez łożysko, nie powodują jakichś wad wrodzonych czy zniekształceń rozwijającego się płodu. Dlatego też najlepiej poinformować swojego lekarza o planowanej ciąży i to on wybierze rozwiązanie najlepsze dla Ciebie i Twojego przyszłego dziecka :)

Co do mężczyzn to przyjmowanie przez nich leków psychotropowych może wpłynąć na zaburzenie funkcji seksualnych takich jak opóźniony wytrysk, nie ma jednak większego wpływu na jakość nasienia.

Pozdrawiam.
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez peace-b 24 wrz 2006, 00:36
Mogę Cię pocieszyć że mężczyźni są 2x mniej podatni na zarażenie niż kobiety ;| Może nie spodoba Ci się to co teraz napiszę ale POWINIENNEŚ SIĘ PRZEBADAĆ, nawet nie dla siebie ale dla ludzi ze swojego otoczenia czy swojej przyszłej dziewczyny. Jeżeli (czego absolutnie Ci nie życzę) jesteś nosicielem HIV pomyśl ile osób możesz zarazić poprzez swoją ignorancję i nieodpowiedzialność. Pomyśl o tym.
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Śmierć 24 wrz 2006, 00:41
Dobrze,że chociaż...masz możliwosć studiów, ja musiałem przerwać pod koniec szkoły średniej, bo miałem załąmanie, tużprzed maturą.... teraz od tego momentu minęło już5 lat, i tamte lata są już stracone, do szkoły niw wróce... nie moe jużza późno, dla mnie jużratunku nei ma, ale tobie radzę działaj i nie zastanawiaj się tylko się lecz póki możesz i masz na to ochotę!!! :szukam:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Nonenow 24 wrz 2006, 01:12
Kurcze, wiem ze to co napisze moze zabrzmiec niemilo i nietaktownie, a ja moge zostac posadzony o brak zrozumienia, ale: LUDZIE, WRACAJCIE Z POWROTEM DO SZKOLY/NA STUDIA! Niech Was telepie, wagarujcie i spedzajcie przerwy w toaletach, meczcie sie i w ogole, ale nie zarzucajcie nauki na zawsze! Jestem na 100% przekonany ze sobie poradzicie - np na studiach zaocznych albo w zaocznej szkole sredniej wiekszosc pracy wykonuje sie samemu, w domu. Lepszej okazji do walki z samymi soba nie znajdziecie. Drogi ludzi sa czasem bardzo dziwne i krete, jesli Wam sie wydaje ze wszyscy ktorym sie udalo szli normalnym trybem, to sie bardzo mylicie.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

Avatar użytkownika
przez Śmierć 24 wrz 2006, 01:26
sory ale nei bede zaczynal kolejnych lat w szkole sredniej jak powienienem miec juz magistra... pozatym nei dam rady nei mam sił
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez Nonenow 24 wrz 2006, 02:10
Co to znaczy ze powinienes miec magistra? Ludzie robia studia w roznym wieku. Wiesz, to Twoje zycie i zrobisz jak uwazasz, ale ja mam nadzieje ze jednak sprobujesz dorobic mature a potem studia. Zreszta jestem zdania ze sily pojawiaja sie jak sie ma juz jakies zamiary. I nawet nie chodzi o wyksztalcenie, tylko raczej o dazenie do zrealizowania czegos. Matura i studia sa naprawde dobrym celem.
Pozdrawiam i wierze w to ze kiedys odzyskasz sily.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

Avatar użytkownika
przez peace-b 24 wrz 2006, 04:20
Naprawdę was nie rozumiem. Myślicie że ludzie nie mają innych problemów tylko SZKOŁĘ? Facet boi się że jest chory a wy piepszycie mu aby się uczył i robił magistra. A po jaką cholerę? Aby w razie śmierci wyryli mu na grobie MGR? Ludzie opamiętajcie się :|
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

przez jolart 24 wrz 2006, 08:51
Currara dzięki jesteś kochana
podniosłaś mnie na duchu
prosze opisz coś więcej o objawach jakie miałaś i ile to wszystko trwało
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 wrz 2006, 14:05
Lokalizacja
w.małopolskie

Bardzo zle sie zachowałem.

Avatar użytkownika
przez problemik 24 wrz 2006, 09:37
Witajcie po wczorajszym dniu jestem po prostu w tragicznej formie pilismy z kumplami piwo nie biore aktualnie zadnych psychotropów a jak pije to nie mam niestety umiaru ale wczoraj przeszedlem sam siebie gdy bylem pijany zachowywalem sie jak bym byl totalnym psycholem, pozniej poprostu jakby odebralo mi mowe dostalem poteznych drgawek rece sie poprostu same ruszały okropnie sie jąkałem nie mogłem wypowiedziec najprostszych słów, teraz mam potężne wyrzuty sumienia kumple wczoraj sie poprostu bali tego co robie lecz, a ja teraz czuje sie jak najgorszy człowiek i zdaje sobie sprawe z tego jak sie okropnie zachowałem i czuje ze zniszczylem swoj wizerunek wsrod kolegów calkowicie nie wiem co mam robic, boje sie za zwariuje od tego wszystkiego teraz przysieglem sobie ze nie tkne alkoholu ale nie wiem czy dam rade sobie poradzic z nerwami ktore poprostu teraz mnie rozpruwaja.

[ Dodano: Nie Wrz 24, 2006 11:26 am ]
Czy jest na tym forum ktos chory na nerwice kto mial tak okropne jazdy po alkoholu :?:

Czuje ze wszystko zepsułem, rodzicom boje sie powiedziec o tym wczorajszym wydarzeniu poniewaz jestem jeszcze niepelnoletni nie wiem co mam zrobic, całą noc nie moglem spac, nie moglem sie doczekac kiedy juz bedzie dzien, o ile bez zadnego picia nie czulem sie za dobrze to teraz czuje sie tragicznie :cry: ale sam sobie zgotowalem taki los :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
24 lip 2006, 22:28

Historia mojej nerwicy

Avatar użytkownika
przez kukawka 24 wrz 2006, 10:41
Witam wszystkich
Jestem tu nowa ale z nerwica mam doswiadczenie od lat
Mowiac od lat nie znaczy ze mam ja od lat bez i ciagle mnie meczy
Po raz pierwszy zachorowalam na nia jako mloda osoba w wieku ok 24 lat , wtedy trzymala mnie ok 8 miesiecy i mialam caly wachlarz dziwnych objawow ktore doprowadzaly mnie prawie do obledu. Kiedy trafilam w koncu do psychiatry ten odczytal mi liste objawow nerwicy zebranych z calego swiata i stwierdzilam ze poza omamami sluchowymi i wzrokowymi ktore podobno rowniez moga w silnej nerwicy wystapic mialam prawie wszystkie pozostale. Wczesniej balam sie ze mam guza mozgu albo poczatek jakiejs choroby psychicznej. Po wykonaniu kilku badan ktore mialy mi pokazac ze jestem zupelnie zdrowa fizycznie zaczelam kuracje na oddziale pobytu dziennego. Cwiczenia oddechowe i inne naturalne metody doprowqdzaly mnie do szalu , nie moglam ulezec na miejscu przez 5 minut , czulam ze to mi nie pomaga . Poprosilam lekarza zeby dal mi miesiac zwolnienie lekarskiego , spakowalam dzieci , namiot i wyjechalam za miasto . Tam ku mojemu zaskoczeniu tam w lesie czulam sie rewelacyjnie . Kiedy wrocilam do miasta wszystko wrocilo , i tak falami w te i spowrotem az do dnia kiedy zaczelo mnie to juz nudzic. Pomyslalam wtedy ...hej nerwico ty to juz jestes nudna wciaz to samo ? nie masz nowych pomyslow? i to byl moj punk zwrotny w drodze do wyleczenia.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 20:15
Lokalizacja
Belgia

przez Nonenow 24 wrz 2006, 10:58
Nie, ja to pisalem, bo wierze ze nie ma nic gorszego niz zamkniecie sie w domu i 'walka' stamtad. Jak wspomnialem, wiem ze to co pisze moze zabrzmiec niezbyt milo, ale uwazam swoje i to ze widze problem gdzie indziej niz w rzekomym Aids nie wydaje mi sie bledem. Sadze ze wazne jest cos co wyciaga z domu i daje poczucie ze czlowiek jakos idzie do przodu. I nie mitologizuje studiow, to tylko dobra metoda zeby wdrozyc sie do zycia z nerwica w trakcie leczenia jej.
Zauwaz, ze czlowiek boi sie aids raczej bezpodstawnie. I nie chce zrobic testu.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

Avatar użytkownika
przez peace-b 24 wrz 2006, 11:55
Niestety to brutalna prawda ale sam sobie jesteś winien. Po co pijesz? Po co sięgałeś po alkohol? Nie umiesz się bawić bez alkoholu? A może chciałeś zaszpanować przed kumplami? Jejku... :(

Nawet na tym forum możesz poczytać że ludzie dostali pierwszych ataków po alkoholu czy narkotykach. Przede wszystkim jednak miej na uwadze że nadmiar alkoholu może powodować tak zwaną "białą gorączkę" i prawdopowodobnie to właśnie ona dopadła Cię wczoraj. Nie widze powodów do wyrzutów sumienia czy wstydu skoro Twoi kumple też chlali i ich też może to spotkać. A tak wogóle to o jakim WIZERUNKU mówisz? Imprezowicza szpanera który chciał udowodnić kumplom jakim macho jest? Daj spokój i wyrośnij z tego...

Na Twoim miejscu nie wpadałabym w panikę bo możliwe że gdy wytrzeźwiejesz nerwy i napięcie miną. Jeżeli nie poradzisz sobie z tą sytuacją sam, udaj się do poradni psychologicznej.
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez peace-b 24 wrz 2006, 12:03
Masz rację, wiem że zamknięcie się w domu to nie metoda - po prostu zabrzmiało to tak jakby edukacja była najważniejsza ponad wszystko, a tak nie jest. Jeżeli ktoś nie ma celu w życiu to faktycznie niech lepiej zajmie się podążaniem "społecznie utartymi ścieżkami". Nie jestem pewna co do obaw z AIDS bo w sumie można kogoś znać co nie zmienia faktu że ten ktoś mógł spać z kilkudziesięcioma przypadkowymi osobami z "dyskoteki". Uważam że najbardziej słuszne byłoby zrobienie testu - wyszedł by negatywnie to i Kalisiak by nie miał powodu do dalszych narzekań i skupił na nauce ;)

Pozdrawiam
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez problemik 24 wrz 2006, 12:16
Nie miałem niestety czym szpanować poprostu nie umiałem odmowic wsrod kumpli ktorych posiadam wiekszosc czesto pije alkohol i normalnie sie uczą i żyją i nic sie im nie dzieje, ja natomiast po wczorajszym wiem ze nie jestem tacy jak oni pod tym względem no i nachlany bylem tylko ja pomimo tego ze wszyscy wypili tyle samo moglem to przewidziec ale ja głupi na to nie wpadłem, a trzezwy juz jestem i wiem ze wczorajszy dzien pozostanie na długo w mojej pamieci i dlugo bedzie mnie ta mysl meczyla i obawiam sie ze przez takie popijanie z kumplami sie moja nerwica zaczela szkoda ze dopiero teraz to zrozumiałem i czuje sie za to winny :cry: poniewaz tkwilem w bledzie przez wiele miesiecy teraz chcialbym to wszystko zmienic pamietam czasy jak mialem tych samych kolegów nie pilismy wogóle i wszystko bylo dobrze, ale ja nie doceniłem takiego spokojnego życia to teraz mam :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
24 lip 2006, 22:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], ruzamka i 41 gości

Przeskocz do