Czy wierzysz w wyleczenie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez halenore 14 wrz 2011, 14:26
Tharna napisał(a):A owszem da się - bynajmniej w 95%


Wyleczenie następuje w 100%, wszystko poniżej jest zaleczeniem, remisją.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Czy wierzysz w wyleczenie?

przez Zenonek 14 wrz 2011, 14:35
Nerwica w sumie to prostu wynik zbyt emocjonalnej psychiki (czego praprzyczyna jest wadliwie dzialajacy mozgo), wiec obecnie nie da sie jako tak tego wyleczyc. Mozna po prostu poprawiac swoj stan przez wlasnie rozne "zabiegi" typu zmiana srodowiska na bardziej spokojne, zwolnienie tempa zycia itp itd (wiadomo setki sposobow)...nie mowiac o terapii oczywiscie.

Przykladowo po wygraniu 10-20 mln w Lotto kazdemu by sie poprawilo (kazdemu, ktory wie co sie robi z takimi pieniedzmi zeby spokojnie zyc).

Kiedys bedzie pewnie mozliwe pelne wyleczenie mozgu...tzn dzieki farmakoterapii zmienic kogos nadwrazliwego na kogos gruboskornego...Wedlug mnie juz by to bylo mozliwe.

Trzeba jeszcze troche poczekac.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 14 wrz 2011, 15:30
Nie. CHAD mozna okresowo zaleczyc, ale nigdy, az do smierci sie go nie wyleczy. Niczym.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy wierzysz w wyleczenie?

przez Zenonek 14 wrz 2011, 15:35
Amon_Rah, Natknalem sie na cos takiego, moze cos jest nowego :

http://www.toddlertime.com/med/new-bipo ... atment.htm
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 wrz 2011, 15:44
Realizm jest potrzebny , no chyba ,że ktoś głęboko wierzy w cuda .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez Spylacz 14 wrz 2011, 17:11
Żadnych cudów tu nie potrzeba, ani żadnego zaleczania chwilowego. Moim zdaniem można to wyleczyć w 100%, ale nie jest to łatwe bo choroba lubi bissy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:26

Czy wierzysz w wyleczenie?

przez tolken24 16 wrz 2011, 15:47
ja choruję juz 13 lat czyli od 12 roku zycia, zaczęło się od szumów w głowie, natręctwa myslowe, kompulsje, depresje, przumus ciągłego picia, przymus ciągłeego wychodzenia, natłok mysli przeszedłem przez wszystko ale tej jebanej DEREALIZACJI, tego filmu który kręci się z moich oczu nie jestem w stanie przezwyciezyć mam to już ponad 13 miesiecy
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Czy wierzysz w wyleczenie?

przez nesca_ 19 wrz 2011, 14:22
Z atakami lęku i paniki WYGRAŁAM! W 3 miesiące! To co pozostało, to wyobcowanie, wrażenie, że to, co dzieje się w okół mnie jest nieprawdziwe i czasem beznadziejne myśli - gdy w ciągu pięknego dnia nagle przypomnę sobie, że cierpię na tą nerwicę, którą się nakręcam. Recepta? Płakanie i wyżalanie się do mojej najukochańszej osoby. Przez 3 miesiące co 2 dni.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
19 wrz 2011, 14:06

Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez villah 22 wrz 2011, 19:54
100%, da jestem żywym przykładem, ale trzeba wygrać ze sobą, zmienić swoje nawyki, a więc wyrwać kawałek siebie i wrzucić do styksu, co jest bardzo trudne, z drugiej strony to jedyne wyjscie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Czy wierzysz w wyleczenie?

przez maxiorek89 23 wrz 2011, 00:18
guzik prawda,ze wygranie w totolotka daje szczescie.....powiem tak nie narzekam na brak pieniedzy,a moje male uzaleznienie to praca,nie wiem jak z tego wyjsc/nie potrafie odpoczywac........nie chcialbym ani tych pieniedzy,ani problemow jakie mam.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 paź 2010, 21:53

Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 wrz 2011, 10:10
Bogaty nie oznacza szczęśliwy .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy wierzysz w wyleczenie?

przez Czapla 24 wrz 2011, 16:55
Ja nie wierzę w całkowite wyleczenie. Nie ma szans. Zmagam się z tym już prawie 10 lat. Po pierwszym etapie, który trwał może cztery miesiące wszystko minęło samo, jakby bezpowrotnie. Nawet o tym zdążyłam zapomnieć. Nie miałam ani ataków paniki ani lęku, czyli wyzdrowiałam? A potem nagle w nocy wróciło bez zapowiedzi: skok cisnienia, ssanie w żołądku i ten potworny lęk że zaraz umrę. Chodzę teraz na terapię, mam doraźnie leki.
Jestem cudownym przykładem tego, że z nerwicy nie da się wyleczyć, bo ona wraca. Do tego moja psycholog powiedziała mi, że nikt mi nie da gwarancji, że ataki nie wrócą. To samo powiedziała psychiatra. Obie stwierdziły, że problem polega na tym, żeby umieć sobie radzić jak nadchodzą, żeby tego nie rozkręcać aż do paniki. Tylko co mi po tym, że będę sobie to racjonalizować i posiądę taką umiejętność?????? To znaczy, że ataki będą mnie nachodzić w nieskończoność i mam się tak najzwyczajniej w świecie z tym pogodzić :time:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Czy wierzysz w wyleczenie?

przez Noopii 24 wrz 2011, 21:04
To wraca...później,szybciej,niespodziewanie...nie wierze w wyleczenie,wiem jednak,że najlepiej jest tą wredotę jakoś starać się oswoić...by żyć..czerpać z życia radość istnienia.
Noopii
Offline

Czy wierzysz w wyleczenie?

przez fiolka34 24 wrz 2011, 21:21
W moim przypadku nie sądze,że mogłabym się wyleczyć tak jak napisał Noopii będzie to wracać ...pewnych rzeczy nie da się wymazać z pamięci
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
08 wrz 2011, 22:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 19 gości

Przeskocz do