Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez 3pawel1 11 lip 2008, 13:31
to zupełnie jak ja .Teraz mam kleszczomanie a jeszcze dorosłe dzieci przytachały do domu psa i boję się ze zacznie znosić kleszcze które nas pogryza.i co z tą manią robić?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez tomakin 11 lip 2008, 18:21
wyleczyć nerwicę, człowiek z miejsca przestaje wmawiać sobie choroby :D
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez terka 22 lip 2008, 14:51
powiedzcie mi jak rozróżnic nerwice od boreliozy?objawy są tak podobne a to ze nerwice można stosunkowo łatwo wyleczyć -jak pisza w fag forum boreliozy-to nie za bardzo wierze gdyż wiele znajomych i ludzi na forum leczy nerwice latami to co wszyscy maja borelioze?a testy też sa zawodne i to chyba wszystkie
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez terka 04 sie 2008, 13:42
terka napisał(a):powiedzcie mi jak rozróżnic nerwice od boreliozy?objawy są tak podobne a to ze nerwice można stosunkowo łatwo wyleczyć -jak pisza w fag forum boreliozy-to nie za bardzo wierze gdyż wiele znajomych i ludzi na forum leczy nerwice latami to co wszyscy maja borelioze?a testy też sa zawodne i to chyba wszystkie

może ktoś na to odpowie?
nerwica przecież ma tak dużo objawów z listy boreliozy.To co wszyscy mamy borelke?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez tomakin 04 sie 2008, 16:19
Bo ta krążąca po internecie lista objawów boreliozy to tak naprawdę lista wszystkich możliwych objawów wszystkich możliwych chorób. Jedyny cel tej listy to skłonić ludzi, aby kupowali antybiotyki i płacili za nie kupę kasy.

Objawy borelki są dość jasne:

- bardzo silny ból karku, jak w czasie silnej grypy
- potwornie silne bóle mięśni i stawów
- infekcje serca, objawiające się potwornie silnym bólem, ciągłymi omdleniami etc
- zaburzenia funkcjonowania mózgu, np ślepota na jedno oko, całkowity brak czucia w jednej ręce etc

Masz te objawy? To są faktyczne objawy choroby zwanej borelioza, a to co masz na listach - to objawy internetowej boreliozy, którą można się zarazić na forach internetowych dla kur domowych
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez terka 05 sie 2008, 15:09
skąd Tomakin znasz tak dokładnie objawy borelki?Nie wiem ja też mam wątpliwości bo tych objawów z listy jest tak dużo i tak typowo dużo nerwicowych a borelka to grożna choroba i rozwija się podstępnie.Badania niedoskonałe to czym się sugerować przy słabych jej objawach ?nerwica czy borelka?A jak słabe objawy/kleszcz był 10 lat temu bez rumienia i objawów grypowych może zdrowy?/ to brac abx? a to może obudzić bb tak też piszą niektórzy.jestem w kropce
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

Avatar użytkownika
przez eligojot 05 sie 2008, 17:52
terka, tak napewno masz boreliozę. Wszyscy jesteśmy zarażeni boreliozą, bo przecież przenoszą ją nie tylko kleszcze, ale i nimfy, komary, roztocza i muszki. Ostatnio bywalcy pewnego forum (skąd zresztą zaczerpnęłaś ten synonim na słowo antybiotyki) uznali, że borelioza to chorobą przenoszona drogą płciową.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez tomakin 05 sie 2008, 21:01
Drogą płciową? Przecież tym spokojnie można się zarazić przez podanie ręki, ba, nawet przez kichnięcia - i jest bardziej zaraźliwa od grypy!

Wszyscy mamy boreliozę i powinniśmy płacić nasze pieniądze dr B z Krakowa, jako że ona jedyna potrafi boreliozę leczyć.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez terka 06 sie 2008, 15:21
dzięki obu panom za odpowiedz.Ale ja się pytałam Tomakina skąd zna tak dobrze objawy boreliozy i odpowiedzi nie dostałam.Tak czytałam "to boreliozowe" forum.podają tam odnośniki do prac lekarskich i naukowych nie wiem na ile jest znana ta choroba w świecie.Doczytałam sie tez ze zadne badanie nie jest miarodajne na 100% a jak są jakieś objawy z tej długiej listy i kleszcz /nawet bez rumienia 10 lat temu/ to leczyć Ale ja mam wątpliwości bo terapia jest długa i trudna a pozatem jak się ma troche dolegliwości i organizm jakoś sobie radził to tez nie wiem czy po włączeniu leczenia antybiotykami sami sobie nie zaszkodzimy i "rozbudzimy" chorobe.Ale tez nie wiadomo kiedy ona sama się ujawni i jakie znisczenia dokona w organizmie przez czas uśpienia i ewentualnie czy nie będzie wtedy szybszego postępu.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez tomakin 06 sie 2008, 22:32
tam nie ma odnośników do prac lekarskich, tylko do prywatnych stronek. Odnośniki do prac lekarskich masz na MedLine - wpisz w google to słówko i będziesz mieć cały zestaw. Możesz się tam dowiedzieć ciekawych rzeczy, np że tak popularne na forum dla idiotów (które z upodobaniem czytasz) ILADS nie opublikowało ANI JEDNEJ pracy badawczej sensu stricto. Cały czas piszą tylko artykuliki do gazet typu "pani domu" i na swoją stronę internetową. Ale ANI JEDNA ich praca nie ma statusu faktycznej pracy badawczej, czyli nie jest zgłoszona, skontrolowana, potwierdzona przez jakikolwiek instytut - są one mniej więcej tyle warte, co papier na którym zostało wydrukowane.

Wszystko sprowadza się tam do tego, żeby znaleźć idiotę (albo idiotkę) którzy uwierzą w te brednie i zaczną się leczyć u "jedynych lekarzy którzy wiedzą jak sobie radzić z problemem". Oczywiście za grube, grube pieniądze.

Jednym słowem, forum "gazety" to niebezpieczny bełkot którym już interesuje się prokuratura. Jeśli naprawdę coś chcesz wiedzieć o boreliozie, możesz zapytać np mnie, bo wiem o tej chorobie więcej niż 90% lekarzy zakaźników w naszym kochanym kraju.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez terka 07 sie 2008, 07:44
dzięki Tomakin zwróce większa uwage na odnosniki na tym forum. a Ciebie prosze podziel sie swoją wiedzą na temat boreliozy.Na tym forum jest więcej osób które to interesuje.widziałam posty np.pawła który juz ma chyba fobie na ten temat i kilku innych też a wsród moich znajomych tez troche osób jest baardzo zainteresowanych.Jeżeli będziesz odsyłał do prac to prosimy w języku polskim bo z ang.słabiutko.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez tomakin 07 sie 2008, 15:04
www.borelioza.vegie.pl

Tu masz wszystko, co teoretycznie osoba podejrzewająca u siebie tą chorobę powinna wiedzieć. Dodatkowe rzeczy, np specjalistyczne badania stanu zapalnego w mięśniach czy wymazy z torebki stawowej, to już jest abstrakcja którą stosuje się przy faktycznym podejrzeniu boreliozy - a żeby takie było, muszą wystąpić objawy o których pisałem.

Na tym forum które czytujesz prawie nikt nie ma boreliozy, po prostu. Ludzie tam mają setki różnych chorób, mają też lekarza którym im wmawia, że to boreliozy - i kroi od nich grubą kasę. Ale zauważ, że osoby które faktycznie się wyleczyły, można policzyć na palcach jednej ręki. I zawsze, ale to zawsze, całkowite wyleczenie następowało w góra kilka miesięcy.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez terka 12 sie 2008, 08:20
no cóż Tomakin zapoznałam się ze stroną którą podałeś ale tam też jest informacji niewiele i nie ma odnośników do prac naukowych.W tym wszystkim zastanawia mnie jedno ze w USA choroba ta znana jest wiele lat i u dużej liczby ludzi a leczenie takie jak podają na forum też jest można tak powiedzieć w podziemiu>dlaczego?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Borelioza - realne zagrożenie czy fikcja..?

przez tomakin 12 sie 2008, 16:41
Dlatego, iż nie ma ŻADNEGO dowodu na to, że takie leczenie jak proponowane na forum pomaga. Za to są dziesiątki i setki dowodów na to, że szkodzi. Ludzie sprzedający tego typu terapię to zwykła sekta, która żyje z wmawiania ludziom jakiejś choroby i sprzedaży "cudownego leku".

Sorki, ale trzeba mieć naprawdę mocno przetrzepany mózg, aby w to uwierzyć. Przychodzi koleś i mówi, że masz jakąś tajemniczą chorobę - wszyscy lekarze twierdzą, że takiego czegoś nie masz, ale ten koleś jest od nich wszystkich mądrzejszy. A teraz, jeśli oddasz mu swoje pieniądze, sprzeda na nią cudowne lekarstwo - znowuż wszyscy lekarze twierdzą, że ten lek nie działa, ale ten koleś wie od nich lepiej. Jako dowód skuteczności leku koleś pokazuje Ci 100 osób, które ten lek stosują - co prawda żadna nie poczuła się po nim lepiej, ale wszystkie uważają, że jeszcze parę miesięcy... w końcu to bardzo ciężka choroba!

Jeśli ktoś w taki bełkot uwierzy, z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa nazwę go KRETYNEM.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do