Proszę o radę....

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Proszę o radę....

przez Ilmao 13 lip 2014, 11:45
Witajcie.
Mam zdiagnozowaną depresje z zaburzeniami lękowymi. Przez 3 tygodnie brałam fevarin 0,25 mg + lerivon 10mg noc. Po tym została mi zwiększona dawka na 50mg rano i lerivon 10mg na noc tak jak było. Samopoczucie się poprawiło jednak 2 x doświadczyłam stanu lękowego. Pierwszy trwał ok4 dni (kilka razy dziennie czułam lęk i byłam w lekkim niepokoju). Wypiłam wtedy dwie warki radler nie wiem czy to miało wpływ na atak paniki? Teraz lęk złapał mnie 2 raz. Nie jest tak silny jak wcześniejsze ale boję się że może leki nie działają. Psychoterapeutka powiedziała mi, że lęki bedą się pojawiać ale bedą słabszę i rzadsze. Czy po 6 tygodniach brania wymagam, zbyt wiele? Fakt ze patrząc kilka mięsięcy do tyłu czuję się jednak lepiej ale myślałam ze po miesiącu będzie jak ręką odjął. Może starać się nie myśleć źle tylko brać systematycznie i czekać na efekty? :silence:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 maja 2014, 22:27

Proszę o radę....

przez essprit 13 lip 2014, 12:48
Gash ... po 3 tygodniach chcesz super wyników ?
Musisz uzbroić się w cierpliwość.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Proszę o radę....

przez piotrek00091 16 lip 2014, 21:27
zdecydowanie czekać na efekty ja biore już tylko mozarin i magnez po 4 miesiącach czasem mam ataki paniki i zawroty głowy czy uczucie kasku na głowie ale rzadko raz na jakiś czas głupie myśli itp ale mam to w du...pie hhehehe głowa do góry zamiast browarków polecam basen bieganie co oczywiście też nie pomaga od razu pozytywne myślenie zajęcie sobie czymś myśli mi na przykład pomaga praca w której pracuje zwariowani ludzie i kobieta która mnie wspiera :) i generalnie mnie po 6 tygodniach łapało częściej to i tak masz dobrze :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 maja 2014, 09:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Proszę o radę....

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 lip 2014, 15:58
piotrek00091, całkowicie sie zgadzam z Twoim postem.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Proszę o radę....

przez fevarin 17 lip 2014, 17:10
Ja jestem w połowie 2 opakowania fevarinu.. Zaczynałem od 25mg teraz jestem na 100mg. Dopiero pod koniec pierwszego opakowania zaczynałem odczuwać lekka poprawę. Ogólnie jest dobrze, ale czasem dopada mnie taki dzien ze mam lęki i czuje sie fatalnie ale staram sie o ty nie myślec i czymś sie zająć. Mam nerwice lekowa - somatyczna.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
06 cze 2014, 14:29

Proszę o radę....

Avatar użytkownika
przez Anna_71 18 lip 2014, 16:52
Witam! :)

Ja biorę FEVARIN od 3-4 lat do dziś. Po około roku od stosowania dopiero naprawdę ten lek zaczął działać. Objawy nerwicy ustąpiły, myślałam, że to już koniec tej choroby, jednak po paru miesiącach objawy znowu wracały i tak od czasu do czasu wciąż zmagam się z objawami nerwicy, czasami mniej, czasami bardziej intensywnymi, ale i tak jest znaczna poprawa niż przed rozpoczęciem brania tego leku. Z doświadczenia wiem jednak, iż same leki nie wystarczą. Należy jeszcze uczęszczać do psychologa oraz samemu mobilizować się do walki z tą chorobą m.in. starać się odwracać myśli od nerwicy, pokonywać lęki, uprawiać jakiś sport, chociażby biegać czy ćwiczyć samemu w domu po parę minut... Niestety walka z tą chorobą nie trwa parę dni czy tygodni. Zazwyczaj trwa parę dobrych lat, ale to też wszystko zależy indywidualnie od osoby.

Pozdrawiam :)
:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lip 2014, 10:54

Proszę o radę....

przez Ilmao 18 lip 2014, 17:58
Dziękuje za pomoc. Prócz psychoterapii staram się więcej ruszać, kupiłam magnez i potas. Dam sobie jeszcze czasu na wyzdrowienie, w końcu latami się pracuje na tą chorobę i pewnie latami z niej wychodzi. Plusem jest to że przynamniej mogę jakoś funkcjonować, bo wcześniej nie interesowało mnie nic poza kocem w domu. Na ludzi reagowałam alergicznie. Zaniedbałam wszystkie relacje. Zostałam prawie sama z problemem. Dopiero po czasie kiedy rodzice zobaczyli że jest na prawde źle pomogli mi w tym trudnym okresie. Już nie muszę udawać i nie muszę czuć się zła tylko dlatego że biorę leki. Bardzo bym chciała kiedyś pomóc ludziom zmagającym się z nerwicą i depresją. Ktoś kto przez to nie przeszedł nigdy nie zrozumie tej choroby...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 maja 2014, 22:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do