Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 26 lis 2013, 14:09
zalatana23,pytam bo zastanawiam się,co mi przepisze lekarz...bo bez leków się nie obejdzie...a chciałabym w końcu normalnie funkcjonować...boję się już nawet wychodzić z domu z obawy przed objawami :)czuję je już jak łapię za klamkę w drzwiach :)

-- 26 lis 2013, 13:12 --

A pomagają te tabletki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 26 lis 2013, 14:13
gosiulek, ja w sumie biore wenle, ale "biore" to za duzo powiedziane :D bo biore tylko 1/20 kapsulki. Po pierwszej dawce mialam straszne uboki i juz sobie dalam spokoj potem :) bo za straszne to bylo. A doraznie mam bezno w razie czego.
Jak 10 lat temu mialam nerwice, lęki, agorafobie (w ogole z domu nie wychodzilam dlugi czas) to wlasnie tylko terapia mi pomogla (i pewnie uswiadomienie sobie emocji itd.)

A ja wlasnie dotarlam do pracy - i stan jest dobry :) zero lęku! i jakos super sie czuje! mysle, ze to po tym wczorajszym placzu. A balam sie, ze po wczorajszym kiepskim dniu, znowu bede sie wygrzebywac z tego nie wiadomo ile... a tu niespodzianka :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 26 lis 2013, 14:14
Kochani a ja własnie odebrałam syna ze szkoły higienistka dzwoniła że dwa razy krew z nosa mu sie póściła. Od razu poszłam do przychodni, jutro idziemy na badania. Stresa znów łapię
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 26 lis 2013, 14:17
gosiulek, znam to uczucie :-(
Jak sobie radzisz póki co?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 26 lis 2013, 14:18
nerwa, świetna wiadomość :yeah:

-- 26 lis 2013, 14:22 --

Głowa mnie rozbolała :evil:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 26 lis 2013, 14:28
nerwa fajnie,że humor Ci dopisuje :) zalatana23 póki co radzę sobie kiepsko dlatego czekam na wizytę u psychiatry jak na zbawienie...do tej pory nie jestem zdiagnozowana...choć to niby takie oczywiste,że to nerwica...zamierzam iść też do psychologa...moja znajoma,która jest psychologiem mi poleciła...sama ze względów etycznych nie może :)na szczęście ta psycholog przyjmuje na NFZ i od domu mam niedaleko...muszę coś z tym zrobić...mam małe dziecko i dopiero 31 lat a czasem czuję się jak staruszka...jak tylko coś mnie zakłuje lub zadrży to się zaczyna...i się nakręcam

enii mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze...

-- 26 lis 2013, 13:28 --

Jak już mnie mocno złapie to mam ziołowe tabletki na uspokojenie i biorę mega dawkę magnezu
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 26 lis 2013, 14:29
Enii, :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 26 lis 2013, 14:30
gosiulek, jak siostra bliźniaczka jesteś :mrgreen:

N mnie ziołowe juz nie działały :why:

-- 26 lis 2013, 14:31 --

hania33, gosiulek, stresuje sie a jednoczesnie staram sie uspokoić. Junior zadowolony bo matma mu przepadła :mrgreen:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 26 lis 2013, 14:31
Zalatana23, Ile bierzesz paro? moze zbyz wczesnie chcialas odstawic?

-- 26 lis 2013, 14:32 --

Enii, niekiedy to sie zdarza , nie musi nic oznaczac..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 26 lis 2013, 14:32
gosiukek - pomagają, poza tym incydentem z próbą odstawienia.
Na działanie Seroxatu trzeba poczekać jakieś 2 tyg od momentu pierwszej dawki. Przez pierwszych kilka dni bolała mnie głowa, miałam lekkie zawroty itp Potem organizm się nasycił :-) i już było OK.
Lexotan, to silny uspokajacz. Ja mam najmniejszą dawkę i często jeszcze dzielę ją na pół. Szybko uspokaja, ale też wywołuje senność. Dlatego biorę go bardzo rzadko, ale zawsze mam tabletkę w torebce dla psychicznego komfortu :-)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 26 lis 2013, 14:32
enii na mnie też nie zawsze działają...wtedy staram się przeczekać...to się zawsze kiedyś kończy,choć wymęczy okrutnie...

-- 26 lis 2013, 13:33 --

Mam jeszcze relanium ale boję się brać :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 26 lis 2013, 14:33
hania33, wiem. Tym bardziej że ja i mąż jako dzieci mielismy krwotoki. A i K. tez miał taki etap. Ale mi duzo nie trzeba by sie nakręcić :evil:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 26 lis 2013, 14:33
Enii, bedzie dobrze! Dzieciom to chyba czesto dosyc krew z nosa leci, z tego co pamietam?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 26 lis 2013, 14:34
Zalatana23, Tez biore ten lek..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do