Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 07 lis 2013, 09:38
Co do spania jeszcze ja już sam nie wiem jak to jest, właśnie popatrzyłem na siebie w lustrze i masakra jakaś (sińce pod oczami) koszmar większe niż np. wczoraj czy przedwczoraj bo gorszej nieprzespanej nocy. Już kurw... sam nie wiem a niby rano nie czułem się niewyspany. A może już widzę co chcę widzieć (sińce) ale z drugiej strony potrafię odróżnić kiedy są większe a kiedy mniejsze.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 lis 2013, 11:34
michalb, na 100% masz z sercem wszystko OK. Zobacz, tyle badan, tyle wszystkiego - i powychodzilo dobrze :) Dodatkowo jak cos nieraz jest nie tak, dziwne kołatania czy cokolwiek, to jeden z typowych objawów nerwcy. Wiec serio - mozesz sobie odpuscic po takim dokladnym sprawdzeniu :)

a z tą nocą, że tak szybko mija, też wlasnie nie wiem o co to chodzi... moze faktycznie to jest jakis taki pol-sen. Nic sie nie sni, ani nie zasypamy gleboko, wiec jest wrazenie jakbysmy nei spali, ale jednak mija szybko bo jestesmy w jakims takim lekkim snie?

wieslawpas, no tak, ale z drugiej strony jakbys nie pojechal, to tez mysle, ze bylbys niezadowolony, ze nic nie zrobiles, czy ze siedziales w domu a chciales kontkatu z ludzmi na wieczor :) Ale dobrze, ze chociaz to robisz, potem moze czujesz sie kiepsko, ale mozesz to obserwowac jakos, mozesz potem na terapii omawiac - moze w koncu cos to da i przejdą Ci te stany.

Megi_, brawo!! :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 07 lis 2013, 11:36
michalb, Z tym spaniem to często tak jest, że niby się nie śpi, a śpi się takim płytkim snem. Nie wchodzi się w głeboką fazę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 07 lis 2013, 12:02
michalb, ło masz serce jak dzwon! mi kilka razy ekg wyszło kijowo i z holtera częstoskurcz nadkomorowy i też olałam już dalszą diagnozę. Ale....echo serca i ukg wychodziło fantastycznie :D:D:D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 lis 2013, 12:39
a ja.. uwaga uwaga.... zadnego EKG nie mialam chyba juz z 10 lat!!! :) Az dziwne, ze nie popadam w paranoje z sercem ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victta 07 lis 2013, 13:15
Serca potrzebują miłości :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 07 lis 2013, 14:19
Victta, o to to dokladnie ! :great: :great: :great: :D
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 07 lis 2013, 14:20
platek rozy, czesc, jak tam dzisiaj ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 07 lis 2013, 14:23
PJT, mdli mnie znow i kreciolek w glowie a wczoraj calyd zien mnie tak trzymalo dopiero przeszlo kolo 21 , prawie nie jadlam nic, dzis tez zreszta. Troche zaczynam tracic animusz bo morduja mnie te tablety i morduja a poprawa zadna :bezradny: nawet minimalna . Wlasnie wrocilam z zakupow szlam sobie krokiem zombiaka do sklepu , po sklepie i ze sklepu :D aaA i zoladek mi troche siada wiec jeszcze dostalam dzis tablety oslonowe na niego wiec moze troche lepiej bedzie?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 07 lis 2013, 14:26
Za wcześnie na poprawe i za małą dawka, nie poddawaj się...
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 07 lis 2013, 14:28
Nie lubie sie badac, bo raz przez pomysle w badaniach wyszlo ze mam zapalenie nerki a drugim razem gruźlice. Wsztko pomyłki. No to dziękuje.

Co do spania to wczoraj mialm trudny dzień i myślałem ze w ogóle nie zasne. Ale okazało sie ze zasnąłem w jakiejs sensownej godzinie znaczy przed 3.
Ale takiego ataku stresów w czasie snu jeszcze nie miałem. Najpierw śniło mi sie, ze mnie atakuja muchy jak lekazlem pod koldrą, później ze mam lecieć
po jakaś pierdołe do Chin, a wiadomo jak jest z wyjazdami w czasie nerwicy, następnie ze napuchł mi policzek, później ze ktos
podmienił mi klawiaturę i miala przyciski tak buteleczki z lekami, później ze poszedlem kupic auto a auta nie bylo. Prawdziwa
masakra ledwo sie obudziłem a już jestem zdenerwowany. Jak żyć panie Premierze?
Jedyne pocieszczenie, ze w snie nie bylo lęku i mimo stresów czułem się normalnie.
Avatar użytkownika
Online
Posty
7733
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 07 lis 2013, 14:30
PJT, sie staram :roll: tylko ze mi coraz to nowe cos dochodzi z ubokow i mnie to drazni , dzis sobie pobeczalam z leksza , troche ulzylo pod wzgledem nastroju ale ciezko funkcjonowac z cala gama uciazliwych ubokow.Dzis nawet nie spalam bo mnie cala noc bolal zoladek. :(
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 07 lis 2013, 14:35
platek rozy, jedyne pocieszecnie, ze to nie załadek chory tylko ze to przez leki, ale jak kiedys bralem pramolan to tez bolal mnie zeladek. Na szczescie tylko chyba godzine, ale wtedy koncetrowalem sie na bolu żeładka. Jak tyle uboków to cieżko zauważyc poprawe.

-- 07 lis 2013, 15:10 --

Trzeba sie zabierac do roboty...
Avatar użytkownika
Online
Posty
7733
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 07 lis 2013, 17:17
a ja dzisiaj mam ciezki dzien, ojjjj ciezki!!!
okres mam, wiec ooglnie fizycznie beznadziejnie, oslabienie, niedobrze mi itd. Ale niestety musialam przyjsc do pracy bo zebranie. Po drodze lęki, na zebraniu przesiedzialam, teraz mnie brzuch napierdziela. Najchetniej pojechalabym do domu, ale i ten brzuch i oslabienie i otumanienie - az sie boje wyruszac w droge... ehh
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 27 gości

Przeskocz do