Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez TAO 12 cze 2013, 23:34
No rady z kielichami na własnym weselu to bym sobie odpuścił.
Czemu nie pomyślicie o weselu uszytym na Waszą miarę?
To znaczy o kameralnej imprezie, w gronie najbliższych, tych z którymi czujecie się bezpiecznie?
Przecież nikt Was nie zmusi do zrobienia tego czego nie chcecie.
No ale rozumiem asertywność na 8 pkt z 45.;)
Może jednak rodziny Wasze są w stanie uszanować Wasze granice?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez beznadzieja33 14 cze 2013, 00:16
Specjalistą nie jestem i borykam się z podobnymi problemami. Leki i alkohol kto wie jak zadziała więc pewne ryzyko ale piszesz, że wesele jest niedługo więc widocznie masz jeszcze trochę czasu to idź do psychologa i opowiedz o swoich obawach. W poście piszesz o wyobrażeniach swojej klęski itp, już napisałeś scenariusz a wcale nie musi tak być. Lęk Tobą kieruje i zamazuje piękno tego dnia, skup się na pozytywach, olej wszystkich gości i myśl tylko o wybrance swojego serca. A nawet jeśli coś nie będzie po Twojej myśli to co z tego, świat się nie zawali. Powiem Ci, że ja na swoim weselu bałam się przysięgi i wiesz tak zapatrzyłam się w oczy mojego męża podczas przysięgi, że na chwilę odleciałam i zaczęłam mówić jego kwestię :D Na początku byłam zła na siebie a kamerzysta nawet żartował, że wyśle to nagranie do chyba śmiechu warte :D Z kim bym nie rozmawiała na ten temat to potraktował to ok a teraz sama się z tego śmieje :D :D
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2013, 21:00

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Mamre 14 cze 2013, 01:04
Tylko nie pij przed przysięgą, bo to może być podstawa do unieważnienia potem. Jeśli ślub jest w kościele, to przyjęcie sakramentu w stanie nietrzeźwości byłoby świętokradztwem, a jeśli nie wierzysz i nie obeszłoby Cię to, to może lepiej pomyśleć o rezygnacji ze ślubu w tej religii? Po co profanować coś, w co i tak się nie wierzy?
A co do picia przed przysięgą w urzędzie to nie mam pojęcia jak na to prawo patrzy.

W każdym razie skorzystaj z zestawu psycholog+psychiatra i zobaczysz - a nuż Ci pomogą ;).

Powodzenia życzę i wszystkiego dobrego :).
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez AzorAsai 14 cze 2013, 09:49
Beznadzieja33, ślub i wesele mam już jutro, dlatego właśnie napisałem tego posta w przypływie paniki. Gdybym wcześniej sobie uświadomił, że nie dam rady na pewno bym poszedł do psychologa. Mamre, ja nie zamierzam na własnym ślubie być nietrzeźwym, nietrzeźwość kojarzy mi się z częściową utratą świadomości, a na to na pewno nie pozwolę, dwa kieliszki na rozluźnienie. Zastanawia mnie czy gdybym wziął leki o podobnym działaniu o których pisał Dark Passanger to też ślub byłby nieważny?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 cze 2013, 16:23

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 14 cze 2013, 09:55
Czemu miałby być nieważny? To są LEKI przepisane przez lekarza, a nie UŻYWKI. W żaden sposób nie zaburzają osądu, ani kompasu moralnego. No chyba, że zażyjesz ich cały wagon albo połączysz z alkoholem. Chociaż Kościół ma dziwne zapatrywania na śluby osób chorych/zaburzonych psychicznie i przyjmujących leki psychotropowe...

-- 14 cze 2013, 09:59 --

Gdybyś pomyślał o tym wcześniej to są leki do przyjmowania przewlekłego jak wenlafaksyna (Effectin), paroksetyna (Seroxat), sertralina (Asentra), które mają ładny profil przeciwlękowy, nie mają działania sedatywnego/anksjolitycznego i w zasadzie można się z umiarem na nich napić- zdaniem lekarza, z którym rozmawiałem. W rozsądnej ilości. Ale tak jak mówiliśmy, nie masz przecież zamiaru się nawalić na własnym weselu. Przy benzo już raczej jest bezwarunkowy zakaz łączenia z alko, bo po prostu zaczniesz się zachowywać jak kretyn albo urwie Ci się film i tyle z wesela będzie. Problem w tym, że SSRI nie działają ot tak, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, tylko się rozkręcają przez 4-8 tygodni, więc na to już za późno.

-- 14 cze 2013, 10:06 --

W zasadzie możnaby pomyśleć nad betablokerem- propranolol, coby Ci serce nie wyskoczyło z klatki piersiowej, ale tego też nie można łączyć z alkoholem, bo Ci pukawa nawali. Pat.

Musisz po prostu zjesc jakis Persen Forte, tabletki z Lobofarmu, dolozyc cos na nadpotliwość i przetrwać.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 cze 2013, 10:49
Ja bym Ci nie radziła eksperymentować z lekami :evil:
Nigdy nie brałeś, nie znasz swoich reakcji i może się to skończyć nieciekawie, Na dodatek wiadomo ,że się potem od alk nie wywiniesz. Lepiej już faktycznie 2 drinki na rozluźnienie,
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 14 cze 2013, 12:33
jak znam przypadki stresów ślubnych tak co drugi pan młody strzela sobie kielona lub dwa przed ślubem w kościele - popularna praktyka, obyś tego dnia nie wywalił większej ilości bo będzie po prostu czuć od Ciebie/będziesz wyglądał spiździały na kamerze, ale jeden/dwa nie zmienią praktycznie nic a na pewno jakoś pomogą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez beznadzieja33 14 cze 2013, 13:52
Skoro ślub już jutro to rzeczywiście nie ma czasu na psychologów. 2 kielony przed ceremonią nie zaszkodzą i nie widzę nic w tym złego i na pewno nie jest to stan nietrzeźwości. Życzę szczęścia i powodzenia, na pewno wszystko się uda :D
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 sty 2013, 21:00

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez AzorAsai 17 cze 2013, 08:37
Jestem już po weselu, więc podzielę się swoimi przeżyciami. Tak jak myślałem, na ślubie się posypałem, byłem blady jak ściana, głos mi drżał przy przysiędze, gdy miałem podpisać dokumenty to ręka trzęsła się jakbym miał padaczkę. Na weselu przy śpiewaniu sto lat, czułem się jak idiota, nie wiedziałem jak się zachować, to chyba było najgorsze przeżycie uwiecznione niestety na kamerze. Po obiedzie gdy już polała się wódka było już tylko lepiej, poziom stresu znikał proporcjonalnie do promili, stałem się hmm...normalnym człowiekiem? W każdym bądź razie wesele się udało, jestem bardzo zadowolony. Niech żyje wódka :-)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 cze 2013, 16:23

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 17 cze 2013, 08:40
A walnąłeś dwa kielichy przed uroczystością czy na sucho?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

Avatar użytkownika
przez Merridell 17 cze 2013, 08:52
OGROMNE GRATULACJE :smile: Miło widzieć ludzi radzących sobie z problemami :smile:
Wszystko można zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
26 gru 2012, 00:46
Lokalizacja
Lublin

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez TAO 17 cze 2013, 09:33
Po obiedzie gdy już polała się wódka było już tylko lepiej, poziom stresu znikał proporcjonalnie do promili, stałem się hmm...normalnym człowiekiem? W każdym bądź razie wesele się udało, jestem bardzo zadowolony. Niech żyje wódka :-)



No przeżyłeś...
Ale czy resztę życia tak chcesz przeżyć?
Dałeś radę. Gratulacje...
Jednak życzę Ci żebyś dawał sobie radę także bez dopalaczy!!! :D
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez AzorAsai 18 cze 2013, 07:47
Dark Passanger, przed samą uroczystością nic nie piłem, jednak w nocy nie mogłem zasnąć i walnąłem sobie pół flaszki, obudziłem się lekko pijany ale odstresowany, wolałem potem już nie ryzykować z alkoholem. TAO mam świadomość swojej ułomności i na pewno postaram się coś z tym zrobić. Wolę być Brucem Willisem niż Woody Allenem ;-)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 cze 2013, 16:23

Wesele osoby cierpiącej na fobię społeczną, błagam o pomoc.

przez Babilon 18 cze 2013, 08:05
zgadzam sie z lukk79 i kasiątkiem. Zdecydowanie odradzam Ci na własnym weselu leki, bo ja z własnego doświadczenia wiem tylko jak działa lek plus mała lampka wina, a Ty na pewno wypijesz troche więcej i czegos mocniejszego, wtedy klapa na weselu juz pewna, a zona wkurzy sie na Ciebie na początku waszej wspolnej drogi :D Wiem, ze na kobiety to połączenie działa silniej niz u facetów, ale mimo wszsytko ja bym stanowczo odradzała, zwłaszcza ze nie próbowałes wczesniej tej mixtury. Chyba ze przetestujesz taki zestaw wczesniej przed tym slubem i ocenisz ile ewentualnie mozesz wypic do tego leku, ale na weselu tego nie testuj. Więc dołączam sie do porad innych, skoro kielich przed impreza Cie uspokoi, to nie ma sie nad czym zastanawiac, byle nie za duzo:-) Swoją drogą to nie mysl o tym jak wypadniesz itd. A co CIE to obchodzi? Olej to. Ja sie nad tym nie zastanawiałam w dniu slubu i wogole szłam spokojnie mając wszsytko gdzies. Mam problemy ze spaniem, wiec zalezało mi tylko zeby w miare sie wyspac. Wogóle nie mysl o tym jak będzie przebiegac impreza, przezyjesz jak kazdy inny dzień, w koncu to żadne mecyje, czym sie tu przejmowac. No jak byłbys panną młódą to jeszcze rozumiem, ze chcesz pięknie wyglądac itp, ale chłop czym ma sie martwic?! Idziesz o niczym nie mysląc i tyle. Co ci zalezy co kto pomysli, a niby co ma myslec?
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do