Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ilona91 12 sty 2013, 00:15
Witam.



Od kliku miesięcy chodzę do szkoły fotograficznej i ciężko jest mi się zaaklimatyzować z grupą.
Wiem, że moja niska samoocena, może być głównym czynnikiem w tym problemie, ale zaczynam sobie zdawać sprawę, że te wszystkie problemy siedzą tylko w mojej głowie.
Nie jestem osobą, która z każdą nowo poznaną znajomością nawiązuje kontakt, ani też taką, która w ogóle tego nie robi.
Ciężko jest mi zagadać do osób, których raczej nie interesuje moja osoba. Tak to, ja widzę. Ale czy rzeczywiście, tak jest ? :bezradny:
Zawsze tłumacze sobie ... przecież i tak, kiedyś nasze drogi się rozejdą i zapewne nie będziemy, już mieli kontaktu, więc poco?
Raczej to nie jest dobra droga :why:



Pomocy !!!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sty 2013, 17:58

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez niewidoczny 12 sty 2013, 03:46
Ilona91, hej :)
Najlepiej łączą wspólne sprawy. Dobrze miec odpowiedni punkt zahaczenia a dalsza rozmowa i kontakt sam może się rozwinac. Tylko lepiej podejsc do tego bez wiekszej presji. Spróbuj poczuc sie sobą i jednocześnie się otworzyc ;)
niewidoczny
Offline

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Rafka 12 sty 2013, 12:20
Ilona91, nie musisz sie nagle i do wszystkich się otwierać. Nawet starczy jak zaprzyjaźnisz się z jedną osobą lub dwoma a to już jest dużo. Nie rób czegoś na siłę i wbrew sobie. głowa do góry :D
Rafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez linka 12 sty 2013, 12:24
Zawsze tłumacze sobie ... przecież i tak, kiedyś nasze drogi się rozejdą i zapewne nie będziemy, już mieli kontaktu, więc poco?

I pewnie tak w większości przypadków będzie - ale przez ten czas trzeba żyć i poprawiać sobie komfort tego życia :smile: i warto jest jednak czasem się otworzyć, nie na wszystkich jak pisze Rafka, bo po co, ale nie można być zamkniętym bo w tej grupie osób może być ta jedna która może okazać się "pokrewną duszą" na całe życie :smile:
Na koniec zawsze bardziej żałujemy tego czego nie zrobiliśmy niż to co zrobiliśmy - nawet te głupie czyny....a i czytaj mój podpis ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ilona91 12 sty 2013, 12:28
Kiedy tak właśnie robię ...
Są dwie osoby, może ewentualnie trzy z którymi jestem chętna porozmawiać, ale mam wrażenie, że kiedy nie robię tego ze wszystkimi, to jestem źle postrzegana.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sty 2013, 17:58

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez linka 12 sty 2013, 12:34
Ilona91, eee bzdura - nie każdy jest i musi być duszą towarzystwa i nie wmawiaj sobie, ze tak jest :smile: Inni być może i patrzą się "inaczej" ale to zwykle bardziej zaciekawienie, jesteś tajemnicza, kuriozalna a przez to bardziej interesująca.

Masz osoby z którymi rozmawiając czujesz się dobrze - trzymaj się tego, nic na siłę, może najdzie cię kiedyś ochota na udzielanie się w większej grupie - wtedy na luzie rób to, ale nie zmuszaj się do niczego.
Nie jesteś przez to gorsza od innych - tylko inna, każdy jest inny i nikt nie jest idealny. Nie ma na świecie osoby którą wszyscy kochają - tak się nie da :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ilona91 12 sty 2013, 12:39
Czyli mam nie robić nic na siłę ? :oops:

Bardzo mi pomogliście :D
Ciekawa jestem , jak to wyjdzie w praniu :hide:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sty 2013, 17:58

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez linka 12 sty 2013, 12:46
Oczywiście, że nic na siłę..... tylko się speszysz, będziesz na siebie zła, zawstydzisz się - po co? Przyjdzie czas kiedy będziesz się czuła na tyle swobodnie, że coś powiesz na forum - a jak nie to też dobrze. Gorzej jakbyś się w ogóle do nikogo nie odzywała ale nie ma tu tego problemu :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ilona91 12 sty 2013, 12:50
Aż takiego całe szczęście nie :lol:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sty 2013, 17:58

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Rafka 12 sty 2013, 13:08
Ilona91, lepiej jak to wypływa z ciebie w sposób naturalny.
Nie ma co na siłę jeśli tego nie czujesz bo będziesz się nieświadomie blokować na innych i mączyć ze sobą i z tymi myślami.
Rafka
Offline

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ilona91 12 sty 2013, 13:21
Rozumiem...

Ale mam jeszcze jedno pytanie.

Pewnego razu umawialiśmy się na ''piwo'' po zajęciach, mi niestety nie udało się przyjść ze względów zdrowotnych.
Tutaj oczywiście pojawił się problem.... napisałam na forum naszej grupy, założonej na jednym z portali społecznościowych, że po prostu nie mogę się zjawić...
ponieważ mam inne plany.Na mojego posta odpisała jedna osoba bardzo dla mnie dziwną treścią.... ,, a to nie ładnie ''
Przyznam trochę głupio wyszło, ale chyba każdemu z nas pojawi się problem, który pokrzyżuje plany.

Co Wy o tym sądzicie ?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sty 2013, 17:58

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Rafka 12 sty 2013, 13:32
Ilona91, nie przejmuj się tym co Ci napisała. Ważne jest Twoje zdrowie i co ty o tym myślisz.
Rafka
Offline

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez mark77 12 sty 2013, 13:37
Wiadomo, nie każdemu pasuje dany termin spotkania, warto wtedy dodać, że "chętnie pokażę się na następnym spotkaniu" czy coś w tym stylu. Jeżeli napisałaś tam, że ze względu na zdrowie nie możesz się pojawić, to ten komentarz dziwny. Czasem warto powiedzieć dlaczego nie można się zjawić, żeby uniknąć nieporozumień.
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
12 paź 2012, 10:42
Lokalizacja
Konin - okolice

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 12 sty 2013, 13:38
Ilona91 napisał(a):Witam.



Od kliku miesięcy chodzę do szkoły fotograficznej i ciężko jest mi się zaaklimatyzować z grupą.
Wiem, że moja niska samoocena, może być głównym czynnikiem w tym problemie, ale zaczynam sobie zdawać sprawę, że te wszystkie problemy siedzą tylko w mojej głowie.
Nie jestem osobą, która z każdą nowo poznaną znajomością nawiązuje kontakt, ani też taką, która w ogóle tego nie robi.
Ciężko jest mi zagadać do osób, których raczej nie interesuje moja osoba. Tak to, ja widzę. Ale czy rzeczywiście, tak jest ? :bezradny:
Zawsze tłumacze sobie ... przecież i tak, kiedyś nasze drogi się rozejdą i zapewne nie będziemy, już mieli kontaktu, więc poco?
Raczej to nie jest dobra droga :why:



Pomocy !!!

i tu jest właśnie ambiwalencja.chciałabym ale się boję.praktycznie u nikogo nie opcji jednokierunkowej (jednak się boję i nie chcę z nikim rozmawiać||)
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do