Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Co to może być?

przez supermarian 01 maja 2010, 14:47
Witam,mam 25 lat i od pewnego czasu męczy mnie pewien problem.Nie wiem czy to jest odpowiedni dział ale zaryzykuję.Mianowicie od pewnego czasu męczą mnie mysli których za nic nie mogę się pozbyć.W myslach tych przedstawiam samego siebie w strasznie negatywny sposób,stawiam się w sytuacjach które są dla mnie nie przyjemne,cały czas myślę o tym że jestem do niczego i nie potrafię z tym walczyć.Do tego wszystkiego dochodzi ciągły niepokój,strach,i mysli o przyszłości jakby miała zaraz nadejść jakaś katastrofa.Myśli te czasami doprowadzają mnie do obłędu,przejmuje się jakimiś urojonymi problemami,ciągle stawiam się w sytuacjach bez wyjścia,czasami z tego powodu nie mogę nawet spać.Ma ktoś może pojęcie co jest nie tak?Dlaczego cały czas tak negatywnie myślę o sobie i o przyszłości?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 paź 2009, 18:38

Re: Co to może być?

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 01 maja 2010, 19:47
Supermarianie - to mi wygląda na nerwicę natręctw. Ale w celu odpowiedniej diagnozy, warto udać się do psychiatry.

Witaj na forum. Jest tu mnóstwo ludzi z podobnym problemem, jak Twój... np. Ja. Pozdrawiam. :D
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

czy coś takiego macie ???

przez christina122 01 maja 2010, 22:01
Chrupanie w głowie, słyszę jakby mi w głowie się jakieś kości łamały... jak głową poruszam, to słysze takie chrupanie na czubku, w środku głowy... Czy to objaw nerwicy ???
Mam też nerwicę lękową, jestem osobą zamartwiającą się wszystkim, nieśmiałą, mam uciski głowy, gorąco w głowie...



Macie chrupanie w glowie teZ??
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
21 lis 2009, 20:17
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy coś takiego macie ???

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 maja 2010, 23:42
Tak, zwłaszcza przy przekrecaniu szyją w różne strony. Czasami mi cos w głowie tyka...ale nigdy z tego nie robiłam jazdy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: czy coś takiego macie ???

Avatar użytkownika
przez LadyLuna 02 maja 2010, 12:28
Czasami mam, zwłaszcza po przebudzeniu. Może poprostu śpisz w niewygodnej pozycji?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 12:13
Lokalizacja
Kraina Czarów

Re: Nerwica, depresja....????

przez iva 03 maja 2010, 13:24
Cześć Togolina
Jak przeczytałam Twojego posta to jakbym czytała o samej sobie. Ja chorowałam na nerwice od dzieciństwa. Nawroty, powroty dobre lata i tak w kółko. Piszę bo może dzięki Temu co teraz przeczytasz wyciągniesz jakieś wnioski dla siebie. Otóż 2009 roku około wakacji zaczęłam po 5 latach spokoju odczuwać nawroty nerwicy. Olałam to. Podobnie jak u Ciebie w lipcu 2009 zachorowało mi dziecko ( 3 lata). Choroba jelit. Leczenie trwało ok 3 miesięcy. Po tysiącach minut spędzonych przed komputerem w poszukiwaniu chorób na które chorowało wtedy moje dziecko - a nie miało diagnozy (wyszukiwałam to samo czyli raka, ziarnice, grzyby, wszystko co tylko możliwe) Przeszłam masę gabinetów. Matki tak mają że zrobią wszystko dla dziecka nie myśląc wtedy o sobie. Popadłam w paranoje. Przestałam jeść. Serio, budziłam sie rano i nie czułam głodu. A że nie miałam żadnych tabletek uspakajających pomogłam sobie alkoholem. Żyłam w niepewności, co będzie jutro, czy mała będzie zdrowa itd. Stałam się ciężarem dla rodziny, męża, matki bo widzieli że ze mną jest gorzej niż z dzieckiem. Chudłam w oczach. Wypadały mi włosy. Mąż mówił: boję się o Ciebie bardziej niż o nasze dziecko, czy ty z tego wyjdziesz...a ja nadal w internecie, nadal poszukiwania. Po 3 choroba dziecka ustąpiła, zwykła jakaś bakteria była która od niedawna pojawiła się wśród dzieci, dajac dalekosiężne powikłania. Dziecko zdrowe. A ja...no cóż i tu zaczął się koszmar. Myślałam że jest ok ze mną bo w grudniu czułam sie dobrze, brałam regularnie magnez i jakoś się kulało. Ale...no właśnie większość ludzi zmagających się z tą chorobą wie że naprodukowana adrenalina i zebrany koszmar w głowie musi gdzieś ujść, musi mieć swój wentyl bezpieczeństwa. Zaczęła się nerwica i to nie taka jak kiedyś, ze strach i bicie przyspieszone serca i jakieś tam lęki podczas tego ataku, dostałam strzał jakiego się nie spodziewałam. Ataki takiego lęku że paraliżował moje ciało, w pracy, w sklepie, osłabiał mięśnie, głowa nie moja, ciało nie moje, do tego doszło ciśnienie, złe myśli...te same które ty masz...wszystko co najgorsze, oglądanie źrenicy nic nowego dla mnie. Oglądałam swoje oczy i wpadałam panikę że nie reagują na światło, w nerwicy możesz widzieć rzeczy których nie ma, wyolbrzymiać je, nawet jeśli lekarz mówi: jest Pani zdrowa Ty po 20 min jak wychodzisz od niego twierdzisz coś innego, że sie myli. Wiem że tak jest i tak ma wiele z nas. Do lęków doszły drgawki nóg, tachikardia nad ktorą kiedyś panowałam, teraz za chiny nie mogłam tego opanować, szum w uszach, dostałam takie wyładowania w całym ciele ze popadłam w kompletny dół, nie wiedziałam jak z tego wyjść...leki - owszem, terapia - owszem ale co dalej. Nerwica to choroba umysłu, leki tylko likwidują objawy, jak je odstawię zacznie się wszystko od początku. Ktoś tutaj napisał mądre zdanie, trzeba ignorować pewne objawy choć to trudne. Trzeba wesprzeć się terapią lekami żeby móc poczuć się choć na chwilkę normalnie i przypomnieć sobie jak to jest kiedy jest się zdrowym. Ale najważniejsze jest aby poznać wroga, poznać tą chorobę, czytać o niej o jej objawach, o jej etapach i zacząć leczyć swój umysł. Miałam to szczęście że na pewnym forum trafiłam na pewną straszą Panią która wyszła z tej choroby. Zaczęłam z nią rozmawiać, uświadomiła mi że trzeba wprowadzić zmiany w swoim życiu, otoczeniu, pracy, przyzwyczajeniach. Trzeba czytać, zacząć uprawiać sport, ogród, zająć się swoimi pasjami, REALIZOWAĆ JE! Mieć stale zajęty umysł czymś innym. Poleciła mi dużo książek. Chciałabym podzielić się jedną z nich która uważam ze najlepszą z tych które przeczytałam. Wolfgang Beier "Pozytywne myślenie". Taka lektura 10 min dziennie w odosobnieniu naprawdę pomaga. NIe wyleczyłam jeszcze nerwicy ale złagodziłam objawy. Zmieniałam troszkę swoje przyzwyczajenia. Przestałam szukać w internecie chorób - choć przyznam sie ostatnio czytałam o stwardnieniu rozsianym i znów zaczął sie mój koszmar...muszę się pilnować, walczyć z chorymi myślami. Wiem że można, że to się ludziom udaje, ale trzeba dużo samozaparcia. Walczę nadal i mam nadzieje wygrać. Choć mam momenty słabości. Gorsze i lepsze dni. Boje się że jak tylko dziecko dostanie katar to ja znów wpadnę w błędne koło. Życzę wszystkim powrotu do zdrowia! Iva

[Dodane po edycji:]

A przypomniało mi się jeszcze sprawa Twojej źrenicy. Jeśli badania okulistyczne są ok ja bym się tym nie przejmowała. Jestem z wykształcenia pedagogiem i pamiętam dokładnie jakie funkcje spełnia źrenica oprócz tego że pomaga nam widzieć. Ona reaguje na emocje, źrenica powiększa się np podczas oglądania obrazu który Ci się podoba mimo że światło jest ostre, powiększa się podczas kontaktu z osobą płci przeciwnej;-) , w różnych sytuacjach w których jesteś zachwycona, podniecona, oszołomiona czymś lub kimś, emocje działają jak przysłowiowa trawka która nawiasem mówiąc ma takie samo działanie. Dlatego nie martwiłabym się tym, bo może strach lub coś innego powoduje że ta jedna jest większa od drugiej (tak jak piersi u kobiety). :D Asymetria może być piękna! Zdrówka!!!! Iva

[Dodane po edycji:]

A przypomniało mi się jeszcze sprawa Twojej źrenicy. Jeśli badania okulistyczne są ok ja bym się tym nie przejmowała. Jestem z wykształcenia pedagogiem i pamiętam dokładnie jakie funkcje spełnia źrenica oprócz tego że pomaga nam widzieć. Ona reaguje na emocje, źrenica powiększa się np podczas oglądania obrazu który Ci się podoba mimo że światło jest ostre, powiększa się podczas kontaktu z osobą płci przeciwnej;-) , w różnych sytuacjach w których jesteś zachwycona, podniecona, oszołomiona czymś lub kimś, emocje działają jak przysłowiowa trawka która nawiasem mówiąc ma takie samo działanie. Dlatego nie martwiłabym się tym, bo może strach lub coś innego powoduje że ta jedna jest większa od drugiej (tak jak piersi u kobiety). :D Asymetria może być piękna! Zdrówka!!!! Iva
iva
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
12 gru 2009, 15:46

czy to nerwica? pomóżcie

przez finiflam 17 lip 2010, 20:02
witajcie kochani,
od dawien dawna byłem nerowowym człowiekiem jednak jakoś sobie z tym radziłem jednakże od jakiegoś czasu jest źle. mianowicie po ok 9mcach od kiedy podjąłem służbę w służbach mundurowych zaczęły się pewne dolegliwości -a mianowicie pojawiła się "klucha w gardle" która przychodziła w różnych odstępach czasu i mijała po kilku dniach oraz dziwne pojedyncze bóle w plecach - w różnych ich częściach. po pewnym czasie zdecydowałem się na gastroskopię w związku z "kluchą" i myślami że może to być nowotwór lub inne bardzo poważne schorzenie. gastroskopia wyszła ok - nie ma nic złego i gastroenterolog zasugerował że to na tle nerwowym. następnie pojawiły się bóle w lewej części pleców, na wysokości żeber i nerki, takie dziwne uczucie jakby nadwrażliwości tej strony, mrowienia. czasem silniejsze czasem słabsze a czasem ciągnące aż w stronę brzucha - lewego boku. przy tym pojawiły się lęki że to nowotwór oraz dodatkowo napady gorąca, zły sen, delikatne zakłucia na brzuchu, czasem rano bieganie do toalety, roztrzerzęsienie, problemy z koncentracją, uczucie roztrzsienia, zatykanie uszu, czasem mroczki przed oczyma,drżące dłonie, pocenie się, kołatanie serca, apatia, czasem napady na jedzenie a czasem brak apetytu. jest mi gorzej kiedy muszę sam zostać w domu itp. wciąż mam te cholerne myśli że jestem bardzo chory, że niedługo umrę itd.

czy to może być nerwica? czy ktoś z was ma podobne objawy?

byłem prywatnie u psychiatry - przeprowadzil wywiad i dał skierowanie na EEG, potem mam przyjsc do niego z wynikiem.

dodam że krew, mocz, gastroskopia, usg i prześwietlenie jamy brzusznej ok. idę teraz na rtg kręgosłupa.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lip 2010, 19:43

Re: czy to nerwica? pomóżcie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 lip 2010, 20:46
Witaj

Jak najbardziej może to być nerwica, powiem nawet, że objawy dość typowe, ale nie sugeruj się diagnozą wystawioną tutaj. Wykonaj wszystkie badania i udaj się do specjalisty.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Czy ktoś z was ma nerwicę???

przez cheres45 22 lip 2010, 13:06
Witam.
Od kilku miesięcy bezustannie zmagam się z nerwicą, która powoli niszczy moje życie...
Bardzo często mam napady paniki, nieuzasadnionego lęku, duszności i uczucia dławienia w gardle.
Poza tym nie mogę się na niczym skupić, bo bez przerwy myślę, że coś może mi się stać... a ja mam dopiero 19 lat...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 lip 2010, 13:01

Re: Czy ktoś z was ma nerwicę???

przez dogomaniaczka 22 lip 2010, 13:29
HAHAHA jaki temat. nie to żeby było to forum o nerwicy, uhahałam się :D spokojnie ja mam 18lat a choruję od 6 :)
dogomaniaczka
Offline

Re: Czy ktoś z was ma nerwicę???

przez Roberrrto 22 lip 2010, 13:49
Cherez45, wręczam Ci nagrodę za pytanie dnia! :D Drugą nagrodę za poprawienie mi humoru! :mrgreen:
I nie wiem jak inni, ale ja mam nerwicę...
Roberrrto
Offline

Re: Czy ktoś z was ma nerwicę???

przez dogomaniaczka 22 lip 2010, 15:14
Roberrrto, to ja też mogę dać nagrodę za poprawę humoru :D możemy się złożyć :D
dogomaniaczka
Offline

Re: Czy ktoś z was ma nerwicę???

przez andrzej80 22 lip 2010, 15:22
ja również mam nerwicę :D
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 lip 2010, 21:47
Lokalizacja
gdańsk

Re: Czy ktoś z was ma nerwicę???

przez Magdaa 22 lip 2010, 15:51
Nigdy o tym nie pisałam... No, ale skoro już pytasz, to Ci odpowiem... Tak, mam nerwicę. Wreszcie to z siebie wyrzuciłam! Lżej mi teraz, dziękuję.

;)
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do