Mój problem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Mój problem

przez Matijas 10 paź 2010, 18:35
Witam Was. Mam 21 lat właśnie skończyłem leczenie w klinice uzależnień. Jestem alkoholikiem, od 4 tygodni umieram codziennie, kłuje mnie serce, pocą mi się ręce, kręci mi się w głowie, często mam przyśpieszony lub wolny puls, ciśnienie skacze. Miałem robione ekg i lekarze mówią że jest ok. Kiedy zakłóje mnie serce boję się że umieram, nie mogę złapać oddechu ale gdy usiądę poodycham spokojnie napije się to atak mija. Lęki są na tyle silne że boję się jechać autem bo boję się że będę miał zawał albo stracę przytomność i spowoduję wypadek, boję się chodzić do pracy, do szkoły, w sumie to wszystkiego się boję bo boję się że tam padnę, jednak staram się wszystko przełamywać choć jest strasznie ciężko. Jak myślicie czy czy to nerwica lękowa?? Na razie lekarze nic o tym nie mówili a żebym im już nie zawracał głowy dali mi skierowanie do kardiologa. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pogody Ducha.
Boże użycz mi pogody Ducha, odwagi i mądrości.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 paź 2010, 18:16
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój problem

Avatar użytkownika
przez Rambo123 11 paź 2010, 19:51
Na sto procent to nerwica. Ludzie aby pokryć lęk i strach często nadużywają alkoholu. Twój alkoholizm spowodowała nerwica lub choroba pokrewna. W tak młodym wieku nadużywanie alkoholu nie wywoła tak długich objawów abstynenckich. Skontaktuj się z psychiatrą. Pozdrawiam.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do