jak dlugo..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

jak dlugo..

przez cezarek 27 sie 2010, 15:45
Czy mozna miec nerwice z naprawde ciezkimi objawami przez 3 lata? czy jest tu jeszcze ktos kto to gowno ma tak dlugo?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: jak dlugo..

Avatar użytkownika
przez mikimoka 27 sie 2010, 15:52
Może napiszesz coś o Twoim leczeniu?;>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sie 2010, 04:00
Lokalizacja
Bdm

Re: jak dlugo..

przez cezarek 27 sie 2010, 16:08
Mialem wiekszosc badan co prawda ostatnioa serie 2 lata temu ale to juz bylo dawno po tym jak to sie zaczelo i wszystko ok.
Leczenie to jak narazie 0 lekow i psychoterapia przez rok..bylo ok ale od pol roku znow jest kryzys..
mam po prosttu nadzieje ze to minie..
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jak dlugo..

Avatar użytkownika
przez mikimoka 27 sie 2010, 16:54
Ojj.. nadzieja może być zgubnym lekiem. Proponowałabym poinformować lekarza o nawrotach.. a jaka jest przyczyna nawrotów? Coś poważnego dzieje się teraz w Twoim życiu? Jakiś zdecydowany nadmiar stresogennych czynników?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sie 2010, 04:00
Lokalizacja
Bdm

Re: jak dlugo..

przez cezarek 27 sie 2010, 18:00
nie nic sie wlasnie nie dzieje stresujacego..tzn nie bardzij niz zwykle. hmmm...
Tak nadzieja potrafi byc zgubna niestety:( chyba bede musial przeczekac ten shit..
ale ciagle nikt nie odpowiedzial na pytanie ..jak dlugo sie z tym meczycie?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: jak dlugo..

Avatar użytkownika
przez mikimoka 27 sie 2010, 23:26
cezarek, chyba nie jest istotne ile kto czasu choruje. Ty to Ty.. o samego siebie musisz zadbać. Objawe same nie przejdą jak nie znasz ich przyczyny. Ja proponuję lekarza. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sie 2010, 04:00
Lokalizacja
Bdm

Re: jak dlugo..

przez Thazek 28 sie 2010, 16:08
Ja się męczę od prawie dwóch lat ale objawy na szczęście są dużo mniejsze niż rok temu :) musisz dać radę i to przetrzymać! :) opanowanie jest bardzo ważne!
Thazek
Offline

Re: jak dlugo..

przez WiecznieZmartwiona 28 sie 2010, 23:35
Ja już ponad 6 lat się męczę,więc jak widzisz może to trwać bardzo długo.
Posty
10
Dołączył(a)
24 lip 2010, 15:18

Re: jak dlugo..

Avatar użytkownika
przez mikimoka 29 sie 2010, 01:37
cezarek napisał(a):Mialem wiekszosc badan co prawda ostatnioa serie 2 lata temu ale to juz bylo dawno po tym jak to sie zaczelo i wszystko ok.
a jakie badania miałeś?

[Dodane po edycji:]

Ja się męczę od prawie dwóch lat ale objawy na szczęście są dużo mniejsze niż rok temu
heh a jaki lek to uczynił? Jakaś zmiana w postrzeganiu siebie? zycia? czy co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sie 2010, 04:00
Lokalizacja
Bdm

Re: jak dlugo..

Avatar użytkownika
przez Lajla 29 sie 2010, 12:50
Czy mozna miec nerwice z naprawde ciezkimi objawami przez 3 lata? czy jest tu jeszcze ktos kto to gowno ma tak dlugo?

Sądze, że można mieć tak długo, zwłaszcza jak się nie leczy nerwicy
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: jak dlugo..

Avatar użytkownika
przez mikimoka 29 sie 2010, 15:45
Lajla, no jasne,że tak..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sie 2010, 04:00
Lokalizacja
Bdm

Re: jak dlugo..

przez cezarek 29 sie 2010, 22:07
Mialem nastepujace badania: morfologie, tarczyce, holter, ekg, neurolog...
Pozniej leczenie cipralexem przez pol roku, terapia przez rok..bylo lepiej. Pozniej mialem strasznie nieprzyjemna sytuacje rodzinna i wszystko wrocilo do fatalnej normy..:(
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: jak dlugo..

Avatar użytkownika
przez mikimoka 30 sie 2010, 03:29
Nieprzyjemna sytuacje z rodziną? Tzn?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sie 2010, 04:00
Lokalizacja
Bdm

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do