Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 05 sie 2010, 17:39
czy ktos jest w stanie mi podpowiedziec jak mam uswiadomic mojej matce lub nawet jakiejs ciotce ze to co przezywam niszczy mnie jako czlowieka? mam na mysli nerwice lękowo-depresyjna z natrectwami.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

przez Shadowmere 05 sie 2010, 17:46
będzie ciężko...reakcje są różne.mój ojciec nie uwierzyl,stwierdzil,że wymyślam,to samo babcia.W sumie to mnie wyśmiali.A matka zaczęłą się zaperzać,że byla świetną matką i to na pewno nie przez nią (choc nikt jej tego nawet nie sugerowal),i że ja zawsze bylam jakas popierd***na.Nie wiem czy w ogole warto zaczynać ten temat,ale pamiętaj-to moja subiektywna opinie,może masz milszą rodzinę ;)
Shadowmere
Offline

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 05 sie 2010, 17:59
moja matka to mila kobieta ale niestety odporna na wszelkie proby uswiadamiania mojego cierpienia. wie ze mam nerwice ale nie dociera do niej jak bardzo mi sie zycie przez to jebie. nigdy specjalnie nie probowala znalezc dla mnie pomocy. nie chciala powaznych rozmow . a jesli sie udalo juz ją zmusic do rozmowy to tylko mowila "no slysze , slysze" . zachowuje sie bardzo obojetnie od lat. nie wiem czy mam uzywac porownan , ostrych slow , czy moze robic sceny zalamania nerwowego...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 05 sie 2010, 18:33
U mnie podobnie. Właściwie to wiedzą tylko moja mama i mój tata. Dla taty jestem porażką wychowawczą (chociaż nigdy jakoś bardzo się mną nie zajmował), i kiedy widzi, że mam gorszy dzień, to mnie unika. Co do mojej mamy... hm... udało mi się jej przekazać, że mam derealizację i to jakoś przyjęła, ale nie umie dopuścić do siebie, że mam oprócz niej jeszcze całą masę innych problemów z depresją na czele. Generalnie sytuacja jest komfortowa: kiedy źle się czuję mama od razu myśli, że mam derealkę, więc mam spokój, nawet gdy po prsotu jest mi źle z powodu depresji. Ale zrozumienia nie mam co szukać u moich rodziców.
Myślę, że dobrym pomysłem w Twoim przypadku byłoby także wbić rodzinie do głowy informacje o Twoich bardziej somatycznych obajwach, np., że masz ataki duszności, drgawki czy cokolwiek innego, tak żeby członkowie rodziny wiązali to bardziej z jakąś wadą ciała, a nie wadą psychiki. To jest łatwiejsze do zrozumienia i zaakceptowania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 05 sie 2010, 18:52
swego czasu zawsze pokazywalem matce moja oblana w 70% potem koszulke i mowilem ze to nie wzielo sie z wysilku. ale nei robilo to na niej wiekszego wrazenia. o wielu objawach psychosomatycznych mowilem. opisywalem to najprostszym jezykiem. bo niestety mama nie nalezy do osob zbytnio bystrych delikatnie mowiac.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

przez Shadowmere 05 sie 2010, 18:58
TheGrengolada, ile masz lat?
Shadowmere
Offline

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

przez Magdaa 05 sie 2010, 19:03
Moi rodzice potrzebowali dwóch lat aby zrozumieć i UWIERZYĆ. Nie przekonywały ich wizyty ze mną na pogotowiu, zaświadczenie od psycha że się leczę i jest mi to i tamto, rozmowy z lekarzami. Nie wierzyli. Aż w końcu mama mi się przyznała że miała podobne problemy i poszło z górki... Dziś rozumie. Kazałam rodzicom poczytać o moim schorzeniu bo wkur*iało mnie jak mówili że symuluję. Najlepiej daj im wydrukowane teksty z encyklopedii o naszych dolegliwościach, może to ich przekona.
Magdaa
Offline

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 05 sie 2010, 19:09
Shadowmere, 20
sebastian86, Hmm... sądzę, że trudno jest zrozumieć to komuś, kto nigdy tego nie przeszedł. Słyszałam kilka razy, że kiedyś nie było takich chorób jak depresja, więc coś zmyślam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 05 sie 2010, 20:42
ja nawet puszczalem filmik na Youtoube w ktorym pewien psychiatra opisywal choroby nerwicowo-depresyjne. bardzo fachowy facet. calkeim przystepnym jezykiem. no ale to wszystko nie zrobilo na matce wielkiego wrazenia. moja matka jest wrazliwa chyba tylko na ból fizyczny. jak bym sie walnal mocno o szafke albo sciane lub zemdlal przy niej to wtedy by zareagowala od razu i to z wielkim przejeciem.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

przez To takie czary... 05 sie 2010, 22:27
Ja nie powiedziałem rodzinie bo... wykorzystali by to przeciwko mnie. A skąd to wiem -bo zawsze moje wpadki i porażki były w ten sam sposób załatwiane.Nawet gdybym to zrobił to nietrafiłoby na inteligentny grunt -całkowita porażka... Specyficzna rodzinka co? :smile:
(nie bierzcie ze mnie przykładu ,ot taka moja sytuacja)

Powiedziałem jednej osobie z rodzeństwa -poprostu byłem w takiej sytuacji że musiałem.Mam mieszane uczucia,plusem jest to że skończyły się pewne głupie pytania którymi byłem zasypywany ze strony tej osoby.

Zawsze mam forum i was...

sebastian86 może daj se spokój bo to walenie głową w mur.Może twoja mama zrozumiała ale
nie wie co z tym faktem zrobić i tak się zachowuje.
To takie czary...
Offline

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 05 sie 2010, 23:30
jej obojetnosc jest przerazajaca czasem. a zawsze sprawiala wrazenie osoby wrazliwej na czyjas krzywde. musze znalezc osobe ktora mi pomoze w takis sposob jak zrobilaby to uswiadomiona matka
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 05 sie 2010, 23:59
Może powiedz jej jasno, czego od niej wymagasz. Na przykład, że potrzebujesz spokoju, kiedy się źle czujesz, albo że uspokaja Cię słuchanie muzyki i chciałbyś, żeby okazała wyrozumiałość, mimo że ją na przykład ta muzyka denerwuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 06 sie 2010, 02:04
Nie rozumiem czemu kogokolwiek miałoby denerwować czyjeś słuchanie muzyki...
No, chyba, że ktoś ma kiepskie słuchawki które grają także na zewnątrz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Jak uzmyslowic rodzinie moją sytuacje.

Avatar użytkownika
przez sebastian86 06 sie 2010, 12:44
muzyka nie ma tu nic do rzeczy. matka nie jest taka malostkowa. z innymi jest chetna do rozmow. ze mna jest w stanie poruszac tylko wygodne tematy.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do