moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Magdaa 07 cze 2010, 15:06
TO JAKIE BADANIA ZROBIĆ ?
Wymień mi konkretnie- pójdę i zrobię co jeszcze nie robiłam.
Magdaa
Offline

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joanna2010 07 cze 2010, 15:08
Aha o jednym zapomniałam. Nawiazujac do tego co napisała Tadka- psychiatra moim zdaniem powinien najpierw sie upewnic ( chocby pytajac - przeciez nie jest od tego zeby ludzi musztrowac- on ma ratowac) czy pacjent sie badał na inne choroby.
powinien miec wiedze na temat tego co jeszcze najczesaciej powoduje takie obajwy i moze zasugerowac jakiegosa specjaliste, tak dla pewnosc.Moja lekarka tak zrobila ale sama sie zdziwila jak zaczelam z nia rozmawiac i mowic ze sprawdzam jeszcze i to i to... bo moze powodowac takie i takie objawy ktore ja MAM.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 cze 2010, 09:33

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez VasqueS 07 cze 2010, 15:14
Joanna2010, Wybacz, ale lekarze lepiej wiedzą, szczególnie psychiatrzy jakie badania robić i po co.
Ja wiem, że mam nerwicę. Nie będę wydawał kasy, narażał się na ból- ogromny eksplodujący lęk.
VasqueS
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joanna2010 07 cze 2010, 15:17
Wiesz Magdaa,

nie wiem tak na prawde jakie masz objawy a poza tym bardzo chce uniknac radzenia innym bo to do niczego nie prowadzi.

po prostu powiem ci co ja zrobilam :
- morfologia , TSH, potas, magnes
- cukier na czczo i po obciazeniu
- insulina na czczo
- lipidogram
- rezonans głowy i szyi
- hormony płciowe + prolaktyna
- potencjały
- WB, badanie dna na obecnosc bakterii boleriozy
- pełny pakiet badan na choroby od zwierzece ( bartonella, bruceloza, bolerioza, chlamydie,erihioza i cos tam jeszcze)
- candidna
- ekg
- holter
- badanie oczu - dna oka
-hpv
- HIV ( przymusowo w szpitalu bo miałam kiepska krew ale podstaw nie było- neg- zeby nie było)
- autoimmunologiczne markery
-wszystkie zółtaczki
- usg brzucha

ufff te pamietam

po prostu kopie....
jestem normalna dziewczyna, nigdy niczego nie brałam, nie paliłam, NIC.
nawet papierosów nie paliłam i mnie dorwało. wiec szukam.
chce byc zdrowa.

[Dodane po edycji:]

VasqueS ciesze sie ze tak masz- na prawde,ja bym chciala wiedziec ze tak jest ale problem w tym ze mysle ze w moim przypadku to co innego.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 cze 2010, 09:33

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joaśka 07 cze 2010, 15:36
Asiu, robiłaś te wszystkie badania i miałaś dobre wyniki???
Joaśka
Offline

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joanna2010 07 cze 2010, 15:40
nie :)

dlatego mowie wam ze warto :)
ale niestety nie pozbyłam sie wszystkich problemów.
wyrzuciłam wiekszosc somatycznych objawów ale lekowe sa....
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 cze 2010, 09:33

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Tatka 07 cze 2010, 15:48
Joanna to dobrze, że szukasz, bardzo dobrze. Ja też długo szukałam. Nawet chciałam żeby coś znaleźli....
Nie ja nie mam objawów jak się zdenerwuję :) ja mam lęk wolnopłynący od rana dopóki nie zasnę. Mam to parę ładnych lat. Do tego ataki paniczne i rozmaite objawy somatyczne.
Wiele badan z tego zrobiłam może na hiv nie :) ale watpie żeby to było to....
no i na te grzyby ale wszystko przede mną.
Leczenie u mnie nie wychodzi.
Więc nie dziwię się tobie Joanna że szukasz. Ja też szukam często. Ale głównie jestem przekonana, ze to co się ze mną dzieje to sprawy psychiki. Badania robię a nóż coś sie trafi :)
Jestem osłabiona już bo jednak przez pare lat mam ciągły lek, jakieś objawy to osłabia organizm i to bardzo. Dlatego też nalezy jeśli ma się długo leki badac się. Bo minerały też lęk wyżera. Spadki cukru też moga byc od lęku, podczas leku, nie zdenerwowania ale LĘKU dzieją się przeróżne chemiczne procesy w naszych organizmach. To nie pozostaje bez echa....
Ale też branie czegoś, czy palenie nie jest absolutnie wyznacznikiem nerwicy....
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
11 maja 2010, 01:45

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joaśka 07 cze 2010, 15:55
Asiu, a mogłabyś zdradzić co wyszło Ci nie tak w tych badaniach? Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, bo sama nie mogłam spocząć dopóki nie nie dowiedziałam się co tam w środku mam, a byłam pewna, że coś jest nie tak. Kto szuka ten prędzej czy później znajdzie. Najgorzej jest się poddać.

[Dodane po edycji:]

Aha, Asiu, a może ten lęk jest związany z całą diagnostyką, którą musiałaś przejść, z frustracją w związku z tym, z niepewnością? Bo nie byłoby w tym nic dziwnego...
Joaśka
Offline

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Tatka 07 cze 2010, 16:15
Albo Asiu chorujesz na lęki....i to też nic dziwnego jak dla mnie :)
Porób wszystkie badanka i daj znać :)
Co do tego czy coś w końcu człowiek znajdzie, to owszem coś tam może znaleźć, nie wszyscy sa perfekcyjnie zdrowi. Tylko nie wszystkie schorzenia dają lęki (bez przesady) i zalezy co kto znajdzie :)
A też warto zauważyć, że nerwice, lęki objawiają się hipochondrią, objawiają się róniez nie wiara w to, ze to może być po prostu lęk. Więc jak ktoś raz badania zrobił to niech nie popadnie w obłęd robienia kolejnych. Bo to prawdziwa choroba, czyli nerwica tylko się pogłębia.
często też niektórym trudno pogodzić się, ze chorują na leki, zaburzenie psychiczne....bo wiesz Asiu "normalne" dziewczyny też chorują na lęki :)
Na koniec tylko dodam, ze z tego tematu można wyłuskac jedno, że faktycznie często lekarze powinni prowadzić szerszą diagnostykę. Bo często jest to zaniedbywane...
Ale zrób Asiu badania i dopiero pogadamy o opinii na temat "nerwicy".
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
11 maja 2010, 01:45

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joaśka 07 cze 2010, 16:38
A może te Asie to w ogóle tak mają, że trudno im uwierzyć w sam lęk i zaburzenia psychiczne? :D A na poważnie to trudno się z czymś pogodzić tak po prostu. Ja tam zawsze lubię wiedzieć więcej i zawsze szukam przyczyny (nie tylko somatycznej!). Może dlatego, że analiza jest moim "konikiem". ;) I drążę cierpliwie aż się dowiem. ;)
Co do hipochondrii to tego akurat przypisać mi nie można :D , przez 24 lata chodziłam non stop podziębiona, ze stanami zapalnymi, wciąż łapałam infekcje. Aż się w końcu rozłożyłam na amen i powiedziałam sobie, że nie pozwolę się już ignorować. :? (i sama też nie będę tego wszystkiego ignorować, bo naprawdę się już nie dało).
Joaśka
Offline

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joanna2010 07 cze 2010, 17:15
No wiec,

Wyszły mi choroby odkleszczowe. No i teraz na pewno pojawi sie pytanie...a czy widziałas kiedys kleszcza??
A i owszem i nawet miałam ich duzo.... tak na oko koło 80 sztuk w całym zyciu.
Wiec u mnie ta diagnoza jest prawdopodobna. leczyłam sie agresywnie przez właciwie rok, wiecej na razie nie bede bo to za bardzo wyniszcza.
Obecnie nie mam właciwie zadnych objawów somatycznych zostały psychologiczne. Albo sie nie doleczyłam, albo jest to co innego albo juz nie wiem :)

[Dodane po edycji:]

aha od leczenia mineło ponad rok i nie czuje sie normalnie- dobrze.wiec na pewno to nie koniec mojej przygody.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 cze 2010, 09:33

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joaśka 07 cze 2010, 17:20
:shock: :shock: :shock: Asiu, aż tyle???? Biedulko, współczuję, musiałaś mieć naprawdę koszmarne objawy, choroby odkleszczowe są potworne. :(
Joaśka
Offline

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez Joanna2010 07 cze 2010, 17:50
No to wiadomo czemu jestem taka cieta na te szybkie diagnozy nerwicy.

jedno jest pewne- miałam cos wspolnego z chorobami odkleszczowymi

i nadal ma objawy psychologiczne wiec sie nie wyleczyłam i teraz nie wiem z czego...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 cze 2010, 09:33

Re: moja opinia na temat "nerwic" w Polsce

przez tynka92 07 cze 2010, 19:28
A może skończycie się nakręcać? :?
:D
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do