Pomózcie !!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomózcie !!

przez julia6000 08 kwi 2010, 15:40
Witajcie po dłuższej nieobecności....
Moja choroba a raczej jak mówi lekarz zaburzenie wzmaga na sile od roku....z momentami remisji ,lepszego samopoczucia..nawet rzekłabym zdrowia...Najgorsze są poranki ( to jest masakra....strach przed wstaniem z łózka lęki przed spojrzeniem w lustro itd). Moj stan to zaburzenie depresyjno - lekowe o podłozu nerwicowym ( podobno). Ja ostatnio dopatrzyłam się dysmorfofobii....
.A wszystko zaczeło się gdy odstawiłam antykoncepcje i zbyt szybko schudłam..........pojawiły sie tez bardziej widocznie żyły na rękach których wczesniej nie miałam ( teraz sa okropne). Żyły , potem zauważylam że i twarz gorzej wygląda większe " worki pod oczami itd. To wszystko spowodowało że zaczęałm się wkręcac.....że jest żle ,, że wyglądam okropnie , że juz nie jestem atrakcyjna. i że juz nigdy nie będe bo moze byc tylko gorzej...............cały tamten rok dawałam sobie czadu .aż w koncu postanowiłam cos zrobic z ta " starzejącą się twarza " poddałam sie zabiegowi ujędrniającemu twarz.fakt zadzaiłał worki sie zmniejszyły ale..........zauważyłam iz zadziałał niezbyt równo.....na połowę twarzy mocniej na drugą słabiej.i znów wkręt .........typu : boże co ja zrobiłam...jak dalej życ z taka twarzą!!! po tym zabiegu jest zle niewiem czy gorzej ale napewno zle z moja akceptacja siebie.wydaje mi sie że to juz nie itd. ...............kurcze psychiatra w rozmowach nie skupia sie na twarzy tylko szuka przyczyn głębiej........rozgrzebuje sytuacje z przeszłości a były one bardzo bolesne)........przepisała alventę ..........powiedziała ze jeżeli sa lęki powinnam ją brac......... poradzcie cos .........tak bym chciała byc jeszcze szczęsliwa!!!!! teraz wiosna a ja kompletnie bez sił........tabletka i spac...........no bo jak mam się wziąc w garsc skoro nie moge patrzec w lustro by nie widziec swojej brzydoty!!! ratujcie radzcie plis plis plis!!!
Ostatnio edytowano 08 kwi 2010, 16:28 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przeniosłam do odpowiedniego działu:) Zmieniłam też tytuł, bo w sumie niewiele wspólnego miał z postem.
Mamo, nie myśl że się skarżę, żal mi tylko marzeń
z dziecięcych dni, moich dni...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
21 paź 2009, 16:19

Re: Pomózcie !!

Avatar użytkownika
przez linka 08 kwi 2010, 16:29
32 strony o leku Alventa alventa-t11405-620.html
Nie zastanawiałaś się nad rozpoczęciem terapii?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pomózcie !!

przez julia6000 08 kwi 2010, 18:03
właśnie jestem w trakcie terapii...( wizyty średnio co dwa tygodnie po 1,5 godziny.i sesja trwa 45 minut płace 180zł) na wiecej i cześciej mnie nie stac.....chciałam poznac opinie i osoby o troche podobnym zaburzeniu i posłuchac rad madrych ludzi a z tego co czyam i jak długo sledze to forum ..........są tu prawdziwi fachowcy;-) prosze o rady i piszcie co uważacie naprawde wasze opinie sa dla mnie bardzo ważne,,,pozdrawiam smutna julka :cry:
Mamo, nie myśl że się skarżę, żal mi tylko marzeń
z dziecięcych dni, moich dni...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
21 paź 2009, 16:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pomózcie !!

przez julia6000 02 lis 2010, 09:24
czytam co pisałam pół roku temu..............kurczę zupełnie inaczej to wszystko wygląda teraz..............mój toksyczny związek (mąż alkoholik).walka od 10 lat...spowodowały że całą winę brałam na siebie..zresztą mój mąż świetnie mi w tym pomagał..........teraz z perspektywy czasu widzę to wszystko troszeczkę inaczej......nie powiem że jest lepiej (choc pewnie w jakims stopniu napewno bo nie siedzę i nie użalam się tylko staram sie działać)....ale na pewno inaczej.........będę walczyć........dziękuję wszystkim forumowiczom za obecność i wsparcie...jesteście kochani
Mamo, nie myśl że się skarżę, żal mi tylko marzeń
z dziecięcych dni, moich dni...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
21 paź 2009, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do