Krepujacy temat-tylko dla kobiet

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez telimenka 13 kwi 2006, 17:58
oj tak przed i w czasie czuje sie zdecydowanie gorzej!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Virginia 13 kwi 2006, 18:18
Ja to mialam takie jazdy przed okresem... szkoda slow. Ciezka depresja, albo ryk... albo agresja.

Kochane panie dzisiaj nie mam juz z tym zadnych problemow, przeszlo jak reka odjal!

Bo zazywam 400mg magnezu kazdego ranka a dodatkowo 7 dni przed ograniczam spozycie plynow do minimum zyciowego, dzieki temu rowniez nie czuje sie gruba i napuchnieta jak krowa.

Co do bolu. Leki ROZKURCZOWE! a nie przeciwbolowe. A najlepszy to jest termoforek 30 minut w lozeczku.

Pozdrawiam.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez venom 13 kwi 2006, 20:38
najlepiej brac nospe:)

[ Dodano: Czw Kwi 13, 2006 7:39 pm ]
trzymajcie sie kobitki bo bez was bedzie jeszcze gorzej na tym swiecie :)

[ Dodano: Pią Kwi 14, 2006 7:41 pm ]
no i jak? dajecie sobie rade?
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez snaefridur 08 gru 2006, 13:36
K****...

Nigdy nie miałam żadnych jazd ani przed okresem,ani w trakcie,ale ostatnio-tragedia :cry: .Nie wiem czemu,nie wiem co się stało,ale podczas ostatnich miesiączek jestem odcięta od świata,nie mogę robić nic wymagającego skupienia.Dziś już z bólu nie wyrabiam,zeżarłam tyle nospy,że widzę podwójnie.
Uznałam,że to całkiem dobre miejsce,żeby się wygadać.Idę do łóżka z termoforem powyobrażać sobie,że mnie nie ma .Pozdrawiam.
snaefridur
Offline

przez atrucha 08 gru 2006, 14:12
Nie łam się,Snae.. Ja pierwsze dwa dni mam wyjęte z życiorysu. Bez nospy i jakiejś odmiany paracetamolu, nie wyrabiam. Zwykle od tego wszystkiego zbiera mnie na wymioty..Często też w tym czasie (nie wiem dlaczego) mam problemy jelitowe.. :lol:
Jeśli chodzi o sam ból - lekarka mówiła,ze po urodzeniu dziecka wszystko minie.Guzik prawda..Boli identycznie.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez didado1 08 gru 2006, 14:42
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 16:13 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez snaefridur 08 gru 2006, 14:50
Współczuję :/.Ja miałam 5 dniowy poślizg i już się łapałam na tym,że zastanawiam się,czy chłopczyk czy dziewczynka...

Dziś się na początku strasznie ucieszyłam,ale to była krótka radość...

Nie łam się,będzie ok ;) .


Kuzynce pomagają tabletki antykoncepcyjne,ponoć okres da się wtedy przeżyć.Chyba muszę i jak o tym pomyśleć,bo zaraz zwariuje.
Mam też mdłości i problemy jelitowe.Ogólnie sem w rozsypce.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Róża 08 gru 2006, 15:48
venom napisał(a):najlepiej brac nospe:)

[ Dodano: Czw Kwi 13, 2006 7:39 pm ]
trzymajcie sie kobitki bo bez was bedzie jeszcze gorzej na tym swiecie :)

[ Dodano: Pią Kwi 14, 2006 7:41 pm ]
no i jak? dajecie sobie rade?

Venom-w imieniu kobitek dziękuję ci za wsparcie i współczucie :D Miłe to ze strony faceta.
Co do dolegliwości nie będe powielać tego co już napisały dziewczyny przede mna ogólnie nie jest wesoło.A czasami jest baaardzo źle i fizycznie i psychicznie. :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez atrucha 08 gru 2006, 15:57
snaefridur napisał(a):Kuzynce pomagają tabletki antykoncepcyjne,ponoć okres da się wtedy przeżyć.Chyba muszę i jak o tym pomyśleć,bo zaraz zwariuje.


Zdecydowanie pomagają. Mniej boli,mniej obfity okres i ogólnie wszystko mozna zaplanować :lol:
Problem zaczyna się wtedy,kiedy coś zaczyna Ci dolegać i zaczynasz gdybać który lek jest tego przyczyną (w moim przypadku - Efektin czy antykoncepcyjny) :? Dlatego od dwóch miesięcy nie połykam antykoncepcyjnych.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez maiev 08 gru 2006, 15:58
fizycznie to ja się czuję raczej "w miarę". Za to psycha to mi szwankuje. Drazliwa jestem, nerwowa - najczęściej w tym czasie zawsze się z kimś pokłócę. lepiej niech złażą z drogi - uprzedzam wcześniej, ale nie skutkuje. Płakać mi się chce i przypominaja mi sie rózne krzywdy wyrządzone mi przez ludzi i te które ja im wyrządziłam - więc ogólnie czuję się podle. Da się przeżyć, ale mogłoby być lepiej. :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez atrucha 08 gru 2006, 16:09
maiev napisał(a):Drazliwa jestem, nerwowa - najczęściej w tym czasie zawsze się z kimś pokłócę. lepiej niech złażą z drogi - uprzedzam wcześniej, ale nie skutkuje.


Podpisuję się pod tym niestety.. :lol: Identycznie..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Starościna 11 gru 2006, 20:07
witam

hmm a u mnie jest inaczej .

Otórz - ja ma stwierdzony zespol napiecia przedmiesiaczkowego przez ginekologa i hmm mam go w zasadzie od zawsze odkad pamietam.

na jakies 5 dni przed okresem zaczynam sie zle czuc psychicznie- wszystko mnie drazni, popadam w doly, nie mam na nic sily, albo placze albo mam ochote pogryzc.... hmm a odkad mam nerwice to zauwazymal ze faktycznie nie tyle co lek mi sie nasila ile objawy wegetatywne i to mnie dobija.
A w momencie gdy dostane okres wszystko mija- czuje radfosc blogi spokoj i znowu czuje ze zyje. okres mam jakies 3-4 dni bezbolesny, malo intensywny.

Poniewaz jestem na prochach to nie biore hormonow- doraznie zwalczam nieprzyjemne objawy np. validolem .

jak tylko moge to staram sie w dniach poprzedzajacych okres troche zwolnic, uszczeliwwiam sie np. jedzac pizze czy robiac zakupy, do niczego sie nie zmuszam... dostane okres i przejdzie:)

glowa do gory

::)
Imperrare Sibi Maximum Imperium Est!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
30 sty 2006, 23:28
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez gusia 11 gru 2006, 21:41
"UMIERAM" już tydzień przed,a dwa pierwsze dni....szkoda gadac :?
A miało przejsc "po dziecku",g***o prawda.
Co do lęków podczas--hmm,nie zauważyłam by się nasilały jakoś szczególnie.
Pozdrawiam kobietki....ech.. ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez maiev 12 gru 2006, 00:21
gusia napisał(a):Co do lęków podczas--hmm,nie zauważyłam by się nasilały jakoś szczególnie.

bardzo zazdroszczę - mnie diabli biorą. Czuje się prawie tak jak w pierwszych dniach na lekach. Czasem żałuję że jestem kobietą. :?
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do