Wesela i inne przykrości

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez Zmorek 19 sie 2009, 13:35
Witajcie!
Tej jesieni znowu czeka mnie przyjęcie weselne:( Nie znoszę tego, a trzeba się jeszcze dobrze bawić i uśmiechać, gratulować, życzenia składać itd. Do tej pory zwykle przed taką imprezą czułem się bliski obłędu. Nawet po rzece alkoholu nie ustępowały lęki. I w związku z tym mam pytanie. Jak sobie radzicie w takich sytuacjach? Pijecie alkohol? A jeśli nie, co pozwala Wam przetrwać? Czy można odstawić leki np. dzień przed weselem i napić się bezkarnie wódy (której nienawidzę, ale tylko ona czyni mnie w tłumie w miarę kontaktowym)?
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Wesela i inne przykrości

przez magdalenabmw 19 sie 2009, 15:55
Ja wesela lubie/lubiłam bo można zaimprezować, popić(lekow nie biore, ale jak bralam zdarzylo mi sie upic na lekach-wiem, glupie, na szczescie nic mi nie bylo). Do tego Ostatnio, w połowie czerwca byłam na weselu i o zgrozo siedziałam koło młodych, na widoku wszystkich bo mój facet-brat pana młodego-był swiadkiem. Jadąc na uroczystosc, ok 100km, dostalam takich lęków ze zmiluj sie Boze.... A lekow nie mam. Oddychalam gleboko, chyba z 7 nervomixow... Wpadla do mnie do pokoju ciocia mojego faceta, psycholog, i mowi-
'Przyjechalas tu po to, aby sie bawic, a nie zeby sie lękować!'. Scisnelam poslady, zrobialm makijaz i poszlam do kosciola. Tam mi ulzylo bo skoncentrowalam sie na slubie. Na weselu od razu za kieliszek. Mi alkohol pomaga. Wypij sobie cos przed uroczystoscia, sluchaj energetycznej muzyki ktora nakreci Cie na zabawe i zajmij sie swoim wygladem. Powinno pomoc. I powiedz sobie:
W KAZDEJ CHWILI MOZESZ Z TAMTAD UCIEC, symulujac np kamienie w nerce :mrgreen: powodzenia i nie boj sie. Dasz rade.
magdalenabmw
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez Zmorek 19 sie 2009, 18:49
magdalenabmw, dzięki za posta:) W Twoich słowach wszystko jest takie proste i możliwe. Ścisnę poślady i pójdę do kościoła, kwestię makijażu przemyślę;) Dotychczas na ślubach nie mogłem się skoncentrować, bo mi się wydawało, że wszyscy patrzą na mnie, nie na parę młodą :-|
Alkohol mnie również "pomaga", ale to musi być ogromna ilość. Na ostatnim weselu wlałem w siebie może litr wódki, w każdym razie wszyscy się już wywracali i kwiczeli, a ja byłem nadal zalękniony, tylko trochę mniej:]
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wesela i inne przykrości

przez LSDisland 19 sie 2009, 19:14
magdalenabmw Ty jesteś jakaś głupia laska, patrzę na Twoje fotki i na Twoje posty i nic już nie rozumiem....
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Wesela i inne przykrości

przez Lili-ana 19 sie 2009, 19:43
ja także nie lubię wesel i to nie tylko ze względów lękowych ;) ale także a może przede wszystkim ze względu na muzykę - orkiestra, disco polo itp. - nie znoszę tego. I jak już idę na wesele(na szczęście rzadko sie to zdarza) to również dużo alkoholu piję :smile:
Lili-ana
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez Zmorek 19 sie 2009, 19:53
Lili-ana, disco polo gorsze niż lęki! :D Mnie tam przeraża głównie tłum, ścisk, nasilony kontakt z ludźmi, starzy znajomi i teksty typu "co u Ciebie? coś taki smutny? a tamtego gościa znasz, on też się nigdy nie uśmiecha":(
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Wesela i inne przykrości

przez Lili-ana 19 sie 2009, 20:27
:D no ogólnie atmosfera weselna mi sie nie podoba... trzeba sie nachlać żeby sie choć trochę to podobało ;)
Lili-ana
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

przez magdalenabmw 22 sie 2009, 01:31
LSDisland napisał(a):magdalenabmw Ty jesteś jakaś głupia laska, patrzę na Twoje fotki i na Twoje posty i nic już nie rozumiem....




A co mają fotki do postów? Moje hobby ma coś wspólnego z moją nerwicą? Wytłumacz bo nie rozumiem. I nie nazywaj mnie głupią laską jesli nie masz bladego pojęcia jaką osobą jestem, w życiu ze mną słowa nie zamieniłeś a jeśli wyciągasz taki wniosek po tym jak wyglądam (fotki) czy po tym jak opisuję moją walkę z chorobą no to gratuluję błyskotliwości. Ja Ciebie nie obrażę w rewanżu, bo mam swój poziom. Pozdrawiam.
magdalenabmw
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

przez Lili-ana 22 sie 2009, 13:16
magdalenabmw napisał(a):
LSDisland napisał(a):magdalenabmw Ty jesteś jakaś głupia laska, patrzę na Twoje fotki i na Twoje posty i nic już nie rozumiem....




A co mają fotki do postów? Moje hobby ma coś wspólnego z moją nerwicą? Wytłumacz bo nie rozumiem. I nie nazywaj mnie głupią laską jesli nie masz bladego pojęcia jaką osobą jestem, w życiu ze mną słowa nie zamieniłeś a jeśli wyciągasz taki wniosek po tym jak wyglądam (fotki) czy po tym jak opisuję moją walkę z chorobą no to gratuluję błyskotliwości. Ja Ciebie nie obrażę w rewanżu, bo mam swój poziom. Pozdrawiam.

LSDisland ten Twój post świadczy tu tylko o Tobie, na pewno nie o niej... Bo jej tak naprawdę nie znasz, a piszesz taką opinię na jej temat - bardzo nieładnie z Twojej strony, jesteś nietaktowny.
Lili-ana
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

przez magdalenabmw 22 sie 2009, 16:04
Dziękuję Lili, kochana jestes :*. Ja się nie przejmuję, przejełabym się słysząc taką opinię od osoby która chociaż kilka razy ze mną rozmawiała - np od Ciebie, wtedy zanaczyłoby to że powinnam się nad sobą zastanowić. pozdrawiam :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

przez Lili-ana 22 sie 2009, 16:51
Pewnie, ze się nie przejmujesz :smile: bo znasz swoją wartość.
Lili-ana
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

przez Ridllic 22 sie 2009, 18:44
LSDisland, mam Tylko jedno pytanie podoba Ci się Madzia i masz taki dziwny sposób nawiązania kontaktu bo jeśli nie to nieładnie z Twojej strony obrażać kogoś bez jakiejkolwiek wiedzy o tej osobie ,prywatnie mógłbym powiedzieć ,że patrze na Twoje zdjęcie i na ten post i ja nic nie rozumie tak ,że bądź powściągliwy i nie obrażaj innych :!:
Ridllic
Offline

Re: Wesela i inne przykrości

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 22 sie 2009, 21:49
Trochę poprawił mi się humor czytając ten wątek, dlatego że ja nienawidzę wesel a od 17 roku życia (mam teraz 25) dorabiam sobie śpiewając na nich :lol: nerwice lękowa mam od jakiś 4 lat i teraz śpiewanie na nich to dopiero koszmarek :lol: nie dość ze na wokalistkę to się zawsze mimo woli patrzy, to ja jeszcze mam ciśnienie żeby super i wogle modnie wyglądać, wiec tym bardziej widzę te spojrzenia, i to jest dla mnie straszne, na szczęście mam mocna głowę i nie widać po mnie ile ja tam wódki pije :roll: i muszę się cały czas uśmiechać, bo ja muszę być profesjonalistka tak jak cały nasz zespół.
U mnie to wygląda tak, że śpiewam, czyli stoję w samym centrum wesela w moim mniemaniu ale tez chyba tak to jest obiektywnie, bo młodzi tańczą zawsze gdzieś obok nas, kamerzysta tez krąży obok "kapeli", okropieństwo! staram się nie patrzeć na ludzi gdy śpiewam, bo i tak kreci mi się w głowie i jestem maksymalnie zamotana, staram się skupić na śpiewaniu, a wyobraźcie sobie jakie to trudne mieć takie lęki i być prawie ze na świeczniku, nie to ze ci się wydaje ze jesteś na świeczniku, ale wokalistka de facto właśnie często jest pokazywana przez kamerzystce, i jeszcze te ciśnienie żebym super zaśpiewała...po każdym weselu jestem jak wrak psychicznie i fizycznie.
Na szczęście już z tego g%$@#a wychodzę, niedługo nawet nagrywamy płytę w studio w wawie i przenoszę się do wawy, będzie ok, wierze w to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wesela i inne przykrości

przez Lili-ana 22 sie 2009, 22:22
To nieźle, nienawidzić wesel i śpiewać na nich mając do tego nerwicę :lol: W takim razie gratuluję, że sobie tak dobrze radzisz w tym :D
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do