Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez viviana 02 mar 2008, 21:59
agus2541 , podpisuję się pod tym co napisała Oliwka333 .

Oliwka333 , bardzo mocno Cię przytulam , chociaż zdaję sobie sprawę , że w niczym Ci to nie pomoże :( Jesteś bardzo dzielną kobietą , nie każda z nas potrafiłaby udżwignąć taki ciężar i ból . Walczysz , bo Twoje Maleństwo jest w Tobie i chociaż teraz możesz przekazać mu swoją miłość . Wiesz, znam pewną stronę i jeśli chcesz wyślę Ci do niej linka .
Ostatnio edytowano 02 mar 2008, 22:12 przez viviana, łącznie edytowano 1 raz
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 02 mar 2008, 22:10
Oliwka słów mi zabrakło kochana mocno Cię tule bardzo bym chciała aby to co piszesz okazało się tragiczną pomyłką........
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

jestem w ciaży

przez Hanusia 25 mar 2008, 11:08
Jestem w 6 tygodniu ciaży. Od początku jestem na lekach,a właściwie to nie przestałam ich brać gdy dowiedziałam się o ciąży. Cały czas jestem w konsultacji z moim ginekologiem i psychiatrą.
Mój lek to Seronil, 10 mg. ginekolog stwierdził, ze nie wiedzi sensu odstawiania leku, gdyz moje stany mogą być bardziej niebezpieczne dla płodu niż sam lek.
Przez ostatnie dni czuje sie fatalnie :cry: niec mnie nie cieszy, nawet ta ciaza.Jestem przerażona tym stanem rzeczy!!! Bardzo chcę mieć dziecko,ale mimo moich 28 lat sama sie tak czuje :(
Boje sie dorosłosci - tak wynika z mojej psychoterapii, sama tez tak uważam. Niby żyje jak dorosły człowiek, bo od 2 lat mieszkam z chłopakiem, prowadzimy dom ... ale boje sie. Każdy krok do przodu łączy sie z pogorszeniem mojego samopoczucia :(
Jeżeli chodzi o ciaze to pocieszam sie mysla ze moze to tak tylko z poczatku, bo hormony szaleją. Czytałam że kobiety z nerwicą czuły sie w wiekszosci czasu super, no i chyba nie należę po raz kolejny do tej garstki u której jest źle ?!
MAM DOSĆ KOPANIA MNIE PRZEZ ŻYCIE JA CHCE NORMALNIE ŻYĆ I CIESZYC SIE TYM CO MAM!!!!!!! CIESZYĆ SIE ZE MAM WSPANIAŁEGO CHŁOPAKA I ZE BEDE MIEĆ DZIECKO!!!
CO I KOMU ZROBIŁAM ZE TAK CIEREPIĘ ??? DLACZEGO ???
Niełatwo jest być odważnym, kiedy jest się tylko Bardzo Małym Zwierzątkiem...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez blackwitch 25 mar 2008, 11:31
Hanusia! Z tego co czytałam, to takie stany depresyjne u kobiet w ciąży pojawiają sie bardzo czesto, i wlasnie podobno czesto jest tak, że na poczatku jest gorzej a pozniej nagle stan sie poprawia i zaczyna być super. Nie martw sie tak, to że nie czujesz się wystarczająco dorosła to też nie największy problem, wiele kobiet tak ma, a jak dziecko sie już pojawi to na pewno bedziesz dobrą, kochającą mamą. Trzymaj się !:)
“You can't always sit in your corner of the Forest and wait for people to come to you... you have to go to them sometimes.” Winnie the Pooh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
21 lis 2006, 22:50

przez luiza22 25 mar 2008, 16:45
cze.moj synek ma 1,5 roku.na poczatku ciazy mialam bardzo duzo napadow leku.bralam duzo proszkow na uspokojenie nie wiedzac ze jestem w ciazy.odstawilam je wszystkie jak tylko sie dowiedzialam.bylo trudno ale po jakims czasie zaczelam sie dobrze czuc.czesto sobie wyobrazalam jak chodze z dzieckiem na spacery czy sie nim opiekuje.z niecierpliwoscia zaczelam czekac na porod.bedzie dobrze,musisz wierzyc ze tak bedzie i tak sie stanie.jestesmy tym co myslimy!!!!!!!!!!pozdrawiam
Chciałabym już zacząć żyć, a nie ciągle mieć nadzieję.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
22 mar 2008, 22:36
Lokalizacja
warszawa

przez Hanusia 26 mar 2008, 19:56
dziekuje dziewczyny :)
mam taka cichą nadzieje ze ten stan sie poprawi i ze dziecko pomoze mi przekroczyc ten próg niedojrzałosci..chociaż nigdy nie traktowałam ciaży jak lekarstwa na nerwicę
oby szybciutko sie zrobiła wiosna :) słoneczko też dział cuda ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:58 pm ]
chociaż wy rozumiecie jak to jest jak sie ma nerwicę....
Niełatwo jest być odważnym, kiedy jest się tylko Bardzo Małym Zwierzątkiem...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

przez patti1985 26 mar 2008, 23:54
Czesc moja droga:) mam kolezanke która ma dwójkie dzieci i i ta posrana nerwice.. mówie ze w ciązy czuła sie super i tez sobie radziła// ja tez mam probklem z dojrzałosca ale bardzo chce miec dziecko i sie o nie staramy.. Poprostu trzeba robic swoje a nerwica niech sobie bedzie kiedys odejdzie.. Pozdrawiam i powodzenia Zycze/// jak mi sie uda zajśc w ciąze napewno napisze...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
20 lut 2006, 23:15

przez zygfryda 28 mar 2008, 15:29
Hej! Jak się cieszę,że nie jestem sama. Też jestem w ciąży, w ósmym tygodniu i podobnie mam ataki lęku, a mdłości (występowały u mnie w czasie ataku paniki) nie ułatwiają mi zycia. Dla mojego organizmu mdłości są automatycznie sygnałem lęku i tak w kółko. Teraz czuję się fatalnie. Za 2 tyg. konczy mi się zwolnienie i trzeba wracać do pracy, do ludzi! I już uaktywnia się lęk. Boję sie wyjść sama z domu, z na dodatek wszystkiego mam jeszcze zajęcia i obronę pracy na uczelni. Poprostu sytuacja jest rewelacyjna. Jedyny pozytyw w tym wszystkim to posty, które na tym forum przeczytałam, dzięki temu wierzę głęboko w to,że bedzie lepiej i że dziewczyny z nerwicą też mogą być dobrymi, prawie normalnymi :-) matkami.
Życia nie można wybrać, ale można z niego coś zrobić
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 sie 2006, 11:28
Lokalizacja
Opolskie

CIĄŻA A NERWICA LĘKOWA

przez zygfryda 10 kwi 2008, 12:35
WITAM!!! Chciałabym się dowiedzieć jak wy "dziewczyny z nerwicą" radziłyście sobie w ciąży. Ja jestem aktualnie w 3 m-cu i powtarzam schemat newricy od początku. Mam opory przed wychodzeniem z domu, jeżeli już to wszędzie autem, bo boję się,że gdzieś po drodze zemdleję, a zasłabnięcia towarzyszyły mi w atakach paniki. Podobnie było z mdłościami, zarówno w napadach lęku jak i w ciąży, teraz co prada mdłości związane z ciąża przeszły, ale jesli tylko jestem poza bezpiecznym miejscem(tzn. domem) to odrazu jest mi nie dobrze. Proszę o rady, jak wytrzymać w "błogosławionym stanie" w parze z nerwicą...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:36 pm ]
Boże jak się cieszę, że ktoś poruszył ten temat. Nie jestem sama. Ale niestey nie mogę się pochwalic tak dobrym samopoczuciem w ciąży jak wy. U mnie jest odwrotnie. jestem w 3 m-cu i leki mi powróciły, a miałam z nimi jakiś czas spokój. Nie wiem już co robić, by tylko nie zaszkodzić maluszkowi
Życia nie można wybrać, ale można z niego coś zrobić
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 sie 2006, 11:28
Lokalizacja
Opolskie

przez Oliwka333 01 maja 2008, 20:28
Hanusia, Zygfryda gratulacje dziewczynki, ciaza to najwspanialszy okres w zyciu kobiety. Ja wiem ze jest Wam ciezko, tez to przechodzilam, najgorzej wlasnie bylo na poczatku, do pierwszych trzech miesiecy, mialam o dziwo wlasnie stany depresyjne co nigdy ich nie mialam i nie mam nawet teraz gdy moje zycie dalo mi porzadnego kopa, stracilam moja dzidzie, synus zyl 25minut. Teraz na nowo odezwala sie nerwica, tak samo jak przed ciaza, ta sama sila, objawy i nie wiem chyba zaczne brac prochy bo jak dostaje atakow to szalu tak samo dostaje ze ta cholera powrocila, nie mam juz sily i chyba nawet nie chce z nia zmagac sie sama ale z drugiej strony mam taki uraz co do tych prochow bo byc moze przez nie stracilam moje dziecko. Mam wielki dylemat, chyba poprostu porozmawiam z moim lekarzem co mi radzi w tej sytuacji bo mysle ze gora za rok zaczne sie starac o dzidzie a nie chce miec nawet sladu po prochach w organizme.

ZYGFRYDA kochanie nie jestes sama, mnostwo kobiet ma nerwice i sa mamusiami, co Ci moge poradzic? ja na poczatku na sile sie nakrecalam ze nie moge byc wyjatkiem i tez MUSZE czuc sie dobrze w ciazy jak inne kobiety i z czasem weszlo mi to w nawyk i myslalam na ogol pozytywnie a jak wiadomo nerwica wylazi od nadmiaru zlych emocji w nas, od czarnowidztwa i podswiadomego pesymizmu jesli mozna to tak sformulowac, wtedy wylaza fizyczne objawy=ataki, bynajmniej tak to u mnie wyglada.
Pamietaj nie jestes sama...jak chcesz pogadac to pisz ja zawsze Cie wyslucham.

Badzcie dzielne kobietki dla siebie i swoich bobasków, pozdrawiam.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
02 gru 2006, 13:35

Ciąża a nerwica lękowa

przez mam nadzieje 22 cze 2008, 21:26
Witam wszystkich i jednocześnie chciałem zapytac jak wy widzicie sytuacje że osoba z nerwicą lękową zachodzi w ciąże. Już tłumaczę o co mi chodzi, wraz z żoną mamy córeczkę ale maży nam się jeszcze jedno dziecko, oboje jednak mamy stany lękowe z tym że ja sobie jakoś z tym radze a moja żona już raczej mniej. Zawsze sięga po tabletki uspokajające, coprawda ziołowe ale zawsze. Niewiem czy powinniśmy się wogle starac o kolejne dziecko bo dolegliwości w cąży mogą byc rózne a hipohondryk zawsze sobie wszystko wyolbrzymia. Myślałem nawet o jakiejś terapii dla niej ale nie wiemy gdzie mamy się udac. Jeśli ktoś z was miał podobny problem to proszę napiszcie jak sobie z nim poradziliście. Pozdrawiam:)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 cze 2008, 19:11

Re: Ciąża a nerwica lękowa

Avatar użytkownika
przez cassis 23 cze 2008, 15:18
a jak żona przeszła pierwszą ciążę?
jeżeli jest w stanie poradzić sobie li tylko i wyłącznie z tabletkami ziołowymi to nie widzę problemu
są kobiety które łykają psychotropy i tez jakoś dzieci rodzą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Re: Ciąża a nerwica lękowa

przez mam nadzieje 23 cze 2008, 16:05
chodzi o to że pierwszą ciąże przeszła bez problemu tylko pod koniec miała jakieś omdlenia i wtedy zaczeła się jej przygoda z vchorobą
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 cze 2008, 19:11

Re: Ciąża a nerwica lękowa

przez Amy Lee 23 cze 2008, 18:35
Moja mama miała taką depresję poporodową, że już się nie zdecydowała na drugie dziecko. Szkoda, bo w większej rodzinie może byłoby nam ciaśniej, ale raźniej.

Doklejam temat do ogólnego wątku.
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do