Skocz do zawartości
Nerwica.com

Totalne dno.


nemis

Rekomendowane odpowiedzi

Uświadomiłem sobie jakim idiotą byłem i jestem do teraz.

Przeglądałem swoją historię z facebooka i widzę jakie pierdoły pisałem, nieprzemyślane.

Czytałem idiotyczne rzeczy jakie pisałem w rozmowach z dziewczynami i kolegami.

 

Przez ponad 2 lata moim sensem życia był alkohol, przez co wszyscy kojarzą mnie tylko z tym że jestem pijany i zachowuje się jak dupek i idiota.

Wszyscy których znam widzieli mnie nawalonego na amen, nawet w pracy (na wyjeźdie integracyjnym).

Gdziekolwiek mnie brali znajomi mieli ze mną problem bo się zachlewałem na umór.

 

Nie potrafie naprawić przeszłości. Do tego widzę jak moi znajomi stali się inteligentni, dojrzali - ja nie mam z nimi o czym rozmawiać,

dosłownie stoję i nie wiem co powiedzieć.

 

Jestem totalnie załamany i każdej nocy myślę żeby z tym nie skończyć (tzn ze swoim życiem).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Na wstępie, nie dzieliłbym ludzi inteligentniejszych na lepszych, a inteligentnych mniej; na gorszych. Nikt nie jest i nigdy nie będzie taki sam, każdy jest wyjątkowy i posiada swoje wady i zalety.

Wielu prostych ludzi, mało inteligentnych, jest bardzo dobrych, ciepłych; "Do rany przyłóż". Wielu natomiast, przykładowo, jest także przeinteligentnych geniuszy goniących do celu po trupach bez zasad i zachowania żadnych wartości. Mówię o tym, bo myślę że sam myślisz o sobie jako o kimś gorszym i przez to wysuwasz chybne wnioski że nie masz z nimi o czym porozmawiać. Uwierz w siebie, w to, że każdy pod przykryciem piękna wypolerowanego drewna, chowa także słabe cechy, trupy - w szafie. Nie mierz nikogo wyższą miarą, traktuj ich jako równych sobie.

 

Możliwym jest także, że Twoje występki z przyszłości każdemu trudno będzie zapomnieć, ale jest to oczywiście naturalne, i uwierz mi, że MINIE wkońcu po jakimś czasie, który jest najlepszym zabójcą.

Nieprzejmuj się tym poprostu i niezapominaj o pierwszej części postu, ale nie rozpamiętuj już więcej swojej przeszłości. Miej również na uwadze to, że to, że Ty tak o tym myślisz, musi znaczyć że ktoś również myśli tak o Tobie. Przykładowo, ja całkiem dobrze wspominam pewne przyjęcie u mojego kuzyna, po którym sam musiałem pomóc mu położyć się spać bo niepotrafił trafić sam do pokoju ;) . I kompletnie nie miało to wpływu na to, jak o nim myślę. Każdym ma prawo do błędów, najważniejsze jak, i czy je rozwiązuje, ponieważ popełnia je każdy, ale tylko głupi powtarza.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×