Skocz do zawartości
Nerwica.com

DHEA


Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie. Badaliście u siebie poziom tego hormonu? Podobno jego niedobór powoduje wiele nieprzyjemnych skutków, między innymi spadek nastroju, spadek energii, szybsze starzenie się, pogorszenie pamięci. Wydaje mi się, że większość osób cierpiących na nerwicę czy depresję ma go mało (chociaż to tylko moje domysły). Jednak nie wiem jak bardzo pomaga suplementacja nim, czy spadek tego hormonu to nie jest skutek (a nie przyczyna) depresji. Można go kupić jako Biosteron lub próbować normalizować jego poziom przez rośliny adaptogenne takie jak np. żeń szeń. Biosteronu na własną rękę nie polecam brać ale żeń szeń nie powinien zaszkodzić.

Jeśli badaliście poziom tego hormonu to napiszcie czy macie jego niedobór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okularnica czytałaś:

Okularnica,

Przesada! Biorę ten hormon już długo ,ale z przerwami w dawce 25 mg. Taka dawka dla 40 latka jest bezpieczna ,ale im mniej masz lat to raczej powinno się brać nieco mniejsze dawki.

Hormon ten działa ( u mnie) w ten sposób ,że jestem bardziej odporny na zmęczenie( jakby przez to silniejszy) , podwyższa libido ,i chyba nie choruję za często( przeziębienia). Czytałem ,że ów hormon działa lekko depresyjnie , ale nie odczułem tego.

Inna sprawa to bardzo ważne, aby nie brać za wysokich dawek . Pojawiają się pryszcze, tłusta skóra , a na Discovery leciał program o kobiecie ponad 50 letniej , która co dzień łykała dawki 100mg . Wypadały jej włosy i któregoś dnia umarła we śnie( zawał serca). Tak więc co za dużo to niezdrowo. Bardzo ważne jest także robić przerwy z tym lekiem i nie brać go non-stop.

Aha DHEA to wcale nie jest męski hormon, to substrat do tworzenie całej reszty innych hormonów.

 

Tak na marginesie nie upatrywał bym wielkich nadziei w związku z tym lekiem w leczeniu depresji.

Czytałem w jednej książce ,że ma on łagodne i słabe działanie antydepresyjne ,ale żeby tym leczyć swoje dołki( jak nie spróbujesz to się nie przekonasz).

Poza tym dawki antydepresyjne jako takie raczej zaczynają się się zazwyczaj koło 50mg. Inna sprawa u ludzi w jakim wieku , bo dawki ponad 50 mg są już troche niebezpieczne , zwłaszcza brane codziennie.

Aha , mam kolesia po 40 , który po tym leku schudł dobrych parę kilo ,szybko i bez żadnego wysiłku.

Być może odpowiedziałny jest za to metabolit ( jeden z wielu) DHEA -7 keto:

http://www.drweil.com/drw/u/QAA401158/7Keto-Supplement-to-Speed-Metabolism.html

 

http://allegro.pl/7-keto-dhea-25-mg-60-kapsulek-kontrola-wagi-i3126799350.html.

 

 

To tyle ode mnie .

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałam :smile: Nie odpisałeś mi tylko czy miałeś stwierdzony jego niedobór czy zacząłeś brać tak na wszelki wypadek?

 

Ciekawe jest to co piszesz. Wiadomo, że jeśli ktoś ma dobry poziom tego hormonu to mu on nie pomoże. Zresztą nawet jak ktoś ma niedobór to pewnie też mało, ale jednak myślę, że jakiś wpływ na poprawę zdrowia może mieć. Jeśli chodzi o niwelowanie zmęczenia itp. to jest też bardzo ważne, bo często przy depresjach/ nerwicach to występuje i jest też uciążliwe. Jeśli poprawiła Ci się odporność i jesteś ogólnie "zdrowotniejszy" to myślę, że to już jest duży plus.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałam Nie odpisałeś mi tylko czy miałeś stwierdzony jego niedobór czy zacząłeś brać tak na wszelki wypadek?

Odpisuję więc ,

nigdy nie robiłem żadnych badań stwierdzających niedobór tego prohormonu. Zresztą jakie są normy i czy nie są one ruchome u ludzi w różnym wieku? Ba, może nawet u każdego ten poziom ( żeby było dobrze ) jest zgoła inny?

Nie wierzę w takie badania za bardzo. To tak jak z poziomem cholesterolu u mnie , w jednym miesiącu niski , za dwa miesiące wysoki, bez żadnych leków. Jak dobrze pożarłem tłustego i słodyczy na noc przed rannym badaniem to automatycznie skakało do góry. Tak samo z badaniem poziomu pierwiastków we krwi . Dla mnie to tymczasowe i lipne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oglądałem wczoraj program o pracy patomorfologa/lekarza medycyny sądowej, który robił sekcje kobiety zmarłej w niewyjaśnionych okolicznościach. Ogólnie babka w pełni zdrowa fizycznie, wygimnastykowana, uprawiała różne sporty, zdrowo się odżywiała, brała różne witaminy, suplementy. Sekcja nie wykazała absolutnie nic- żadnych zewnętrznych obrażeń, wszystkie organy wewnętrzne w bdb stanie, toksykologia na obecność 1000 szkodliwych substancji nic nie wykazała. Ogólnie babka nie miała prawa umrzeć- a pewnego dnia się nie obudziła. Okazało się, że prawdopodobnie zmarła z powodu arytmii wywołanej przyjmowaniem zbyt dużej ilości DHEA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Polsce są zarejestrowane leki OTC(a nie suplementy diety) zawierające DHEA, więc można przypuszczać, że jest nad tym jakaś kontrola i były robione jakieś badania. Ale tam dawki zalecane to 10-25mg, a maksymalna 50mg.

 

W jednym badaniu to mężczyznom przez 28 dni podawano 1600mg DHEA/dobę, ale to już w ogóle jakieś ekstremum. :shock: Koń by tego nie wytrzymał.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2961787

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×