Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co oni knują?!


Flora3

Rekomendowane odpowiedzi

Mam zdiagnozowanego bordera. brałam leki przez jakiś czas ale pare miesięcy temu odstawiłam. Czułam się na zmianę lepiej i gorzej. Ostatnio w ogóle czuje się jakoś inaczej niż do tej pory.. stałam się jakaś podejrzliwa i wszysy mnie drażnią, o tym właśnie chciałam napisać -

Mam poważne podejrzenia że moi znajomi coś knują przeciwko mnie, znam ich dobrze ale to nie zmienia faktu, że są dwulicowi. Mój facet chce się na mnie zemścić ze to że ostatnio poszłam piecem i chlałam parę dni. Opowiada im o tym jak fatalnie się i czułam żeby mnie skompromitować. Powiedział im też że znowu próbowałam zrobić sobie krzywdę i musiał zwalniać się z pracy żeby mnie ratować. Teraz chce mnie upokorzyć bo myśli że go zdradziłam a tak na prawdę to on jest zdrajcą i każdy o tym dobrze wie ale nikt mi nic nie powie bo to jakaś chora męska solidarność. Wczoraj odwiedzili nas wszyscy ci wobec których mam największe podejrzenia , przysięgam że widziałam jak gestami i półsłówkami wyśmiewają mnie, widziałam ich spojrzenia. Nie odzywałam się tylko obserwowałam, oni pytali co mi się dzieje, szydzili ze mnie prosto w twarz. Wyszłam do kuchni i zawołałam mojego faceta, powiedziałam mu czy ku*wa robi sobie ze mnie jaja i myśli że jestem ślepa?! powiedziałam że widzę ich intrygę i żeby się przyznał o co w tym wszystkim chodzi ale popatrzył tylko na mnie dziwnym wzrokiem , zaśmiał sie i powiedział że zwariowałam ;] czyli standard. Widziałam jeszcze jak wychodzą po kolei do łazienki, nie jestem pewna po co ale możliwe że brać jakieś prochy, chcieli utrzymać to przede mną w tajemnicy. Jak poszli to od razu zamknęłam drzwi i położyłam się spać. Gdy leżałam w łóżku to usłyszałam jak mój facet przekręca zamek w drzwiach zapytałam go po ch*j otworzył te drzwi a on na to że przecież je zamknął na drugi zamek.. Gdyby nie to że się zorientowałam to pewnie przyszedłby ktoś w nocy i zrobił mi krzywdę albo powynosił rzeczy z chaty. Kocham go ale wiem że coś kombinuje i nie podoba mi się to coraz bardziej. On widzi że coś podejrzewam, chciał wczoraj wyjść z domu , jeszcze przed tym jak przyszli znajomi. W za pewne jasnym celu - żeby mnie obgadać i powiedzieć jak bardzo źle się czuje. Roz*ebałam jakieś naczynia w kuchni i powiedziałam że nie może wyjść, okropnie się bałam, zaczęłam płakać i nie panowałam nad emocjami.. wiem ze zatrzymywanie go nic nie da bo prędzej czy później i tak zrobi to co ma zrobić. Nie wiem jak to wszystko rozegrać i co robić żeby uniknąć kompromitacji. Nie będę się widywać z naszymi znajomymi, debile myślą że są cwani i ukryją swój szwindel. Nie wiem tylko jak dowieść że mam racje i to wszystko to jakaś manipulacja..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

a po co chcesz komukolwiek coś udowadniać? :)

Idź do psychiatry... ja mógłbym się ustosunkować tylko pod warunkiem, że jesteś zdrowa. Nie wiem jak ustosunkować Twoją sytuację do mienia osobowości typu borderline. Chyba, że chcesz żebym przedstawił jak to wygląda w moim świetle nie zważając na twoją nietypową osobowość borderline :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam do leków - perazin 50/50/50 + xanax spore ilości. czuje sie jak gówno.

ktoś wcześniej wspomniał że jestem toksyczna, to chyba prawda i musze się z tym zgodzić. Na dodatek każda decyzja którą podejmuje jest błędem, nie wiem jak to możliwe ale na prawde tak jest. Nie umiem żyć. Minęły paranoje. Zapomniałam dodać że miałam niekrótki epizod narkotykowy z mefedronem co również zryło mi banie do tego stopnia że miałam omamy wzrokowe i haluny, dlatego dostałam perazin, dwa razy wieksza dawke niż kiedyś brałam, jest ok bo się troche "zwarzywiłam".

w dniu dzisiejszym lecze smutki alpra i nalewką od dziadka, pojebana jestem tak że aż mi siebie żal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×