Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 10 lut 2014, 12:42
katris, może być od nerwicy tak jak pisze nerwa dużo powietrza się połyka. Dodatkowo w czasie nerwicy nasz żołądek wytwarza chyba dużo kwasu żołądkowego i też może przyczyniać się do bekania. Ja może jak Ty nie mam aż tak mocno ale też mógłbym ciągle bekać a jak coś zjem to mam takie dziwne uczucie ciśnięcia i próbuje na siłę bekać ale nie mogę. Mój lekarz opowiadał mi o bekaniu u pacjentów, że jest jak najbardziej możliwe.
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez katris 10 lut 2014, 12:49
ok, czyli pozostaję główną "świnką"! ja bardzo często muszę wymusić bekanie, bo inaczej serce mi świruje, jest tak uciśnięte przez przeponę, że muszę to zrobić żeby złapać oddech i serce znowu zaczęło równo bić..
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
02 paź 2010, 19:25

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez grafenka 10 lut 2014, 13:11
co polecicie z leków dostępnych bez recepty? (bo jest bardzo źle, a lekarza to ja jeszcze nie mam...)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 gru 2013, 02:07
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 10 lut 2014, 13:12
grafenka, ja kiedys tylko na Validolu jechalam, a czulam sie fatalnie :) i jakos przetrwala, co prawda poszlam tez na terapie, ale z leków to tylko to bralam. Szczegolnie dobre jak masz kołatania serca.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 lut 2014, 16:03
Mnie udało sie dzisiaj dobrze przeslac noc, w miare sensownie zasnac. rano sie obudzilem i mialem taka poudke bez nerwicy, czyli czysty usmysl bez zasnych mysli i lekowych, taka zwyczajnosc. Trwalo to godzine pozniej jak zwykle nawrot objaowo tzn, napiec. Poszedlem do fryzjera i tam sie to spotegowalo. Teraz proboje sie jakos uspokoic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez creep21 11 lut 2014, 02:52
Przed snem jesli pojawiaja sie jakies leki mi pomaga oderwanie umyslu poprzez rozmowe z kims (niekoniecznie o lekach tylko calkiem inny wesoly temat) , prowadze jednak nocny tryb zycia i czesto gdy klade sie juz spac to wszyscy sa juz pograzebi gleboko w snie wiec wtedy pomagaja gry umyslowe typu krzyzowki czy sudoku na tel. No i tez nie zasne w kompletnej ciszy, musi grac cicho radio, przyjemna muzyka zaglusza troche nieslokojne sny i rano budze sie w czesto w dobrym humorze i bez leków.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
10 lut 2014, 14:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 11 lut 2014, 08:49
Ja dziś nawet pospałem :) choć sny to mam mega pokręcone co w tej głowie się dzieje. Połączenie rzeczywistości np. znajomi z jakimiś nierealnymi rzeczami...
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 11 lut 2014, 09:59
Meczą mnie od miesiaca z roznym nasileniem najgorzej jest w pracy,noca .
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 11 lut 2014, 10:00
michalb, a bierzesz jakieś leki? Bo pokręcone sny to często efekty uboczne niektórych substancji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 11 lut 2014, 10:45
Rebelia, leków nie biorę, no czasem przed snem ziołowe kalms.... to jak leków nie biorę i mam takie sny powinienem się martwić?
Offline
Posty
371
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 lut 2014, 11:14
michalb, Ja jak bylam zdrowa tez mialam pokrecone sny, nie martw sie..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lut 2014, 13:24
a ja sluchajcie dzis nie moglam zasnac, ale zasnelam po 3 w koncu i obudzilam sie.. 11:40 :D a o 14:00 mam spotnaie w pracy, wiec w takim stresie teraz sie szykuje. I doszlam do wnisoku, ze kurde jak mam taka presje czasu, ze wiem, ze szybko musze sie ogrnac, a jeszcze spac mi sie chce, to takiego stresa łapie. Az mi serce szybciej bije i taki lęk odczuwam :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Woj.tek 11 lut 2014, 13:27
Może zażyj coś doraźnego na uspokojenie?
Żyję w półamoku
Nie wiem drżę przed jutrem, czy to te dłonie na dual shoku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 cze 2011, 16:48

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lut 2014, 13:37
Woj.tek, no wlasnie chyba kawalek benzo pojdzie w ruch.... ehh tak to rano nie mam już żadnych lęków ani nic, ale to musze mieć minimum ze 2h do wyjscia, a najlepiej nieograniczony czas :D A jak musze sie spieszyc i jest presja to juz widze, ze zaczyna sie problem.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
4029
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nerwa, pink_hope i 32 gości

Przeskocz do