Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 28 lis 2013, 16:19
Może spróbuję...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 28 lis 2013, 17:00
Jakby kogos interesowala tematyka emocji i uczuc, to wlasnie przeczytalam calkiem fajny tekst (napisany przez jakąś psychoterapeutke zdaje sie).
http://www.psychotekst.pl/artykuly.php?nr=58
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 11:44
hania33 napisał(a):Zalatana23, bierzesz ten sam lek co ja , czekam z nadzieja na taki dzien :D

Haniu, zadziała na pewno:-)
Dopóki nie zaczęłam eksperymentu z odstawianiem czułam się super. Przez jakiś czas zapomniałam co to nerwica...
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 11:47
Zalatana23, Tylko wiesz ja biore od ok. 4 miesiecy , lecz balam sie brac dawki jaka mi lekarz przepisal , wiec bralam po polowce , dopiero od ok, 3 tyg . jestem na odpowiedniej , ile bede czekac jak myslisz?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 11:57
Haniu, jaką masz dawkę przepisaną?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 11:59
Zalatana23, 25 mg..mam..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 12:04
doczytałam , 25mg bierzesz
Ja zaczynałam od 20tki, przez pierwsze 10 dni miałam brać połówkę a potem całą tabletkę. Lepiej było po jakichś 2-3 tygodniach brania całej dawki. Potem jednak okazało się, że dawka była za słaba bo lęki choć mniejsze wróciły, brałam więc półtorej tabletki ( 30mg) po jakimś pół roku zeszłam znowu do 20tki i tak już zostało.
Myślę, że jak będziesz brała pełną dawkę to za jakiś tydzień - 10 dni powinnaś odczuć poprawę.
Senność też odczuwałam na początku.
Byłaś u lekarza? Mówiłaś jak ten lek na Ciebie działa?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 12:06
Zalatana23, Byłam , łęków nie ma , tylko śpiąca byłam, nic nie mówił..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 12:14
Kurczę...
Nie wiem co Ci poradzić :bezradny:
Ja bym pobrała jeszcze przez tydzień do 10 dni tą pełną dawkę ( tylko pełną, nie dzieloną) i jeśli ta senność nie minie to poszłabym do lekarza.
Mi ta senność minęła, ale wiadomo, że każdy organizm reaguje inaczej :-(
Mnie z kolei długo męczyły drżenia, takie uczucie przeszywania prądem, zawroty głowy itp
Mój lekarz mi powiedział, że efekt powinnam odczuć po 2-3 tygodniach.
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 12:16
Zalatana23, Dzieki , poczekam , drzenia tez mam.. :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 12:27
Drżenia są charakterystyczne przy zwiększaniu lub zmniejszaniu dawki.
Jak organizm się już "nasyci" to ustępują - przynajmniej ja tak miałam.
Trzymam kciuki :-)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 29 lis 2013, 12:29
Zaczynam miec jazde z wyjściem :roll:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 lis 2013, 12:32
Enii,wyjdziesz, wrócisz - wszystko będzie dobrze :-)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 29 lis 2013, 12:35
Enii, ja tez sie wlasnie zbieram do wyjscia... damy rade!!!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 22 gości

Przeskocz do