Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Czy sulpiryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

99 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy sulpiryd pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      68
    • Nie
      21
    • Zaszkodził
      23


Rekomendowane odpowiedzi

Gość
po jakim czasie jest odczuwalne działanie tego leku ?

 

Po kilku godzinach znosi lęk, stres i psychozę. Po 2 tygodniach może wygenerować depresję.

 

czyli może być łykany jak benzo od czasu do czasu ?

 

-- 15 sty 2017, 18:35 --

 

Wypróbuję go na lęki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, 5 lat temu miałem depresję, leżenie w łóżku, płacz niewiadomo z jakiego powodu i 0 ochoty na nic ... Poszedłem do psychiatry, dostałem takie leki Elicea, Anafranil i Sulpiryd, leki wyciągnęły mnie z depresji i czułem się fajnie, ale ostatnio czułem, że zaczyna się coś ze mną dziać, wydarzenia, które mnie spotkały w tamtym roku na to wpłynęły ... Wybrałem się znowu do swojego lekarza i dostałem ten sam zestaw leków: Elicea 1 rano, Sulpiryd 2 x 2 tabletki (rano i w południe), Anafranil pół tabletki na noc, biorę je od wtorku, pojawiły się takie objawy: zimno-gorąco, słabsze widzenie i zamazany obraz, straszna senność, ledwo siedzę w dzień jeśli nie mam możliwości się położyć, jak mam to kładę się i zasypiam nawet jak kilka chwil wcześniej wziąłem Sulpiryd (który powinien stawiać na nogi), nie wiem czy to wszystko mam wiązać z tymi lekami czy może jakoś źle je przyjmuję? Póki co nie widzę jakiś pozytywnych efektów działania, narazie pojawiły się tylko skutki uboczne ;/ kiedyś mnie wyciągnęły te leki, więc je biorę i mam zaufanie, że pomogą i teraz, ale nie pamiętam jak to właśnie było z ich przyswajalnością

Proszę i odpowiedź i pomoc, z góry dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co ten anafranil, to nie mam pojęcia. Sulpiryd dodany do ssri na początku leczenia wyciągnął mnie z niezłego gowna. Zaczął mnie aktywować zanim ssri zaczął działać. Jesli masz problemy ze snem, to ja bym brał NaSSA na noc, albo Trazodon zamiast trójpierscieniowca, ale ja nie jestem psychiatrą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie nie mam problemów ze snem, bo w zasadzie mógłbym iść spać nawet po Sulpirydzie, cały czas jestem senny ... Nie wiem, który lek tak na mnie działa, czy Te pół tabletki Anafranilu na noc czy Elicea rano? Mam leki wykupione na 2 miesiące, bo mój lekarz będzie dopiero w lutym i nie mam pojęcia co zrobić, chciałbym żeby mnie to wszystko jakoś aktywowało i odmuliło, a póki co nie widzę zbytniej poprawy ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Witam, 5 lat temu miałem depresję, leżenie w łóżku, płacz niewiadomo z jakiego powodu i 0 ochoty na nic ... Poszedłem do psychiatry, dostałem takie leki Elicea, Anafranil i Sulpiryd, leki wyciągnęły mnie z depresji i czułem się fajnie, ale ostatnio czułem, że zaczyna się coś ze mną dziać, wydarzenia, które mnie spotkały w tamtym roku na to wpłynęły ... Wybrałem się znowu do swojego lekarza i dostałem ten sam zestaw leków: Elicea 1 rano, Sulpiryd 2 x 2 tabletki (rano i w południe), Anafranil pół tabletki na noc, biorę je od wtorku, pojawiły się takie objawy: zimno-gorąco, słabsze widzenie i zamazany obraz, straszna senność, ledwo siedzę w dzień jeśli nie mam możliwości się położyć, jak mam to kładę się i zasypiam nawet jak kilka chwil wcześniej wziąłem Sulpiryd (który powinien stawiać na nogi), nie wiem czy to wszystko mam wiązać z tymi lekami czy może jakoś źle je przyjmuję? Póki co nie widzę jakiś pozytywnych efektów działania, narazie pojawiły się tylko skutki uboczne ;/ kiedyś mnie wyciągnęły te leki, więc je biorę i mam zaufanie, że pomogą i teraz, ale nie pamiętam jak to właśnie było z ich przyswajalnością

Proszę i odpowiedź i pomoc, z góry dziękuję

 

Całkiem możliwe że żaden z tych leków już na ciebie nie zadziała, ja brałem setaloft w 2012 przez 8 miesiecy było bajkowo na nim w 2016 chciałem do niego wrócić to miałem wrażenie że łykam tabletki z wapnem zamiast sertraliny, tyle że ja mam ostrą nerwicę a ty depresję. Ogólnie to bym na twoim miejscu brał jeden lek ssri najlepiej zacząć np od fluwoksaminy a nie od paro czy wenli np a te 2 leki to kompletnie zbędne wdł mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wiem co mam dokładnie, możliwe, że i nerwicę i depresję albo jedno z dwóch, bo jak byłem u lekarza to powiedziała, że po prostu choroba wróciła, że u jednych wraca raz w życiu u niektórych 2 razy w roku, u mnie wróciło po 5 latach, kumulowało się i w końcu skumulowało ... czasem jak czytam to moje objawy pasują mi i do nerwicy i depresji, ale tak jak mówię, coś mam, bo inaczej nie dostałbym leków ... biorąc te leki czuję się jak taki tuman, trochę popytałem po forum i podpowiedzieli żebym brał samą Eliceę, bo ten Anafranil usypia, a Sulpiryd zwarzywia ... dzisiaj już nie będę brał i zobaczymy jak to będzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pl_man - na razie to dobrze będzie jak nie będziesz pisał we wszystkich postach naraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bralem ten lek 5 lat 1-1-0 50 mg.

Czasem bralem wieczorem tez, czasem kilka dni nie bralem, czasem zdazylo mi sie wziac w sumie 150 mg w ciagu dnia. w sumie bylo wszystko super, nawet stresy w pracy j ciezkie chwile nie powodowaly u mnie depresji. Po zatruciu pokarmowym i grypie lek jakby przestal dzialac. Niby bralem, ale zaczalem czuc sie jakos depresyjnie, placzliwosc i jakby lęki. Lekarz dal mi mozarin i po nim zaczela sie taka jazda, ze nie zycze tego wrogowi, jakies otumanienie, nosilo mnie, mysli samobojcze. Moje pytanie to czy sulpiryd mogl wplynac na osrodkowy uklad nerwowy? czy po prostu dopadla mnie depresja i sulpiryd przestal dzialac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt tego nie wie, chociaz bardziej prawdopodobne jest to drugie. Jezeli brales ten lek codziennie, to faktycznie mogl przestac dzialac. Jak przestaniesz brac ten lek przez jakis czas, to powinien zaczac znowu dzialac. W tym czasie zbadaj sobie poziom prolaktyny (ten lek ja zwieksza, nadmierne podwyzszanie jej poziomu dziala negatywnie na nas, a badanie kosztuje okolo 30zl~).

 

Sa tez inne leki przeciwdepresyjne jak escitalopram tak zle zadzialal. Moze mirtazapina (ma inne nieprzyjemne skutki uboczne - tycie i zamuła), moklobemid, tianpetyna, amitryptylina. Zapytaj o ktorys z nich lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie sprawdzilem notke i od 8 lat bralem sulpiryd, niezle.

mirta mnie zamula i otepia, mimo 2 tyg nadal efektow brak. Prolaktyna raczej nie dawalaby takich objawow depresyjnych, tu w Uk ciezko wymusic jakiekolwiek badania, ale leki czasem przepisuja na podstawo interview przez telefon na podstawoe pytanie w skalach o 0-10 :) Chcialbym wrocic kiedys do leku bo z nim przez

tyle lat bylo po prostu normalnie, a od kilku miechow nagle taki dol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po dluzszym czasie zażywania sulpirydu (może kilka m-cy) w dawce 300 zaczalem zastanawiac sie, czy może moje drastyczne pogorszenie stanu psychicznego może mieć związek z sulpirydem - z hamowaniem aktywności dopaminergicznej (myślę sobie, że najpierw ten lek ją nasila, a potem być może zmniejsza). Zapytalem lekarki, na co ona odpowiedziala - a jakże elokwentnie - no to niech pan odstawi i zobaczy, jak się będzie czuł! CO to w ogóle za lekarze, po co w ogóle im zadawać takie pytania!!!!!! Odstawi pan, to zobaczy, bo skąd ja mam wiedzieć, przecież ja jestem jedynie psychiatrą, a nie wróżką!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po sulpirydzie wpadłem w taką depresję że nie byłem w stanie przeczytać nagłówka gazety wyborczej. 4 mce leżalem w łóżku i patrzyłem w sufit.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po sulpirydzie wpadłem w taką depresję że nie byłem w stanie przeczytać nagłówka gazety wyborczej. 4 mce leżalem w łóżku i patrzyłem w sufit.

 

No i jak ja mam tę wypowiedź odebrać? Twój przypadek jest jednostkowy, a przecież w ulotce jest napisane, że w dawce niskiej sulpiryd leczy depresję lekooporną, działa przeciwautystycznie, zwiększa motywację. Nie ma tam żadnej informacji, że po pewnym czasie może indukować depresję. Czy są na to dowody, poza przypadkami anegdotycznymi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychiatrzy są tego świadomi, że neuroleptyki mogą powodowac depresję. Nie wiem nic o statystkach, ale takie przypadki istnieją :D Jeśli miałbym to jakoś nazwac, to dzieje się to przez normalizację stresu u osób, które bez stresu nie są w stanie funkcjonować. Skoro bierzesz benzo to kompensacyjny nadmiar stresu Ciebie też w jakimś stopniu dotyczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale do 300 mg sulpirydu to ponoć nie są dawki neuroleptyczne. Taka ilość ma spowodować właśnie "odhamowanie dopaminergiczne". Bo to, że neuroleptyki mogą wywoływać depresję, to rzecz wiadoma. Ale nie w takich dawkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro Ci pomaga to bierz, ja tylko podzieliłem się własnym doświadczeniem. Na odhamowanie dopaminergiczne bym nie liczył. To efekt krótkotrwały i przereklamowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie mam wątpliwości, czy czasami przestał pomagać, a zaczął szkodzić! I zawsze było tak, że poprawa nastroju po sulpirydzie trwała krótko, a potem było już zwyczajnie. Pomimo to cały czas ten lek zażywałem - w obawie, że jak odstawię, to będzie gorzej. Nie wiem, czy pomaga, czy szkodzi. Wiem tylko, że czuję się strasznie, a nie powinno tak być przy escitalopramie zażywanym już od dłuższego czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To odstaw, nic złego się nie stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sulpiryd to raczej zajmuje takie pośrednie miejsce między neuroleptykami a lekami przeciwdepresyjnymi. Ja uważam go za bardzo dobry lek wspomagający choćby w leczeniu np. doksepiną :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To odstaw, nic złego się nie stanie.

 

Odstawiłem. Najpierw zmniejszyłem przez kilka dni do 100 a wczoraj odstawiłem. I czuję się gorzej, boli mnie głowa. Wziąłem NLPZ i 15 mg kodeiny i ból na jakiś czas minął. Nastrój obniżony. Jednak nie jest tak łatwo odstawić ten lek po wielomiesięcznym używaniu. Powinno się schodzić powoli. Niestety nie mam już ani jednej tabletki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam sulpiryd rok w dawce 50mg 2xdziennie.Nie zauważyłam zmian w samopoczuciu,być może subtelnie działał.Brałam go z wenlafleksyną. Gdy poczułam pojawiające się stany depresyjne moja doktor zwiększyła mi wenlafleksynę do 150mg a sulpiryd do 100mg do brania 2xdziennie. Obiecała,że dostanę "powera" do życia.Brałam pół roku,power nie przyszedł .Nic nie poczułam tych podwojonych dawek.Za to 4kg ciała dostałam gratis od Sulpirydu.Był potem ketrel,który nijak się nie chciał przyjąć i na koniec pernazinum również z takim samym skutkiem.Mam typową depresje jednobiegunową i chyba neuroleptyki nie pasują do mojej choroby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wróciłem do sulpirydu, bo bez niego dostaję totalnie na łeb i w ogóle nie wychodzę z łóżka - depresja, brak motywacji do czegokolwiek, roztrzęsienie. Nie wiem, o czym to może świadczyć. Może mam już psychozę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może mam już psychozę?

 

Zahamowanie to nie psychoza. Może po prostu lek ten w pewnym stopniu znosi objawy negatywne. Albo doznałeś efektu odstawiennego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Władowałem się w Baclofen. Brałem go przez pół roku w dawce 4x25 mg. Na początku była euforia, później powrót do normalności, dalej tolerancja rosła. Zaczął mi niszczyć życie. Dzisiaj postanowiłem go odstawić. Poszedłem do lekarza rodzinnego po stary ,dobry, sprawdzony Sulpiryd. Łykam 2x100 mg . Pomaga w odstawce od pierwszego dnia. Nie ma chyba lepszego leku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lek ma duży potencjał, szczególnie jeżeli chodzi o szybkosc działania i skuteczność, czasem jedna dawka potrafi pozamiatać dużą częśc objawów depresyjnych i nerwicowych z którymi ssri nie radzą sobie tygodniami, czemu tak rzadko stosowany pojęcia nie mam, jedyny minus to skuteczność przy długotrwałej terapii, pod tym względem ustępuje ssri bardzo wyraźnie, ale są na to sposoby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×