Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Miro, możesz mi wierzyć, nie potrzebujemy wiedzieć jak to się dzieje, bo mechanizmy znamy bardzo dokładnie...

 

Lady_B, tego się bałam najbardziej:(. Odpuść tą dietę. Normalność jest lepsza. Jaka by nie była...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taaaa ja w teorii jestem świetna...

gorzej w praktyce...

siedzę i zadręczam się czy na pewno zwróciłam wszystko czy powinnam jeszcze...

nie umiem siebie zaakceptować... nie można zaakceptować tego że się wygląda jak potwór :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, już nic nie musisz. w ogóle nie musiałaś... wystarczyłby spacer z psem na dobrą sprawę...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173, Zaakceptowałem lęki, kołatania, zawroty głowy nawet utraty równowagi - zaczęły przechodzić, no prawie, kołatania mam dalej ale pal je licho. Też mam niezłe jazdy na punkcie tego że jestem szkielet, ale powiedziałem sobie że pomalutku to zrobię i w końcu cycki zaczną rosnąć, i pewnie kiedyś przytyję...

 

A tak BTW to Lady jak nie odpuści albo nie zwolni to będzie to na niekorzyść jej zdrowia psychicznego :-|

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, Ja np. zawsze byłam bardzo szczupła i wysportowana (tzn. żeby było jasne: szczupłość rozumiem jako szczupłość, a nie chudość). Przez depresję przytyłam. Ale uwierz mi waga to w tej chwili mój najmniejszy problem. I twój też...

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eve, Temu ja często celowo wywoływałem, co już z resztą piałem sytuacje w których występuje atak paniki, tak się do nich przyzwyczaiłem że zaczęły się cofać. Albo może ja zacząłem je olewać.

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, ale to tak nie działa...

możesz sobie poczytać, nie długi artykuł, w wielu miejscach całkiem trafiony.

http://artelis.pl/artykuly/9833/jak-rozmawiac-z-bliska-osoba-chora-na-zaburzenie-odzywiania

 

i myślisz, że się nie wie jak to siada na psychike? Żeby tylko... można się wyniszczyć z każdej strony. Można być tego całkiem świadomym, nie chcieć tego, a dalej to robić...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bretta, To wiem, ale do czego dążę? Żeby może Lady podeszła do tego olewająco, "Zjadłam chipsy - olać to" Tyle tylko że mnie łatwo to powiedzieć bo ja mam wszystko w drugą stronę :-|

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, ale... nie da się. Naprawdę. Nie da się olać. Wiem, że nie... Jak bardzo by się nie chciał ;)...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bretta, Jak terapeuta na to chorował to OK, jak nie to doopa nie terapeuta ;) Z książek uczuć nie wyczytasz, jak już wspominałem terapię powinno się doradzać ostrożniej bo w 90% przypadkach jest g. warta. Tyle co Hipnoza jak ktoś mocno wierzy to skutkuje ;)

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, też kiedyś tak myślałam, ale jeśli chodzi o ed to myślę, że wiedz teoretyczna powinna wystarczyć. Mówi się, że z ed nigdy się nie uda wyleczyć do końca, ja niestety w to wierzę i nie wiem czy chciałabym terapeutę, który codziennie musi toczyć walkę w sobie, przypominając sobie jak to było w jego przypadku...

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bretta, Mam kolegę - niepijącego chyba już z 15 lat alkoholika, po terapii u psychologa (też niepijącego alkoholika) coś mu się odkręciło o 180* Sam nie wie jak, a naprawdę słabo rokował ;)

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, ja nie mówię, że to musi być złe czy coś, tylko po prostu ja bym nie chciała się u kogoś takiego leczyć

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak Autoterapia ;) ja też dopóki pracowałem bardzo dużo piłem. Po odejściu z pracy stwierdziłem że nie piję, i nie piję :mrgreen:

 

-- 15 lip 2011, 00:52 --

 

Ale kawy to bym się napił, więc lecę sobie zrobić...

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×