Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ku lepszemu


Sigrid

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Sigrid napisał(a):

Jak będzie szło dobrze to 1.5 tygodnia i wychodzę 

Trzymam mocno kciuki!

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Sigrid napisał(a):

Mamie dziś lekarka powiedziała że jednak muszę siedzieć tu pełne 72 dni i posiedzę jeszcze 27 dni

Skąd taka dokładna liczba?

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Sigrid napisał(a):

Bo więcej niż 72 dni nie można przebywać na oddziale 🤷

😮 Jak to? Jak ja byłam w szpitalu to nie było takich obostrzeń. Byłam wtedy 4.5 miesiąca.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Heledore napisał(a):

😮 Jak to? Jak ja byłam w szpitalu to nie było takich obostrzeń. Byłam wtedy 4.5 miesiąca.

Wydaje mi się że zależy od oddziału. Ja jestem na detoksie i psychiatrii sądowej ale tylko dlatego że ordynatorem jest tu mój lekarz prowadzący. Nie chciałam być w ten czas pod opieką innych lekarzy bo on mnie zna już i załatwił mi miejsce 🤪

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Sigrid napisał(a):

Bo więcej niż 72 dni nie można przebywać na oddziale 🤷

Nie ma żadnego przepisu który by narzucał konkretny okres przebywania na oddziale psychiatrycznym. Nawet przy hospitalizacji bez zgody taka liczba do niczego nie pasuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Noire Panthere napisał(a):

Nie ma żadnego przepisu który by narzucał konkretny okres przebywania na oddziale psychiatrycznym. Nawet przy hospitalizacji bez zgody taka liczba do niczego nie pasuje. 

Pewnie po tym czasie NFZ nie refunduje pobytu pacjenta na oddziale. Muszą być jakieś przepisy skoro tak jest 🤷

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Sigrid napisał(a):

Pewnie po tym czasie NFZ nie refunduje pobytu pacjenta na oddziale. Muszą być jakieś przepisy skoro tak jest 🤷

NFZ płaci ryczałtowo za psychiatrię. To nie jest tak że płaci za X dni a później przestaje. Po przekroczeniu standardowej przewidywanej liczby dni hospitalizacji w danym rozpoznaniu (np. w schizofrenii jest to 56 dni) nadal płaci tylko np. już 80% stawki, a nie 100%.

Edytowane przez Noire Panthere

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Sigrid napisał(a):

Wydaje mi się że zależy od oddziału. Ja jestem na detoksie i psychiatrii sądowej ale tylko dlatego że ordynatorem jest tu mój lekarz prowadzący. Nie chciałam być w ten czas pod opieką innych lekarzy bo on mnie zna już i załatwił mi miejsce 🤪

No bo areszt trwa 3 miesiące więc i psychiatria sądowa może. Jesteś tam jako podejrzana :D co przeskrobalas cynthia? Rózge ci wysłać pocztą 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

No bo areszt trwa 3 miesiące więc i psychiatria sądowa może. Jesteś tam jako podejrzana :D co przeskrobalas cynthia? Rózge ci wysłać pocztą 

No ja nie wiem dlaczego są takie limity dni ale są z jakiegoś przepisu który musi istnieć. 🫠

Ja jestem grzecznym pacjentem.. nooo prawie 😁 ale poznałam tu bardzo wartościowych ludzi którzy już wyszli a ja zostałam..

 Mamy kontakt codziennie rozmawiamy o to mnie naprawdę buduje. 

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Sigrid napisał(a):

No ja nie wiem dlaczego są takie limity dni ale są z jakiegoś przepisu który musi istnieć. 🫠

Ja jestem grzecznym pacjentem.. nooo prawie 😁 ale poznałam tu bardzo wartościowych ludzi którzy już wyszli a ja zostałam..

 Mamy kontakt codziennie rozmawiamy o to mnie naprawdę buduje. 

Super ze masz kontakt ja też byłam łączonym z detoksem też ludzie byli swietni było zabawnie:D trzymaj się ciepło!

Niestety kontaktu nie mam ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Super ze masz kontakt ja też byłam łączonym z detoksem też ludzie byli swietni było zabawnie:D trzymaj się ciepło!

Niestety kontaktu nie mam ;/

Ja siedzę na detoksie a uzależniłam się od benzo XD brawo ja 👏

Nie no ciągnie się to długo już ale mi zeszli z lorafenu 

Edytowane przez Sigrid

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Sigrid napisał(a):

Ja siedzę na detoksie a uzależniłam się od benzo XD brawo ja 👏

Nie no ciągnie się to długo już ale mi zeszli z lorafenu 

Z benzo jest bardzo ciężko zejść jak się jest uzależnionym. Może stąd te Twoje stany? W końcu nie bez powodu określa się to jednym z najcięższych uzależnień do pokonania 

Także brawo że dajesz radę, jesteś Dzielna chociaż ciężko jak ujjj z tym pewnie walczyć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, brum.brum napisał(a):

Z benzo jest bardzo ciężko zejść jak się jest uzależnionym. Może stąd te Twoje stany? W końcu nie bez powodu określa się to jednym z najcięższych uzależnień do pokonania 

Także brawo że dajesz radę, jesteś Dzielna chociaż ciężko jak ujjj z tym pewnie walczyć 

Ja nie brałam dużych dawek bo wiesz, szybko zareagowałam i skończyło się na max 11mg na dobę. Ale wiem że to był taki dzwonek ostatni by coś zadziałać i nie wkopalam się w większe bagno. Jednak brakuje mi lorafenu i mam takie myśli jak załatwić sobie go na wolności ale wiem że to już chore 😑

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Noire Panthere napisał(a):

Nie dużo? Tak tylko wspomnę, że 10mg to maks. dawka dobowa.

No tak. Racja 😅

15 minut temu, brum.brum napisał(a):

W sensie 1mg?

 

 

Nie, 11mg. Ale zeszli do zera

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×