Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zawodnik17

Emocje ze mną wygrywają

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio zauważyłem że nie potrafię czasem panować nad co robie, nad emocjami. Przychodzą takie momenty podczas dnia że żyje emocjami, nierealnie zaczynam wpadać w taki długo trwający "transik" gdzie wszystko jest wyobraźnią ... wkraczam do takiego swojego 2 życia. Zawsze to jest podczas słuchania muzyki i nie tylko np. gdy robie lekcje, idę chodnikiem, oglądam tv, gram w piłkę. Najczęściej w tym moim 2 świecie jestem dla kogoś ważny, spostrzegany przez innych, spełniający marzenia :eek: . Zauważyłem to podczas drogi do szkoły... szedłem z 2 osobami a byłem w takim transie że zaczynałem iść coraz szybciej.....

To jest cholernie przeszkadzające ponieważ nie mogę się skupić na nauce i na swoich zdolnościach które niby posiadam(tzn właśnie ich nie widzę), pogarsza to moje stosunki z ludźmi a szczególnie z płcią piękną ...po 1 spotkaniu, zauważeniu potrafię sobie wiele wyobrazić :( . Czasem jest cholernie głupio bo wyobrażona sytuacja spełnia się kilka minut później albo nie spełnia się jakaś która wydawać mogłaby się prosta....

To wygląda jak u tych osób które widzą inne i słyszą/fikcyjne/ osoby (schizofremia) tylko że ja sam sobie wyobrażam i nic nie widzę ani słyszę i co gorsza jestem od tego uzależniony-zaczynam być niecierpliwy, niespokojny jak tego nie robię :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie brak opanowania emocji lecz uciekanie do wyobraźni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a to że czasem nie mogę usiąść przed komputerem i muszę chwilę pochodzić po pokoju(najcześciej przy muzyce) albo jak coś mi wychodzi staje się niecierpliwy-odwrotnie już mniej... nie mogę nic zrobić bo "transik" mnie niszczy ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem jak jest w Twoim przypadku, ale ja często odpływałam myślami daleko od rzeczywistości. Bo tak łatwiej, lubiłam myśleć co dlaczego etc. To jednak męczy, bo później trudno jest się odnależć. Jest jednak na to sposób- uwaga jest on dosyć męczący, ale tylko na początku, a później jak się przyzwyczai to mniej.

Musisz panować nad swoimi myślami, nad tu i teraz. Jeżeli czujesz, że zaczynasz kombinować, wracać do przeszłości, uciekać w przyszłość, analizować to postaraj się uwolnić te myśli, niech lecą. A Ty skup się na danej chwili, na tym co przeżywasz, jeżeli jesz to nie błądź myślami gdzieś daleko, skup się na smaku. Staraj się być w każdej chwili nie tylko ciałem, ale i myślami.

Ponieważ takie wgłębianie w myśli i emocje bywa niebezpieczne, w końcu osaczają Cię one i już sam nie wiesz, gdzie jesteś, kim jesteś, piszesz scenariusze zamiast skupić się.

 

Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dokładnie to samo. Ucieczka w świat przeze mnie stworzony przed bólem i niepowodzeniami w życiu realnym. Niestety potem zawsze trzeba to skonfrontować z życiem codziennym no i wtedy fobia społeczna, nerwica, słabości dają znać o sobie jeszcze bardziej. To ułuda, która uzależnia jak narkotyk. Zawsze sobie powtarzam, że koniec z tymi fanaberiami, zacznę szukać szczęścia w świecie realnym, tylko ono może dać prawdziwą satysfakcję. Wiem o tym doskonale ale przy kolejnej okazji znowu uciekam do komputera do muzyki, do drugiego świata. A życie przynosi coraz więcej porażek ponieważ człowiek jest coraz starszy, wymagania otoczenia rosną a ten drugi świat można sobie wsadzić. Nie jest nic wart.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polina, samo nie przechodzi, to nie jest przeziębienie :roll: Co to znaczy pogarsza się? Uciekłaś zupełnie w świat wyobraźni? Nie ma cię? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robię dokładnie to samo, od wielu lat, mi to jednak zwykle pomagało, poprawiało humor, wzrastała troszkę moja pewność siebie, niestety pogłębienie depresji w ostatnim czasie sprawiło, że już nie potrafię tak łatwo i często wchodzić w takie transy, przenosić się do tego mojego "lepszego świata"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No skoro dobrze to dobrze. Też bym tak chciał ale nadal zbyt wyraziście odczuwam świat realny, coś jak dotknięcie rozżarzonego żelaza. Trudno nie czuć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam jeszcze tak że czasem mnie "cholera" bierze np-> pisze spr. i strasznie robię się niecierpliwy(emocje) muszę ruszać nogami (przekładać albo coś w tym stylu) niecierpek się robie. Jestem w klasie i gdzieś z myślami że coś zrobię źle....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem takie uciekanie/oddalanie się od rzeczywistości nie przechodzi z wiekiem. Tzn. nie przechodzi tak poprostu i trzeba pracować nad tym aby emocje siedziały cicho wtedy kiedy powinny siedzieć cicho. Ja sobie tak ustaliłam, że one nie mogą mną rządzić. Zdarza mi się, że nad nimi nie panuję. Poprostu czuję się do dupy i nie wiem dlaczego i na nic nie mam ochoty ale generalnie jest lepiej niż kilka lat temu. Z praktycznych obserwacji (u mnie działa, możecie spróbować)

1. dobrze jest sobie uporządkować trochę życie: wyznaczyć czas na pracę i wypoczynek. np od 8.30-17 muszę pracować i koniec a w sobotę mogę spać do 11.

2. znaleźć swój ulubiony sport i SYSTEMATYCZNIE go uprawiać (ja mam swoje kendo)

Człowiek nie może cały czas siedzieć za biurkiem...

3. dowiedzieć się co mnie wkurza/dołuje i w miarę możliwości tego unikać, z wielu rzeczy można zrezygnować pomimo tego, że to czasem wydaje się niewykonalne

4. otoczyć się życzliwymi ludźmi i wszystko postawić na miłość i przyjaźń, opiekować się ukochanymi osobami

5. psychotropy nic nie zmienią, można się przez nie poczuć normalnie przez jakiś czas a potem trzeba się zebrać w kupkę i coś zrobić, jakoś pójść do przodu

Ciocia Dobra Rada ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polina też bym tak chciała.. możesz mnie tego nauczyć??

ja ostatnio nie jestem w stanie o niczym myśleć chodzę jak w jakimś śnie, kompletna pustka w głowie.. nie zwracam uwagi czy pada czy jest zimno.. wogóle tego nie odczuwam! robie niektóre rzeczy po kilka razy bo nie pamiętam czy już to robiłam.. matko

 

czasami tylko myślę o śmierci.. bo chciałabym żeby to głupie życie już się skończyło :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Azotox, też tak mam jakbym był we śnie, to podobno jest derealizacja... Nie martw się to minie nam kiedyś :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to chyba jest przyczyną że obracam się w bardzo ubogim towarzystwie ... przykładem jest dziewczyna która chciała się zaprzyjaźnić a 2 tyg. się nie odzywa. Mam tego wszystkiego dość ;/ najchętniej bym gdzieś uciekł... pójdę do jakiegoś burdelu i będę robił za męską, albo lepiej będę brał udział w tego typu filmach podobno dobrze płacą i trochę przyjemności(odwala mi?)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie odzywa sie? napewno ma jakiś powód.. może ty się odezwij pierwszy!

co do burdelu jeśli tego właśnie chcesz to idź..

 

powiem ci że wszystkim nam już chyba odwala !! heh uroki życia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zawodnik17, pomyśl sobie że nic nie trwa wiecznie... i jak jest źle to także nie trwa wiecznie... :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jesteście naiwni, prosicie o pomoc i radę Polinę, która kiedy tylko może ucieka w świat wyobraźni i marzeń, czyli delikatnie mówiąc nie wie co się wokół niej dzieje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wegetując można powiedzieć że ktoś coś robi? Okej ze strony słów to tak ale działań ,robienia ,hmm.

Jeśli poddanie się to robienie czegoś ,jeśli walka to robienie czegoś..

Mile mnie dziś zaskoczyłeś gabrielu ^^'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×