Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kto z Was źle, depresyjnie przechodzi okres jesienno-zimowy?


Jurecki

Rekomendowane odpowiedzi

38 minut temu, Verinia napisał(a):

Najlepsza jest wiosna, wszystko wraca do życia. A wiosna mega szybko mija, i przychodzą upały, które też są spoko. Tęsknię za słońcem.

Wiosna jest fajna, najlepsze jest przedwiośnie ale pachnące kwiaty na drzewach w kwietniu tez mają klimat. Fajna dla mnie pora kończy się z początkiem maja i czekam wtedy do przełomu lipca i sierpnia kiedy lato ma już z górki ;) No i nienawidzę upałów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba pierwszy raz mam pogorszenie nastroju w zimie mimo leków. Wcześniej lubiłam zimy... No ale wcześniej też pozwalałam sobie w tym okresie mocno zwolnić i faktycznie się wylegiwać pod kocem, grać, czytać, itp., a teraz od paru lat jestem matką i nie mam przestrzeni, żeby sobie tak podogadzać. Chyba dlatego paliwo się wyczerpuje.

Mimo wszystko lato jest dla mnie nie do zniesienia z tymi upałami.

 

Mam wrażenie, że optymalna temperatura dla mnie to 21-24 stopnie. Poza tym zawsze za zimno, albo za gorąco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, acherontia styx napisał(a):

@Maat spróbujcie w Poradni Leczenia Zaburzeń Snu w Warszawie. Tam mogą go położyć na oddział i przebadać. Na pierwszą wizytę pewnie poczeka z 3 miesiące, ale dalej to już raczej pójdzie szybko.

Mieszkam w Opolu i niestety mnie nie stać, mam za trzy dni wizytę u psychiatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka czy wy też źle znosicie ten okres kiedy jest prawie koniec zimy i zaczyna się wiosna ? Ja zauważyłam, że luty marzec to jakaś katorga dla mnie, mimo leków to pogoda jak szaleje ciśnienie doskwiera mi bardzo. Kiedyś tak nie miałam teraz zmiany pogody odczuwam i mimo iż mam niskie ciśnienie to jak jest wysokie bardzo to źle się czuję 😞 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, mienta napisał(a):

@Mufiśka ja nie cierpię przedwiośnia, marca i kwietnia. Najgorsza pora. Niby już idzie wiosna, ale na drugi dzień znowu jest śnieg i zimno. Brrr.

Mam tak samo, już od roku walczę z moim nawrotem nerwicy lękowej i było już całkiem całkiem, a od paru dni znów jakiś zjazd, zganiam na pogodę bo do tego złapał mnie taki ból głowy pewnie migrenowy bo się utrzymuje już 2 dzień, a do tego problemy z żołądkiem okropne od 2 miesięcy mam i jak znam życie to znów helicobacter i to wszystko dziadostwo na raz zawsze się pojawia, oby to było przejściowe bo już nie mam siły na to co się ze mną dzieje po tym nawrocie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesienią i zimą suplementuję witaminę D, a i tak mam praktycznie cały czas zły nastrój.

Źle sypiam przez cały rok, nie zauważam istotnych różnic między latem a zimą. No, gdy nie ma upałów ani tzw. tropikalnych nocy, to jest ten plus, że przynajmniej przyczyną niemożności zaśnięcia nie jest zbyt wysoka temperatura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×