Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

47 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Adopcja akurat jest trudna do ogarnięcia prawnie z tego co słyszałam

Trudna nie trudna jakos nie ma lasu chetnych - tych, którzy mogą mieć swoje. Albo żeby ktos kto postanowił mieć dzieci nie próbuje naturalnie tylko od razu zaczyna od adopcji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ale teraz mamy proces zawężający pulę genową jeśli Iksińska spłodzi czwórkę dzieci a Kowalska swoje wyeliminuje. Tylko mi nie mów, że najlepiej się mieszać z mudżina 🙈

Nie wiem czy z murzynem ale tak jest, ze to jest optymalne z z pkt widzenia biologii a po 2 str masz drugi biegun czyli Habsburgów z masa wad genetycznych.

wiec trochę paradoks tego pozostawiania genetycznego ‚siebie’ i swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Nie wiem czy z murzynem ale tak jest, ze to jest optymalne z z pkt widzenia biologii a po 2 str masz drugi biegun czyli Habsburgów z masa wad genetycznych.

wiec trochę paradoks tego pozostawiania genetycznego ‚siebie’ i swoich

Jakieś masz pokrętne myślenie z tym zostawianiem swojego. Czy ktoś każe się kisić między kuzynostwem? Teraz współcześnie jest pod względem genetycznym lepiej niż 100 lat temu kiedy się brało partnera do rozrodu ze swojej lub sąsiedniej wiochy. Ludzie powyjeżdżali za pracą np. na Śląsk, potem gdzieś na drugi koniec Polski na studia i już się trochę geny przemieszały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Jakieś masz pokrętne myślenie z tym zostawianiem swojego. Czy ktoś każe się kisić między kuzynostwem? Teraz współcześnie jest pod względem genetycznym lepiej niż 100 lat temu kiedy się brało partnera do rozrodu ze swojej lub sąsiedniej wiochy. Ludzie powyjeżdżali za pracą np. na Śląsk, potem gdzieś na drugi koniec Polski na studia i już się trochę geny przemieszały.

To wytłumaczcie o co chodzi może mam pokrętne bo w ogóle nie rozumiem tej idei genetycznego pozostawiania po sobie gdzie już na starcie twoje dziecko ma 50proc tylko z ciebie a co dopiero jakies pokolenia wprzód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

To wytłumaczcie o co chodzi może mam pokrętne bo w ogóle nie rozumiem tej idei genetycznego pozostawiania po sobie gdzie już na starcie twoje dziecko ma 50proc tylko z ciebie a co dopiero jakies pokolenia wprzód.

Ja ci nie wytłumaczę, bo nie mam dzieci dlatego, że uważam, że moje geny są warte zachowania, tylko bardziej z powodu, że to powinność społeczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

że to powinność społeczna

Że mamy płodzić i rodzić dzieci bo to powinność społeczna? No ja nie wyobrażam sobie, że żyję z tego powodu.

Edytowane przez Grouchy

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×