Skocz do zawartości
Nerwica.com

OOBE - moje przeżycie.


FeStErrYnn

Rekomendowane odpowiedzi

To opowiadanie o historii związanej o mnie i o Bogu. 

 Pewnej nocy czytając artykuły poza tematyka związana z zainteresowaniami lub może dlatego, że były powiązane z tym co czytałem natrafiłem na artykuł z Wikipedii o OOBE, w skrócie to stan świadomego śnienia. Zainteresowałem się tym bardziej wychodząc poza Wikipedię (Wikipedię kontrolują ludzie zamieszczający i dopuszczający tam posty ;)). Wyszedłem poza Wikipedię czytając o ty wiecej. Dowiedziałem się czego potrzebowałem - potrzebowałem bo udało sie to za pierwszym razem. 

 W skrócie OOBE to interpretacja świadomego stanu śnienia. Zmienia perspektywę patrzenia na rzeczywistości. 

 

Opowiem wam teraz jak to wyglądało

Położyłem się w łóżku po czytaniu o tym zacząłem pracować oddechem. W którymś momencie zasnąłem. 

Najśmieszniejsze wydawało się w czasie to, że obudził mnie fakt wirowania przestrzennego - w którymś momencie poczułem uderzenie wyrywające mnie z ciała. Wyskoczyłem duszą uderzając o szafę w pokoju. Widząc się je z perspektywy duszy leżącego ciała widziałem w pokoju całą przestrzeń. Widziałem wszystko takie jak było. Przed łóżkiem siostry znajdował się biały skąd przypominający skulonego psa oraz białe przejście (interpretuje to jako portal) do którego wszedłem. Wszystko było mi znane, czyste, dobre ':). Każda z prób powtórzenia tego procesu opierwala się na spotkaniu paraliżu sennego i widoku "demonów". Wtedy spotkałem czyste, białe światło a później próbując na siłę tego doświadczyć widziałem więcej. 

 Interpretowałem to jako świadomy sen, jako stan świadomego snu ALE fakt uczucia uderzenia o szafę, samego widoki swojego ciała materialnego i faktu bycis w czymś więcej z kimś więcej sprawiał później, że to co doświadczyłem było spotkaniem z "Bogiem". Dobro i zło w dobrze i złu ☯️. Czas, życie i śmierć. 

 

Miałem później epizody zrównoważone w przyszłych wydarzeniach tego stanu. Opowieść o historii spotkania z metafizyka zrównoważona jest z opowiadaniem o sobie a do tego potrzebuje czasu, chęci oraz czasu w możliwością chcenia tego. 

 

To w żaden sposób nie proponuję wam tego, po prostu jestem inny. Wierzę, jestem i trwam. Nie nadaje się tutaj na Ziemii w aktualnym czasie istnienia cywilizacji. Brakuje mi wiele rzeczy brakuje mi miłości, brakuje mi wielu rzeczy. Jestem tutaj bo się uczę, bo mam doświadczać, bo mam trwać i się uczyć. 

 ~ życie to ciągła lekcja, doświadczenie. Czemu nikt z was w samochodzie się nie zatrzyma na chwilę w drodze by spojrzeć na to co obok za szybą jest wam widoczne. Biegniecie a nie wiecie, gdzie. Brakuje wam w sercu Boga, miłości i szczerości. Boicie się kochać, boicie się miłości, boicie się żyć. A to dlatego, że zostalis od skrzywdzeni tak samo jak Ja. 

 

 

 

IMG_20260615_152958.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×