Skocz do zawartości
Nerwica.com

GAD - prośbą o pomoc w dobraniu leków


raf456

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkim. Od jakiegoś czasu czytam to forum i w końcu postanowiłem się zarejestrować i poprosić o pomoc w doborze odpowiednich leków, bo jestem pod wrażeniem wiedzy i doświadczenia niektórych forumowiczów. Mam 45 lat, leki przeciwdepresyjne biorę od wielu lat z przerwami, głównie SSRI. Mieszkam w niewielkiej miejscowości i mam tylko jednego lekarza. Nie wiem czy jego wiedza jest wystarczającą, mam wrażenie, że nie. Mógłbym pojechać do innego miasta do lekarza ale też nie wiem na kogo trafię a potem kilka miesięcy zmarnowane przez nieodpowiednie leki, tak jak obecnie. Ale do rzeczy - przez ostatnie kilka lat brałem paroksetynę, nie miałem lęku zupełnie, ataków paniki też nie. Samopoczucie takie sobie. Byłem rozdrażniony cały czas ale nawet nie wiedzialem, że to ma związek. Dopiero tu na forum doczytałem, że SSRI mogą to powodować. W grudniu postanowiłem spróbować zejść z tabletek, zobaczyć czy mogę funkcjonować bez nich. Schodziłem powoli ze dwa miesiące. Kilka razy w życiu schodziłem z antydepresantów więc znałem temat. Ale nie spodziewałem się tak długo trwających efektów odstawiennych. Brain zapsy, ogólnie złe samopoczucie. Musiałem się trochę ratować alprazolamem ale bałem się brać go długo, żeby nie mieć jeszcze jednego problemu. W końcu udało mi się. Dwa miesiące czułem się naprawdę dobrze. Spokój wewnętrzny, zero nerwów, libido wróciło aż za bardzo. Ale w końcu zaczęły się lęki. Najpierw czasami, potem stale. Bezustanny strach o wszystko, tragedia. Nie było wyjścia, trzeba było iść do lekarza. Stwierdził, że dobry będzie Brintellix, bo ma szeroki zakres działania plus pregabalina. Nie znałem tego leku więc zaufałem mu. Pierwsze dwa i pół tygodnia było chyba najgorsze w moim życiu. Depresja tragiczna, lęki jeszcze większe i dwa razy miałem ataki paniki - pierwsze od nie wiem ilu lat. Znowu musiałem ratować się benzo, żeby w ogóle jakoś funkcjonować. Teraz minęło już pięć tygodni, ten najgorszy okres już minął ale szału nie ma. Czasami czuję się w miarę dobrze ale znowu jestem poirytowany, denerwuję sie z byle powodu.Jak później przeczytałem wortioksetyna ma niewielkie działanie przeciwlękowe i tak jest u mnie. Źle śpię, jakoś tak płytko, budzę się z lękiem. Niewielkim ale jednak. Pregabalina też źle na mnie działa - lęki zmniejsza znacznie ale nie całkiem i jestem taki otumaniony cały czas. Jeszcze poczekam jakiś czas ale to nie jest chyba dobry zestaw leków dla mnie. I stąd moja prośba do osób z doświadczeniem - co waszym zdaniem można by zastosować u mnie na lęk uogólniony wolnopłynący i niewielką depresję? Zależy mi też na tym, żeby się nie denerwować. Przez tyle lat myślałem, że mam po prostu taki charakterale ale kiedy nie brałem nic okazało się, że zupełnie się nie denerwuję, mogę wypić kilka kaw dziennie i nic się nie dzieje a na lekach po kawie byle problem powoduje od razu agresję. Potrzebuję też trochę napędu do działania. Czyli coś przeciwlękowego i coś lekko pobudzjącego ale nie wywołującego rozdrażnienia i agresji. Ciekawe czy w ogóle da się to pogodzić. Przepraszam za długie wypracowanie i mam nadzieję na pomoc, bo nie chciałbym znów tracić kilku miesięcy na eksperymenty lekarza. Dziękuję z góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, acherontia styx napisał(a):

@raf456 Od dobierania leków jest lekarz, a nie forum ;) 

Otóż to. Porady jakie leki i jak kto ma je brać są wbrew Regulaminowi tego Forum, bo tu są pacjenci a nie lekarze i nie jest ich zadaniem wyręczanie lekarzy. Dodatkowo każdy na leki reaguje inaczej, cos co jednemu pomoże innemu może zaszkodzić. Leki się dobiera w dłuższym procesie prób i błędów a nie, że przypadkowa osoba z Forum Ci powie, że coś Ci pomoże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, raf456 napisał(a):

Chodzi mi tylko o sugestie, mam zamiar to później skonsultować z lekarzem.

Powiem tak, leków p/lękowych jest masa i jeszcze trochę i owszem, ja mogę Ci wymienić kilka takich substancji, ale to nie znaczy, że one u Ciebie się sprawdzą, bo każdy reaguje inaczej. I to co na mnie zadziałało u innych może nie dać totalnie żadnego efektu. A zapewniam, że lekarz na pewno zna leki działające przeciwlękowo i coś w końcu dobierzecie. Jak nie za drugim razem to za 5. Niestety tak wygląda leczenie w tym przypadku, metoda prób i błedów, bo nikt Ci nie powie, że to czy to na 100% na Ciebie zadziała bo nikt tego nie wie, nawet lekarz. Także nadal odpowiedź jest ta sama, zapraszamy do lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem świadomy tego, że leki działają różnie na ludzi i wiem, że trzeba czasu, żeby poznać efekt. Tylko są różne grupy tych leków i wiadomo jakie mniej więcej jest ich działanie. Okazuje się, że wortiksetyna ma niewielkie działanie anksjolityczne tylko ja się dowiedziałem o tym za późno. Tak jak wiadomo, że wenlafaksyna czy duloksetyna w tych przypadkach są znacznie lepsze. Tylko duloksetyna zwiększa poziom noradrenaliny czyli pewnie też powoduje zdenerowanie. Poza tym są inne grupy leków niż SSRI czy SNRI. Chciałem tylko się dowiedzieć jakie są alternatywy ale może faktycznie to zły pomysł. No nic, poczytam jeszcze trochę, zmienię lekarza i zobaczę co mi zaproponuje. W regulaminie nie znalazłem zakazu pisania na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja może opiszę własne doświadczenia z lekami. Kiedy pierwszy raz zgłosiłem się do lekarza psychiatry z objawami ciężkiej depresji z towarzyszącą bezsennością i myślami samobójczymi, dostałem mirtazapinę. Najwyraźniej byłem i chyba jestem lekooporny, bo nie czułem wtedy żadnej poprawy a przynajmniej nie z dnia na dzień.

 

Później były próby z mianseryną, doksepiną, amitryptyliną, klomipraminą + różne neuroleptyki jako terapia łączona. Żaden z TLPD na mnie nie działał, po czym przyszła kolej na SSRI/SNRI. Ostatecznie dopiero benzodiazepiny były w stanie mi pomóc, ale wiadomo że było to rozwiązanie tymczasowe, lub doraźne. To trochę jakby leczyć ból głowy morfiną - nie najlepszy pomysł.

 

Po latach wróciłem do mirtazapiny z własnej woli, głównie z powodu bezsenności i po ok. 2 tyg. stosowania zauważyłem w ciągu dnia znaczne złagodzenie objawów fobii społecznej (działanie przeciwlękowe). Miałem też wcześniej styczność z pregabaliną, która świetnie radziła sobie z objawami somatycznymi moich zaburzeń lękowych w swoim czasie i równie dobrze działała nasennie. Tylko, że pregabalina uzależnia fizycznie i psychicznie porównywalnie do benzodiazepin (tak było w moim przypadku).

 

Z perspektywy czasu i kilkudziesięciu przerobionych leków, jeśli miałbym wybrać coś na GAD - bez zastanowienia wybrałbym mirtazapinę i pregabalinę. Podkreślam jednak, że dotyczy to tylko i wyłącznie mnie. Komuś innemu równie dobrze może pomóc np. doksepina i hydroksyzyna, czy doraźnie olanzapina którą jako jedyną doceniam spośród leków przeciwpsychotycznych.

Edytowane przez Fobic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@raf456 na Forum można opisywać swoje doświadczenia z lekami, jak zrobił to wyżej @Fobic. Trzeba jednak pamiętać, że są one subiektywne. Nikt Ci na Forum diagnozy nie postawi, ani nie powie, co powinieneś wziąć - bo nawet psychiatra miałby problem z wyborem na podstawie kilku zdań, które napisałeś. To tak nie działa. Każdy, kto będzie próbował bawić się w lekarza i Ci to napisać, po prostu na Forum otrzyma ostrzeżenie. 

O tym, że nie można sugerować leczenia innej osobie pisaliśmy wielokrotnie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję. Może niejasno się wyraziłem - nie oczekuję, że ktoś mi postawi diagnozę i powie co brać. Chodziło mi raczej o typowe, sprawdzone leki czy grupy leków w przypadku zaburzeń lękowych i jakie mają dzialanie w większości przypadków i ogólnie znane efekty uboczne. Bo jak sami zapewne wiecie i ja już wiem wortioksetyna nie jest lekiem pierwszego rzutu w takich przypadkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leków z komponenta antylękowa trochę jest , ja polecam w jakimś stopniu pregabalina chociaż wkurwiala mnie na początku ubokami i ogólnym przymuleniem na niej , teraz już w miarę organizm się pezyzwyczaik i działanie antylekowe jest spoko serio , biorę do tego esci ale u mnie wogole nie siadł więc powoli schodzę z niego żeby może dobrać coś innego jeszcze bo do tej pory brałem tylko asertin i ten escitil , zastanawiam się nawet nad powrotem do asertinu bo czułem.sie na nim całkiem okej przynajmniej libido było okej i aktywizował mnie do ruchu a esci mnie seduje mocno że niechce mi się ćwiczyć na silce i się zmuszam ale redukcja idzie dobrze to źle nie jest xd Dobóe leku to kwestia mocno indywidualna , na mnie może zadziałać jakiś SSRI i będę go chwalił w niebiosy gdzie druga osoba po powiedzmy 2 miesiącach już nie będzie chciała o nim słyszeć bo nic nie dał , polecam pogadać szczerze z lekarzem , leków jest sporo , gdybym był na twoim miejscu to zostawił bym prege nawet troszkę zwiększył i zszedł z drugiego leku a potem dobrać inny SSRI/snri. I dać sobie czas i być cierpliwym i pracować nad sobą pezedewszyetkkm bo leki w zab.lek to nie leczą tylko tłumią objawy , a neuroprzekaźniki przy dobrej terapii która działa same idą do góry i żadne leki nie będą potrzebne , łatwo się mówi sam nie mogę zejść z chemii ale staram się żeby brać ich najmniej a pracować w jakimś stopniu nad sobą.Temat obgadaj z lekarzem a jak nie to zmień go bo masz do tego święte prawo , polecam patrzeć opinie o lekarzach na znAny lekarz .pl 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Tak jak wyżej my nie jesteśmy lekarzami, nie znamy twojej historii chorób czy leków przyjmowanych na stałe, alergii itp. I też tak jak wyżej każdy reaguje inaczej. 

Ja przez 20 lat brałam różne leki, a mimo to zawsze wracam i tak do paro. Nie wiem widocznie to jest lek który jakoś daje sobie radę ze mną. Tym razem długo trwało zanim zaskoczyło, mimo że brałam już podwójna dawkę a nigdy nie potrzebowałam takich dawek, jak się też z czasem okazało samo paro nie do końca pomogło więc dostałam esci żeby dodać mi trochę energii i motywacji. I faktycznie no jest różnica. 

Każde leczenie tak naprawdę jest trochę oparte na próbach na danym człowieku, bo to co pomoże tobie nie koniecznie pomoże mi a nawet może mnie zabić przez np alergię 😉 co do lekarza ja mimo wszystko dla świętego spokoju poszła bym jeszcze do innego. Też jeżdżę do miasta prywatnie do lekarza, bo jak chodziłam na NFZ nie do końca miałam zaufanie. A że ja jestem taką osobą jaką jestem to wolę sprawdzić co jeszcze powie inny lekarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, raf456 napisał(a):

Ja jestem świadomy tego, że leki działają różnie na ludzi i wiem, że trzeba czasu, żeby poznać efekt. Tylko są różne grupy tych leków i wiadomo jakie mniej więcej jest ich działanie. Okazuje się, że wortiksetyna ma niewielkie działanie anksjolityczne tylko ja się dowiedziałem o tym za późno. Tak jak wiadomo, że wenlafaksyna czy duloksetyna w tych przypadkach są znacznie lepsze. Tylko duloksetyna zwiększa poziom noradrenaliny czyli pewnie też powoduje zdenerowanie. Poza tym są inne grupy leków niż SSRI czy SNRI. Chciałem tylko się dowiedzieć jakie są alternatywy ale może faktycznie to zły pomysł. No nic, poczytam jeszcze trochę, zmienię lekarza i zobaczę co mi zaproponuje. W regulaminie nie znalazłem zakazu pisania na ten temat.

Jak masz starego lekarza to zapytaj o anafranil, on uspokaja i ja dobrze go znosiłem. Wiem, że stary, ale u mnie w depresji lekoopornej robił większą robotę niż SSRI i SNRI. Wortio ma kiepskie opinie . Klomi ogólnie kosi libido, ale u mnie grało i zawsze jest też grupa NASA i SARI do podtrzymania libido. Ogólnie leków jest mnóstwo, lekarzy też, jak jeden nie pomaga i trwa w swoich przekonaniach które Ciebie prowadzą donikąd, to się zmienia aż się natrafi na takiego który coś dopasuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×