Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

42 minuty temu, Jurecki napisał(a):

@Mufiśka bierzesz 5 mg paro? Jak to dzielisz, jaki preparat?

Parogen teraz biore 10 mg, ale zaczynałam od 5 tak, działa normalnie gilotyną w aptece kupiłam 

Nie wiem lekarz mój ma urlop więc nie mogę mu dupy zawracać, ale łudzę się, że to chwilowe działanie jest bo przecież biorę paro dopiero z półtorej miesiąca nie wiem nie liczę tego, a ona podobno lubi długo się wkręcać 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mufiśka Kurczę, szkoda, że nie masz nic dodatkowego aby spać w miarę normalnie. Ja biorę paro wieczorem, a do tego dokładam 75mg Pregi i noc mija raczej okej. Nie jest idealnie, ale u mnie właściwie nigdy nie było. No ale nie mam bezsenności, to na pewno. 

Niestety paro atakuje w dzień. Chyba najgorzej w okolicach południa tak jak teraz. Gdybym położył się na łóżku to od razu grawitacja zwiększona i potrzeba ogromnej siły, aby potem zwlec się z niego. Oczy wołają żeby je zamknąć i zasnąć.
Jednak dopiero 4 razy brałem tabsa, więc to sam początek. Najgorzej było pierwszej nocy i pierwszego dnia. Teraz jakoś te efekty uboczne nie doskwierają za bardzo. Jedynie jeden lub dwa zęby bolą od zaciskania szczęki 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Happyandsad napisał(a):

@Mufiśka Kurczę, szkoda, że nie masz nic dodatkowego aby spać w miarę normalnie. Ja biorę paro wieczorem, a do tego dokładam 75mg Pregi i noc mija raczej okej. Nie jest idealnie, ale u mnie właściwie nigdy nie było. No ale nie mam bezsenności, to na pewno. 

Niestety paro atakuje w dzień. Chyba najgorzej w okolicach południa tak jak teraz. Gdybym położył się na łóżku to od razu grawitacja zwiększona i potrzeba ogromnej siły, aby potem zwlec się z niego. Oczy wołają żeby je zamknąć i zasnąć.
Jednak dopiero 4 razy brałem tabsa, więc to sam początek. Najgorzej było pierwszej nocy i pierwszego dnia. Teraz jakoś te efekty uboczne nie doskwierają za bardzo. Jedynie jeden lub dwa zęby bolą od zaciskania szczęki 😅

To ja na początku też tak miałam senna byłam bardzo l, dziś wzięłam na noc 10 mg hydroksyzyny i wstałam ledwo tak mi się spać chciało mocno, i noc cała przespana, ale ja po hydro to pijana jestem rano okropnie, może to się zmieni zobaczę, patrzyłam to paro biorę od 13 września więc chyba krótko jeszcze, a w dawce 10 mg to pewnie wychodzi z 3 tyg nie całe 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.10.2025 o 16:46, Happyandsad napisał(a):

Czy przez te wszystkie lata/miesiące zauważyliście z czym u was najlepiej współgrała Paroksetyna? Z jakimi innymi lekami Paro łączyła się tak dobrze, że to odczuwaliście? A może okej było wyłącznie na "czysto", bez dodatków? 

 

Ja łączę z małą dawką propranololu bo czasem miałem arytmie i jest spoko. 

 

Tylko ta senność... chyba najgorszy skutek uboczny, którego nie umiem się pozbyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe z epizodami depresyjnymi. Leczyłam się PRAGABALIN SANDOZ i PAROGENem .

Jakiś rok temu zdecydowaliśmy się z partnerem, że postaram się odstawić leki by zajść w ciąże. Zeszłam bez problemu z Pragabaliny i doszłam do 10 mg Parogenu co 8 dni trwało do mniej więcej z siedem miesięcy i się zdubczyło.

 

Dwa tygodnie temu dostałam ogromnego ataku paniki z myślami katastroficznymi jakby wszystko wróciło z dnia na dzień . Mój psychiatra zalecił mi branie 20 mg Parogenu oraz 20 mg Hydroxyzinum dziennie.  Najpierw kilka godzin dziennie czułam się roztrzęsiona , dreszcze, senność  i zamiast płaczliwości i napadów paniki zaczęły mi się pojawiać straszne myśli , najpierw lek przed ostrymi przedmiotami w domu. Na widok noży ściskało mnie w brzuchu . Zaczełąm strasznie bać się tych myśli potem doszła dalsza część że moge sobie tym nożem coś zrobić albo komuś .... straszne myśli które wskakuja do umysłu a za kilka sekund strach przed tą myślą że coś sie ze mnie dzieje złego.

 

Lekarz twierdzi że sa to normalne skutki uboczne brania leków w poczatkowej fazie i ze ustapią wkrótce. Zwiększona dawke leków biore od 6 dni.

 

Czy ktoś miał może podobne myśli przy braniu któregokolwiek z tych leków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 dni na dawce 20mg. Najgorsze były pierwsze 2 dni, ale obecnie efekty uboczne nie są aż tak mocno zauważalne. Zaciskanie szczęki chyba towarzyszy mi najdłużej. Chyba żadnych efektów pozytywnych leku nie zauważyłem do tej pory, ale to nic dziwnego. Kiedyś przyszły po 4,5 tygodnia. 
Jednak moją docelową dawką jaką chciałem osiągnąć zaczynając branie było 40mg i tutaj się to nie zmienia. Nie wiem, może już zacznę, bo nie ma na co czekać. Tylko nie chce mi się znów męczyć tych dwóch/trzech dni, grrrr  

Aczkolwiek tkwienie na 20mg, które zawsze pomagały jedynie na depresyjne myśli mnie nie zadowala. Chcę dowiedzieć się czy większa dawka zredukuje ten okropny i silny lęk przed podjęciem pracy. Nie chcę się tak panicznie bać tej decyzji. Zdecydowanie się na jakąś pracę, pojechanie tam, załatwienie tego wszystkiego jest dla mnie 10 razy gorsze niż sama praca. Zresztą ja nie pracy się obawiam, a ludzi. Czyli mam nadzieję, że 40mg paro jakkolwiek okaże się pomocne... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Happyandsad na lęk myślę, że pomoże. Jeszcze trochę cierpliwości tym bardziej jak mówisz o dużych dawkach. Na stany depresyjne hmmm bardziej Cię po prostu to zobojętni na wiele rzeczy. U mnie jednak głównie na lęk paro działa. Na depresję są lepsze alternatywy i mniej przymulające,

 

@Jarek.jarecki88 z tych skutków wymienionych przez Ciebie, utrzymują się u mnie zaburzenia libido i duża senność. I biorę dalej kolejny i kolejny i kolejny rok ;) Rachunek lęk vs te wymienione skutki uboczne jest dla mnie prosty i akceptuje to coś za coś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

@Jarek.jarecki88 z tych skutków wymienionych przez Ciebie, utrzymują się u mnie zaburzenia libido i duża senność. I biorę dalej kolejny i kolejny i kolejny rok ;) Rachunek lęk vs te wymienione skutki uboczne jest dla mnie prosty i akceptuje to coś za coś

Oj na paro to ja też miałem zaburzenia libido i to największe spośród Ssri. Na dodatek ogromne nasilenie lęku. Fajnie to napisane warto zrobić czasem rachunek sumienia. Życie z ciągłym lękiem jest straszne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi tam zaburzenia libido niestraszne. Może nawet lepiej jeśli te sprawy przestaną człowieka interesować skoro partnerki brak, a nie zapowiada się żeby jakakolwiek pojawiła się w bliższej i dalszej przyszłości. 
Najważniejsze to pozbyć się lub zminimalizować lęk odczuwalny w konkretnych sytuacjach. Może robię sobie zbyt dużą nadzieję z tym 40mg, ale obecnie to jedyne co mi zostało. 
U mnie chyba każdy antydepresant pomagał na depresyjne myśli. Mniej lub bardziej. Jednak na lęki żaden się nie sprawdził. Być może dawki były zbyt małe. Paro tylko max 4 tygodnie brałem w dawce 40mg, a to raczej zbyt krótko aby ocenić działanie. 

A odnośnie efektów ubocznych na 20mg to powiem, że senność o dziwo nie jest duża. Biorę tabsa na noc, a w dzień tylko czasem się chce spać. I to głównie już wtedy kiedy sam się położę i leżę chwilę. 
Ciekawe jak to będzie na dwa razy większej dawce. Oby podobnie 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Happyandsad napisał(a):

Mi tam zaburzenia libido niestraszne. Może nawet lepiej jeśli te sprawy przestaną człowieka interesować skoro partnerki brak, a nie zapowiada się żeby jakakolwiek pojawiła się w bliższej i dalszej przyszłości. 
Najważniejsze to pozbyć się lub zminimalizować lęk odczuwalny w konkretnych sytuacjach. Może robię sobie zbyt dużą nadzieję z tym 40mg, ale obecnie to jedyne co mi zostało. 
U mnie chyba każdy antydepresant pomagał na depresyjne myśli. Mniej lub bardziej. Jednak na lęki żaden się nie sprawdził. Być może dawki były zbyt małe. Paro tylko max 4 tygodnie brałem w dawce 40mg, a to raczej zbyt krótko aby ocenić działanie. 

A odnośnie efektów ubocznych na 20mg to powiem, że senność o dziwo nie jest duża. Biorę tabsa na noc, a w dzień tylko czasem się chce spać. I to głównie już wtedy kiedy sam się położę i leżę chwilę. 
Ciekawe jak to będzie na dwa razy większej dawce. Oby podobnie 😁

Mam to samo , biorąc ssri czuje działanie antydepresyjne ale na lęki jakby słabiej . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to dziwnie reaguje na paro. Ostatni raz brałem 10 lat temu. Wróciłem do niego ze względu na to że najlepiej reaguje z SSRI, tylko tym razem z pregabaliną.

Pregabaline biorę od tygodnia i 3 pierwsze dni miałem lęki. Teraz już bardziej przeciwlęko.

Dzisiaj pierwsza dawka 10mg paro i czuję rozluźnienie mięśni i dobry humorek 😄. Jedyne uboki to delikatne zawroty głowy.

Może przez linefor tak paro wchodzi 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kasia 40 latka zerknij sobie na wątek o lekach SSRI: Paroksetyna

Masz tam duuużo ponad 1100 stron opisów jak wygląda przyjmowanie tego leku i jakie są między innymi skutki uboczne. Sam biorę paro więc mogę tylko potwierdzić, że początki powodują, że negatywne objawy się nasilają. Ustabilizowanie zaczyna się od około 2 tygodnia tak plus minus. W tym czasie człowiek może mieć bardzo dziwne myśli, sny i ogólnie trzeba sobię troche dać czasu "aż się wkręci"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wieczorem zwiększyłem dawkę z 20mg do 40mg. Dodałem do tego pół kapsułki Pregabaliny żeby było łatwiej to przeżyć i... właściwie nic się nie wydarzyło. Myślałem, że odczuję to podobnie jak samo rozpoczęcie kuracji Paro 1.5 tygodnia temu czyli parę różnych efektów ubocznych. Trochę zaskoczenie w sumie, ale to chyba dobrze. Chyba, że dzisiaj coś się zmieni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@shadow_no Właściwie to bez zmian. Cały czas te same efekty uboczne od początku i zmiana dawki nie była zbyt widoczna. Wczoraj wieczorem trochę się pojawiło mdłości, ale to może też przez to, że Prega wzięta z samego rana przestała już działać. 
No nic, nie będę przejmował się brakiem męczarni po wskoczeniu z 20mg na 40mg. Uznajmy, że to dobrze 😅

 

Ogólnie to trochę martwię się, że ten lek nie okaże się pomocny. Dawniej biorąc jakiś antydepresant chciałem żeby pomógł, np. z ciągłym stresem powodującym duszności, roztrzęsieniem, itd. Zwykle się poprawiało z czasem. Dziś zależy mi głównie na pozbyciu się lęków i przerażenia wynikających z konieczności podjęcia pewnych decyzji. Nigdy wcześniej to się nie udawało, ale może teraz na 40mg branych x czasu + Pregabalina będzie lepiej ;/ 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 29.10.2025 o 09:46, Happyandsad napisał(a):

@shadow_no Właściwie to bez zmian. Cały czas te same efekty uboczne od początku i zmiana dawki nie była zbyt widoczna. Wczoraj wieczorem trochę się pojawiło mdłości, ale to może też przez to, że Prega wzięta z samego rana przestała już działać. 
No nic, nie będę przejmował się brakiem męczarni po wskoczeniu z 20mg na 40mg. Uznajmy, że to dobrze 😅

 

Ogólnie to trochę martwię się, że ten lek nie okaże się pomocny. Dawniej biorąc jakiś antydepresant chciałem żeby pomógł, np. z ciągłym stresem powodującym duszności, roztrzęsieniem, itd. Zwykle się poprawiało z czasem. Dziś zależy mi głównie na pozbyciu się lęków i przerażenia wynikających z konieczności podjęcia pewnych decyzji. Nigdy wcześniej to się nie udawało, ale może teraz na 40mg branych x czasu + Pregabalina będzie lepiej ;/ 
 

Poze na lęki, na pewno. Tylko czas potrzebny. Miesiąc do trzech nawet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, mrNobody07 napisał(a):

Może masz głęboki sen na tym leku?

 

Może, bo ostatnio chwilę trzeba było szarpać żebym się dobudził, ale też nie na tyle głęboki żebym sam się często nie budził z tego powodu. Ech, no na razie tragedii nie ma. Bywało gorzej kiedyś. 

 

2 godziny temu, daammk1 napisał(a):

Poze na lęki, na pewno. Tylko czas potrzebny. Miesiąc do trzech nawet.

 

Szkoda, że nie zacząłem brać znacznie wcześniej. Jeśli nic nie ruszę z pracą do końca roku (a na to się zapowiada) to żaden lek mi na depresję nie pomoże, bo znów zacznę dobijać się totalnie zmarnowanym rokiem... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Happyandsad napisał(a):

Czy ktoś z was niezależnie czy na Paro czy innym antydepresancie miał problemy z chrapaniem? Dwa tygodnie brania leku i już chrapię czasem tak, że potrafię się sam obudzić... Dawniej też tak było i znikało gdy odstawiłem 😒

Paro z Pręgą wywołało u mnie chrapanie😅. Przed kuracją nigdy wcześniej mi się nie przydarzyło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, Nieznany24 napisał(a):

Paro z Pręgą wywołało u mnie chrapanie😅. Przed kuracją nigdy wcześniej mi się nie przydarzyło.


O, to ciekawe. Sam biorę razem z Pregą, więc może faktycznie ma to związek. Nie pamiętam czy dawniej też łączyłem te leki kiedy pojawiło się chrapanie, ale możliwe że tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, Happyandsad napisał(a):


O, to ciekawe. Sam biorę razem z Pregą, więc może faktycznie ma to związek. Nie pamiętam czy dawniej też łączyłem te leki kiedy pojawiło się chrapanie, ale możliwe że tak.

Moja była miała bardzo czujny sen więc gdybym chrapał wcześniej to napewno bym o tym wiedział.  Moje dwa takie największe skutki uboczne to właśnie chrapanie,  choć ja tego nie słyszę, jest to uciążliwe dla członków rodziny. Drugi to libido 0 (tutaj można się wspomóc farmakologią)  i brak wytrysku, tego  raczej  obejść  się nie da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Nieznany24 napisał(a):

Moja była miała bardzo czujny sen więc gdybym chrapał wcześniej to napewno bym o tym wiedział.  Moje dwa takie największe skutki uboczne to właśnie chrapanie,  choć ja tego nie słyszę, jest to uciążliwe dla członków rodziny. Drugi to libido 0 (tutaj można się wspomóc farmakologią)  i brak wytrysku, tego  raczej  obejść  się nie da.

A o zerowe libido podejrzewasz paro najbardziej ?

7 godzin temu, Happyandsad napisał(a):

 

Może, bo ostatnio chwilę trzeba było szarpać żebym się dobudził, ale też nie na tyle głęboki żebym sam się często nie budził z tego powodu. Ech, no na razie tragedii nie ma. Bywało gorzej kiedyś. 

 

 

Szkoda, że nie zacząłem brać znacznie wcześniej. Jeśli nic nie ruszę z pracą do końca roku (a na to się zapowiada) to żaden lek mi na depresję nie pomoże, bo znów zacznę dobijać się totalnie zmarnowanym rokiem... 

Też mam ten problem nawet jest niechęć do szukania taki człowiek zdołowany... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×