Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry wam 🙂

U mnie dzisiaj słonecznie, to już kolejny taki dzień. Wczoraj zobaczyłam też pierwsze oznaki wiosny czyli kwiaty koło domu 😁 mimo mrozu. 

Dzisiaj czuję się hmm🤔 dziwnie. Nie wiem czy nie wzięłam podwójnej dawki leków🤬 chyba muszę kupić sobie znowu dozownik leków, ehh ta skruszą skleroza 😏😉 no i boli mnie gardło 😏 

13 godzin temu, Illi napisał:

Patrzę na tę moją latorośl i zastanawiam się kiedy ona tak urosła.. 

Ja mam wrażenie że jeszcze niedawno nosiłam mojego pierworodnego na rękach, a on dzisiaj jest wyższy ode mnie a niska nie jestem 🤪 i za pół roku skończy już 21 lat 😱 

13 godzin temu, Dryagan napisał:

Jak się patrzy na dzieciaki, to czas zdaje się zasuwać jeszcze szybciej niż zasuwa... 

Dokładnie. Budzisz się i cyk, dziecko już dorosłe 🤪 a mówili że po 18 roku życia czas szybko ucieka 😅 

23 godziny temu, spidi napisał:

Witajcie

Co zauważyłem po weekendowym melanżu hmm że nie mogę duzo wypić jak to sie miało przed braniem leków i mam problemy z pamięcią 😕

To może nie pij? Tym bardziej że to nie wskazane przy takich lekach. 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Szczebiotka napisał:

Wyszła, wróci wieczorem 🤪

 

Zawsze cos, w pracy nigdy jej widzieli 😁

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

Byłam dziś  w knajpie na herbatce. Przyjemna pogoda w Krakowie.

Na cmentarzu tez byłam. Jutro do pracy.łeee

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry. 

U mnie lipa. Nadal chora jestem. Gardło boli gorzej niż wczoraj 😥 słońca nie ma ehh. 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dziś walczę z bólem głowy, co trochę przestanie - to znowu wraca. Chyba to jednak jeszcze covid. Ale trochę apetyt wrócił chociaż. Zeżarłem pizzę

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, neon napisał:

Jada jada Miiisiee, cieeeszą im sie pysie 

jakie kurna misie? Co zeżarłeś, albo wypiłeś, bo ja też to chcę....

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Dryagan napisał:

jakie kurna misie? Co zeżarłeś, albo wypiłeś, bo ja też to chcę....

Ej chciałam być pierwsza. Przesuń się 😏 ja też chcę tego dobrego trochę 😅 

Godzinę temu, neon napisał:

Jada jada Miiisiee, cieeeszą im sie pysie 

Jolka się znalazła?🤔😅

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry i wracam do łóżka spać 😥 straszne się czuje, już nie wiem co brać na ból gardła.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Szczebiotka napisał:

Dzień dobry i wracam do łóżka spać 😥 straszne się czuje, już nie wiem co brać na ból gardła.

 

Dzien dobry, zdrówka kolezanko 😉 tez choruje-covid ale czuje sie świetnie, nawet chyba covid, wiem kontrowersyjny poglad, poprawił mi jakosc snu

 

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@neon to masz szczęście, że jakoś lekko to znosisz. Mnie tym razem przewałkowało i nadal po 10 dniach jeszcze nie czuję się najlepiej. Chociaż z tym snem to się zgadzam, ja podsypiałem co chwila w dzień, nie tylko w nocy

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, neon napisał:

 

Dzien dobry, zdrówka kolezanko 😉 tez choruje-covid ale czuje sie świetnie, nawet chyba covid, wiem kontrowersyjny poglad, poprawił mi jakosc snu

 

U mnie też covid 😅 już któryś raz. Ale wcześniej było jakoś łagodnie a teraz to już w sumie sama nie wiem co mam 😅 córka ma pozytywny test to może i mnie zaraziła. A dzisiaj też mi się mega dobrze spało 🤨

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało, mało ponieważ ostatnio poprosiłam o dodatkowe godziny oraz zastąpiłam dodatkowo kogoś w pracy. Sądziłam, że trochę zagłuszę samotność a przede wszystkim mysli w głowie, ale nie działa to na dłuższą metę. 🙄

Tak samo jak zakupy, człowiek się pocieszy i zaraz ekscytacja mija. 

 

W każdym razie mamy marzec, zaraz będzie więcej słońca, jaśniej może zrobi się trochę lżej na duszy 🙂

Bo tak czekam jak dziecko, kupiłam nasiona kwiatów i już bym chciała zasiać a tu raz słońce a raz o 180 stopni i śnieg. 

 

 

Nie czekaj. Pora nigdy nie będzie idealna... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dryagan napisał:

@neon to masz szczęście, że jakoś lekko to znosisz. Mnie tym razem przewałkowało i nadal po 10 dniach jeszcze nie czuję się najlepiej. Chociaż z tym snem to się zgadzam, ja podsypiałem co chwila w dzień, nie tylko w nocy

 

Nie powiem, ale z covidem mam dobre doświadczenia.

 

2 godziny temu, Szczebiotka napisał:

U mnie też covid 😅 już któryś raz. Ale wcześniej było jakoś łagodnie a teraz to już w sumie sama nie wiem co mam 😅 córka ma pozytywny test to może i mnie zaraziła. A dzisiaj też mi się mega dobrze spało 🤨

 

Ja tez mam pozytywny, chociaz pielegniarki mowily, ze jakas ta kreseczka niewyrazna ostarecznie posłali mnie na urlop 🤗🤗🤗

 

30 minut temu, Sayurii napisał:

A co to za chorowanie, ja się pytam się ja? 

 

Zdrówka wam życzę 🤗

 

Ja choruje, ale nie próznuje, pouczyłem sie dzis z 2,5h przyciąłem krzewy róz, opalałem sie na balkonie, super dzien, dawno nie czułem takiego szczęścia 😍😍 

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, neon napisał:

Ja choruje, ale nie próznuje, pouczyłem sie dzis z 2,5h przyciąłem krzewy róz, opalałem sie na balkonie, super dzien, dawno nie czułem takiego szczęścia 😍

 

Niby nic a jak czasami mało potrzeba by poczuć szczęście 🙂

Ale to dobrze, to w sumie duża umiejętność cieszyć się z drobnych rzeczy. 

 

U mnie w pracy też trochę osób choruje, część covid inni przeziębienie. Ostatnio też mnie przewiało ale ja to z budynku do budynku, "a przemknę szybko bez kurtki" a później właśnie wychodzi to "szybko". 🤧

Nie czekaj. Pora nigdy nie będzie idealna... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Sayurii napisał:

 

Niby nic a jak czasami mało potrzeba by poczuć szczęście 🙂

Ale to dobrze, to w sumie duża umiejętność cieszyć się z drobnych rzeczy. 

 

U mnie w pracy też trochę osób choruje, część covid inni przeziębienie. Ostatnio też mnie przewiało ale ja to z budynku do budynku, "a przemknę szybko bez kurtki" a później właśnie wychodzi to "szybko". 🤧

 

To nie jest tak, ze bez przyczyny, ciagle nad soba pracuje. Trafiłem do fajnego środowiska w pracy, ktore mnie mobilizuje do samorozwoju, a do tego darmowy urlop ktory wiem jak produktywnie wykorzystać, miodzio 😍

 

Zgadzam sie, ze takie sprinty miedzy budynkami to woda na młyn wirusom.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×