Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Sprawdziłam sobie wyniki wczorajszych badań i wszystko wyszło w normie, tylko nie wiem, co znaczy Erytrocyty +-, przy normie „nie wykryto". 

 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Catriona napisał(a):

Masz krwinkomocz. W zależności od całości obrazu może być wymagana dalsza diagnostyka.

Miałam 4 dzień miesiączki. Nikt mi nic nie mówił to chyba uznali, że jest ok.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłam sobie dzisiaj trochę rzeczy na odporność. Nie wiem czy trzeba bardzo uważać żeby nie wziąć za duzo witaminy c, bo większość rzeczy jednak ją zawiera. I jak np. zalecana dawka dzienna czegoś zawiera 150%dziennego zapotrzebowania na witaminę C to już nie bardzo mogę wziąć coś do tego.

Edytowane przez bei

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałam dziś iść do psychiatry. Po godzinie czekania dowiedziałam się że nie będzie go cały tydzień. Zapytalam czy ktoś może mi wypisać receptę ale okazało sie że nie ma kto. Dostalam ksero dokumentacji kfore zaniosłam do rodzinnego i on mi wypisał. Miałam nadzieję, że do psychiatry pójdę kolejny raz dopiero w przyszłym roku, a teraz będę się musiała powiedzieć w nowej pracy, że potrzebuje wyjść do lekarza. Wiem że to moja wina,  że zostawiłam to na ostatnią chwilę. 

Ogólnie mam wrażenie, że ostatnio słabo myślę. Jak coś robię to nie ogarniam że można coś zrobić na raz tylko robię na raty. Zapominam o różnych rzeczach.. Trochę się martwię czy to nie jest jakiś problem, czy to po prostu rozkojarzenie zwiazane ze zmianą pracy .🤔

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj za cienko się ubrałam i zmarzłam. Dzisiaj byłam w metrze w Punkcie Obsługi Pasażera, doładowałam kartę miejską, bilet ulgowy dla niepełnosprawnych na 3 miesiące za 125 zł. Teraz będę mogła jeździć autobusami do 29 grudnia 2025 roku. Jestem z siebie dumna, że sama załatwiłam sprawę !!!

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Parasol, phi. Też zimnolubna

Po krawędziach 1.5 m pustych palet szłam, no i spadlam Xd giry nie złamałam ale darlam się z 10 sekund. Pewnie tak krzyczą na torturach ludzie

Nie małpuj xd. 

Dziś z regału do takiej skrzyni wpadłem... no tylko się kurz podniósł. 

Cały ale ręka zdarta. 

Musi być zawsze jakaś akcja... lol 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, Fuji napisał(a):

Nie małpuj xd. 

Dziś z regału do takiej skrzyni wpadłem... no tylko się kurz podniósł. 

Cały ale ręka zdarta. 

Musi być zawsze jakaś akcja... lol 

Nie małpuje, nigdy z bólu tyle nie wyłam, więc tak boli na torturach 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Fuji napisał(a):

Gardzisz sobą bo się przewróciłaś? 

No chyba żartujesz?  

Wypadki się zdarzają. 

No to nieźle. Jak na takiego twardziela i krzyczałaś? No to grubo być musiało. 

Gardzę sobą bo robię rzeczy że spadnie się, ale ja sobie pomyśle że ja nie spadne. Chojrak

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

A ja szłam na badanie krwi/. Miałam na 9:40 i już prawie dochodziła. Było może za dwie. I tam jacyś ludzie. Pan i Pani. No to pytam:

-Państwo tutaj na badanie?

-tak, tak

- A na którą godzinę?

-Tu nie ma na którą godzinę, tylko się czeka.

-Ja mam na 9:40 

-Ale my nie mamy godziny.

-Godzinę ustala pani w recepcji.

-Lepiej żebyśmy już nie rozmawiali - powiedział pan.

 

Oczywiście ich puściłam, chciałam tylko dać do zrozumienia, że zapisuje się na godzinę, a nie na pałę idziesz kiedy chcesz. Ale w sumie wisiało mi to, czy teraz, czy za 5 minut. xD

 

 

XDD co za czub

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Verinia napisał(a):

A ja szłam na badanie krwi/. Miałam na 9:40 i już prawie dochodziła. Było może za dwie. I tam jacyś ludzie. Pan i Pani. No to pytam:

-Państwo tutaj na badanie?

-tak, tak

- A na którą godzinę?

-Tu nie ma na którą godzinę, tylko się czeka.

-Ja mam na 9:40 

-Ale my nie mamy godziny.

-Godzinę ustala pani w recepcji.

-Lepiej żebyśmy już nie rozmawiali - powiedział pan.

 

Oczywiście ich puściłam, chciałam tylko dać do zrozumienia, że zapisuje się na godzinę, a nie na pałę idziesz kiedy chcesz. Ale w sumie wisiało mi to, czy teraz, czy za 5 minut. xD

 

 

Nie cierpie takich sytuacji dlatego powinni zawsze wywoływać wtedy nie ma takiej głupiej bitwy i dyskomfortu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×