Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

Dobrze, ale trochę energii kosztowało mnie tyle ludzi. Nie boje się ich, bardziej chciałabym nimi potrząsnąć, gdy gadają i to takie glupoty, że zaciskam zęby i staram się być profesjonalna. Są tacy irytujący, jak większość ludzi, dlatego po pracy jestem pozbawiona energii.

"To piękne jak ogarnia mnie normalność. Nie jestem znudzona ani nieszczęśliwa, jestem dalej dziwna i nieokiełznana."

~ Lana del Rey ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czuję się jakoś tako. Robota jednak męczy 😄, ale to mi teraz posłuży. Pobudka wcześnie 4:30, a ja już przyzwyczajona do leżenia z kawą w łóżku :( Posiedziałam z rodziną, pogadałam itd., potem kawa, potem jakaś pomniejsza robota i poczytałam z godzinę książkę. I tak nie uda mi się przeczytać wszystkich do 20 września, więc po prostu ZADZWONIĘ - już się tak nie boję ostatnio.

25 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Przemielona, już myślałam, że znowu zostawię sobie roboty na jutro, ale nie tym razem, jutro sobie podziękuję.

Coś nie piszesz o paleniu. Czy postanowiłaś rzucić/ograniczyć ten piękny i drogi nałóg?

"To piękne jak ogarnia mnie normalność. Nie jestem znudzona ani nieszczęśliwa, jestem dalej dziwna i nieokiełznana."

~ Lana del Rey ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nawet nie wiem jakiego słowa użyć

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Coś nie piszesz o paleniu. Czy postanowiłaś rzucić/ograniczyć ten piękny i drogi nałóg?

Zaczęło mnie coraz bardziej drapać gardło i na razie zbrzydły mi papierosy, więc kupiłam sobie e-peta, którego nawet nie palę codziennie, długo trzyma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Ech, naprawdę przekraczam swoje granice, kiedyś się doigram. Nie chce mi się wstawać z łóżka, ale pragnienie kawy jest silniejsze.

Jeśli kochasz kawę, to jest to pewnie dobry moment w dniu. Pamiętam jak w depresji ta chwila z kawą i ciszą i poranku była tym najlepszym momentem w dniu. Reszta to próba przetrwać dzień.

"To piękne jak ogarnia mnie normalność. Nie jestem znudzona ani nieszczęśliwa, jestem dalej dziwna i nieokiełznana."

~ Lana del Rey ~

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Jeśli kochasz kawę, to jest to pewnie dobry moment w dniu. Pamiętam jak w depresji ta chwila z kawą i ciszą i poranku była tym najlepszym momentem w dniu. Reszta to próba przetrwać dzień.

Tak, jest to jeden z dwóch stałych, dobrych momentów dnia. Drugi, to kiedy kawki (ptaki, nie napój) lądują mi na balkonie i komunikują mi (specjalnym kwaknięciem, tak, rozróżniam je), kiedy domagają się orzechów (na ten moment brazylijskie i pistacje top). A kiedy nic im długo nie wsypuję, to przylatują z drugiej strony balkonu, gdzie siedzę przy kompie przy oknie i mnie podglądają, jakby chciały mi przekazać "halooo, no dej orzechy, widzę, że tam jesteś". 

 

Nie lubię momentu, w którym biorę ostatniego łyka porannej kawy, bo myślę sobie wtedy, ile jeszcze dnia zostało i co mam zrobić, żeby jak najszybciej ten dzień minął, kiedy ja nie chcę nic robić...

Edytowane przez czarna rzodkiew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×