Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
VVenus

Samotna zapomniana....

Rekomendowane odpowiedzi

Samotnosc depresja nerwica trauma z dziecinstwa szczegolnie lata szkolne... zal do ludzi szczegolnie mezczyzn ze nie dadza mi szansy jestem odrazu skreslana badz niezauwazona... wrzucana do wora oceniana po pozorach wmawianie mi ze i tak nie umiem nie dam rady nie nadaje sie... desperacja dno nuda i beznadzieja osamotnienie zadnych znajomych zadnego zycia towarzyskiego i zadnej pracy  spanie do poludnia brak celu i pomyslu na siebie i dalsze zycie ... alkohol pilam kiedys duzo teraz prawie wcale bo juz nawet on mnie nie bawi wrecz obrzydl mi i tak sama z siebie przestalam oby na zawsze... jestem przypadkiem beznadziejnym raczej brzydka skoro nikt mnie nie podrywa ani nie chce poznac ani sie umowic... spie cale dnie nie wychodze w ogole z domu gnije w pokoju nawet jak jest ladna pogoda nic mnie nie cieszy sukcesy innych mnie doluja bo ja nic nie osiagnelam i rycze co noc i dlawie sie smutkiem i lzami.......  przegralam zycie.... brakuje mi wsparcia pociechy wskazowki pomocy przyjaciela.... 

 

 

 

Czy myslicie ze taka osoba ma szanse na zwiazek przyjazn normalne zycie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.06.2020 o 21:06, VVenus napisał:

Czy myslicie ze taka osoba ma szanse na zwiazek przyjazn normalne zycie? 

Ma pod warunkiem, że zacznie coś robić. Pierwsze to na pewno wizyta u specjalistów: psychiatra i skierowanie na psychoterapię. Będzie Cię to kosztowało dużo wysiłku i pracy, ale to jest Twoja szansa na polepszenie swojego stanu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.06.2020 o 09:57, Lilith napisał:

Ma pod warunkiem, że zacznie coś robić. Pierwsze to na pewno wizyta u specjalistów: psychiatra i skierowanie na psychoterapię. Będzie Cię to kosztowało dużo wysiłku i pracy, ale to jest Twoja szansa na polepszenie swojego stanu. 

 

Chodze do psychiatry i na psychoteriapie tez, ale mi to nie pomaga.... jakies leki biore ktore na mnie nie dzialaja przepisal mi inne i tak samo nie widze zadnej poprawy procze tego ze jestem bardziej zmeczona niz bylam... ja potrzebuje przyjaciela od serca ja usycham z samotnosci po prostu a na samotnosc i smutek  nie ma lekarstwa w postaci tabletek tylk przyjazn albo milosc... ktora tak ciezko mi odnalezc .... :( ale dziekuje za odpowiedz 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.06.2020 o 21:06, VVenus napisał:

jestem przypadkiem beznadziejnym raczej brzydka skoro nikt mnie nie podrywa ani nie chce poznac ani sie umowic... spie cale dnie nie wychodze w ogole z domu gnije w pokoju nawet jak jest ladna pogoda

Jak nie wychodzisz z domu to jak Cie ma podrywać, chyba że masz konto na portalu randkowym. 

 

W dniu 17.06.2020 o 21:06, VVenus napisał:

sukcesy innych mnie doluja bo ja nic nie osiagnelam 

Niektórzy tkwią w nałogu, siedzą w więzieniu, żyją na ulicy, Ty jednak nie jesteś najgorsza, wiem marne to pocieszenie, ale ja sam nie mam żadnych osiągnięć życiowych  mimo nie młodego wieku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, VVenus napisał:

ja potrzebuje przyjaciela od serca ja usycham z samotnosci po prostu a na samotnosc i smutek  nie ma lekarstwa w postaci tabletek tylk przyjazn albo milosc... ktora tak ciezko mi odnalezc

Może to niewiele, ale zawsze możesz napisać na Forum. Tutaj przeważnie ktoś jest, więc na pewno włączy się i porozmawia z Tobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, carlosbueno napisał:

Jak nie wychodzisz z domu to jak Cie ma podrywać, chyba że masz konto na portalu randkowym. 

 

a powiedz mi jak mam wyjsc sama dokad mam pojsc ? na lawke na spacer po to by siedziec samej na tej lawce ?  mam konta na 2 portalach dla samotnych rzekomo szukajacej swojej polowy badz przyjaciol ... niestety nikt nie jest mna zainteresowany na powaznie... pisza do mnie z nudow albo pisza zonaci szukajacy kochanek nawinych mlodych dziewczyn... a po co mi zonaty ? do czego ? mam byc lalka dmuchana za odrobine towarzystwa ? nie bede niczyja lalka do dymania sorki za slowo ale na tych portalach tego oczekuja wiekszosc facetow tam przebywajacych albo klamia ze sa wolni a okazuje sie ze zonaty albo ma dziewczyne ale szuka odskoczni.... zdarzylo mi sie ze ktos podal swoj numer odezwalam sie ale oni byli infantylni nikt nie proponowal spotkania na kawe czy jakis spacer kazdy chcial sobie tylko popisac na whatsapie albo pogadac przez telefon z NUDOW.... jak ja priponowalam bo niektorzy mieszkali dosc blisko to moje propozycje byly zbywane nie brane pod uwage nikt nie chcial sie spotkac .... po czym konczyli ze mna znajomosc milczeniem nawet zaden ani razu nie napisal mi POWODZENIA szukaj dalej tylko zostawial mnie sama i nigdy nie dowiedzialam sie od zadnego jaki byl powod... ja nie umialabym byc tak podla.... napisalabym by szukal dalej i zyczyla powodzenia a nie zostawila koogos bez slowa .... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Lilith napisał:

Może to niewiele, ale zawsze możesz napisać na Forum. Tutaj przeważnie ktoś jest, więc na pewno włączy się i porozmawia z Tobą.

 

Dziekuje bede pisac... wiesz ja nie mam nawet z kim porozmawiac o pogodzie a co dopiero zwierzyc sie komus co mi na sercu lezy.... :( liczylam na to i licze wciaz ze moze tu uda sie z kims troche popisac bo porozmawiac niestety sie nie da... ale moze ktos ma podobnie moze nawiaze sie jakis kontakt chociaz pisemny.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Ḍryāgan napisał:

@VVenus może w tym miejscu spotkasz przyjaciela. A kto wie może i kogoś więcej? Zrodziło się w tym miejscu kilka związków, bo czemu nie? W końcu wszyscy mamy podobne problemy. Kiedy zarejestrowałem się na Forum kilka lat temu też byłem samotny, niezrozumiany przez otoczenie i bardzo nieszczęśliwy z tego powodu. Nadal borykam się z wieloma problemami, ale samotny już nie jestem. Powodzenia życzę i pisz tutaj co Ci leży na sercu 😘

 

Zakladajac tu konto myslalam ze moze ktos podobny siedzi po drugiej stronie moze ktos kto by mnie zrozumial a ja zrozumialabym jego moze bysmy nawiazali jakis kontakt lub znajomosc... ja tez uwazam ze wszedzie mozna poznac kogos czy to portal czy to forum a nawet w sklepie w markecie itp... tu chodzi tylko o jedno nie wazne gdzie wazne ze jest mozliwosc ale trzeba miec szczescie... a ja go nie mam ...............  :(:(:(   slyszalam wiele historii ze ludzie sie poznali na czatach na portalach randkowych i do dzis sa szczesliwym malzenstwem jak ja im zzdroszcze... ja juz siedzie kilka ladnych lat i poporstu nic...... totalne nic zero.... :(  Dziekuje  ciesze sie ze odnalazles swoje szczescie dzieki za odzew i rowniez powodzenia... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Wam za wpisy i odpowiedzi licze ze ktos sie jeszcze wypowie podzieli sie slowiem badz skuteczna rada.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@VVenus moja droga, musisz wiedzieć, że nie jesteś sama. Ja sam borykam się z uzależnieniem, które codziennie zmienia na gorsze moją psychikę. Ja również chciałbym w życiu poznać miłość i założyć z nią szczęśliwą rodzinę. Moja osobowość, depresja i pogrążanie się w uzależnieniu nie pozwoli mi na to nigdy. Żyję w wiecznym paradoksie. Zostałem stworzony jako wrażliwiec, a nie ma możliwości na odwzajemnioną miłość. Trzymam kciuki za Ciebie ♥️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, VVenus napisał:

mam konta na 2 portalach dla samotnych rzekomo szukajacej swojej polowy badz przyjaciol ... niestety nikt nie jest mna zainteresowany na powaznie...

Z tymi portalami to wiadomo różnie bywa, mi to właściwie nikt na zapytania nie  odpowiadał a jak już to rozmowa się nie kleiła, albo gadałem jakieś odstraszające kobiety rzeczy typu że mam problemy psychiczne. Jestem kiepski w podrywaniu zarówno na żywo jak i w internecie. 

 

4 godziny temu, VVenus napisał:

slyszalam wiele historii ze ludzie sie poznali na czatach na portalach randkowych i do dzis sa szczesliwym malzenstwem

Ja słyszę odwrotnie że na tych portalach faceci chcą tylko seksu a kobiety są mega wybredne, także nie tylko Tobie się nie udaje w tym temacie.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, carlosbueno napisał:

Z tymi portalami to wiadomo różnie bywa, mi to właściwie nikt na zapytania nie  odpowiadał a jak już to rozmowa się nie kleiła, albo gadałem jakieś odstraszające kobiety rzeczy typu że mam problemy psychiczne. Jestem kiepski w podrywaniu zarówno na żywo jak i w internecie. 

 

Ja słyszę odwrotnie że na tych portalach faceci chcą tylko seksu a kobiety są mega wybredne, także nie tylko Tobie się nie udaje w tym temacie.  

no to napisalam wyraznie ze do mnie tylko tacy wypisuja chodzi im o bzykanie o nic wiecej albo o to aby byc opcja jak nie wyjdzie z tamta to do mnie sie odezwie ...tylko ze do mnie nie ma juz po co ktos taki wracac jestem zalamana ale szanowac sie trzeba nie mozna pozwolic by ktos robil ze mnie maskotke do zabawy jak sie znudzi rzuci jak mu bedzie znowu nudno to wroci sie pobawic nie to tak nie idzie...   tez nie wiem jak niektorym sie to udaje ze przez takie portale znalezli swoje polowki.... po prostu mieli szczescie...  oczywiscie to jest 1 procent takich szczesliwcow... bo 99 procent to tacy co opisalam powyzej jesli chodzi o facetow ja nie wiem jak kobiety ja nie gustuje w kobietach wiec nie wiem co wiekszosc kobiet jak sie zachowuje na takich portalach wiem tylko jaka ja jestem... jestem zbyt w porzadku a inni  tam na portalach to  wykorzystuja bo pisza o sobie same klamstwa... nawet imion nie pisza prawdziwych a co dopiero wiek tez czesto sobie odejmuja kilka lat by sie "odmlodzic" zdjecia te same mimo ze minelo kilka lat nawet fotki nie zmienia ja co jakis czas wymieniam zdjecie na aktualne przecierz czlowiek z roku na rok sie troszke zmienia z wygladu...... klamia ze sa wolni a nie sa ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Tycjan napisał:

@VVenus moja droga, musisz wiedzieć, że nie jesteś sama. Ja sam borykam się z uzależnieniem, które codziennie zmienia na gorsze moją psychikę. Ja również chciałbym w życiu poznać miłość i założyć z nią szczęśliwą rodzinę. Moja osobowość, depresja i pogrążanie się w uzależnieniu nie pozwoli mi na to nigdy. Żyję w wiecznym paradoksie. Zostałem stworzony jako wrażliwiec, a nie ma możliwości na odwzajemnioną miłość. Trzymam kciuki za Ciebie ♥️

 

Witaj Tycjan wiem ze nie jestem sama w sensie ze jest duzo takich dziewczyn i chlopakow w podobnej sytuacji co ja ale mnie to nie pociesza... przeraza mnie ze mlodzi ludzie niektorzy nawet fajni mimo wrazliwosci czy defektow w psychice ale ogolem dobrzy ludzie i tak ciezko im sie odnalezc... mialam duzo okazji by moc z kims sie zaprzyjaznic ale co z tego ze ja chcialam jak te osoby nie chcialy bylo im obojetne czesto obrazanie sie naprawde o pierdole i z tego błahego powodu skreslano mnie ja myslalam ze jestem obrazalska ale wychodzi na to ze daleko mi do obrazalskiej... zero inicjatywy z ich strony z mojej owszem ale musza dwie osoby chciec a nie jedna... wiec moje checi nie zdaly sie na nic....  czasem mysle co jest nie tak... przeciez nikogo nie zwyzywalam nikogo nie oszukalam bylam mila otwarta a mimo to skreslano mnie na wstepie nawet nikt nie pozwolil by znajomosc sie troche rozwinela... nawet nikt na koniec nie napisal mi zegnaj milczeniem mnie dobijano bo uwazam ze to gorsze a lepiej powiedziec na koniec szczere nic z tego PA  .... czesto mysle co robie nie tak ze schematy sie powtarzaja nic sie nie rozni tylko ludzie niby inni a zachowania te same co poprzednio wszystko sie nawet dobrze zapowiada a potem cisza... wiem ze cos musi byc jednak ze mna nie tak tylko naprawde nie wiem co gdybym wiedziala o co konkretnie chodzi i wiedziala co i jak mam to zmienic by przerwac to bledne kolo moze byla bym wreszcie szczesliwa :(:(:(   ja tez trzymam za Ciebie kciuki i nie poddawaj sie ze nie znajdziesz milosc mysle ze znajdziesz czasem nawet ja wierze ze ja tez  znajde tylko niektorym ciezej to jakos przychodzi.... ale musi wkoncu przyjsc ilez mozna byc nieszczesliwym i samotnym.... nie bede cie pocieszac ani wciskac tanich pocieszajacych tekstow w tylu "glowa do gory" ale nie poddawaj sie czekaj rozgladaj sie przyjdzie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Ci, że Ty jako kobieta jesteś w lepszej sytuacji. Mi niestety nie idzie za dobrze znalezienie tej wyjątkowej, bo niestety jak tylko pokażę zdjęcie to kontakt się urywa, nieważne czy nadajemy na tych samych falach. Nie myśl, że każdy facet chce tylko seksu, ja to traktuję jako część miłości, a nie zaspokojenie pragnień, właściwie to powinienem się zapytać: "co to jest seks"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Mkbewe napisał:

Powiem Ci, że Ty jako kobieta jesteś w lepszej sytuacji. Mi niestety nie idzie za dobrze znalezienie tej wyjątkowej, bo niestety jak tylko pokażę zdjęcie to kontakt się urywa, nieważne czy nadajemy na tych samych falach. Nie myśl, że każdy facet chce tylko seksu, ja to traktuję jako część miłości, a nie zaspokojenie pragnień, właściwie to powinienem się zapytać: "co to jest seks"?

A ja powiem tobie ze sie mylisz i to grubo... nie raz mialam sytuacje gdzie koles widzial jak wygladam i przestal sie odzywac... a wiec nie mow mi ze jestem w lepszej sytuacji patrzycie na wyglad szukacie ksiezniczek sami nie majac nic do zaoferowania... dodam ze faceci z ktorymi pisalam i wymienilam sie zdjeciem byli przecietni a nawet ponizej przecietni a mimo to chcialam dac szanse ale oni nie wiadomo czego szukaja sorki nie chce byc niemila ale niektorzy z nich powinni sie cieszyc aby jakakolwiek ich zechciala bo niektorym daleko nawet do przecietniaka a co dopiero pezystojnego mezczyzny....  a co do mojego wygladu przez takich pajacow stracilam wiare w siebie i popadlam w kompleksy.... owszem zdarzylo sie ze facet mnie pochwalil powiedzial albo napisal ze jestem ladna piekna atrakcyjna  ale co z tego jak do niczego powaznego nie doszlo... pisanina i paplanina prze telefon spotkania nie bylo ani zadnej kawy we dwoje.... a byli tez tacy co nic nie powiedzieli gdy mnie zobaczyli w ogole nic  nie pisali nie komentowali i uciekali jak tchorze nie piszac zegnam powodzenia....  wiesz wspolczuje ci bo wiem jak sie czujesz jestes facetem ale jak widzisz kobiety tak samo sie traktuje.... niby sie fajnie z kims rozmawia niby ktos jest toba zachwycony a po wymianie zdjec cisza albo wciskanie kitu a potem dopiero cisza....  dbam o siebie maluje czesze ubieram sie stosownie i schludnie uwielbiam makijaz wygladac kobieco byc kobieca ale mnie juz przestaje to cieszyc bo nikt tego nie docenia... ja nie mowie ze wszystkim mam sie podobac bo mi tez nie kazdy sie podoba ale do cholery chyba przez tyle czasu powinien znalezc sie ktos na tej planecie dla kogo bede wyjatkowa i piekna tak samo i on dla mnie bedzie wyjatkowy i przystojny bedziemy w swoim guscie fizycznym i pod wzgledem charakteru tez...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie widząc Ciebie, trudno mi powiedzieć, co jest z Twoim wyglądem nieok. Nie, że proszę o Twoje zdjęcie, ale nie mogę powiedzieć co "odstrasza facetów". Oczywiście przykro mi w imieniu facetów, którzy Ciebie olali.
To nie jest tak, że facet szuka 90/60/90 kobiety, ale nie uważam się za "świętego". Ja kieruję się bardziej tym, że np. skoro jestem szczupły, bez kolczyków i tatuaży to tego samo oczekuję od kobiety. Przypuszczam, że nie jestem jedyny w takich gustach. Niestety tak to działa.
Co do kobiet, to ostatnio mi dziewczyna olała, bo nie miałem mega bicepsów, inna z kolei powiedziała, że nie jestem "misiowaty". Niestety od małego byłem drobnej postury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Mkbewe napisał:

Nie widząc Ciebie, trudno mi powiedzieć, co jest z Twoim wyglądem nieok. Nie, że proszę o Twoje zdjęcie, ale nie mogę powiedzieć co "odstrasza facetów". Oczywiście przykro mi w imieniu facetów, którzy Ciebie olali.
To nie jest tak, że facet szuka 90/60/90 kobiety, ale nie uważam się za "świętego". Ja kieruję się bardziej tym, że np. skoro jestem szczupły, bez kolczyków i tatuaży to tego samo oczekuję od kobiety. Przypuszczam, że nie jestem jedyny w takich gustach. Niestety tak to działa.
Co do kobiet, to ostatnio mi dziewczyna olała, bo nie miałem mega bicepsów, inna z kolei powiedziała, że nie jestem "misiowaty". Niestety od małego byłem drobnej postury.

 a mi nie jest przykro i tak mi sie nie podobali ja nie szukam na sile zwiazku jesli chodzi o kolezenstwo nie patrze na wyglad tylko czy mamy o czym rozmawiac dlatego dawalam im szanse myslalam ze mozemy nawiazac jakas znajomosc ale oni i do znajomosci pewnie szukali ksiezniczek.... chodzi mi o sam fakt ze wypada napisac ze nic z tego powodzenia bo ja tak pisalam jak bylo cos nie tak... po prostu tak sie nie robi to jest chamskie i brak slow na takie zachowanie...   moj wyglad ja sie sobie podobam ale te incydenty sprawily ze stalam zie zakompleksiona i ja napewno szukam kogos na swoim poziomie jestem wysoka wiec szukam wysokiego chlopaka tez gustuje w misiach sama nie jestem deska wiec po porstu szukam wedlug siebie.... dbam o siebie to chce zadbanego ja nie uwazam abym miala zbyt wygorowane oczekiwania do wygladu szukam ze swojej ligi jak to sie  mowi.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Ḍryāgan napisał:

Zamiast się licytować kto ma gorzej, po prostu się zaprzyjaźnijcie 😄

 nie bo do przyjazni  oni chca modelke  najlepiej jeszcze z wlasnym m i 5 fakultetami aha no i mobilna z fura  (a mowia ze to kobiety leca na kase i samochod) inaczej nie ma przyjazni o milosci nie wspomne 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam zawsze odpisałem nawet to, że ktoś nie jest w moim typie.
Pojęcie "wysoki" jest różnie rozumiane, ja przykładowo mam 173 cm i niby kobiety twierdzą, że jestem wysoki, inne, że prawdziwy facet zaczyna się od 180 cm. 
 

3 minuty temu, VVenus napisał:

 nie bo do przyjazni  oni chca modelke  najlepiej jeszcze z wlasnym m i 5 fakultetami aha no i mobilna z fura  (a mowia ze to kobiety leca na kase i samochod) inaczej nie ma przyjazni o milosci nie wspomne 🙂 

No błagam!! To bzdura... Jeśli takie masz zdanie o facetach to nie dziwię się, że uciekają....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mkbewe napisał:

Ja tam zawsze odpisałem nawet to, że ktoś nie jest w moim typie.
Pojęcie "wysoki" jest różnie rozumiane, ja przykładowo mam 173 cm i niby kobiety twierdzą, że jestem wysoki, inne, że prawdziwy facet zaczyna się od 180 cm. 
 

No błagam!! To bzdura... Jeśli takie masz zdanie o facetach to nie dziwię się, że uciekają....

a ja nie dziwie sie ze nie masz kobiety skoro tak szybko je oceniasz nie majac o nich zielonego pojecia i czytaj ze zrozumieniem bo ocenilam tych facetow z ktorymi mialam do czynienia a nie tych ktorych jeszcze nie poznalam (wiec nie wrzucam do wora kazdego napisalam o tych ktorych mialam niestety okazje poznac) ... masakra ... uciekaja ? bo sa tchorzami bez kultury to uciekaja bez pozegnania  ja nie mam nic wspolnego z tym ze sa niewychowani a moze ja mam jeszcze wychowywac kazdego i naprawiac ?? ..  i oczywiscie juz ze mna cos nie tak bo uciekaja bo to moja wina ze im sloma z butow wystaje 🙂 oj tak i co jeszcze ? typowe zwalac wine na kobiete a moze to z nimi cos nie tak skoro nie umieja nawet sie pozegnac ??  koncze z toba dyskusje zegnam i powodzenia ( o widzisz pozegnalam sie z toba nie ucieklam milczeniem 🙂 )    ps dla mnie jestes bardzo niski ja mam pare cm wiecej.  Milego dnia 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi o to, że nie każdy facet patrzy na majątek, z wyglądem różnie. Wina (dotycząca kultury) nie leży tylko po stronie facetów, bo kobiety są identyczne i nie zaprzeczysz temu (mówię o tych, których ja miałem okazję poznać). 
Gwoli ścisłości odniosłem się ze zrozumieniem i wcale nie pisałem o swoim wzroście by zaprzyjaźnić się...
Dziękuję za rozmowę, trzymaj się.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Droga Pani Venus, to że facet nagle bez słowa przestaje Ci odpisywać, jest wystarczająco zrozumiałym komunikatem - nie jest zainteresowany dalszą znajomością.

 

Nie jest Ci winien żadnego wyjaśnienia, nie jest zobowiązany Ci się tłumaczyć co i dlaczego, w każdej chwili ma pełne prawo wyłączyć się z okienka czatu bez słowa wyjaśnienia.

 

Owszem jest to niegrzeczne, niegrzeczne też jest gdy pracodawca który Cie poprosił o przesłanie CV, nagle bez słowa urywa kontakt, a Ty nie wiesz, co zrobiłaś nie tak. I bardzo wiele innych rzeczy też jest niegrzecznych, taki już jest ten świat. 

 

Dlatego zamiast mieć pretensje do innych, że nie podzielają Twoich standardów etycznych, miej pretensje do siebie, że od nich tego oczekujesz. Zamiast żywić urazę do kota, za to że Cie podrapał, lepiej zrozumieć i zaakceptować fakt, że taka jest jego natura i miał do tego prawo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Mkbewe napisał:

Chodziło mi o to, że nie każdy facet patrzy na majątek, z wyglądem różnie.

Chyba mało który facet patrzy na majątek, dla wielu większym problemem byłoby gdyby kobieta za dużo zarabiała niż za mało. A na wygląd się patrzy oczywiście ale niekoniecznie musi to być wygląd modelki, zresztą autorka wątku sama powierzchownie ocenia skoro facet 173 cm jest niegodny zainteresowania. 

 

4 godziny temu, VVenus napisał:

bo sa tchorzami bez kultury to uciekaja bez pozegnania  ja nie mam nic wspolnego z tym ze sa niewychowani a moze ja mam jeszcze wychowywac kazdego i naprawiac ?? ..

Co innego jest kogoś poznać na żywo, a co innego kogoś anonimowego na portalu randkowym, gdzie jednak ludzie się aż tak konwenansami nie przejmują.  Mi tez parę razy się zdarzyło na portalu randkowym że dziewczyny z którymi rozmawiałem, nagle znikały, przestały się odzywać i nie robiłem z tego afery, tak po prostu jest na tego typu stronach.     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyraznie napsialam szukam kogos ze swojej ligi dlaczego wy czytac nie umiecie ??/ ktos kto ma 173 170 wzroztu nie jest dla mnie tak ciezko to zrozumiec ? chlopak ktory sie tu wypowiadal pisal ze jest szczuply i tez szuka wedlug siebie czyli szczuplej i ja to rozumiem i uwazam ze ma takie prawo i ja tez mam prawo powiedziec ze on do mnie nie pasuje i szukam kogos kto jest podobny do mnie  skoro ja jestem wysoka to chcialabym aby byl wysoki nie jestem wieszakiem wiec nie chce chudego taki szczuply tez nie chce kraglej i ja nie obrazam sie nawet jak by mi to taki chlopak powiedzial w oczy bo nie ma o co nawet tak samo on nie powinien gdy ja mu powiem ze jest za niski dla mnie.... najlepiej juz wmawiac mi ze powierzchowna jestem a wy czytac nie umiecie ze zrozumieniem...  i nie robie afery zalozylam watek by podyskutowac na dany temat wymienic sie zdaniami z ludzmi o podobnych perypetiach nie uwazam ze robie afere.... wy chyba nie wiecie co to afera znaczy... nie musza sie tlumaczyc ? a ja uwazam ze powinni ale fakt nie musza.. wiem co znaczy taki komunikat milczenia i nie trzeba mi tego tlumaczyc co nie zmienia faktu ze taki osobnik jest chamem  bez kultury ja nie musze wymagac od nich wyjasnien a wy nie musicie wymagac odemnie bym nie nazywala rzeczy po imieniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie ocenianie facetów ale też i kobiet na podstawie zachowań na portalach randkowych jest mocno mylące, to nie jest raczej obraz statystycznego Polaka, Polki tylko specyficznej grupy która zwykle ma problemy w relacjach z innymi a części chodzi tylko o seks czy  zabawę. Oczywiście tzw "normalni" się też zdarzają ale zwykle nie potrzebują oni tego typu portali żeby kogoś poznać. 

A co do wzrostu to ja mam ponad 190 cm i 100 kg wagi  ale  takie 160 cm i 50 kg wagi też mi się podobają, no ale dla kobiet podobno wzrost faceta ma większe znaczenie niż odwrotnie, choć jak niska kobieta uważa że facet zaczyna się od 180 cm to jest żenujące trochę, chyba że myśli o spłodzeniu z nim potomka żeby dziecko nie było też niskie. 😊  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×