Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Tycjan

Użytkownik
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  1. Tycjan

    Rozmowy w tłoku

    Strasznie frustrujące. Dodatkowo bardzo dużą rolę przypisuję wrodzonemu temperamentowi, przez co mam wewnętrzny hamulec i siebie nienawidzę. Podobno im mniej wiesz tym lepiej śpisz, coś w tym jest...
  2. Do siebie: przepadnij Do innych: chociaż wam jest dobrze Do świata: brutalnie mnie potraktowałeś
  3. Niezmiennie oprócz "Do świata": Szkoda, że mnie nie chcesz
  4. Tycjan

    Co o Nas mówi muzyka?

    Myślę, że coś mówi. Ja słucham głównie muzyki klasycznej i filmowej. Często płaczę przy smutniejszych uwerturach. Chciałbym być też odbierany jako wrażliwy na sztukę.
  5. Czegokolwiek się nie podejmę, to bardzo szybko rezygnuję. Doszło do mnie, że tak naprawdę do niczego nie jestem stworzony, do niczego się nie nadaję. Z każdym dniem sesji mam wrażenie, że mój kierunek nie obejmuje materii, którą będę mógł w przyszłości spieniężyć (po prostu mnie nie interesuje). Jestem tylko pasożytem, społecznym antytalentem, przewrażliwionym chłopaczkiem, który płacze po nocach. Płaczę, bo mam same wady. Potem płaczę, gdyż jestem słaby psychicznie. Depresyjne koło samo się zamyka. Nie chce mi się nic już robić na tym kawałku skały, będąc 1/7,6 miliarda mieszkańców. To co zrobię nie ma znaczenia, równie dobrze mógłbym się nie urodzić (co byłoby najlepszą opcją).
  6. Nie mam talentu ani wartości.
  7. Dzień dobry. Chciałbym przedstawić swój problem. Obawiam się, że mam depresję i chorobliwą prokrastynację, która ta depresja nasila. Martwi mnie to, tym bardziej, że mam obecnie sesję egzaminacyjną na uczelni. Dodam, że bardzo lubię swoje studia i chciałbym posiąść tę wiedzę, jednakże nie mogę po prostu usiąść, zaplanować pracy i się uczyć. Czy są na to jakieś rady, czy na siłę tłumaczę swoje lenistwo? Dziękuję za rady.
  8. Tycjan

    Samotna zapomniana....

    @VVenus moja droga, musisz wiedzieć, że nie jesteś sama. Ja sam borykam się z uzależnieniem, które codziennie zmienia na gorsze moją psychikę. Ja również chciałbym w życiu poznać miłość i założyć z nią szczęśliwą rodzinę. Moja osobowość, depresja i pogrążanie się w uzależnieniu nie pozwoli mi na to nigdy. Żyję w wiecznym paradoksie. Zostałem stworzony jako wrażliwiec, a nie ma możliwości na odwzajemnioną miłość. Trzymam kciuki za Ciebie
  9. Do siebie: Nie masz prawa zaznać szczęścia Do innnych: zazdroszczę wam wszystkiego, chciałbym być taki jak wy Do świata: pozwól mi siebie opuścić we śnie
  10. Dzień dobry, Mam ogromne obawy, że nie zaznam w życiu szczęścia z kobietą. Moim największym marzeniem jest założyć rodzinę, mieć wyzwania z nią związane. Chciałbym po pracy wrócić do domu i móc się kochać ze swoją żoną, wychowywać dzieci. Moje predyspozycje nie są jednak tymi sprzyjającymi w życiu z drugą osobą. Przede wszystkim jest to członek. Jest, krótko mówiąc, mały. Jakieś 12-13 cm długości i tyle samo w obwodzie. Jest to moim największym kompleksem. Nigdy jeszcze nawet nie uprawiałem w życiu miłości. Nie znam opinii żadnej kobiety, w sumie chyba bym nie chciał, bo jest to rzecz godna wyśmiania. Drugim aspektem, zupełnie niesprzyjającym założeniu rodziny, jest moje neurotyczno-nieśmiała osobowość. Często, kiedy rozmawiam z kimkolwiek prowadzę konwersację w stronę literatury/sztuki bo to materia w której najbardziej się czuję. Przez to często daję się poznać jako snob, przecież jak możesz nie znać tego dzieła! Nie wiem o czym mogę rozmawiać z przedstawicielką płci przeciwnej, do tej pory trafiałem na tak zwane "netflixiary", o rozmowie na temat kina moralnego niepokoju zapomnij. Przez kulminację tych cech obawiam się, że nigdy nie zaznam szczęścia bycia ojcem rodziny. Dla najbliższych bywam nie do zniesienia, z nowo poznanymi nie mam o czym rozmawiać. Jeszcze ten penis... Dziękuję za wszelkie wpisy i przeczytanie tych wypocin.
×