Skocz do zawartości
Nerwica.com

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Bupropion Neuraxpharm, Oribion, Welbox, Wellbutrin, Zyban)


nella31

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 25.01.2026 o 23:41, Bibii napisał(a):

Hej! 

Dostałam na chęci do życia i energię (ciągle chce mi się spać) 150mg Welboxu rano. Od paru lat zażywam Paroksentyne 50mg (teraz przy welboxie mam zejść do 30mg), pregabaline na wieczór i też Agolek 25mg na sen. 

Bardzo się boję skutków ubocznych. Czy ktoś może w takiej kombinacji zażywal te leki?

i jak welbox sie sprawdza na te energie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 30.01.2026 o 12:53, cinnanats napisał(a):

Hejo,

będzie trochę długo ale jakoś muszę wstępniaka dać.

to będzie już moja 4 zmiana leczenia w ciągu roku. Wcześniej wenla - praktycznie nic nie dała, czułam się tylko trochę lepiej ale napięcie w ciele było. Później fluoksetyna - zjazd na całego, okropne to było. Następnym atakiem był moklobemid 450mg i chlorprotiksen 30mg  na noc. strzał w dziesiątkę, po 1 dniu zeszło napięcie z całego ciała, karku, byłam rozmowna, w końcu poczułam się jak człowiek - nie drażniły zapachy, ubrania, wzrok się wyostrzył. Zeszło napięcie z kręgosłupu i karku, odblokowała się kreatywność, po 2 tyg zaczęło spadać, wróciło napięcie. - weszliśmy na 600mg i 15mg dodatkowego chloro w dzień - były dni gdzie było lepiej, było gdzie gorzej, aż do całkowitego spadku - znowu ciężkie nogi, ciężki umysł, brak kreatywności i anhedonia. 

Lekarz wczoraj rozłożył ręce i powiedział, że najsensowniejsza opcja jest szpital psychiatryczny czego wolałabym uniknąć. Będziemy przechodzić na ostatnią deskę ratunku czyli bupoprion 150mg na początku 1-0-0, + setaloft 1-0-1 - razem 200mg i zostajemy przy chloroprothxienie 30mg na noc. 

Może ktoś ma podobną historię? szczerze jestem przerażona, bo muszę zrobić tygodniową przerwę zanim zacznę brać nowe leki. nie wiem już co jest nie tak:( 

Lekoodporność skąd ja to znam..nawet jak cos zadziała to tylko chwile i wszystko wraca, próbowałaś pregabeliny? ona ma moc , mi pomogła dopiero ona ale szybko rośnie tolerka, to największa wada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, AnnoDomino34 napisał(a):

Lekoodporność skąd ja to znam..nawet jak cos zadziała to tylko chwile i wszystko wraca, próbowałaś pregabeliny? ona ma moc , mi pomogła dopiero ona ale szybko rośnie tolerka, to największa wada

Nie, na pregabelinie nie byłam 😕

psychoterapia na nfz pod koniec lipca,

pogoda za oknem również nie jest zbyt przyjemna, nawet ludzie wokół mnie czują się średnio 😕

no nic, 5 lutego zaczynam brać ten bupropion, mam dać znać psychiatrze po tygodniu od zaczęcia jak się czuję, dość szybko. jestem ciekawa jak to będzie 🫠

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, 

od roku biorę 300mg Bupropion rano i 30mg Mirtagen na noc. Cały ten czas czułem się dobrze, objawy początkowe to nudności, brak apetytu, problemy z snem ale trwały 2 tyg, potem było już ok.

 

Ostatni rok byłem bez pracy, mało ruchu, dużo siedziałem w mieszkaniu.

 

W grudniu stojąc w kolejce poczułem nagły zawrót głowy, mroczki przed oczami, myślałem że zemdleje, potem wpadłem w atak paniki i tak cały dzień leżałem bojąc się, że zemdleje, ciśnienie 150/90, tętno powyżej 100.

 

Pomyślałem, że to jednorazowa akcja, słaba dieta, mniej snu miałem, stres.

 

Miesiąc temu dostałem takiego samego ataku, jadę autem, nagle mroczki, mrowienie w rękach i przerodziło się to w atak paniki trwający cały dzień.

 

Poszedłem do kardiologa, wypisał mi Betalok połowę tabletki z 47 mg i zasugerował zejście z Bupropion na 150 mg po konsultacji z psychiatrą tak zrobiłem. Byłem u neurologia, kazał zrobić rezonans głowy i kilka pozycji z krwi.

 

Od 3 tyg biorę 150 mg Bupropion, Mirtagen bez zmian. Boję się wyjść z mieszkania, jak idę do sklepu czasami do niego nie wchodzę bo zaczyna mi się kręcić w głowie ze stresu. Czasami czuje się super, a nagle w mieszkaniu dostaje takiego uczucia, że będę mdlał, dodam że omdlenie to dla mnie mega lęk i bardzo się tego boje. Betalok trochę pomaga bo nie powoduje tak dużego skoku tętna ale kilka dni temu też miałem mini atak. Wziąłem rano Bupropion, wypiłem espresso podwójne i nagle czuje zimny pot, mrowienie w rekach i mroczki. Położyłem się i kilka godzin uspokajałem. 

 

Jest jednak tylko gorzej, bo idąc wyrzucić śmieci mam strach i nagle idę musze się oprzeć o mur, bo dostaje mroczków i mózg myśli, że będę mdlał. Nigdy realnie w życiu nie straciłem przytomności. Dostaje czasami napadu płaczu w mixie z paniką o utracie przytomności, której towarzyszą opisane objawy.

 

Efekt ten zazwyczaj pojawiał się rano, max do południa, tak do max 4h od wzięcia Bupropionu i zawsze piłem kawę rano.

 

Czy to może być od Bupoprionu ? Czytałem, że długie branie u niektórych osób może powodować dokładnie to co u mnie ? Ktoś miał może podobnie ? Czekam na termin zleconych badań i nie wiem czy to co opisałem mogę łączyć z Bupriopionem.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie od buproprionu, to po prostu dalszy ciąg ataków paniki. Aczkolwiek w takim przypadku bupr nie wydaje mi się dobrym lekiem ale może inni się wypowiedzą. Podobno dobrze działa terapia behawioralna. Ja miałam naturalną, bo musiałam wychodzić z domu, między innymi do pracy i po jakimś czasie ataki paniki przeszły. leki oczywiście też brałam ale wtedy inne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×