Skocz do zawartości
Nerwica.com

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Bupropion Neuraxpharm, Oribion, Welbox, Wellbutrin, Zyban)


nella31

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ten lek sie latwo odstawia? z dnia na dzien? Biore 3 tygodnie i jest coraz gorzej. Z silnej nerwicy mam silna nerwice i coraz wieksza depresje. Wpadam w ataki placzu. Chce ten szajs jak najszybciej odstawic i powoli wracac do poprzedniego leku, ktory przynajmniej sprawial, ze nie mam depresji i napadow placzu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.10.2025 o 10:49, Czujka napisał(a):

Czy ten lek sie latwo odstawia? z dnia na dzien? Biore 3 tygodnie i jest coraz gorzej. Z silnej nerwicy mam silna nerwice i coraz wieksza depresje. Wpadam w ataki placzu. Chce ten szajs jak najszybciej odstawic i powoli wracac do poprzedniego leku, ktory przynajmniej sprawial, ze nie mam depresji i napadow placzu.

Bupropion  można odstawić z bomby bynajmniej ja tak miałem zalecone. 

Ale skonsultuj się z lekarzem w razie wątpliwości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, hopefully.00 napisał(a):

Bupropion  można odstawić z bomby bynajmniej ja tak miałem zalecone. 

Ale skonsultuj się z lekarzem w razie wątpliwości. 

tak, juz odstawiam. dzieki

Teraz, Tentyplebs napisał(a):

Tak, też odstawiłem z dnia na dzień. Ale warto coś mieć na co się przejdzie w takim wypadku, bo u mnie po 3-4 tygodniach zjazd był okrutny. Pod okiem lekarza.

Tez miales nasilone leki? ja 3 tygodnie wytrzymalam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo polecam obejrzeć to: 

 

 

Mianowicie dlatego, że nie myliłbym lęków z agitacją. Tak, każdy lek działający na noradrenalinę powoduje na początku u mnie agitację, to czy to się utrzyma idąc dalej, to już zależy. Tak działa noradrenalina, a organizm musi się do tego zaadotpować i albo to zrobi, albo nie. Ja na bupropionie czułem się dziwnie po prostu, zwłaszcza jakoś tam przy 2-3 tygodniu. Nocą byłem "wired", jakiś taki stan między snem a jawą, derealizacja. To przeszło, ale byłem taki no nakręcony w niepozytywny sposób. Mianseryna też działa na noradrenalinę i na wyższych dawkach też zaraz powoduje u mnie agitację, potliwość itd. Tylko to jest lek jednocześnie sedujący i modulujący serotoninę, więc to nie jest tej samej skali pizgania po noradrenalinie jak jest bupropion. To jest z definicji lek aktywizujący, co ma robić noradrenalina i jakoś tam marginalnie dopamina. Jeśli ten stan Ci przeszkadza, organizm się nie adaptuje - a powinien, ta agitacja powinna się wypłaszczyć i przejść w stan takiej właściwiej aktywizacji, motywacji itd - to moim zdaniem, to nie jest lek dla Ciebie. Ale rozmawiaj o tym z psychiatrą, o swoich symptomach i czego tak właściwie oczekujesz od leku. 

 

A, dodam jeszcze, że od tej noradrenaliny na bupropionie ja miałem uciążliwości żołądkowe też, na wczesnych etapach też napięty kark, bóle głowy, no niefajnie.

 

Anegdotycznie, jak zmieniałem mirtazapinę na mianserynę, to własnie ta noradrenalina psuła mi początkowo sen. Ilekroć próbowałem brać >20mg, nie mogłem dobrze spać. To przeszło i byłem w stanie brać nawet 45mg i spać jak kamień. Tylko no właśnie zaczęła się agitacja i potliwość. Lekarz dał mi możliwość manewru między mianseryną a agomelatyną, tak że albo 25mg ago + 30-60mg miansy, albo 50mg ago i 10-30mg miansy. Jedno i drugie działa na noradrenalinę i jak zwiększyłem ostatnio ago do 50mg i utrzymałem miansę na 30mg, sen się znowu popsuł. Teraz chcę spróbować obniżyć miansę do 20mg i zobaczyć, bo z aktywizacją wydaje mi się, że jest ok. 

 

Edytowane przez Tentyplebs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.10.2025 o 19:32, Dalila_ napisał(a):

😂😂😂😂 Ahahahah zloto

 

14 minut temu, Karolka1 napisał(a):

Hej 

Miksował ktoś z was Bupropion +Setraline?

Jestem na B.od kilku miesięcy ale nasilił mi lęki więc dostałam Asentre.nawet najmniejsza dawka podbila mi działanie Bupropionu  chodzę znowu naspidowana jak na początku.

Na początku tak będzie , to typowy ubok ssri , receptory  serotoninowe zostały pobudzone , po tygodniu dwóch powinno się uspokoić i zacznie się działanie terapeutyczne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, hopefully.00 napisał(a):

 

Na początku tak będzie , to typowy ubok ssri , receptory  serotoninowe zostały pobudzone , po tygodniu dwóch powinno się uspokoić i zacznie się działanie terapeutyczne 

Co zaczepiasz? Zaczepianje na messie nie starczy? :D :D to było złote!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.Jak myslicie ,czy Mirta z Bupropionem dobrze razem zatańczą?Ktos tu czytalam pisal o tym ale chyba malo takiego połączenia widze.Moze ktos tak bral.Niech napisze prosze.Ja od trzech dni tak biore i poki co jest fajnie,hehe tzn nie mam ubokow i czy to ,,fajnie'' znaczy ze lek nie dziala ?No nie ma co dywagowac.Moze jeszcze przyjda czarne chwile.Ja na kazdym leku mam turbulencje, więc nie wierze zeby ten mnie oszczędził.Wszyscy pisali o lękach okrutnych,ja na razie nie mam,to dobrze .Ale jak wiadomo ,moga jeszcze przyjsc.Leki sa nie obliczalne.

Pozdrawiam

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lucy32trzy razy podchodziłem do bupropionu i za każdym razem odstawiałem z powodu lęku niestety, bo na apatię działał świetnie. Ostatnio wytrzymałem miesiąc i długo wahałem się czy odstawić ale jednak to zrobiłem. Próbowałem go solo i z innymi lekami, wychodzi na to że mógłbym go brać tylko z benzodiazepinami a to na dłuższą metę nie przejdzie. Myślę że jeśli nie odczuwasz teraz lęku to są spore szanse że będzie ok, ostatnim razem pojawiły się u mnie od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, zburzony napisał(a):

@Lucy32trzy razy podchodziłem do bupropionu i za każdym razem odstawiałem z powodu lęku niestety, bo na apatię działał świetnie. Ostatnio wytrzymałem miesiąc i długo wahałem się czy odstawić ale jednak to zrobiłem. Próbowałem go solo i z innymi lekami, wychodzi na to że mógłbym go brać tylko z benzodiazepinami a to na dłuższą metę nie przejdzie. Myślę że jeśli nie odczuwasz teraz lęku to są spore szanse że będzie ok, ostatnim razem pojawiły się u mnie od razu.

@zburzony ja zawsze po  podobnych lekach do twoich skacze.😉Pamietam jak kiedys pisales ze u ciebie Mirta działa prolekowo.A u mnie bardzo dobrze akurat na lęk.Po męczarniach na Amitryptylinie wrocilam do niej i od razu ulga.Mysle ze u mnie to Mirta gra glowna rolę , i to dzieki niej mozliwe nie mam tych lęków.Moze wlasnie jak nie tolerujesz Mirty to Trittico lepiej znosisz.

@Verinia to twoja mama ma wyzsza dawke Bupro 300mg i tez na noc cos ...dla uspokojenia😜

Zobaczę,poki co jest nadal spokojnie ,az mi sie podoba,tylko zeby lek dzialal,chocby w tle.

Ale to tylko są moje nadzieje zapewne.Lekko tylko mnie małe rzeczy denerwuja ,jak np.cos mi z reki wypadnie,nie mogę czegos otworzyć,to mnie wściekłość nieproporcjonalna łapie.Taka drazliwosc,z powodu drobiazgow.

@zburzonycos teraz nowego bierzesz czy nadal Wenla?

@Verinia ty tez chyba cos zmienilas w lekach?

Dzieki za odzew.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Verinia napisał(a):

@Lucy32 Biorę escitalopram od 6 dni i flupentiksol 1,5 mg też tak na deprechę. Wyrzuciła mi Abilify. Po odstawieniu abilify zyskałam trochę sił, ale to jeszcze nie jest to. Ale myślę, że chyba lepiej brać tylko jeden neuroleptyk, tak przynajmniej słyszałam. U mnie kwetiapina gra główne skrzypce. Też jest trochę antydepresyjna. 

A Abilify, gdy brałam, to zawsze było coś nie tak. Może to właśnie przez niego źle się czułam. Bo jest trochę lepiej. Ale nie mogę pić za bardzo kawy. Jedna to max. A wcześniej piłam trzy. Wczoraj tak mnie trzęsło, że musiałam wziąć hydroksyzynę i walerianę. Waleriana jest świetna na uspokojenie. Można i w tabletkach i w syropie. Bez recepty. Polecił mi ją lekarz właśnie zamiast jakichś benzo.

Dobrze wiedziec o tej Walerianie,bo ja nigdy nie dostaje benzo na lęki.Kawe tez pije jedna i czasem po niej czuje sie taka niespokojna.Tak mam na niektorych lekach.Dla ciebie Abilify tez widac tak jak dla mnie Amitryptylina lek nietrafiony.Chyba nawet w tym samym czasie bralysmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lucy32zazdroszczę ci tej mirtazapiny, u mnie jest niemożliwa do brania, nie tak dawno próbowałem tylko 15 mg na noc ale już po kilku dniach był ten lęk. Masz rację, trazodon na mnie bardzo dobrze działa.

Biorę nadal wenlafaksynę (225 mg) i jeszcze fluoksetynę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lucy32 zależy jaki bupropion bierzesz. Ja też nic nie czułem pierwsze 2 tygodnie na generyku Wellbox. Później już wzrastal ten lęk i napięcie. Wg mnie generyki są słabsze. Gdy wykupiłem następnego miesiąca Wellbutrin bo był w b dobrej cenie i po opiniach ludzi z neta, zdecydowanie twierdzili, że oryginał działa najlepiej to po prostu nie dałem rady po jednej tabletce - tak wzrósl lęk i fatalne poczucie dyskomfortu, który ciężko opisać. Gdyby to był pierwszy nietrafiony lek to bym to jakoś przetrzymał, ale ja już byłem tak przetyrany, że nie dałem rady. Tak więc jak ktoś chce poczuć naprawdę pełne działanie bupropionu to tylko Wellbutrin. Ciekawy jestem, czy w przypadku leków noradrenalinowych ten lęk po dłuższym czasie znika jak przy Ssri. Więc pewnie warto posiedzieć na nim 2 miesiące 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

58 minut temu, mio85 napisał(a):

@Lucy32 zależy jaki bupropion bierzesz. Ja też nic nie czułem pierwsze 2 tygodnie na generyku Wellbox. Później już wzrastal ten lęk i napięcie. Wg mnie generyki są słabsze. Gdy wykupiłem następnego miesiąca Wellbutrin bo był w b dobrej cenie i po opiniach ludzi z neta, zdecydowanie twierdzili, że oryginał działa najlepiej to po prostu nie dałem rady po jednej tabletce - tak wzrósl lęk i fatalne poczucie dyskomfortu, który ciężko opisać. Gdyby to był pierwszy nietrafiony lek to bym to jakoś przetrzymał, ale ja już byłem tak przetyrany, że nie dałem rady. Tak więc jak ktoś chce poczuć naprawdę pełne działanie bupropionu to tylko Wellbutrin. Ciekawy jestem, czy w przypadku leków noradrenalinowych ten lęk po dłuższym czasie znika jak przy Ssri. Więc pewnie warto posiedzieć na nim 2 miesiące 

Tos mnie nastraszyl teraz.No tak ja mam chyba generyka ale ja w Niemczech kupuje .Szczerze mowiac dla mnie lepiej jak lęk mniejszy.Moze dlatego słabszy mi przepisa(moze cos wie na temat roznic obu lekow)l he,bo na Amitryptylinie przeszlam juz pieklo z lękami i depresją.Teraz tylko ta irytacja byle czym u mnie.

Ja ci powiem tak co mysle ..niektorzy zle znoszą  SNRI ,czy wogole leki co maja wplyw na noradrenaline....ja zle np.Ami  tolerowalam, lęki straszne  i szarpany caly dzien.A ona niby tez dziala na noradrenaline i czulam to.Ale znowu np.Duloksetyne...owszem bylo troche lekow na poczatku ale ,dalo rade wytrzymac ,i potem bylo juz super..Na dulo czulam (na poczatku)tak jakbym wypiła ze 100 kaw esspresso .Podobnie na Milnacipran ,czysty napęd ,ale zero satysfakcji jak robot zapier...lam.A na Wenli bylam tylko na 75mg,wiec nie dotarlam na wyzsze dawki,ktore to by ruszaly noradrenaline,ale bylo tak źle ,ze nie poszlam dalej.Bo i tak lezalam skulona i nic mi sie nie chcialo, dół olbrzymi i jakbym byla chora obłożnie z goraczka i słabością calego ciala.I tak wytrwalam dwa tygodnie w tej męce.Moze moglam szybciej podniesc dawki (tak zrobilam na Duloksetynie)wtedy szybciej zaczela dzialac a skutki uboczne i tak zmalaly.Ale wenla to byl pierwszy lek ,po tym jak Mirta oslabla i mi lekarz cos dołożył.Bylam wtedy nie obeznana w temacie lekow wogole.Sorki za dlugie wywody.😄😆chcialam w skrocie.

Ale chcialam tylko powiedziec,ze nie kazdy lek dzialajacy na noradrenaline mi podchodzi,ale mysle ze na wiekszosci z nich doswiadczy sie tych lęków.Na Dulce tez bezbolesnie nie bylo.Ale np Mirtazapine moge lykac jak cukierki,i zadnych cyrkow z lękami nie mialam,a bralam tez 60mg i nic.Bylam bardziej zmulona🤪Jedynie troche nerwowa czasem.Takze z tymi noradrenalinowcami tez bywa różnie.Jedne mocniej daja popalic inne mniej.

IMG_20251123_153928_545~2.jpg

Moze gdyby skutki uboczne w postaci lęku trwaly tydzien i potem juz laitowo,to by czlowiek dal rade.Ale jak sie wlecze i wlecze i czlowiek juz ulgi upatruje,to wymieka i sobie wmawia ,ze to juz tak zostanie i pewnie nie przejdzie to nastepuje rezygnacja.🤔Tak sie czulam po poltora miesiaca na Ami.Tylko zasrane lęki i doły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×