Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
aramina

Kołdra obciążeniowa - czy działa?

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ktoś z Was może używa tego wynalazku? Trafiłam na ten produkt jak zaczęłam szukać kołdry, która będzie trochę cięższa niż te nowoczesne, gdzie nie czuje się, że jest się przykrytym. Nieswojo się wtedy czuję. Kusi mnie, żeby sobie taką zamówić, szczególnie że jest rozmiar 155/220 (lubię mieć kołdrę zawiniętą pod stopy), ale nie chcę wyrzucać kasy w błoto. Ciężko mi znaleźć jakieś opinie o stosowaniu takich kołder u osób dorosłych, chociaż widzę, że ludzie sobie zamawiają. Podzielcie się wiedzą i doświadczeniami :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się nad tym zastanawiałam. Także, jeśli ktoś miał/ma jakieś doświadczenie- będę wdzięczna za podzielenie się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a na co taka koldra działa?  slyszalam ze stosuja z dobrym skutkiem u dzieci autystycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z  jednej ze stron:

Cytat

 

Do tej pory kołdry obciążeniowe były głównie stosowane w terapii integracji sensorycznej u dzieci. Stanowią świetne uzupełnienie rehabilitacji i fizjoterapii u pociech, które borykają się z różnego rodzaju problemami natury psychofizycznej – od  stosunkowo niewielkich problemów z utrzymaniem koncentracji czy równowagi, aż do poważnych i rzadkich chorób genetycznych. Skuteczność kołderek i ich terapeutyczna rola w leczeniu zaburzeń integracji sensorycznej spowodowały jednak, że zaczęli sięgać po nie także dorośli, aby zapewnić sobie właściwy komfort snu.

Integracja sensoryczna jest skomplikowanym procesem, podczas którego układ nerwowy odbiera informacje  zmysłowe (dotyk, węch, wzrok, smak, słuch) i przetwarza je w taki sposób, by organizm odpowiednio się zachowywał. Celem integracji sensorycznej jest celowe i efektywne działanie ciała w reakcji na to, co dzieje się na zewnątrz. Odpowiedzialny za nią jest układ proprioreceptywny, który znajduje się w mięśniach, stawach i więzadłach. Impulsy proprioreceptywne organizują prawidłową pracę organizmu, np. w tym momencie – podczas czytania tego tekstu – odpowiednio układają ciało w pozycji siedzącej lub leżącej. Zmysł propriorecepcji wpływa na świadomość ułożenia ciała, emocjonalne bezpieczeństwo i prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie. U osób bez zaburzeń działa on automatycznie. Reagowanie odbywa się natychmiast i jest prawidłowe, czyli dostosowane do danej sytuacji. Jeżeli zaś zaburzenia występują, to mówi się o zaburzeniach integracji sensorycznej.

Zaburzenia te są złożonym problemem układu nerwowego, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie zarówno dzieci, jak i dorosłych. W przypadku tych drugich sprawa jest o tyle skomplikowana, że często zaburzenia takie mogą nieść ze sobą duże konsekwencje ogólnospołeczne. Dorośli muszą przecież pracować, budować swoją pozycję społeczną, zajmować się rodziną i utrzymywać sami siebie, a zaburzenia integracji sensorycznej mogą im to skutecznie utrudnić, lub nawet uniemożliwić.

Dorośli ludzie codziennie muszą stawiać czoła wyzwaniom, które wymagają od nich pełnej gotowości zarówno psychicznej, jak i fizycznej. W przypadku braku takiej gotowości, będącej często efektem zaburzeń integracji sensorycznej, mogą przejawiać zachowania takie same jak dzieci, u których zdiagnozowano problemy z układem proprioreceptywnym. Chodzi tu przede wszystkim o brak organizacji, problemy z nawiązywaniem kontaktów, zbyt duże (lub zbyt małe) zaangażowanie w relacje międzyludzkie, skoki nastrojów… Czynniki te mogą mieć bardzo zgubne konsekwencje; odrzucenie społeczne, niską samoocenę, brak satysfakcji z życia towarzyskiego itp.

Problemy z integracją sensoryczną mogą bezpośrednio wpływać na jakość pracy i wypełnianie zawodowych obowiązków. W zależności od rodzaju zaburzeń, może dojść do niekompatybilności pracy z charakterem człowieka. Charakterem, dodajmy, na który wpływ ma nieprawidłowa integracja sensoryczna. Chodzi o to, że osoby pracujące „za biurkiem”, których zaburzenia integracji sensorycznej przejawiają się w nadwrażliwości na bodźce i zbyt dużą aktywnością, będą czuły się w tej pracy tłamszone i niepotrzebne. Praca taka będzie więc dla nich męcząca i niesatysfakcjonująca. Działa to także w drugą stronę – osoby, których problemy z integracją sensoryczną przejawiają się w apatii i nadmiernym wyciszeniu, będą męczyły się w pracy, która wymaga aktywności i sprawności fizycznej. Konieczność rezygnacji z pracy, czy nawet zwykła jej zmiana, mogą być bardzo trudne, a czasami niemożliwe do wdrożenia. Mamy przecież obowiązki i zadania, które każdego dnia należy wypełniać.

Całe szczęście istnieją kołdry obciążeniowe dla dorosłych, które mogą z powodzeniem ograniczyć, a nawet całkowicie uwolnić dorosłych ludzi od problemów z integracją sensoryczną. Odpowiednio obciążając ludzki organizm podczas snu (i nie tylko) usprawniają proces przetwarzania informacji proprioceptywnych. W przypadku osób, które cierpią na nadwrażliwość sensoryczną – kołdry działają „tłumiąco” na układ proprioceptywny i uspokajają cały organizm. U dorosłych, którzy mają problemy ze zbyt niskim odbiorem bodźców zmysłowych, działają odwrotnie – pobudzają receptory do lepszego działania i wzmagają ich aktywność.

 

 

źródło: https://kolderka.net/koldry-obciazeniowe-dla-doroslych/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Heledore ale to jest strona sklepu. Sklep zawsze będzie chwalił swój towar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@JERZY62 wiem, dlatego piszę skąd wzięłam- innych informacji nie mam. A wspominają tam o zastosowaniu u dzieci, więc teoretycznie może ziarnko prawdy w tym jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zainteresowałam się tematem, ponieważ przypomniało mi się jak jako dziecko spałam u moich dziadków na wsi i mieli oni ciężkie pierzyny, które moja babcia sama robiła. Uwielbiałam spać pod tymi pierzynami, bo nie dość że przesypiałam całą noc to jeszcze budziłam się na tyle wcześnie, że o 5 rano szłam z dziadkiem na pole (biorąc pod uwagę że uwielbiałam spać do 11 to był to niezły wyczyn). Właśnie dlatego jestem skłonna uwierzyć, że faktycznie to działa, ale fajnie byłoby gdyby ktoś to jeszcze potwierdził :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×