Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shadow_no

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

  1. 1. Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      0
    • Nie
      0
    • Zaszkodziła
      0


Rekomendowane odpowiedzi

Hah dragow nie biore a zakochana fakt bylam ale to przeszlosc. Za duzo mam nerwow w sobie a jak biore ten asertin to nie mysle o tym bardziej spokojna jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hah dragow nie biore a zakochana fakt bylam ale to przeszlosc. Za duzo mam nerwow w sobie a jak biore ten asertin to nie mysle o tym bardziej spokojna jestem
A jak teraz się czujesz??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz jestem wyciszona i troche mnie przeraza ze robie sie obojetna.W sumie chcialam by tak bylo bo ostatnio bylam niespokojna nerwowa no i nie moglam przestac myslec o tym co bedzie.Ze tak powiem nawet do znajomych nie chce mi sie wyjsc.Ale wiem ze chce zaczac nowy rozdzial bo na ogol jestem otwarta wesola rozrywkowa tylko przez pewna sytuacje to wsZystko sie zjebalo :( Wiem ze potrZeba mi jeszcze czasu bo za krotko biore asertin ale wierze ze pomoze mi teraz przetrwac a pozniej dam rade jak zawsze mam nadzieje :) pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mam pytanie czy jest ktos kto ze tak powiem mial totalnie wylane na sytuacje co doprowadzily go do nerwicy? Po zazyciu tych lekow? Bo sie obawiam ze tylko teraz jest mi lepiej jak je biore a gdy przestane to wroci :( a pewnie tego nie zniose. Jestem silna bo nie raz sie nie poddawalam ale pamietam jakie to skutki mialo. Teraz poratowalam sie Asertinem i marze by zapomniec o przeszlosci i zaczac od nowa.

no dokładnie :) wyjebane na wszystko :) te leki leczą ale nie rozwiązują problemów - jeżeli Twoim problemem jest np. niesmialosc albo zbytnie przejmowanie się pierdolami - no to dobrze trafiłaś bo te leki Ci napewno pomogą :) ...

 

ale np. męża alkoholika nie zamienią w miłego pana a komornika nie sprawią że daruje sobie zadłużenie :P

 

ale pomogą Ci np. znaleźć nową pracę czy chłopaka

 

Trudno, żeby rozwiązywały problemy :roll:

Nie wspomnę już o tym, że te leki nic nie leczą, tylko działają objawowo, po odstawieniu wszystko wraca, trzeba w końcu pojąć

fakt, że depresji nie da się wyleczyć, co najwyżej jakoś funkcjonować na antydepresantach, poza tym nieśmiałość i temu podobne

rzeczy się nie leczy lekami przeciwdepresyjnymi, tylko własną pracą nad sobą, żaden medykament nigdy nie zmieni naszej osobowości, co najwyżej lekko zniesie objawy w środku i tak zostajesz taki sam i w sumie tak być powinno.

 

A na jakiej podstawie takie wywody?

Ja mam dlugie okresy pomiedzy braniem lekow kiedy czuje sie swietnym tyle ze co jakis czas nadmierny stres powoduje nawrot.

Ale pomiedzy tymi okresami nie czuje sie ciagle chory, wiec nie jest tak jak piszesz.

Fakt, ze terapii 10 lat tez mam za soba, wiec pewnie wiele rzeczy sie dzialo rownolegle, ale sama depresje leki dobrze lecza.Inna sprawa ze pacjenci maja czesto cpunskie oczekiwanai i dla nich czucie sie "srednio" (ale juz nie "bardzo zle") nie jest wyleczeniem a parwda jest taka ze jak zycie srednei to i samopoczucie tez. Leki nei wystarcza zeby poczuc sie swietnie, bo na to tzreba zapracowac, ale moga wyleczyc depresje rozumiana jako chorobe o okreslonych objawach.

Gorzej z natrectwami czy lekami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siema. Ja dzisiaj zrezygnowałem z mixu serty z bupropionem. Poniewaz bardzo mocno uciskalo mnie w okolicy serca. Zdazalo się to caly czas ale nie tak dlugo, wczoraj cisnęlo mnie prawie caly dzien. Więc dzisiaj nie wziąłem bupropionu wcale a sertraliny wziąłem tylko 100mg zamiast 200mg i bylo ok przez caly dzien bez zadnych ucisków. Będzie znowu zamiana na cos innego 13 stycznia... Sama sertralina nie daje rady na depresje w moim przypadku, jedynie zobojętnia na wszystko i wycina z emocji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Siema. Ja dzisiaj zrezygnowałem z mixu serty z bupropionem. Poniewaz bardzo mocno uciskalo mnie w okolicy serca. Zdazalo się to caly czas ale nie tak dlugo, wczoraj cisnęlo mnie prawie caly dzien. Więc dzisiaj nie wziąłem bupropionu wcale a sertraliny wziąłem tylko 100mg zamiast 200mg i bylo ok przez caly dzien bez zadnych ucisków. Będzie znowu zamiana na cos innego 13 stycznia... Sama sertralina nie daje rady na depresje w moim przypadku, jedynie zobojętnia na wszystko i wycina z emocji...

 

Czyli będziesz kolejnym, który z niej zrezygnuje. Ja troche żałuję, bo nawet na mnie działa (depresja przeszła albo bardzo się zmniejszyła, lęki są mniejsze), tylko dwa skutki uboczne spędzają mi sen z powiek....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A na jakiej podstawie takie wywody?

Ja mam dlugie okresy pomiedzy braniem lekow kiedy czuje sie swietnym tyle ze co jakis czas nadmierny stres powoduje nawrot.

Ale pomiedzy tymi okresami nie czuje sie ciagle chory, wiec nie jest tak jak piszesz.

Fakt, ze terapii 10 lat tez mam za soba, wiec pewnie wiele rzeczy sie dzialo rownolegle, ale sama depresje leki dobrze lecza.Inna sprawa ze pacjenci maja czesto cpunskie oczekiwanai i dla nich czucie sie "srednio" (ale juz nie "bardzo zle") nie jest wyleczeniem a parwda jest taka ze jak zycie srednei to i samopoczucie tez. Leki nei wystarcza zeby poczuc sie swietnie, bo na to tzreba zapracowac, ale moga wyleczyc depresje rozumiana jako chorobe o okreslonych objawach.

Gorzej z natrectwami czy lekami.

 

Może ciebie wyleczyły, ale większkość tutaj latami bierze i zmienia leki nadal chuj z tego jest, nie dość, że nie mogą tego wyleczyć na stałe,

to nie mają nawet pełnej remisji i co rozumiesz przez to, że trzeba na to zapracować!?, co ma jedno z drugim wspólnego, jeżeli mozg jest wadliwy to nie naprawisz tego dobrą pracą czy fajną dziewczyną, bo i tak depresja będzie obecna, no chyba, że ktoś ma depresje z jakiegoś powodu, który gdy go naprawi, depresja minie sama, ale takie coś nie nazywajmy depresją, co najwyżej obniżeniem nastroju.

 

-- 31 gru 2015, 13:54 --

 

artur1978, Poza tym, gdyby te leki były takie dobre, to nie było by tyle samobójstw na każdym kroku, ja w

tym roku straciłem 2 znajomych, odebrali sobie życie, obydwoje mieli depresje, jeden brał leki i mimo to się jebnął, z drugim nie wiem jak było dokładnie bo nikt nic prawie nie wie, po prostu dowiedziałem się, że się powiesił, sam biorę te leki już kilka lat i mogę napisać tylko jedno, one są w stanie zniszczyć psychikę nieodwracalnie, widzę jak się czuje na nich, biorę je długo a nadal mam ochotę się pierdolnąć, czuje pustkę w sobie w głowie i w około, stąd kurwa te wywody dla ścisłości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:blabla: czy odstawiajac stopniowo te leki mózg zreageneruje poziom neuroprzekaznikow do stanu właściwego o_O czy bierzesz działa nie bierzesz nie działa - jak z narkotykami ;) i Uwaga na czym polega w takim razie ich działanie lecznicze np. w porównaniu do Tiameptyny czy Amitryptyliny VT

 

W 2009 roku odkryto, iż amitryptylina działa

podobnie jak tzw. białkowy czynnik wzrostu nerwów

(NGF).

 

...i ich działanie neuroprotekcyjne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:blabla: czy odstawiajac stopniowo te leki mózg zreageneruje poziom neuroprzekaznikow do stanu właściwego o_O czy bierzesz działa nie bierzesz nie działa - jak z narkotykami ;) i Uwaga na czym polega w takim razie ich działanie lecznicze np. w porównaniu do Tiameptyny czy Amitryptyliny VT

 

W 2009 roku odkryto, iż amitryptylina działa

podobnie jak tzw. białkowy czynnik wzrostu nerwów

(NGF).

 

...i ich działanie neuroprotekcyjne?

 

Dominik, nie chce mi się kopać po necie i pewnie niektórzy spece na tym wątku lepiej Ci to wytłumaczą niż ja. Czytałam, że te leki odgrywają role nie tylko w wyrównywaniu poziomu neuroprzekaźników, ale odbudowują też połączenia nerwowe, które ulegają zniszczeniu w trakcie depresji/nerwicy. Ponoć zniszczeniu ulega hipokamp, który odpowiada za pamięć emocjonalną. Jest pewnie jeszcze masa innych rzeczy, które w mózgu szwankują w trakcie depresji/nerwicy. Myślę, że Dark Passenger mógłby napisać tu coś bardzo mądrego w tym temacie :-)

 

Za wikipedią: "Badania dowiodły, że hipokamp może ulec uszkodzeniu pod wpływem dużego stresu. Zbyt silny stres, którego następstwem jest zespół stresu pourazowego, doprowadza do wzrostu aktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, powodujący wydzielanie m.in. kortyzolu, uszkadzającego hipokamp[1]. "

 

Zgadzam się z wypowiedzią Vengence. Ja też nie znam przypadku żeby same leki kogoś wyleczyły. Znam natomiast ludzi, których wyleczyła tylko terapia, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olalala aha :) ok dzięki :D

 

a na czym polega terapia - ok rozumiem gadanie itp. no ale jak to się dzieje że coś się wtedy zmienia w mozgownicy ???

 

-- 31 gru 2015, 20:26 --

 

bo gdzieś czytałem że na terapii zmienia się też sieć połączeń neurologicznych czytaj charakter

 

czyli my jesteśmy (nieodporny) bezsilni wobec negatywnych czy pozytywnych słów -> możemy tylko wybierać z kim przebywamy...

 

no i czy na terapi dobudowujemy nową opinię na nasz temat naszej osoby o imieniu Dominik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chyba, że ktoś ma depresje z jakiegoś powodu, który gdy go naprawi, depresja minie sama, ale takie coś nie nazywajmy depresją, co najwyżej obniżeniem nastroju.

gdzie tak pisze? ze depresja egzogenna wywołana czynnikami zewnętrznymi nie jest depresją, chętnie to zobacze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ten asertin do dupy czy jak.bo sie gubie?.Jest ktos doświadczony co to gowno brał? Ja mam pewna sytuacje i chce by mi pomogl. Jak.to jakies gowno to wyrzucam. Na razie dziala bo mam gdzies mam zlewke i mi sie to podoba. Ale boje sie co bedZie potem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olalla , to co mówisz to generalizacja, są ludzie z takimi odmiana depresji, że bez leków ani rusz, tylko "żonglować" nimi też trzeba umieć. Osobiście w terapie polegające na samej rozmowie wierzę słabo. Jeśli już to jakies techniki a u nas z tym słabo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To ten asertin do dupy czy jak.bo sie gubie?.Jest ktos doświadczony co to gowno brał? Ja mam pewna sytuacje i chce by mi pomogl. Jak.to jakies gowno to wyrzucam. Na razie dziala bo mam gdzies mam zlewke i mi sie to podoba. Ale boje sie co bedZie potem

Tak !!! to jest dobry lek :) i jak działa na Ciebię to go bierz :D na twoje problemy jest ok :) tylko tu siedzą ludzie z depresją endogenną czyli bez konkretnego powodu (przynajmniej nie nieuswiadomionego) a dwa to to że są to lekoporni ludzie no i im nic nie pomaga a leki jedli jedza garściami i przez kilka kilkanaście lat ;)

 

...więc się za bardzo negatywnymi opiniami nie przejmuj kochana tylko łykaj ten lek no bo Ci widocznie pomaga a to jest bardzo dobry lek...

 

-- 01 sty 2016, 11:08 --

 

bez obrazy :pirate:

 

-- 01 sty 2016, 11:09 --

 

ale taka jest prawda :angel:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Narnia, mowiac "zlewke" co masz na mysli? Jezeli splycenie emocji, to lepiej zmien lek, bo przyjdzie czas, ze przestanie Ci sie to podobac, a z takiego stanu o wiele ciezej wyjsc, anizeli z deprechy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Narnia, mowiac "zlewke" co masz na mysli? Jezeli splycenie emocji, to lepiej zmien lek, bo przyjdzie czas, ze przestanie Ci sie to podobac, a z takiego stanu o wiele ciezej wyjsc, anizeli z deprechy.

Ricah, Podobno każdy z SSRI spłyca emocje. Więc na co miałby zmienić? Może na SNRI - wenlafaksynę? Bo ta np. u mnie nie spłycała emocji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Narnia, mowiac "zlewke" co masz na mysli? Jezeli splycenie emocji, to lepiej zmien lek, bo przyjdzie czas, ze przestanie Ci sie to podobac, a z takiego stanu o wiele ciezej wyjsc, anizeli z deprechy.

 

Wszystkie chyba leki SSRI powodują spłycenie emocji.

 

Dla mnie sertralina to gówno i chcę go zmienić :-)

 

Olalla , to co mówisz to generalizacja, są ludzie z takimi odmiana depresji, że bez leków ani rusz, tylko "żonglować" nimi też trzeba umieć. Osobiście w terapie polegające na samej rozmowie wierzę słabo. Jeśli już to jakies techniki a u nas z tym słabo.

 

Pewnie są takie przypadki, depresja endogenna?

 

Olalala aha :) ok dzięki :D

 

a na czym polega terapia - ok rozumiem gadanie itp. no ale jak to się dzieje że coś się wtedy zmienia w mozgownicy ???

 

-- 31 gru 2015, 20:26 --

 

bo gdzieś czytałem że na terapii zmienia się też sieć połączeń neurologicznych czytaj charakter

 

czyli my jesteśmy (nieodporny) bezsilni wobec negatywnych czy pozytywnych słów -> możemy tylko wybierać z kim przebywamy...

 

no i czy na terapi dobudowujemy nową opinię na nasz temat naszej osoby o imieniu Dominik

 

Jest udowodnione naukowo, że podczas DOBREJ terapii, z DOBRYM terapeutą zmieniają się połączenia nerwowe - tworzą się nowe (czyli podobnie jak przy przyjmowaniu leków). Oczywiście nie mówię tu np. o depresji endogennej (żeby nie było znowo, że generalizuję).

 

Każda szkoła terapeutyczna inaczej tłumaczy ten proces Dominik, to jak się to dokonuje. W psychodynamicznej np. dużą rolę odgrywa przeniesienie. I terapia to nie jest tylko gadanie (jak wiele osób uważa). O psychodynamicznej i jej roli terapeutycznej możesz np. przeczytać tutaj: http://psychodynamiczna.org/10-o-co-chodzi-z-t%C4%85-psychoterapi%C4%85-psychodynamiczn%C4%85.html.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ricah, Podobno każdy z SSRI spłyca emocje. Więc na co miałby zmienić? Może na SNRI - wenlafaksynę? Bo ta np. u mnie nie spłycała emocji.

Powiedzenie, ze kazdy splyca jest przesada, bo to zalezy raczej od osoby. Poprawnym stwierdzeniem jest, ze kazdy SSRI moze splycic emocje. SNRI tez ma bardzo silna blokade wychwytu zwrotnego serotoniny i raczej ma ten czynnik wspolny razem z SSRI. A na co zmienic? Zalezy od objawow. Nie potrafie doradzac w ciemno, bo inaczej wyglada sprawa mając depresje, mając lęki czy inne dolegliwosci.

 

 

Wszystkie chyba leki SSRI powodują spłycenie emocji.

 

Dla mnie sertralina to gówno i chcę go zmienić :-)

Jak wyzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ricah, Zarówno sertralina jak i wenlafaksyna teoretycznie są bardzo dobre i na depresję i na lęki. Więc ja je uważam za takie uniwersalne leki na wszystko (depresja, nerwica, fobia społeczna). Jednak teoria to jedno a ich skuteczność u danej osoby to drugie. Na mnie skuteczniej podziałała wenlafaksyna. U Niego - jeśli spróbowałby kuracji wenlą - lepsza mogłaby się okazać sertralina :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze i troche splycilo mi emocje, ale to chyba wlasnie o taki efekt chodzi. Chce czuc ze. to co jest to co bylo nie ma dla mnie duzego znaczenia i dam rade w przysslosci.Najgorszy jest ten niepokój ktory mi mija w sumie prawie go nie mam. Daje rade Asertin bo nie chcialam go na depresje lecz na nerwice i cale emocje ktore w sobie mialam /mam.To bylo najgorsze dla mnie bo nie podchodze do niektorych spraw jak zwykly czlowiek a wariuje. W mojej glowie jest cos co mnie napedza do zlosci ale chamuje sie teraz. Wczesniej sie nie dalo.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olalala Tak !!! ja wiem że to nie tylko "rozmowa" ale chodziło mi o to do porównania do leków - że bez chemii xd

 

...dodatkowo zadałem pytanie czy to tak działa że poprzez "rozmowę" o podstawowych sprawach redefiniujemy nasze zdanie o sb. np. Dominik kim jest i co może ... bo wcześniejsze zdanie było negatywnie zakodowane na podstawie wcześniejszych doświadczeń...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Olalala Tak !!! ja wiem że to nie tylko "rozmowa" ale chodziło mi o to do porównania do leków - że bez chemii xd

 

...dodatkowo zadałem pytanie czy to tak działa że poprzez "rozmowę" o podstawowych sprawach redefiniujemy nasze zdanie o sb. np. Dominik kim jest i co może ... bo wcześniejsze zdanie było negatywnie zakodowane na podstawie wcześniejszych doświadczeń...

 

Dominik, to ja odpowiedm też, że tak :-) np. w psychodynamicznej mówisz o rzeczach, które były dla Ciebie trudne, zraniły Cię (i np. wryły w Twoją pamięć jakiś negatywny bodziec, który podświadomie każe Ci myśleć o sobie w taki a nie inny sposób ). Tylko, że teraz masz inny odbiór - przekaz z drugiej strony. To za co kiedyś dostałbyś ochrzan, potwierdzenie, że jesteś do dupy, spotyka się ze zrozumieniem. Zyskujesz wręcz przekonanie, że masz prawo tak myśleć, a nie inaczej. A to daje dużą wolność i zyskuje się szacunek do samego siebie. Tylko to jest proces, tego nie da się osiągnąć szybko (niestety). Ja zauważyłam, że czym bardziej zaczynam ufać terapeutce tym lepiej się czuję. Na dodatek w mojej terapii ona jest takim lustrem, odbiciem mojej osoby, więc zrozumienie z jej strony tworzy we mnie uczucie zrozumienia dla samej siebie. I już nie mam takiej potrzeby szarpać się sama z sobą. Czym bardziej ufam jej, tym bardziej ufam samej sobie. Generalnie to jest chyba najtrudniejsze w terapii - złamać swój wewnętrzny opór, otworzyć się.

 

No ja znam osobę, która wyszła z zaburzeń lękowych tylko przez samą terapię i żyje sobie już 9 lat i nie ma nawrotu. Nie łyknęła nigdy żadnych leków. Na terapię uczęszczała 2 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olalala

dziękuje za odpowiedź :)

 

a drugie pytanie czy my jesteśmy "bezbronni" od otaczających nas osób tzn. że bezwiednie "łykamy" to co nam mówią to dobre no i to złe ... inaczej czy można być opornym z Dobrym terapeuta żeby się nie zmienić i najważniejsze to dobierać sb. odpowiednio osoby którymi się otaczamy ...

 

ps. jak możesz wyslij mi na priw adres na twoja terapeutke tak z ciekawości jak możesz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×