Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tekla67

PREGABALINA (Lyrica, Pregabalina Zentiva, Pregabalin Sandoz)

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

94 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      66
    • Nie
      23
    • Zaszkodziła
      8


Rekomendowane odpowiedzi

Ja też dołączyłam do grona osób mających styczność z pregabaliną :classic_happy: Ostatnio mi lekarz przypisał jak się okazało, że o ile Coaxil może jakoś antydepresyjnie działa, to na lęki uogólnione już nie bardzo. A że jednak napady lęku np. przed prowadzeniem zajęć jakoś niezbyt mi odpowiadają, nie mówiąc już o budzeniu się z atakami paniki, to zaproponował właśnie dodatkowo Pregabalin. 

Biorę 75mg tak ok 3h przed snem i muszę powiedzieć, że jak na razie lepiej śpię, nie budzę się już z lękiem. Jak do tej pory prawie żadne skutki uboczne z uotki nie wystąpiły. Wydaje mi się, że jestem spokojniejsza, mniej czarnych myśli (a u mnie katastroficzne myślenie i negatywna mowa wewnętrzna to standard), jakoś tak motywacja do pisania pracy chwilowo wróciła i ogólnie jakoś tak mam "wywalone" na wszystko 😅 Jedyne co niezbyt mi się podoba to to, że jak nie muszę jechać do roboty, to nie mogę się rano zwlec z łóżka (o 8 po omacku zwlekam się na pierwszą dawkę Coaxilu i do 10 padam trupem). Potem tak do 12 chodzę z deczka zmulona i senna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odstawiam pregabaline i jak zszedłem z dnia na dzień z  750 mg na 450 mg po około roku stosowania to nasila mi się OCD ale traktuje to jako zwykły objaw odstawienny z szeregiem innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat nazywa się „Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?”... hmmm wszyscy piszecie o lękach i innych tego typu zaburzeniach, a ja dostałem pregabaline na cos innego.

Od kilku lat mam parastezje lewej połowy twarzy. Leczono mnie bezskutecznie na różne choroby (w tym 3 lata na boreliozę (sic!)) , a ostatnia diagnoza to przewlekły idiopatyczny ból twarzy związany z konfliktem naczyniowym w mózgu. Skutek jest taki że do czasu interwencji (lub nie) neurochirurgicznej dostałem pregabaline do stałego zażywania. Zacząłem od dawki  75mg przez 5 dni, teraz jadę na 150 mg ( 75 -0 – 75) na dobę,  i mam zwiększać aż do uzyskania efektu terapeutycznego, czyli ustania dolegliwości somatycznych. Czytając wasze wątki zastanawiam się jak ten lek – ubocznie -  podziała na moja psychikę. Początkowo miałem trudności ze snem  i  jakby czułem się bardziej nakręcony, teraz stan jest stabilny - śpię dobrze i nie czuje żadnej „euforii”. Zastanawiam się co będzie dalej jak zwiększę dawkę – bo twarz dalej mi dokucza.

Mam jeszcze pytanie co z piciem alkoholu w czasie kuracji – ulotka zaleca nie pić, ale to przy różnych lekach zalecają a ludzie chlają i nic. Macie jakieś negatywne (czy pozytywne doświadczenia)? Przyznam że lubię co nieco wypić  i żal by było odstawiać.

Trochę uzależniłem się w wynik mojej choroby, bo alko dobrze pozwala o niej zapomnieć. Przez jakiś czas brałem Signopam i  Pramolan – jako uzupełnienie leczenia (miałem leki  ze mam raka mózgu) – i tu alko wcale nie kolidowało. Tylko efekt – nazwijmy to - „euforyczny” był lepszy:)

A drugie pytanie, co z libido? – różnie tu pisaliście, ale generalnie to strach się bać:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sharon456 u mnie też żadnych skutków ubocznych nie ma. Tyle że zasnąć  nie mogłam jak brałem procha tak 2-3 h przed snem. Teraz biorę dopiero jak się kładę - czyli zanim zacznie działać -  i nareszcie śpię jak ta lala. Poza tym śnią mi się pogmatwane sny - długie, skaplikowane z pomieszana fabułą – kiedyś takich nie miałem.

I mam odwrotnie niż Ty – ja już o 5 rano muszę wstać, bo nie mogę wyleżeć.  Martwi mnie to że teraz wystarcza mi max około 5 h snu (kiedyś spokojnie spałem 8 i więcej)., i po takim czasie czuje się wypoczęty. Nie wiem czy to nie złudzenie i czy przypadkiem ,na dłuższą metę nie będzie to wycieńczające somatycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosuje od 8 dni Pregabaline. 150 mg na dobe (75x2)

Czuje sie niestety dziwnie po tym leku.. nie do konca jestem sobą... cos w kierunku depersonalizacji...  Jestem taki 'nieobecny'

niby pracuje, wykonuje inne obowiązki, ale caly czas jakby 'nieobecny'

Uczucie jakby mnie na tym swiecie juz nie było... Bardzo dziwne samopoczucie... Nie jestem sobą.

Od jutra zmniejszam dawke na 75 mg... bede bral do konca tygodnia jak sie nic nie zmieni odstawiam.

 

 

Miał moze ktos podobnie jak ja? Co wy proponujecie abym zrobił?

Zaznaczam, że jest to mój pierwszy lek.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Stosuje od 8 dni Pregabaline. 150 mg na dobe (75x2)

Czuje sie niestety dziwnie po tym leku.. nie do konca jestem sobą... cos w kierunku depersonalizacji...  Jestem taki 'nieobecny'

niby pracuje, wykonuje inne obowiązki, ale caly czas jakby 'nieobecny'

Uczucie jakby mnie na tym swiecie juz nie było... Bardzo dziwne samopoczucie... Nie jestem sobą.

Przypominam sobie, ze mialem kiedys podobne stany, ale to bylo pare ladnych lat temu.. poczatek nerwicy gdzie górowała wtedy hipochondria.. no nie wazne..

 

Od jutra zmniejszam dawke na 75 mg... bede bral do konca tygodnia jak sie nic nie zmieni odstawiam.

 

 

Miał moze ktos podobnie jak ja? Co wy proponujecie abym zrobił?

Zaznaczam, że jest to mój pierwszy lek.

 

Edytowane przez Ffiilliipp90
..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.05.2019 o 16:17, martinma napisał:

Sharon456 u mnie też żadnych skutków ubocznych nie ma. Tyle że zasnąć  nie mogłam jak brałem procha tak 2-3 h przed snem. Teraz biorę dopiero jak się kładę - czyli zanim zacznie działać -  i nareszcie śpię jak ta lala. Poza tym śnią mi się pogmatwane sny - długie, skaplikowane z pomieszana fabułą – kiedyś takich nie miałem.

I mam odwrotnie niż Ty – ja już o 5 rano muszę wstać, bo nie mogę wyleżeć.  Martwi mnie to że teraz wystarcza mi max około 5 h snu (kiedyś spokojnie spałem 8 i więcej)., i po takim czasie czuje się wypoczęty. Nie wiem czy to nie złudzenie i czy przypadkiem ,na dłuższą metę nie będzie to wycieńczające somatycznie.

 

Martinma, pewnie to zależy od stanu psychicznego pacjenta 🙂 Nie piszesz nic o żadnych tego typu problemach, więc zakładam, że ich nie masz. Przy moich zaburzeniach depresyjnych każda poprawa nastroju to już w kierunku euforii, bo taka różnica. 

 

Mój lekarz mówił, że przy braniu tego typu leków (jak i antydepresantów) dziwne sny się bardzo często zdarzają. Ja też je mam, ale przynajmniej po pregabalinie nie wstaję zmęczona przez nie, więc jakoś mi to nie przeszkadza. Niby ulotka w działaniach niepożądanych podaje różny wpływ na sen, więc może u Ciebie poszło w  drugą stronę. Chociaż ja u siebie nie jestem pewna czy to tylko pregabalina sprawia, że jestem senna, czy drugi lek który biorę.

 

Jesli chodzi o mój eksperyment z Pregabalinem - update: Po tygodniu super samopoczucia i motywacji, stanęłam z sytuacją dla mnie mocno nieprzyjemną. No i chyba była ona silniejsza niż działanie leku, bo miałam kryzys dosyć mocny. Niby lekarz mówił, że jakbym czuła że działa za słabo, to mogę sobie podwższyć dawkę i brać również rano. Ale jakoś boję się tak na własną rękę, kiedy do wizyty kontrolnej mam 2 tygodnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mógłby mi ktoś powiedzieć czy pregabalina jest skuteczna jeśli chodzi o lęk napadowy? Bo z tego co widzę jest zarejestrowana na lęk uogólniony. I czy ma jakieś pozytywne działanie na fobie społeczną? SSRI słąbo u mnie działają. Jak jest z funkcjami seksualnymi na pregabalinie? Bardzo prosze o odpowiedź kogoś kto brał bądź bierze ten lek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mogę ci podesłać opis profesjonalny leku z badań naukowych  , przy fobii społecznej jedynie skuteczne są dawki 450-600 mg ale wtedy wykazują większe skutki uboczne.Funkcje seksualne bez zmian u mnie. na lęk napadowy jak najbardziej działa nawet doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej! Mi lekarka przepisała pregabalinę, ale jak dotąd, nie mogę się zebrać, aby zacząć ją brać. Jakoś tak nie wiem, czy chcę brać leki. Poza tym powiedziała, że przy Pregabalinie zero używek.

Zaleciła 100mg Assentry (obecnie jestem na 50) i stopniowo dołączać pregabalinę, zaczynając od 75 mg...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 12.05.2019 o 22:33, Sharon456 napisał:

 

Martinma, pewnie to zależy od stanu psychicznego pacjenta 🙂 Nie piszesz nic o żadnych tego typu problemach, więc zakładam, że ich nie masz. Przy moich zaburzeniach depresyjnych każda poprawa nastroju to już w kierunku euforii, bo taka różnica. 

 

Mój lekarz mówił, że przy braniu tego typu leków (jak i antydepresantów) dziwne sny się bardzo często zdarzają. Ja też je mam, ale przynajmniej po pregabalinie nie wstaję zmęczona przez nie, więc jakoś mi to nie przeszkadza. Niby ulotka w działaniach niepożądanych podaje różny wpływ na sen, więc może u Ciebie poszło w  drugą stronę. Chociaż ja u siebie nie jestem pewna czy to tylko pregabalina sprawia, że jestem senna, czy drugi lek który biorę.

 

Jesli chodzi o mój eksperyment z Pregabalinem - update: Po tygodniu super samopoczucia i motywacji, stanęłam z sytuacją dla mnie mocno nieprzyjemną. No i chyba była ona silniejsza niż działanie leku, bo miałam kryzys dosyć mocny. Niby lekarz mówił, że jakbym czuła że działa za słabo, to mogę sobie podwższyć dawkę i brać również rano. Ale jakoś boję się tak na własną rękę, kiedy do wizyty kontrolnej mam 2 tygodnie.

 

Ja dostałem pregabaline jako lek przeciwbólowy, nie mam problemów z psychiką. Dawka dawka jaką biorę czyli 150 mg na dobę (75x2) na parastezje twarzy nie działa, więc od soboty zwiększę ją (tak jak u Ciebie, zgodnie z zaleceniem lekarza - "zwiększać aż do dawki skutecznej", czyli  u mnie znieczulenia) o 75mg (będę brał 3x75 w rozkładzie dobowym 75 - 75 -75) i zobaczymy. Nadal krótko śpię (max 5h), ale jestem wypoczęty i nastrój mam dobry wiec na psychikę pewnie ten lek u mnie też jakoś działa, ale żeby to była euforia czy haj (...) to nie powiem  - może przy większych dawkach tak jest. Martwię się że to dobre samopoczucie to złudzenie i fizycznie się wyeksploatuje przy takim trybie dobowego funkcjonowania (zbyt krótki sen).

Sharon456 a jaka dawke bierzesz? Nadal tylko 75mg na dobę (o ile dobrze zrozumiałem).

Edytowane przez Heledore
usunięto link

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kanashimi napisał:

Hej! Mi lekarka przepisała pregabalinę, ale jak dotąd, nie mogę się zebrać, aby zacząć ją brać. Jakoś tak nie wiem, czy chcę brać leki. Poza tym powiedziała, że przy Pregabalinie zero używek.

Zaleciła 100mg Assentry (obecnie jestem na 50) i stopniowo dołączać pregabalinę, zaczynając od 75 mg...

 

Ja biorę lek krótko - od początku mają - więc doświadczenia małe,. W tej chwili jadę na dawce 15mg na dobę. Jeśli chodzi o używki - w tym tygodniu zdarzyło się że wypiłem 4 mocne piwa wieczorem, a potem na sen łyknąłem 75mg pregabaliny i nic. Żadnych skutków ubocznych czy interakcji. Może dawka za mała, a morze to kwestia osobnicza. Z resztą na innych ludzie piszą o łączeniu tego leku z rożnymi używkami i jeśli o jakichś skutkach mówią to raczej o zamierzonym efekcie "rozrywkowym" 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 15.05.2019 o 12:42, martinma napisał:
 
 
 
2 godziny temu, martinma napisał:

 

Ja dostałem pregabaline jako lek przeciwbólowy, nie mam problemów z psychiką. Dawka dawka jaką biorę czyli 150 mg na dobę (75x2) na parastezje twarzy nie działa, więc od soboty zwiększę ją (tak jak u Ciebie, zgodnie z zaleceniem lekarza - "zwiększać aż do dawki skutecznej", czyli  u mnie znieczulenia) o 75mg (będę brał 3x75 w rozkładzie dobowym 75 - 75 -75) i zobaczymy. Nadal krótko śpię (max 5h), ale jestem wypoczęty i nastrój mam dobry wiec na psychikę pewnie ten lek u mnie też jakoś działa, ale żeby to była euforia czy haj (...) to nie powiem  - może przy większych dawkach tak jest. Martwię się że to dobre samopoczucie to złudzenie i fizycznie się wyeksploatuje przy takim trybie dobowego funkcjonowania (zbyt krótki sen).

 

Sharon456 a jaka dawke bierzesz? Nadal tylko 75mg na dobę (o ile dobrze zrozumiałem).

 

Martinma, przy GAD pregabalina ma niby właśnie wyciszać, łagodzić negatywne myśli, więc u człowieka bez tego typu roblemów pewnie właśnie tak działa na nastrój. Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że jeśli 5h Ci wystarcza to dobre samopoczucie złudzenem nie jest. Ja często sypiałam tyle/mniej (ciągle mi się zdarza, ale teraz sytuacja inna jest) i funkcjonowałam w miare dobrze (co prawda na energetykach, ale zawsze). Mnie właśnie ciekawi działanie przeciwbólowe pregabaliny. W ulotce podają że działa na ból neuropatyczny ale zauważyłam, że od kiedy biorę leki to nie mam ani bólów głowy ani innych dolegliwości. 

 

Co do dawki to tak, ciągle mam rozkład 0-0-75, gdyż na lęki mam wrażenie, że działa na razie wystarczająco. W pewien sposób też wycisza, tyle że na depresyjne zaburzenia nie działa. Więc podniesienie dawki nic nie zmieni w tym przypadku. Zamiast eksperymentować z większą dawką będę raczej za zmianą drugiego leku. 

Edytowane przez Heledore
usunięto link

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 15.05.2019 o 15:02, Sharon456 napisał:

 

 Martinma, przy GAD pregabalina ma niby właśnie wyciszać, łagodzić negatywne myśli, więc u człowieka bez tego typu roblemów pewnie właśnie tak działa na nastrój. Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że jeśli 5h Ci wystarcza to dobre samopoczucie złudzenem nie jest. Ja często sypiałam tyle/mniej (ciągle mi się zdarza, ale teraz sytuacja inna jest) i funkcjonowałam w miare dobrze (co prawda na energetykach, ale zawsze). Mnie właśnie ciekawi działanie przeciwbólowe pregabaliny. W ulotce podają że działa na ból neuropatyczny ale zauważyłam, że od kiedy biorę leki to nie mam ani bólów głowy ani innych dolegliwości. 

 

Co do dawki to tak, ciągle mam rozkład 0-0-75, gdyż na lęki mam wrażenie, że działa na razie wystarczająco. W pewien sposób też wycisza, tyle że na depresyjne zaburzenia nie działa. Więc podniesienie dawki nic nie zmieni w tym przypadku. Zamiast eksperymentować z większą dawką będę raczej za zmianą drugiego leku. 

Ja zawsze spałem po 8 h żeby dobrze się wyspać i być wypoczętym. Teraz śpię głęboko jakieś 3h, a kolejne 2h to takie czuwanie -  a potem to już musze wstać bo nie mogę wyleżeć. Mimo to w dzień jestem wypoczęty mam energie i bardzo dobre samopoczucie. Ale tak jak pisałem, na takiej dawce (150 mg na dobę) efekt przeciwbólowy mizerny.

 

Jednakże, w tym kontekście czytałem o działaniu przeciwbólowym pregabaliny nie tylko na bóle neuropatyczne ale i inne, a nawet o tym ze ten lek poprawia wytrzymałość przy sportach wysiłkowych  (...).

Tu jest ciekawa wzmianka o działaniu przeciwbólowym tego leku:

„Pregabalina – lek o podobnym do gabapentyny mechanizmie działania, jest lekiem zatwierdzonym przez FDA do leczenia fibromialgii. Ma także potwierdzoną w wielu badaniach klinicznych skuteczność w wielu zespołach bólu neuropatycznego. Jak wynika z publikacji z ostatnich lat, stosowana w dawkach 150–600 mg/dobę w dwóch dawkach, może być lekiem skutecznym w leczeniu bólu przewlekłego (neuralgia popółpaścowa, neuropatia cukrzycowa, neuralgia trójdzielna, przetrwały ból pooperacyjny, ból w dolnym odcinku kręgosłupa). Skuteczność w leczeniu bólu przewlekłego obserwuje się już po tygodniu leczenia, podczas gdy po zastosowaniu gabapentyny dopiero po 4 tygodniach. Skuteczne dawki terapeutyczne wynoszą 300–600 mg/dobę. Objawy niepożądane są podobne jak po zastosowaniu gabapentyny. Lek wykazuje także działanie uspokajające”.

https://www.mp.pl/bol/wytyczne/126694,koanalgetyki-w-leczeniu-bolu-przewleklego

 

Zobaczę jak to będzie u mnie – lekarz powiedział ze przy 300mg/doba powinienem uzyskać efekt terapeutyczny czyli nie czuć żadnych  parestezji.

A na marginesie ciekaw jestem jak z efektem relaksacyjnym – niektórzy opisują ze przy tym leku mieli takie wyluzowanie, energie do działania, nabierali wręcz niebezpiecznej pewności siebie ze za strach.

Edytowane przez Heledore
usunięto link

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.05.2019 o 13:32, martinma napisał:

Zobaczę jak to będzie u mnie – lekarz powiedział ze przy 300mg/doba powinienem uzyskać efekt terapeutyczny czyli nie czuć żadnych  parestezji.

A na marginesie ciekaw jestem jak z efektem relaksacyjnym – niektórzy opisują ze przy tym leku mieli takie wyluzowanie, energie do działania, nabierali wręcz niebezpiecznej pewności siebie ze za strach.

 

I jak, wyszedłeś już ponad 150mg?
Ja nawet na hyperreal nie wchodzę bo z tego co przeczytałam w kilku wątkach bardziej chodzi o eksperymentowanie z lekami. Lepiej nie czuć się zachęconym.
 

Ja po 75mg miałam już taki efekt relaksacyjny, ale tylko przez pierwszy tydzień. Motywacja do działania, optymizm i wgle.  Po wystąpieniu sytuacji stresowej wszystko wzięło w łeb. Co jest dosyć dziwne. Owszem, myśli się nie pojawiają i też czasem czuję się taka pozbawiona emocji że mam totalnie na wszystko "wywalone". A czasem na odwrót, reaguję aż niewspółmiernie do sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parestezje twarzy??? ja bym bardziej powiedział że chorujesz na neuralgię nerwu trójdzielnego...skoro występuje konflikt naczyniowy to tym bardziej....ale że na to pregabalina???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie odstawiajcie tego leku z dnia na dzień - to bardzo ważne, bardziej niz np przy SSRI. Nie chodzi tylko o samopoczucie i objawy obstawienne ale też o dzia łanie na mózg przy takim odstawieniu. I wydaje mi się, że dawkowanie 2 x dziennie (lek ma okres półtrwania 6 godzin) jest ważne. Przy tym leku przerwy nie są dobre. Być może to już było, ale warto przypomnieć.

 

Napisze też o wpływie na naukę itd. Ciężko się skoncentrowac, ale nie jest to niewykonalne. Mam wrażenie, że jak coś już przeczytam i zrozumiem, to zostaje to w pamięci. Poza tym jest większa motywacja, także do trudnych zadań, które kiedyś zostawiałam na wieczne potem. Stąd 10 lat studiowania, niedokonczona podyplomówka, opóźniona matura itd - mam lęki edukacyjne i prokrastynację w tym temacie, mimo że IQ w normie, a ambicje pewnie nawet ponad ; >

 

Co do napadów apetytu - po prostu skupiam się na sałatkach. I biorę cidrex (sok z octu jabłkowego, bez recepty, w aptece)  przed jedzeniem. Powinno być ok.

 

Edytowane przez rdzaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

image.gif.ecffc48a00c92a6e5d5ec733502c155c.gif@rdzaa, O patrz, ja doświadczam czegoś zupełnie innego - mam zmniejszony apetyt, mniej apetytu na słodycze czy chipsy (co akurat mi wcale nie przeszkadza). A bałam się że może mi podskoczyć na lekach. 

Edytowane przez Sharon456

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.05.2019 o 17:30, Sharon456 napisał:

 

I jak, wyszedłeś już ponad 150mg?
Ja nawet na hyperreal nie wchodzę bo z tego co przeczytałam w kilku wątkach bardziej chodzi o eksperymentowanie z lekami. Lepiej nie czuć się zachęconym.
 

Ja po 75mg miałam już taki efekt relaksacyjny, ale tylko przez pierwszy tydzień. Motywacja do działania, optymizm i wgle.  Po wystąpieniu sytuacji stresowej wszystko wzięło w łeb. Co jest dosyć dziwne. Owszem, myśli się nie pojawiają i też czasem czuję się taka pozbawiona emocji że mam totalnie na wszystko "wywalone". A czasem na odwrót, reaguję aż niewspółmiernie do sytuacji.

Od soboty biorę 225mg w dawkach 75 - 0 -150 (bo dopatrzyłem się tak zalecił lekarz) i na razie większej różnicy nie czuje, Dalej krótko śpię, mam długie i dziwaczne sny które po przebudzeniu dobrze pamiętam, w czasie dnia jestem bardzo aktywny - wciąż muszę/mam potrzebę  coś robić, czymś się zajmować, nie mogę usiedzieć na tyłku. Poza tym czuje się wypoczęty. Parestezje nadal występują - wczoraj nawet bardzo intensywnie. Zobaczymy co będzie dalej, bo to dopiero 3 dzień na takiej dawce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.05.2019 o 18:32, tizziano napisał:

Parestezje twarzy??? ja bym bardziej powiedział że chorujesz na neuralgię nerwu trójdzielnego...skoro występuje konflikt naczyniowy to tym bardziej....ale że na to pregabalina???

Przy tych objawach które mam to na neuralgie dwa lata się leczyłem i nic. Potem  - 3 lata - na domniemaną boreliozę (3 antybiotykoterapie) bo tez daje takie objawy , a teraz po wykonany dwóch rezonansów angio wyszedł ten konflikt nerwowo naczyniowy - tętnicy kręgowej z nerwami V, VII – VIII, ale nerwy są "bez uchwytnych zmian morfologicznych" więc to raczej nie klasyczna neuralgia. Czekam na decyzje neurochirurga (operacja?) i póki co dostałem ten znieczulacz. Podobno to bardzo skuteczny środek przeciwbólowy i przy braku występowania skutków ubocznych można go stosować w leczeniu przewlekłym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czy miał może ktoś podobny problem do mojego? od 2 tyg biorę wiekszą dawkę 450mg Pregabaliny i zaczęły strasznie wypadać mi włosy, podejrzewam,że od tego leku, bo innych zmian nie było i tak nie wiem co robić, nie chce wyłysieć:// w ulotce nic na ten temat nie ma...

Edytowane przez Heledore
Przeniesiono ze względu na tematykę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×