Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

martinma

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Przy tych objawach które mam to na neuralgie dwa lata się leczyłem i nic. Potem - 3 lata - na domniemaną boreliozę (3 antybiotykoterapie) bo tez daje takie objawy , a teraz po wykonany dwóch rezonansów angio wyszedł ten konflikt nerwowo naczyniowy - tętnicy kręgowej z nerwami V, VII – VIII, ale nerwy są "bez uchwytnych zmian morfologicznych" więc to raczej nie klasyczna neuralgia. Czekam na decyzje neurochirurga (operacja?) i póki co dostałem ten znieczulacz. Podobno to bardzo skuteczny środek przeciwbólowy i przy braku występowania skutków ubocznych można go stosować w leczeniu przewlekłym.
  2. Od soboty biorę 225mg w dawkach 75 - 0 -150 (bo dopatrzyłem się tak zalecił lekarz) i na razie większej różnicy nie czuje, Dalej krótko śpię, mam długie i dziwaczne sny które po przebudzeniu dobrze pamiętam, w czasie dnia jestem bardzo aktywny - wciąż muszę/mam potrzebę coś robić, czymś się zajmować, nie mogę usiedzieć na tyłku. Poza tym czuje się wypoczęty. Parestezje nadal występują - wczoraj nawet bardzo intensywnie. Zobaczymy co będzie dalej, bo to dopiero 3 dzień na takiej dawce.
  3. Ja zawsze spałem po 8 h żeby dobrze się wyspać i być wypoczętym. Teraz śpię głęboko jakieś 3h, a kolejne 2h to takie czuwanie - a potem to już musze wstać bo nie mogę wyleżeć. Mimo to w dzień jestem wypoczęty mam energie i bardzo dobre samopoczucie. Ale tak jak pisałem, na takiej dawce (150 mg na dobę) efekt przeciwbólowy mizerny. Jednakże, w tym kontekście czytałem o działaniu przeciwbólowym pregabaliny nie tylko na bóle neuropatyczne ale i inne, a nawet o tym ze ten lek poprawia wytrzymałość przy sportach wysiłkowych (...). Tu jest ciekawa wzmianka o działaniu przeciwbólowym tego leku: „Pregabalina – lek o podobnym do gabapentyny mechanizmie działania, jest lekiem zatwierdzonym przez FDA do leczenia fibromialgii. Ma także potwierdzoną w wielu badaniach klinicznych skuteczność w wielu zespołach bólu neuropatycznego. Jak wynika z publikacji z ostatnich lat, stosowana w dawkach 150–600 mg/dobę w dwóch dawkach, może być lekiem skutecznym w leczeniu bólu przewlekłego (neuralgia popółpaścowa, neuropatia cukrzycowa, neuralgia trójdzielna, przetrwały ból pooperacyjny, ból w dolnym odcinku kręgosłupa). Skuteczność w leczeniu bólu przewlekłego obserwuje się już po tygodniu leczenia, podczas gdy po zastosowaniu gabapentyny dopiero po 4 tygodniach. Skuteczne dawki terapeutyczne wynoszą 300–600 mg/dobę. Objawy niepożądane są podobne jak po zastosowaniu gabapentyny. Lek wykazuje także działanie uspokajające”. https://www.mp.pl/bol/wytyczne/126694,koanalgetyki-w-leczeniu-bolu-przewleklego Zobaczę jak to będzie u mnie – lekarz powiedział ze przy 300mg/doba powinienem uzyskać efekt terapeutyczny czyli nie czuć żadnych parestezji. A na marginesie ciekaw jestem jak z efektem relaksacyjnym – niektórzy opisują ze przy tym leku mieli takie wyluzowanie, energie do działania, nabierali wręcz niebezpiecznej pewności siebie ze za strach.
  4. Ja biorę lek krótko - od początku mają - więc doświadczenia małe,. W tej chwili jadę na dawce 15mg na dobę. Jeśli chodzi o używki - w tym tygodniu zdarzyło się że wypiłem 4 mocne piwa wieczorem, a potem na sen łyknąłem 75mg pregabaliny i nic. Żadnych skutków ubocznych czy interakcji. Może dawka za mała, a morze to kwestia osobnicza. Z resztą na innych ludzie piszą o łączeniu tego leku z rożnymi używkami i jeśli o jakichś skutkach mówią to raczej o zamierzonym efekcie "rozrywkowym"
  5. Ja dostałem pregabaline jako lek przeciwbólowy, nie mam problemów z psychiką. Dawka dawka jaką biorę czyli 150 mg na dobę (75x2) na parastezje twarzy nie działa, więc od soboty zwiększę ją (tak jak u Ciebie, zgodnie z zaleceniem lekarza - "zwiększać aż do dawki skutecznej", czyli u mnie znieczulenia) o 75mg (będę brał 3x75 w rozkładzie dobowym 75 - 75 -75) i zobaczymy. Nadal krótko śpię (max 5h), ale jestem wypoczęty i nastrój mam dobry wiec na psychikę pewnie ten lek u mnie też jakoś działa, ale żeby to była euforia czy haj (...) to nie powiem - może przy większych dawkach tak jest. Martwię się że to dobre samopoczucie to złudzenie i fizycznie się wyeksploatuje przy takim trybie dobowego funkcjonowania (zbyt krótki sen). Sharon456 a jaka dawke bierzesz? Nadal tylko 75mg na dobę (o ile dobrze zrozumiałem).
  6. Sharon456 u mnie też żadnych skutków ubocznych nie ma. Tyle że zasnąć nie mogłam jak brałem procha tak 2-3 h przed snem. Teraz biorę dopiero jak się kładę - czyli zanim zacznie działać - i nareszcie śpię jak ta lala. Poza tym śnią mi się pogmatwane sny - długie, skaplikowane z pomieszana fabułą – kiedyś takich nie miałem. I mam odwrotnie niż Ty – ja już o 5 rano muszę wstać, bo nie mogę wyleżeć. Martwi mnie to że teraz wystarcza mi max około 5 h snu (kiedyś spokojnie spałem 8 i więcej)., i po takim czasie czuje się wypoczęty. Nie wiem czy to nie złudzenie i czy przypadkiem ,na dłuższą metę nie będzie to wycieńczające somatycznie.
  7. Temat nazywa się „Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?”... hmmm wszyscy piszecie o lękach i innych tego typu zaburzeniach, a ja dostałem pregabaline na cos innego. Od kilku lat mam parastezje lewej połowy twarzy. Leczono mnie bezskutecznie na różne choroby (w tym 3 lata na boreliozę (sic!)) , a ostatnia diagnoza to przewlekły idiopatyczny ból twarzy związany z konfliktem naczyniowym w mózgu. Skutek jest taki że do czasu interwencji (lub nie) neurochirurgicznej dostałem pregabaline do stałego zażywania. Zacząłem od dawki 75mg przez 5 dni, teraz jadę na 150 mg ( 75 -0 – 75) na dobę, i mam zwiększać aż do uzyskania efektu terapeutycznego, czyli ustania dolegliwości somatycznych. Czytając wasze wątki zastanawiam się jak ten lek – ubocznie - podziała na moja psychikę. Początkowo miałem trudności ze snem i jakby czułem się bardziej nakręcony, teraz stan jest stabilny - śpię dobrze i nie czuje żadnej „euforii”. Zastanawiam się co będzie dalej jak zwiększę dawkę – bo twarz dalej mi dokucza. Mam jeszcze pytanie co z piciem alkoholu w czasie kuracji – ulotka zaleca nie pić, ale to przy różnych lekach zalecają a ludzie chlają i nic. Macie jakieś negatywne (czy pozytywne doświadczenia)? Przyznam że lubię co nieco wypić i żal by było odstawiać. Trochę uzależniłem się w wynik mojej choroby, bo alko dobrze pozwala o niej zapomnieć. Przez jakiś czas brałem Signopam i Pramolan – jako uzupełnienie leczenia (miałem leki ze mam raka mózgu) – i tu alko wcale nie kolidowało. Tylko efekt – nazwijmy to - „euforyczny” był lepszy:) A drugie pytanie, co z libido? – różnie tu pisaliście, ale generalnie to strach się bać:(
  8. Witam, Od wczoraj biorę Neurotop Retard 300 na Idiopatyczny parestezje (ból) lewej strony twarzy. Wcześniej byłem leczony w kierunku neuralgii nerwu trójdzielnego, gdzie przeciw lękowo i depresyjnie brałem Pramolan mg, a następnie Signopam. Zasadnicza kuracja nie skutkowała natomiast dwa ostatnie leki dawały dobre efekty (wcześniej miałem lęk związany z niedającymi się zdiagnozować objawami - poszukiwania przyczyny trwają od 3 lat – miałem nieustającą obawę że to śmiertelna choroba). Wczoraj wieczorem wziąłem pierwsze 75 mg Neurotopu - sen miałem w miarę dobry, ale dzisiejszy dzień to od rana zmulenie totalne. Szybko to przejdzie, szybko się przyzwyczaję – martwię się bo dawka ma być zwiększana? W ulotce o dawkowaniu też piszą: „Neuralgia nerwu trójdzielnego: początkowo 300 mg raz na dobę, następnie powoli zwiększa się dawkę do ustąpienia bólu. Później należy ustalić minimalną dawkę skuteczną, stopniowo zmniejszając dawkę terapeutyczną. Zazwyczaj dawka dobowa wynosi 600 mg”. Ktoś ma podobne doświadczenia, brał ten lek na podobne schorzenie? On podobno działa i uspokajająco i przeciwbólowo ale czy skutecznie?
×