Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
beatrycze_31

Witam. Czy jeszcze żyję?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Nie wiem od czego zacząć, bo to długa historia.

Może napisze dzis tylko tyle, lecze się na depresje jestem na zwolnieniu lekarskim juz czwarty miesiąc, chodze do psychologa wszystko na nfz bo niestac mnie na platne wizyty.

Na zwolnienie poszlam bo nie moglam wytrzymać w pracy z koleżankami podkopujacymi pode mną dolki i szefem który mnie nie docenial.

Mam 47 lat i żyję w zawieszeniu, boli mnie ciało,dusza i brak mi odwagi by odebrać sobie życie.

Męcze się więc sama w sobie.

Mam męża od ośmiu miesięcy ale juz się on mną znudził, zaspokił chęć posiadania żony i jednak woli być sam, zawsze byl typem samotnika i mieszkal z mamusią to mu wystarcza.

Ja nie jestem nikomu potrzebna, a i tak nie mam co od siebie dać, skoro nawet sobie juz nie umiem pomóc.

Boje się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Beatrycze...

To bardzo smutne co piszesz, ale chyba trochę Cię rozumiem. Leczę się na depresję od 7,5 roku. Teraz od jakichś dwóch lat jest lepiej, ale wcześniej było strasznie. Ale jest dobra wiadomość: mozna wyjść na prostą. Tylko to wymaga dużo wysiłku. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj Beatrycze.

Każdy z Nas dżwiga tu ten niechciany , ale swój Krzyż .

Lepiej byłoby w tym czasie opalac sie Karaibach wśród złotego piachu, Słońca i innych cudeniek ,,, a nam tu przyszło odwalac najczarniejszą robote ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×