Skocz do zawartości
Nerwica.com

Słoiczek z pozytywnymi rzeczami


Neurotica_Lostica

Rekomendowane odpowiedzi

 

6VIIGcZ.jpg

 

Taki słoiczek znalazłam w Rossmanie za 5 zł ^^ Nie widziałam żadnych uroczych kiciusiów nigdzie, ale też da radę. Może jakoś ozdobię go naklejkami :D Na razie w środku są już 3 karteczki!

Edytowane przez Aurora88

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałam spotkanie ze słoiczkiem szczęścia swego czasu :) Rok dzielnie wkładałam do niego karteczki - miałam dzięki temu motywację, by każdego dnia znaleźć jakąś pozytywną rzecz. W Sylwestra miałam podwójną radość czytając te wszystkie karteczki (słoiczek do tej pory stoi na szafie). Drugiego roku nie wytrwałam - poddałam się jakoś w kwietniu i już nie wróciłam, bo miałam wrażenie, że doszukuję się szczęśliwych momentów na siłę, aby tylko coś wpisać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, Sharon456 napisał:

Drugiego roku nie wytrwałam - poddałam się jakoś w kwietniu i już nie wróciłam, bo miałam wrażenie, że doszukuję się szczęśliwych momentów na siłę, aby tylko coś wpisać.

No właśnie ja tak nie robię, nie chcę codziennie wpisywać czegoś, żeby było. Dlatego cały czas mam tam trzy karteczki... :P Ostatnio mam dość nieszczęśliwy czas, fajnie widzieć, że chociaż trzy fajne rzeczy się zdarzyły.

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Aurora88 napisał:

No właśnie ja tak nie robię, nie chcę codziennie wpisywać czegoś, żeby było. Dlatego cały czas mam tam trzy karteczki... :P Ostatnio mam dość nieszczęśliwy czas, fajnie widzieć, że chociaż trzy fajne rzeczy się zdarzyły.

 

To może by był jakiś pomysł, bo jak ja to robiłam, to wtedy był taki challenge 365 dni = 365 karteczek czy coś w ten deseń. A jak się wrzuca jedną na jakiś czas, z naprawdę szczęśliwym wspomnieniem, to ma to szansę trwać 🙂 Może w sumie warto by było wrócić... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam słoiczka, natomiast staram się codziennie notować pozytywy w kalendarzu. Przejrzenie takch notatek w chwilach zwątpienia zawsze trochę podnosi na duchu.

lista problemowa: F41.0, F60.3

paliwo rakietowe: citalopram 20 mg

 

No matter how far we are, we`re still under the same sky.

 

💮

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jazda na rowerze i czyszczenie kompa to dla mnie taki pozytyw że nie mogę tego opisać słowami 🙂 

Ból fizyczny ma w sobie tyle dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 30.04.2020 o 12:17, Lilith napisał:

Wreszcie wyłączyłam grzejniki w domu ;) Jest co prawda trochę chłodniej, ale przynajmniej doczekałam wiosny :D

Ale 30 kwiecień to wiosna, chyba masz na myśli że doczekasz lata :D

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie podobal mi sie pomysl ze sloiczkiem pozytywnych rzeczy. Ale pomyslalam, zeby wyprobowac sloiczek rzeczy ktore zrobilam dobrze, wykonanych obowiazkow, spraw, aktywnosci itp zeby zobaczyc, czy jakos to wplynie na moja motywacje. Mam nadzieje, ze latwiej mi bedzie zalatwiac wazne sprawy na codzien i motywowac sie do rozwijania np: hobby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oddałam lek, który jest niedostępny już we Wrocławiu 🙂  mam nadzieję, że kotek wyzdrowieje ❤️ warto pomagać innym 🙂

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.07.2020 o 03:23, Anomka napisał:

Nie podobal mi sie pomysl ze sloiczkiem pozytywnych rzeczy. Ale pomyslalam, zeby wyprobowac sloiczek rzeczy ktore zrobilam dobrze, wykonanych obowiazkow, spraw, aktywnosci itp zeby zobaczyc, czy jakos to wplynie na moja motywacje. Mam nadzieje, ze latwiej mi bedzie zalatwiac wazne sprawy na codzien i motywowac sie do rozwijania np: hobby

 

Ja nie mam nic przeciwko słoiczkowi, ale wyjątkowo ujmuje mnie pokrewna idea "dziennika wdzięczności" - pozwala nie tylko dostrzegać dobre [i często pozornie oczywiste...] rzeczy wokół nas, ale także doceniać je i dziękować za nie Losowi / Bogu / bóstwom [w cokolwiek wierzy dana osoba]. Forma notesu / kalendarza książkowego również jakoś tak bardziej do mnie przemawia. Jeśli zaś chodzi o odnotowywanie szczególnie powtarzających się czynności / aktywności konkretnego rodzaju [nawet tych stosunkowo błahych jak przeczytane książki czy obejrzane filmy] celem motywacji albo budowania nawyku dobrze sprawdzają się moim zdaniem tzw. "śledziki" [trackery], zwłaszcza jeśli ktoś prowadzi bullet journal - w Sieci można znaleźć / nabyć wiele gotowych szablonów, w tym bardzo ładnych tematycznych [mnie najbardziej podobają się oczywiście te związane z nocnym niebem].

 

A do swojego słoiczka pozytywnych rzeczy wrzucam dziś symbolicznie kupione maliny, czekoladową granolę [również z dodatkiem malin] i tę odrobinę słońca, jaką jeszcze obdarowuje nas kończące się powoli lato.

Life.gif.0b3a1989a5ecf5e72b31c53bdc99954a.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×